Walka ze szkodnikami wymaga nierzadko wyjątkowej precyzji i cierpliwości. Każdy, kto zetknął się ze szkodami spowodowanymi przez mole w kuchennej szafce, wie, że czasem jedynym wyjściem pozostaje zastosowanie odpowiednich preparatów. Takie produkty na rynek dostarcza firma VACO RETAIL, ekspert w dziedzinie chemii gospodarczej, kosmetyków i zwalczaniu szkodliwych owadów. W codziennym rozwoju i ekspansji wspiera ją teraz nowoczesny system IT – Comarch ERP XL. Dynamiczny rozwój staje się często dla firmy testem na dojrzałość. Gdy bowiem rośnie ona szybko, z czasem jej dotychczasowe systemy IT nie nadążają za wzrostem biznesu. Musi więc znacząco rozbudowywać swoje procesy organizacyjne, by podołać owocom własnego rozwoju – i wybrać odpowiednie narzędzia IT. Tak było w przypadku VACO RETAIL, która w pewnym momencie postanowiła wdrożyć bardziej zaawansowany system informatyczny. Wynikało to z kilku powodów: ręczna obsługa magazynu nie była na tyle efektywna, by sprawnie realizować zamówienia; płatności i procesy produkcyjne stały się zbyt czasochłonne; komunikacja między działami była utrudniona; brakowało efektywnego raportowania oraz wsparcia technicznego; zamknięta struktura systemu nie pozwalała na dostosowanie do nowych wymagań prawnych. Firma znalazła więc remedium na te wyzwania – wdrożenie oprogramowania Comarch ERP XL, które kompleksowo rozwiązało problemy. System został zaimplementowany w ciągu dziewięciu miesięcy przez Partnera Comarch – Infortes. Jak w niespełna rok zmieniła się firma? Cyfryzacja w górę Comarch ERP XL z marszu stał się centrum dowodzenia w VACO RETAIL. Moduł Produkcja pozwolił pracownikom na bieżące rozliczenie magazynu z surowców pobranych do zleceń produkcyjnych oraz weryfikację czasu poświęconego na ich realizację. Co więcej, wdrożenie umożliwiło m.in. sprawne śledzenie numerów partii surowców, obsługę ewidencji magazynowej czy szybki dostęp do historii operacji dla każdej partii. Wcześniej brak spójnej ewidencji utrudniał precyzyjne rozliczanie kosztów produkcji. Obecnie, dzięki Comarch ERP XL, koszty materiałów są rejestrowane na bieżąco, a system automatycznie księguje pozostałe koszty (pośrednie, wydziałowe) za pomocą ustalonego klucza podziałowego, zapewniając pełną przejrzystość i kontrolę. Zmiany zaszły również w magazynie, czyli sercu logistycznym organizacji. Firmę wsparła w tym dedykowana aplikacja –Comarch WMS, która przyspieszyła inwentaryzację i zautomatyzowała obsługę zamówień. System znacząco zredukował liczbę błędów, a pracownicy i przedstawiciele handlowi zyskali dostęp do spójnej bazy informacyjnej, zawierającej aktualne stany magazynowe, ceny czy rozrachunki. Comarch ERP XL wspiera też firmę w zarządzaniu standami ekspozycyjnymi, które pozwalają na atrakcyjne przedstawienie produktów w sklepach. Nie zapomniano także o profesjonalnej analityce biznesowej – rozwiązania Comarch Business Intelligence odpowiadają dzisiaj w VACO za automatyczne pobieranie i analizę danych operacyjnych. Skuteczność systemu potwierdza Prezes Zarządu VACO RETAIL, Piotr Dzik:  Block Quote „Rewelacyjnie, szybko, sprawnie” Analizując efekty wdrożenia, w VACO RETAIL dostrzegają szereg korzyści, jakie nowe oprogramowanie wniosło do funkcjonowania firmy. Wśród najważniejszych wymienić należy kompleksową kontrolę nad magazynem i przepływem informacji, automatyzację procesów, ale też – co nie mniej istotne – zgodność z aktualnymi przepisami.  Block Quote

Raport Forterro: Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno. Chmura i AI to konieczność, ale brakuje rąk do pracy i gotowości na nowe przepisyPonad 60% średnich przedsiębiorstw przemysłowych w Europie uważa, że tempo ich transformacji cyfrowej jest zbyt wolne – wynika z najnowszego raportu Grupy Forterro „Cyfrowa przyszłość średnich firm przemysłowych w Europie”. Przedsiębiorstwa są jednak świadome, że bez nowoczesnych technologii, w szczególności systemów ERP w chmurze oraz rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, utrzymanie konkurencyjności będzie coraz trudniejsze. Badanie Grupy Forterro, do której należy producent systemu BPSC ERP, przeprowadzone zostało wśród 1252 osób decyzyjnych z firm produkcyjnych i hurtowych z pięciu krajów Europy. Pokazuje wyraźną lukę między ambicjami a realnymi postępami cyfryzacji.  ERP w chmurze Aż 57% respondentów uważa, że przedsiębiorstwa odkładające migrację do chmury będą miały coraz większe problemy rynkowe, a 49% wskazuje, że brak rozwiązań chmurowych ogranicza możliwość wykorzystania AI i generatywnej AI. – Firmy przemysłowe wiedzą, dokąd powinny zmierzać, ale często brakuje im zasobów, kompetencji lub wewnętrznej determinacji, by przyspieszyć zmiany – komentuje Bartosz Michalczyk, Principal, Cloud Transformation z Forterro. – System ERP w chmurze przestaje być wyborem technologicznym, a staje się decyzją strategiczną. To on umożliwia skalowanie biznesu, spełnianie wymogów regulacyjnych i realne wykorzystanie sztucznej inteligencji w codziennych operacjach. Z raportu wynika, że obecnie 39% firm korzysta z ERP w chmurze, a 28% nadal opiera się wyłącznie na systemach lokalnych. W perspektywie najbliższych lat udział rozwiązań chmurowych ma jednak wzrosnąć do 45%, a on-premises spaść do 20%. Główne bariery transformacji to ograniczone budżety (32%), obawy o bezpieczeństwo danych (31%) oraz brak zaangażowania kadry zarządzającej (30%). Sztuczna inteligencja i luki kompetencyjne Przedsiębiorstwa przemysłowe coraz częściej postrzegają AI jako praktyczne narzędzie biznesowe. Największą wartość ma ona przynieść w obszarach takich jak cyberbezpieczeństwo (30%), analityka biznesowa (30%) oraz konserwacja predykcyjna (28%). Warunkiem sukcesu pozostają spójne dane i nowoczesna platforma ERP, która integruje procesy operacyjne i informacyjne. Skuteczne wykorzystanie AI wymaga nie tylko danych i narzędzi, ale także odpowiednich kompetencji po stronie organizacji. Tych jednak często brakuje. Raport Forterro ujawnia dużą lukę kompetencyjną w kluczowych obszarach: 42% firm brakuje specjalistów od cyberbezpieczeństwa, 41% narzeka na brak ekspertów od obsługi i rozwoju systemów ERP, 40% nie ma kadr znających się na AI. Co drugi przedsiębiorca (49%) przyznaje, że braki te bezpośrednio opóźniają realizację projektów, a ponad połowa firm (55%) musiała przekwalifikować obecnych pracowników, by w ogóle korzystać z nowych narzędzi. Regulacje i Cyfrowy Paszport Produktu Istotnym wyzwaniem dla sektora są również nadchodzące regulacje, w tym unijny Cyfrowy Paszport Produktu (DPP), który zacznie obowiązywać od 2026 roku. Tymczasem zaledwie połowa badanych firm deklaruje gotowość na te zmiany, a główne bariery to złożoność przepisów (42%) i brak zasobów (42%). Block Quote Raport Forterro pokazuje, że mimo licznych barier europejski przemysł średniej wielkości ma świadomość kierunku zmian. Kluczowe okażą się konsekwentne inwestycje w technologię, rozwój kompetencji oraz traktowanie cyfryzacji jako długofalowej strategii biznesowej, a nie jednorazowego projektu. Pełny raport dostępny jest na stronie:https://www.bpsc.com.pl/resource/digital-future-research-report

Hydraulika siłowa odgrywa kluczową rolę w wielu gałęziach przemysłu, zapewniając prawidłowe działanie maszyn i urządzeń. Wie o tym doskonale firma HYDRO ZNPHS Sp. z o.o. z Bielska-Białej, która jest czołowym polskim producentem i dostawcą elementów hydrauliki siłowej. Dzięki wdrożeniu nowoczesnych technologii od Comarch, firma usprawniła procesy logistyczne i rozbudowała kanał sprzedaży B2B przez internet, również na rynki zagraniczne. Firma HYDRO ZNPHS może poszczycić się wieloletnim doświadczeniem; rozpoczęła działalność już w 1988 roku. – Przedsiębiorstwo na początku zajmowało się usługami i naprawą elementów podnośników do dźwigów. Odbywało się to dosłownie pod chmurką, w ogrodzie i w garażu mojego taty – wspomina Jacek Zięba, Wiceprezes Zarządu Spółki. Z kilkuosobowej działalności firma rozwinęła się w prężnie działające przedsiębiorstwo, które obecnie zatrudnia około 150 osób i zajmuje 15 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni produkcyjnej i magazynowej. Platforma B2B, czyli okno na świat Firma HYDRO ZNPHS, działając w modelu B2B, stawia na sprzedaż internetową, tym samym przełamując stereotyp i pokazując, że nowoczesne kanały dystrybucji świetnie sprawdzają się również w relacjach biznesowych. Kluczowym narzędziem stała się wdrożona pod koniec 2023 roku Platforma Comarch B2B, która pozwoliła firmie otworzyć się jeszcze mocniej na rynek międzynarodowy. Obecnie Hydro sprzedaje swoje produkty na niemal każdy kontynent, a coraz więcej z nich znajduje klientów w krajach Europy Zachodniej. Wdrożenie platformy sprzedażowej Comarch stało się dla HYDRO ZNPHS kluczem do otwarcia się na nowe rynki. Obecnie na platformie wystawionych jest ponad 25 tysięcy produktów, co daje znacznie szersze możliwości ekspozycji towaru niż sprzedaż bezpośrednia. Klienci mają dostęp do większej liczby danych o produktach niż w przypadku tradycyjnych materiałów, takich jak ulotki. To podejście przynosi wymierne efekty, ponieważ 35 proc. zamówień jest składanych bezpośrednio przez platformę. Od zamówienia online do szybkiej wysyłki Kluczowym elementem systemu jest integracja platformy B2B z systemem do zarządzania magazynem Comarch WMS. Dzięki temu zamówienia składane online są natychmiast przesyłane na kolektory w magazynie i stają się widoczne dla pracowników. Stany magazynowe są synchronizowane w czasie rzeczywistym, co gwarantuje, że klienci zamawiają towary na podstawie aktualnej dostępności. Taka organizacja pracy sprawia, że proces obsługi zamówienia przebiega równie sprawnie, niezależnie od tego, czy zakup został dokonany online, czy stacjonarnie. Block Quote HYDRO ZNPHS to przykład ambitnej i dynamicznej spółki, która skutecznie zdobywa rynki międzynarodowe. Realizuje na nich z sukcesem sprzedaż online w modelu B2B, co jest możliwe m.in. dzięki rozwiązaniom firmy Comarch. Przebieg wdrożenia i jego efekty przedstawione zostały w filmie referencyjnym.

Umowa zlecenie 2026 bez tajemnic: kiedy ZUS, ile „na rękę”, jakie prawa + wzór do pobrania

Umowa zlecenie 2026 bez tajemnic: kiedy ZUS, ile „na rękę”, jakie prawa + wzór do pobrania

Dowiedz się więcej
Logistyka-na-automacie.-Tak-buduje-sie-przewage-dzieki-automatyzacji-AI-i-Lean

Logistyka na automacie. Tak buduje się przewagę dzięki automatyzacji, AI i Lean

Dowiedz się więcej
Zarządzanie zmianą w procesie wdrażania ERP - jak przygotować pracowników

Zarządzanie zmianą w procesie wdrażania ERP – jak przygotować pracowników?

Dowiedz się więcej
10 najczęstszych błędów przy wdrożeniu kodów kreskowych

10 najczęstszych błędów przy wdrożeniu kodów kreskowych

Dowiedz się więcej
Data-driven decision making, czyli podejmowanie decyzji w oparciu o dane

Data-driven decision making, czyli podejmowanie decyzji w oparciu o dane

Dowiedz się więcej
Obrazek wyróżniający wpisu 'Digitalizacja procesów'

Digitalizacja procesów

Dowiedz się więcej
Obrazek wyróżniający wpisu 'Najlepszy program do pełnej księgowości?'

Najlepszy program do pełnej księgowości?

• Najlepszy program do pełnej księgowości? Sprawdź, dlaczego firmy wybierają Symfonię Finanse i Księgowość
Dowiedz się więcej
Logo myERP.pl

Kompleksowa pomoc w wyborze dostawcy Twojego rozwiązania

Wypełnij formularz a skontaktujemy się w sprawie doradztwa systemu ERP, WMS, Rozwiązanie chmurowe czy eCommerce
Tło kafelka 'Konsultacje w sprawie systemów'
Konsultacje w sprawie systemów
Konfigurator ERP
Darmowa konsultacja i pomoc w wyborze systemu ERP. Wypełnij formularz, i poczekaj na kontakt. Wybór odpowiedniego systemu ERP (Enterprise Resource Planning) to jedno z najważniejszych wyzwań dla przedsiębiorców, którzy chcą skutecznie zarządzać finansami, produkcją, logistyką czy sprzedażą. Z jednej strony na rynku dostępne są dziesiątki rozwiązań, z drugiej – każda firma ma inne potrzeby, budżet […]
Avatar autora

MarekMac

Obrazek wyróżniający wpisu 'Porównaj dostawców eCommerce'
Sklep internetowy to dziś kluczowy kanał sprzedaży dla firm z każdej branży. Na rynku dostępnych jest jednak dziesiątki rozwiązań e-commerce – od prostych platform SaaS, po zaawansowane systemy open source i dedykowane wdrożenia. Wybór odpowiedniego dostawcy może przesądzić o sukcesie lub porażce całego biznesu online. Dlatego powstał Konfigurator e-commerce na myERP.pl – narzędzie, które pozwala […]
Avatar autora

MarekMac

Konfigurator WMS
Magazyn to serce łańcucha dostaw. Efektywne zarządzanie przestrzenią, zapasami i przepływem towarów decyduje o szybkości realizacji zamówień i kosztach operacyjnych. Aby sprostać tym wyzwaniom, firmy coraz częściej sięgają po systemy WMS (Warehouse Management System). Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań, różniących się zakresem funkcji, ceną i możliwościami integracji. Wybór właściwego dostawcy WMS może znacząco wpłynąć […]
Avatar autora

MarekMac

Główna

KSeF jak przegląd samochodu. Ekspert omawia nowy system kilka dni przed startem

KSeF jak przegląd samochodu. Ekspert omawia nowy system kilka dni przed startem

– Warto wdrożyć KSeF już teraz. Często mamy tendencję do odkładania obowiązków, ale w tym przypadku sytuacja przypomina przegląd techniczny samochodu. Możemy zwlekać, jednak prędzej czy później i tak musimy go wykonać. Im dłużej czekamy, tym większe ryzyko, że trafimy na ogromne kolejki i niepotrzebne problemy – przestrzegał w rozmowie w Onet Rano Finansowo poświęconej Krajowemu Systemowi e-Faktur Radosław Lasota, Product Manager ds. Biur Rachunkowych w Comarch ERP.  Kluczowe są dwie daty. Duże podmioty będą miały obowiązek wystawiania faktur w KSeF od 1 lutego. Mniejsze firmy zobowiązane do tego zostaną od 1 kwietnia. Jak przypomina Radosław Lasota, Product Manager ds. Biur Rachunkowych w Comarch ERP: – Pamiętajmy, że ten obowiązek dotyczy wystawiania faktur, ale te dokumenty trzeba jeszcze w KSeF odbierać. W przypadku dużych przedsiębiorstw, takich jak operatorzy telekomunikacyjni czy sieci stacji benzynowych, wysyłka faktur do systemu stanie się faktem, ale jako odbiorcy musimy być gotowi na ich sprawne przyjmowanie, bez względu na wielkość organizacji. Można zatem przypuszczać, że znaczna część przedsiębiorców zacznie korzystać z KSeF właśnie od początku lutego. Co więcej, nowy system fakturowania nie dotyczy tylko dużych czy średnich przedsiębiorców, ale też osób prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze. Rodzaj i wielkość organizacji wiążą się z różnymi wyzwaniami związanymi z integracją KSeF.    Block Quote “Jakoś to będzie” nie wystarczy Mimo że KSeF stanie się obowiązkowy już za moment, to zaledwie kilka miesięcy temu aż 37 proc. firm z sektora MŚP przyznało, że nie rozpoczęło jeszcze przygotowań do wdrożenia systemu (źródło: raport Comarch i PMR). Tymczasem wdrożenie KSeF, zwłaszcza w przypadku większych organizacji, oznacza zwykle wielomiesięczny proces: konieczność przeszkolenia pracowników, wdrożenia rozwiązań IT, zapoznania się z procedurami. Najmniejsi przedsiębiorcy również nierzadko bagatelizują przygotowania do zmian. Block Quote Jak dodaje specjalista, jednym z najczęściej popełnianych przez firmy błędów jest przeświadczenie, że  system rozwiąże problemy za przedsiębiorcę. – Przekonanie, że przedsiębiorca nie musi zagłębiać się w zasady KSeF, jest bardzo ryzykowne. Musimy pamiętać, że nowelizacja przepisów zmienia cały model operacyjny: od sposobu wystawiania dokumentów, przez ich odbiór, aż po archiwizację. System informatyczny jest jedynie narzędziem, ale to po stronie przedsiębiorcy leży zrozumienie tej modelowej zmiany – mówi. Im dłużej czekamy… Ekspert przestrzega przed zwlekaniem z integracją nowego systemu. – Warto wdrożyć KSeF już teraz. Często mamy tendencję do odkładania obowiązków, ale w tym przypadku sytuacja przypomina przegląd techniczny samochodu. Możemy zwlekać, jednak prędzej czy później i tak musimy go wykonać. Im dłużej czekamy, tym większe ryzyko, że trafimy na ogromne kolejki i niepotrzebne problemy. Wykorzystajmy obecny czas na spokojne przygotowanie, zwłaszcza że działamy w okresie bez sankcji. To najlepszy moment, by oswoić się z systemem bez zbędnej presji – podsumowuje. Całą rozmowę obejrzysz poniżej:

Umowa zlecenie 2026 bez tajemnic: kiedy ZUS, ile „na rękę”, jakie prawa + wzór do pobrania

Umowa zlecenie 2026 bez tajemnic: kiedy ZUS, ile „na rękę”, jakie prawa + wzór do pobrania

Planujesz podpisać umowę zlecenie w 2026 roku, ale gubisz się w gąszczu stawek, składek ZUS i obowiązków podatkowych? W tym poradniku porządkujemy najważniejsze informacje na temat umowy zlecenia – prosto i na przykładach. Dowiesz się m.in. ile wynosi minimalna stawka godzinowa w 2026 r., kiedy wchodzi pełny ZUS, a kiedy tylko zdrowotna oraz jak wygląda podatek i co zostaje „na rękę” (stan prawny na 2026 r.). Znajdziesz tu też czytelną tabelę porównawczą (zlecenie vs etat vs B2B) i listę „pułapek”, na które warto uważać, żeby nie narazić się na spór lub kontrolę PIP. A poniżej czeka darmowy wzór umowy zlecenie do pobrania. Umowa zlecenie – co to takiego? Umowa zlecenie to umowa cywilnoprawna regulowana przez przepisy Kodeksu cywilnego, w której zleceniobiorca zobowiązuje się do starannego wykonania określonych czynności, zachowując przy tym swobodę organizacyjną i nie podlegając bezpośredniemu kierownictwu zleceniodawcy. W przeciwieństwie do umowy o dzieło, przedmiotem kontraktu jest samo świadczenie usług (np. obsługa klienta), a nie osiągnięcie konkretnego, materialnego rezultatu. W efekcie wynagrodzenie należy się za sam czas poświęcony na pracę, niezależnie od jej finalnego efektu. Zmiany w umowie zlecenie w 2026 roku – co nowego? Najważniejszą zmianą w zakresie umowy zlecenia, która weszła w życie 1 stycznia 2026 r., jest podwyżka minimalnej stawki godzinowej. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 11 września 2025 r. obecnie wynosi ona 31,40 zł brutto, co oznacza wzrost o 0,90 zł względem roku poprzedniego. Dla przedsiębiorców i działów HR równie istotny jest też wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę do kwoty 4806 zł brutto. Dlaczego ta liczba jest tak ważna przy zleceniach? Ponieważ to właśnie ona wyznacza próg przy rozliczaniu tzw. zbiegu tytułów do ubezpieczeń. Dla zleceniodawcy oznacza to konieczność każdorazowej weryfikacji sytuacji wykonawcy. Jeśli zleceniobiorca pracuje równolegle na etacie, ale zarabia tam mniej niż 4806 zł brutto (np. jest zatrudniony na część etatu), umowa zlecenie będzie w pełni oskładkowana. Dopiero przekroczenie tej podstawy w innym tytule zwalnia zleceniodawcę z konieczności opłacania składek społecznych (pozostawiając jedynie obowiązkową składkę zdrowotną). Nowość 2026: umowa zlecenie wlicza się do stażu pracy To przełomowa zmiana systemowa. Od 2026 roku przepisy pozwalają na doliczanie okresów wykonywania umów zlecenia do ogólnego stażu pracy. Oznacza to, że czas przepracowany na zleceniu będzie wpływał na uprawnienia pracownicze (takie jak wymiar urlopu wypoczynkowego czy prawo do nagrody jubileuszowej) w przypadku późniejszego zatrudnienia na etacie. Wdrożenie tej zmiany przebiega dwuetapowo: od 1 stycznia 2026 r. – dotyczy sektora finansów publicznych, od 1 maja 2026 r. – obejmuje pozostałych pracodawców (sektor prywatny). W praktyce oznacza to, że od maja 2026 r. prywatni przedsiębiorcy będą zobowiązani uwzględniać udokumentowane okresy zleceń przy wyliczaniu stażu pracowniczego nowo zatrudnianych osób. Przeczytaj również: Nowe zasady obliczania stażu pracy od 2026 r. Co pozostaje bez zmian? Mimo nowości, pewne aspekty umowy zlecenia pozostaną takie same, jak w latach ubiegłych. Mowa tu m.in. o: Obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy Jeżeli umowa podlega minimalnej stawce godzinowej, prowadzenie ewidencji czasu pracy pozwala na potwierdzanie liczby godzin wykonania zlecenia/świadczenia usług (niezależnie od sposobu określenia wynagrodzenia) Statusie ucznia/studenta do 26. roku życia To wciąż najskuteczniejsza forma optymalizacji kosztów zatrudnienia. Zleceniobiorca posiadający status ucznia lub studenta (przed 26. urodzinami) nie podlega zgłoszeniu do ZUS – ani społecznie, ani zdrowotnie. Dodatkowo, dzięki tzw. uldze dla młodych, jego wynagrodzenie jest zwolnione z podatku PIT (do limitu przychodów 85 528 zł rocznie). Uwaga: zwolnienie z ZUS nie obowiązuje, jeśli zlecenie wykonuje się na rzecz własnego pracodawcy. PIT-2: Płatnik nie ma obowiązku corocznego odnawiania formularza PIT-2. Oświadczenie złożone przez zleceniobiorcę (np. w sprawie stosowania kwoty wolnej od podatku) zachowuje ważność do odwołania lub do momentu zmiany stanu faktycznego podatnika. Minimalna stawka godzinowa na umowie zlecenie w 2026 r. – stawki, ewidencja i rozliczenia W 2026 roku absolutnym minimum, jakie zleceniobiorca musi otrzymać za każdą godzinę świadczenia usług, jest 31,40 zł brutto. Kwota ta nie podlega negocjacjom „w dół” – zapisy w umowie przewidujące niższą stawkę są z mocy prawa nieważne, a zleceniobiorcy przysługuje roszczenie o wyrównanie do poziomu ustawowego. Warto jednak pamiętać, że kwota brutto to tylko punkt wyjścia. Ostateczny przelew na konto (netto) oraz całkowity koszt po stronie zleceniodawcy zależą od statusu ubezpieczeniowego wykonawcy. Ważne: Minimalna stawka godzinowa nie ma zastosowania m.in. do umów zawieranych „prywatnie” między osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej oraz do umów, w których wykonawca sam decyduje o miejscu i czasie świadczenia usług, a wynagrodzenie ma wyłącznie charakter prowizyjny. Wyłączone są także niektóre umowy dotyczące ciągłej, całodobowej opieki – w przypadkach wskazanych w przepisach. Ile „na rękę” – symulacja stawek na umowie zlecenia w 2026 Choć od 1 stycznia 2026 roku minimalna stawka godzinowa na umowie zlecenie wynosi 31,40 zł brutto, to kwota, która faktycznie trafi na konto pracownika, zależy od formy opodatkowania. Poniżej znajdziesz szacunkowe wyliczenia ‘na rękę’ dla trzech najpopularniejszych scenariuszy podatkowych: Student/Uczeń do 26. roku życia ZUS: 0 zł | Podatek: 0 zł Na rękę (Netto): 31,40 zł (Brutto = Netto) To najkorzystniejszy wariant dla obu stron. Zleceniobiorca z innym etatem (zarabiający min. 4806 zł brutto) ZUS: tylko składka zdrowotna (obowiązkowa) Na rękę (Netto): ok. 27,60 zł Zleceniobiorca bez innego tytułu (Pełny ZUS) ZUS: emerytalne, rentowe (obowiązkowe), chorobowe (dobrowolne) Na rękę (Netto): ok. 22,90 zł – 23,50 zł (zależnie od decyzji o składce chorobowej i kosztów uzyskania przychodu). Wskazówka dla pracodawcy: Pamiętaj, że w wariancie nr 3 (pełny ZUS), do stawki 31,40 zł musisz doliczyć koszt składek pracodawcy (ok. 19-20%). Realny koszt godziny pracy wynosi wtedy ponad 37 zł. Ewidencja czasu pracy na umowie zlecenia Samo wpisanie stawki 31,40 zł do umowy nie wystarczy. Przepisy (ustawa o minimalnym wynagrodzeniu) nakładają na zleceniodawcę obowiązek potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia. Jak powinna wyglądać prawidłowa ewidencja czasu pracy przy umowie zlecenia? Forma: Może być papierowa, elektroniczna (np. system CRM, Excel, aplikacja do time trackingu) lub dokumentowa (np. e-mail z raportem na koniec miesiąca). Ważne, aby sposób potwierdzania był zapisany w umowie. Częstotliwość: Zleceniobiorca musi przedłożyć informację o liczbie godzin w terminie umożliwiającym wypłatę wynagrodzenia (zazwyczaj przed wystawieniem rachunku). Przechowywanie: Dokumentację potwierdzającą liczbę godzin należy przechowywać przez okres 3 lat od dnia, w którym roszczenie o wynagrodzenie stało się wymagalne. Umowa zlecenia a ZUS w 2026 r. [TABELA] W 2026 roku umowa zlecenie jest tytułem do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych (emerytalne, rentowe, wypadkowe) oraz ubezpieczenia zdrowotnego. Od tej reguły istnieją jednak kluczowe wyjątki, wynikające z wieku zleceniobiorcy lub posiadania przez niego innych tytułów do ubezpieczeń (tzw. zbieg tytułów). Poniższa tabela porządkuje najczęstsze scenariusze, z jakimi spotykają się działy kadr i płac w 2026 r. Pamiętaj, że dla zleceniodawcy (płatnika) podstawą do zastosowania odpowiedniego wariantu z tabeli jest oświadczenie zleceniobiorcy. W 2026 roku, przy stawce minimalnej 4806 zł, szczególnie ryzykowne jest zatrudnianie osób pracujących na część etatu w innych firmach. Jeśli zleceniobiorca oświadczy nieprawdę, ZUS podczas kontroli może zakwestionować brak składek społecznych i nakazać ich dopłatę wraz z odsetkami. Dlatego dobrą praktyką jest proszenie o zaświadczenie od głównego pracodawcy o wysokości podstawy wymiaru składek. Podatek od umowy zlecenie w 2026 – ile wynosi PIT i koszty? Standardowo od umowy zlecenia zleceniodawca pobiera zaliczkę na podatek dochodowy w wysokości 12% dochodu, wyliczaną od kwoty pomniejszonej o składki społeczne oraz koszty uzyskania przychodu (wynoszące zwykle 20% lub 50% przy prawach autorskich). Wyjątkiem są tzw. małe umowy do 200 zł brutto (zawierane z osobą niebędącą pracownikiem), od których pobiera się zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 12% bez odliczania kosztów. Najważniejszą preferencją pozostaje „Ulga dla młodych”, która całkowicie zwalnia z podatku osoby do 26. roku życia (do limitu przychodów 85 528 zł rocznie). Pamiętaj, że w przypadku przekroczenia progu podatkowego (120 000 zł dochodu rocznie), stawka podatku wzrasta do 32%, chyba że zleceniobiorca złoży wniosek o niepobieranie wyższej zaliczki. Na koniec roku płatnik ma obowiązek wystawić informację PIT-11, na podstawie której zleceniobiorca składa roczne zeznanie podatkowe. Umowa zlecenie a umowa o pracę – najważniejsze różnice [TABELA] Wybór między umową zlecenia a etatem to nie tylko kwestia kosztów, ale przede wszystkim odmiennego reżimu prawnego. Umowa o pracę podlega pod Kodeks pracy (który chroni pracownika), natomiast zlecenie reguluje Kodeks cywilny (który stawia na równość stron i swobodę umów). Poniższa tabela zestawia najważniejsze różnice prawne i finansowe obowiązujące w 2026 roku. Prawa zleceniobiorcy: chorobowe, urlop i wypowiedzenie W przeciwieństwie do umowy o pracę, gdzie uprawnienia gwarantuje Kodeks pracy, przy zleceniu decydują przede wszystkim zapisy samej umowy oraz Kodeks cywilny. Jak wyglądają trzy najważniejsze kwestie socjalne w 2026 roku? Chorobowe (L4) – tylko na wniosek Zleceniobiorca nie podlega ubezpieczeniu chorobowemu z automatu (chyba że wykonuje zlecenie dla własnego pracodawcy). Aby otrzymać zasiłek za czas choroby, zleceniobiorca musi zawnioskować o objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym przy zgłoszeniu do ZUS. Prawo do płatnego zasiłku nabywa się dopiero po upływie 90 dni nieprzerwanego ubezpieczenia. Jeśli zachorujesz w pierwszym lub drugim miesiącu zlecenia – ZUS nie wypłaci pieniędzy. Urlop – brak ustawowego prawa Zleceniobiorcy nie przysługuje kodeksowy urlop wypoczynkowy (20/26 dni). Strony mogą wpisać do umowy prawo do odpłatnej przerwy w świadczeniu usług. W umowie bezpieczniej używać określenia „dni wolne od świadczenia usług” zamiast „urlop wypoczynkowy”, aby nie sugerować istnienia stosunku pracy. Wypowiedzenie umowy Zgodnie z Kodeksem cywilnym (art. 746), każda ze stron może wypowiedzieć umowę zlecenie w każdym czasie. Umowa wygasa w trybie natychmiastowym (z momentem złożenia oświadczenia). Strony mogą (i często to robią) ustalić okres wypowiedzenia, np. 2 tygodnie lub miesiąc, aby zabezpieczyć ciągłość procesów. Jeśli zlecenie odpłatne zostanie wypowiedziane bez „ważnego powodu”, strona zrywająca umowę może być zobowiązana do naprawienia szkody (odszkodowania). Obsługa umowy zlecenie w programie Symfonia R2Płatnik Przy większej liczbie umów ręczna obsługa rozliczeń szybko staje się kłopotliwa – każda umowa zlecenie to przecież osobne stawki, różne statusy ZUS, zaliczki na PIT, korekty i aneksy. Dlatego w praktyce warto sięgnąć po sprawdzony system kadrowo-płacowy, taki jak Symfonia R2Płatnik, który porządkuje cały proces i przejmuje techniczną część rozliczeń. W programie możesz zarejestrować umowę zlecenia w ewidencji pracownika, wskazując m.in. daty obowiązywania, sposób naliczania i stawki. Jeśli w jednej umowie obowiązuje kilka stawek (np. różne stawki godzinowe zależnie od zadań), system umożliwia ich obsługę w ramach jednej umowy, a w ustawieniach płacowych możesz włączyć wypłatę umów zlecenia na kilku pozycjach tej samej listy płac, co ułatwia rozliczenie wielu stawek jednocześnie. Następnie wystarczy wprowadzić liczbę jednostek (np. godzin), a program automatycznie przelicza kwoty brutto i przygotowuje wypłatę na liście płac, dzięki czemu odpada ręczne liczenie i przepisywanie danych. Z poziomu listy płac możesz też wygenerować i wydrukować rachunek do umowy zlecenia, co przy większej skali współpracy realnie oszczędza czas. Symfonia R2Płatnik wspiera również sytuacje, które w praktyce pojawiają się najczęściej: aneksowanie umów (np. zmiana stawki) oraz korekty rozliczeń. Gdy trzeba rozliczyć umowę wg dotychczasowych warunków, możesz zarządzać aneksem albo skorygować kwotę końcową, a w nowszych wersjach dostępna jest także funkcja korygowania wypłaconych rat (np. zmiana składek ZUS, kwoty wypłaty czy przekształcenie umowy w inny typ kontraktu). W efekcie program pomaga utrzymać porządek w dokumentacji, ogranicza ryzyko pomyłek w rozliczeniach i pozwala obsłużyć zlecenia „od umowy do wypłaty” w jednym, spójnym przebiegu. Najczęstsze pytania o umowę zlecenie 2026 (FAQ) Czy umowa zlecenie wlicza się do stażu pracy w 2026 roku? Tak, to nowość w przepisach. Od 2026 roku okresy wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia są wliczane do ogólnego stażu pracy. Zmiana ta jest wdrażana etapowo: od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje w sektorze publicznym, a od 1 maja 2026 r. u prywatnych pracodawców. Oznacza to, że czas przepracowany na zleceniu wpłynie na przyszłe uprawnienia pracownicze, np. wymiar urlopu czy dodatki stażowe. Ile na rękę wynosi minimalna stawka godzinowa 31,40 zł brutto? Kwota „na rękę” zależy od Twojego statusu ubezpieczeniowego.• Dla studenta/ucznia poniżej 26 lat: otrzymasz pełne 31,40 zł netto (stawka brutto = netto).• Przy pełnym oskładkowaniu (jedyna praca): otrzymasz ok. 22,90 zł – 23,50 zł netto.• Przy zbiegu tytułów (np. masz inny etat): otrzymasz ok. 27,60 zł netto (odliczana jest tylko składka zdrowotna). Czy na umowie zlecenie przysługuje płatny urlop wypoczynkowy? Z mocy prawa – nie. Kodeks cywilny nie przewiduje płatnego urlopu wypoczynkowego dla zleceniobiorców. Jednak strony mogą dobrowolnie wpisać do umowy prawo do płatnych dni wolnych od świadczenia usług – zależy to wyłącznie od dobrej woli zleceniodawcy. Czy na umowie zlecenie można iść na płatne zwolnienie lekarskie (L4)? Tak, ale pod warunkiem opłacania składki chorobowej. Dla zleceniobiorców ubezpieczenie chorobowe jest dobrowolne. Musisz złożyć wniosek do zleceniodawcy o potrącanie tej składki (2,45% wynagrodzenia brutto). Ważne: Prawo do płatnego zasiłku nabywasz dopiero po upływie 90 dni nieprzerwanego ubezpieczenia (tzw. okres wyczekiwania). Czy umowa zlecenie chroni kobietę w ciąży przed zwolnieniem? Niestety nie. Przepisy Kodeksu pracy chroniące kobiety w ciąży przed zwolnieniem nie mają zastosowania do umów cywilnoprawnych. Zleceniodawca może wypowiedzieć umowę zlecenie kobiecie w ciąży w każdym czasie, chyba że w samej treści umowy zawarto specjalne zapisy chroniące przed takim działaniem. Kobiety opłacające dobrowolną składkę chorobową mają jednak prawo do zasiłku macierzyńskiego po porodzie. Czy umowa zlecenie musi być zawarta na piśmie? Nie ma wymogu formy pisemnej pod rygorem nieważności, co oznacza, że ustna umowa też jest ważna. Jednak w praktyce forma pisemna (lub dokumentowa, np. e-mail) jest absolutnym standardem w 2026 roku. Jest ona niezbędna dla celów dowodowych – znacznie łatwiej wykazać warunki współpracy, stawkę godzinową oraz zasady ewidencji godzin przed sądem lub inspektorem pracy, gdy wszystko jest spisane. Kiedy zleceniodawca musi zgłosić zleceniobiorcę do ZUS? Zgłoszenia do ubezpieczeń (na formularzu ZUS ZUA lub ZZA) należy dokonać w terminie 7 dni od daty powstania obowiązku ubezpieczenia (czyli zazwyczaj od dnia rozpoczęcia wykonywania zlecenia). Obowiązek ten powstaje, gdy umowa zlecenie stanowi tytuł do ubezpieczeń (np. zleceniobiorca nie jest studentem do 26 lat i nie posiada innego etatu z minimalnym wynagrodzeniem). Czy umowa zlecenie liczy się do emerytury? Tak, pod warunkiem, że jest oskładkowana. Jeżeli od Twojej umowy zlecenia odprowadzane są obowiązkowe składki emerytalne i rentowe (czyli nie jesteś studentem <26 lat i umowa nie jest zwolniona z powodu zbiegu tytułów), to okres ten jest traktowany jako okres składkowy. Odprowadzone składki są zapisywane na Twoim koncie w ZUS i bezpośrednio wpływają na wysokość przyszłego świadczenia. Czy na zleceniu przysługuje płatny urlop wypoczynkowy? Nie. Urlop wypoczynkowy to uprawnienie ściśle pracownicze, gwarantowane przez Kodeks pracy. Przy umowie zlecenia nie ma ustawowego „wolnego”. Dni wolne mogą wynikać wyłącznie z dobrowolnych zapisów w umowie (np. ustalona przerwa w świadczeniu usług) lub z ustaleń dotyczących dyspozycyjności zleceniobiorcy, ale zleceniodawca nie ma obowiązku za nie płacić, jeśli nie zostało to wprost uzgodnione. Czy zleceniobiorca może mieć płatne chorobowe? Tak, ale nie automatycznie. Zleceniobiorca może otrzymywać zasiłek chorobowy tylko wtedy, gdy przystąpi do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Wniosek o objęcie tym ubezpieczeniem składa się przy podpisywaniu umowy (zgłasza to płatnik składek). Płatne zwolnienie przysługuje jednak dopiero po tzw. okresie wyczekiwania, który wynosi 90 dni nieprzerwanego ubezpieczenia. Czy zleceniobiorca może przystąpić do PPK? Tak, może. Zleceniobiorca ma prawo do Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK), o ile z tytułu tej umowy podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Oznacza to, że do PPK mogą zapisać się np. zleceniobiorcy, dla których jest to jedyne źródło dochodu. Do PPK nie przystąpią natomiast osoby zwolnione ze składek społecznych, np. studenci do 26. roku życia.

Logistyka-na-automacie.-Tak-buduje-sie-przewage-dzieki-automatyzacji-AI-i-Lean

Logistyka na automacie. Tak buduje się przewagę dzięki automatyzacji, AI i Lean

Automatyzacja w logistyce przestała być innowacją dla innowacji – to pragmatyczna odpowiedź na presję kosztową, niedobór zasobów, rosnące oczekiwania klientów i konieczność szybkiego reagowania. Firmy, które wdrażają ją w sposób metodyczny, łącząc technologię z uporządkowaniem procesów i pracą na danych, zyskują nie tylko efektywność, ale też odporność operacyjną. Wiele organizacji zaczyna od narzędzi, licząc na szybki zwrot, ale bez uporządkowania sposobu pracy efekty są ograniczone. W logistyce szczególnie widać, że technologia ma sens wtedy, gdy przyśpiesza dobrze zaprojektowany proces, a nie go zastępuje. Block Quote To ważna perspektywa, bo automatyzacja bez Lean może utrwalić błędy, a analityka bez zautomatyzowanego pozyskania danych bywa spóźniona i nieprzydatna decyzyjnie. Warto myśleć o wdrożeniu jak o układance. Lean definiuje standard i usuwa marnotrawstwo, automatyzacja skraca czas realizacji oraz ogranicza udział pracy ręcznej, a analityka nadaje temu sterowność. Dla biznesu oznacza to jedną rzecz. Konkretnie to, że automatyzacja ma być narzędziem realizacji strategii, a nie projektem IT oderwanym od operacji. Największe zyski powstają tam, gdzie znikają ręczne dokumenty i opóźniona informacja Jeśli firma chce szybko zauważyć wartość, powinna zacząć od obszarów o dużej liczbie powtarzalnych czynności. To przede wszystkim dokumenty transportowe, potwierdzenia, rozliczenia, statusy zleceń, czy też komunikacja między dyspozytorem a kierowcą oraz klientem. Block Quote Właśnie ten brak aktualnej informacji często kosztuje firmy najwięcej. Dlaczego? Opóźnia decyzje, uruchamia eskalacje, zwiększa liczbę telefonów i maili, a także generuje błędy rozliczeniowe oraz obniża poziom obsługi. Najlepsza praktyka polega na tym, by zbudować cyfrowy obieg informacji, w którym dane nie krążą w postaci załączników i skanów, tylko zasilają systemy w sposób uporządkowany. — Technologia poprawia efektywność tam, gdzie eliminujemy ręczną obsługę dokumentów – zaznacza dla Business Growth Review Darya Suryaninava. Efekt jest natychmiastowy, bo gdy informacje są spójne i dostępne, skraca się czas obsługi zleceń, spada liczba korekt, a organizacja zyskuje jednolite źródło prawdy. — Cyfrowy obieg informacji błyskawicznie łączy spedytora z kierowcami, klientami oraz księgowością – podkreśla ekspertka. W realiach firmowych oznacza to mniej przestojów i mniej gaszenia pożarów. AI, ERP i WMS jako system nerwowy biznesu W dojrzałych organizacjach automatyzacja nie kończy się na digitalizacji. Kolejny etap to inteligentne wsparcie decyzji i przewidywanie zdarzeń, które wcześniej wychodziły na jaw dopiero po fakcie. W tym miejscu rośnie rola AI, ale też integracji danych w systemach klasy ERP i WMS oraz narzędziach transportowych. Block Quote To zmienia charakter pracy zespołów: mniej czasu poświęcają na weryfikację i przepisywanie, więcej na nadzór, obsługę wyjątków i optymalizację. Równie istotny jest aspekt predykcyjny. Odpowiedni system potrafi też przewidzieć opóźnienia, co pozwala firmie zareagować z dużym wyprzedzeniem. W logistyce przewidywalność bywa natomiast warta więcej niż sama prędkość, bo pozwala zarządzać oknami czasowymi, planować zasoby i proaktywnie komunikować się z klientem. To bezpośrednio przekłada się na KPI: terminowość, koszt na zlecenie, rotację zapasu, wykorzystanie floty i poziom reklamacji. Block Quote W praktyce oznacza to, że organizacja może rosnąć wolumenowo bez proporcjonalnego wzrostu kosztów administracyjnych i bez utraty kontroli operacyjnej. To także argument dla zarządów, które oczekują nie tylko oszczędności, ale powtarzalności wyników. Czy AI zastąpi człowieka w logistyce? Automatyzacja i AI nie eliminują roli ludzi, tylko przesuwają ją w stronę nadzoru, jakości i decyzji. Czy AI zastąpi człowieka? — W najbliższych latach jest to mało prawdopodobne, ale z pewnością zwiększy efektywność pracy każdego z nas – mówi Darya Suryaninava, key solutions architect w CargoLink. Z perspektywy firm najlepszą praktyką jest więc nie pytanie „czy automatyzować”, tylko co automatyzować najpierw, jak mierzyć efekty i jak połączyć technologię z Lean i danymi. Block Quote

Zarządzanie zmianą w procesie wdrażania ERP - jak przygotować pracowników

Zarządzanie zmianą w procesie wdrażania ERP – jak przygotować pracowników?

Wdrażanie nowego oprogramowania w organizacji często kojarzy się z technologiczną rewolucją – instalacją serwerów, migracją baz danych i konfiguracją modułów. Jednak prawdziwe serce tej transformacji bije w innym miejscu: w postawach i nawykach ludzi, którzy będą z tego narzędzia korzystać na co dzień. Nowoczesny system ERP, taki jak enova365 od marki Soneta, to rozwiązanie, które łączy całą firmę i integruje procesy handlowe, produkcyjne czy kadrowe w jednym miejscu. Aby jednak ta synergia zadziałała, konieczne jest sprawne przeprowadzenie zespołu przez proces zmiany. Zrozumienie oporu: strach przed nowym Pierwszym etapem przygotowania pracowników jest zrozumienie, że obawa przed zmianą jest naturalną reakcją. Pracownicy często boją się, że nowa technologia skomplikuje ich obowiązki lub – co gorsza – uczyni ich kompetencje zbędnymi. Tymczasem enova365 została zaprojektowana tak, aby maksymalnie utrudniać popełnianie błędów przez użytkowników, co stanowi dla nich istotne zabezpieczenie i podnosi komfort psychiczny podczas pracy. Zamiast zastępować ludzi, system eliminuje najbardziej nużące i powtarzalne czynności, pozwalając zespołowi skupić się na zadaniach o większej wartości merytorycznej. Komunikacja tej korzyści jest wiodącym zadaniem kadry zarządzającej na samym początku drogi. Dowiedz się więcej o enova365: www.enova.pl Samodzielność jako motor akceptacji Jednym z najskuteczniejszych sposobów na oswojenie pracowników z nowym systemem ERP jest pokazanie im, jak bardzo ułatwi on ich osobiste sprawy administracyjne. W enova365 ważną rolę odgrywają Pulpity Pracownicze, czyli portale do samoobsługi. Dzięki nim pracownik przestaje być biernym odbiorcą procesów kadrowych, a staje się ich aktywnym uczestnikiem. Możliwość monitorowania czasu pracy czy złożenia wniosku o urlop bez konieczności wizyty w dziale HR buduje poczucie sprawstwa. Automatyzacja obiegu wniosków i delegacji sprawia, że system jest postrzegany nie jako narzędzie kontroli, ale jako realne ułatwienie codziennego życia w biurze. Szkolenia i wsparcie: budowanie kompetencji krok po kroku Proces wdrażania nie kończy się na instalacji – jego istotnym elementem jest ciągła edukacja. Warto skorzystać z dostępnych zasobów, takich jak webinary, szkolenia oraz rozbudowana baza wiedzy. Pracownicy muszą czuć, że nie zostali zostawieni sami sobie z nowym interfejsem. Dobrym krokiem jest wyznaczenie tzw. „super-użytkowników” w każdym dziale, którzy jako pierwsi poznają możliwości systemu i będą służyć wsparciem kolegom. Wykorzystanie modułu Business Intelligence pozwala dodatkowo udostępniać pracownikom wskaźniki i raporty dokładnie w miejscu, w którym podejmują oni codzienne decyzje operacyjne, co nadaje ich pracy nowy, analityczny wymiar. Rola partnera wdrożeniowego Wybór odpowiedniego systemu to połowa sukcesu – drugą jest profesjonalne wdrożenie. Doświadczenia wielu firm pokazują, że współpraca z autoryzowanym partnerem pozwala przejść przez ten proces szybko i sprawnie. Partner nie tylko zajmuje się stroną techniczną, ale pomaga również dopasować oprogramowanie do specyficznych potrzeb branży, niezależnie od tego, czy jest to logistyka, e-commerce, czy administracja publiczna. Dzięki elastyczności systemu, organizacja może zdecydować się na zakup wybranych modułów, co pozwala na stopniowe wdrażanie kolejnych funkcjonalności w miarę potrzeb. Takie skalowalne podejście sprawia, że zmiana nie jest gwałtownym szokiem, lecz ewolucją wspierającą rozwój. Transparentność i sukcesy Nic tak nie motywuje do nauki nowego systemu, jak widoczne efekty. Warto dzielić się historiami sukcesu – np. tym, jak wdrożenie usprawniło obliczanie wynagrodzeń czy sporządzanie list płac. Kiedy pracownicy widzą, że elektroniczny obieg dokumentów (DMS) realnie przyspiesza akceptację ich spraw, a integracja z bankowością eliminuje konieczność ręcznego przepisywania danych, ich opór naturalnie maleje. Podsumowując, przygotowanie pracowników do pracy z systemem ERP to proces oparty na jasnej komunikacji, edukacji i pokazaniu realnych korzyści. Wykorzystanie narzędzi takich jak enova365 pozwala zbudować nowoczesne środowisko pracy, w którym technologia wspiera człowieka, minimalizuje ryzyko pomyłek i otwiera drogę do dalszego rozwoju zawodowego w cyfrowym świecie.

10 najczęstszych błędów przy wdrożeniu kodów kreskowych

10 najczęstszych błędów przy wdrożeniu kodów kreskowych

W projektach ERP i WMS kody kreskowe wciąż potrafią być traktowane jak detal techniczny. Drukarka, skaner, kilka szablonów etykiet i szybkie szkolenie. W praktyce to właśnie na etykietach i skanowaniu najczęściej widać, czy wdrożenie zostało przemyślane, czy jedynie „dopięte” na końcu harmonogramu. Problemy z wdrożeniem kodów kreskowych zwykle nie leżą w systemie WMS. Biorą się one z sytuacji, w której kod i etykieta są wdrożone bez standardu, testów i kontroli jakości. Efekt jest powtarzalny: skany nie wchodzą za pierwszym razem, etykiety się odklejają, a ludzie zaczynają omijać procedury. Poniżej analizujemy najczęstsze błędy pojawiające się przy wdrażaniu kodów kreskowych w środowiskach ERP i WMS. Każdy z nich dotyczy identyfikacji, etykietowania, druku lub skanowania, a więc elementów stricte „barcode’owych”, niezależnie od tego, jak dojrzałe systemowo jest przedsiębiorstwo. W tle pojawiają się popularne oprogramowania takie jak BarTender i NiceLabel, które często odpowiadają za warstwę etykiet, ich utrzymanie i kontrolę zmian. Brak standardu identyfikacji, czyli każdy rozumie kod inaczej Najbardziej kosztowny błąd bywa najmniej widoczny. Nie chodzi o to, że kod kreskowy się nie skanuje. Skanowanie przebiega poprawnie, lecz każdy interpretuje go inaczej. W jednej części organizacji kod opisuje produkt, w innej opakowanie, a w jeszcze kolejnej partię. W takiej sytuacji skan jest tylko technicznym gestem, który nie prowadzi do jednoznacznego wyniku. Aby temu zapobiec, warto ustalić jeden standard identyfikacji: indeks, GTIN, numery partii, SSCC oraz kody lokalizacji. Jeśli problem już występuje w organizacji, warto zrobić audyt słowników i mapowań. W praktyce pomocna jest tabelka mapująca stare identyfikatory na nowe oraz walidacje w WMS przy przyjęciu. Dzięki temu, jeżeli dane nie spełniają standardu, etykieta nie powinna się wydrukować. Zły dobór symboliki: 1D i 2D stosowane bez uzasadnienia Często zdarza się, że przedsiębiorstwo korzysta z jednego typu kodu do wszystkiego. Firmy mogą mieć w zwyczaju używanie wyłącznie kodów 1D, który może nie pomieścić potrzebnych danych. Czasami też kompletnie przechodzą na 2D mogące doprowadzić do trudności w skanowaniu przy niektórych środowiskach. Rekomendujemy dobieranie symboliki do danych i środowiska pracy. 1D jest świetny, gdy kod przenosi jedynie identyfikator. Z kolei 2D ma sens, gdy trzeba zakodować więcej informacji, ale wymaga świadomego podejścia do jakości druku i sprzętu. Aby naprawić problem ze złym doborem symboliki kodów, warto rozdzielić szablony i je zróżnicować w zależności od tego, czy dotyczą produktów, etykiety zbiorczej czy identyfikacji nośnika logistycznego. Etykieta projektowana „pod wygląd”, a nie jako narzędzie operacyjne Z perspektywy wdrożenia najczęściej przegrywa to, co wygląda najlepiej. Etykieta bywa estetyczna, lecz w praktyce nieprzystosowana do środowiska pracy. Wtedy kod jest umieszczony w miejscu trudnym do skanowania, tekst jest zbyt drobny, a dane nie mają logicznej hierarchii. Należy pamiętać, że etykieta powinna być projektowana pod operatora. Kod ma być skanowany szybko i sprawnie, a osoba skanująca powinna mieć możliwość weryfikacji kluczowych danych także wzrokiem. Jeśli już dostrzegasz problem z etykietami, warto przejść proces na magazynie, a następnie przebudować ich layout. Często wystarczy drobna zmiana układu, wielkości czcionek i jednoznaczne rozdzielenie pól. Brak kontroli jakości kodu kreskowego Wielu problemów nie widać na ekranie, lecz dopiero w momencie druku. Wówczas okazuje się, że kod jest zbyt drobny, ma zbyt małe marginesy i jest przycięty przez elementy layoutu. Przekłada się to wprost na liczbę nieudanych odczytów. Warto ustalić minimalne parametry jakości: odpowiedni rozmiar modułu, kontrast oraz cichą strefę wokół kodu kreskowego, aby później skaner mógł go odpowiednio „złapać”. W razie problemów z jakością kodu, warto spróbować go powiększyć, zostawić większe marginesy i poprawić parametry druku. Jeśli trzeba, rekomendujemy powiększenie formatu etykiety. Brak testów w realnym środowisku pracy Etykieta na biurku zawsze zachowuje się inaczej niż na palecie owiniętej folią, zakrzywionym opakowaniu, wilgotnym kartonie czy w chłodni. W związku z tym należy testować etykiety w realnych sytuacjach: po transporcie, po dotknięciu rękawicą i przy słabszym oświetleniu. Na różnych nośnikach i po „normalnym” traktowaniu towaru. Jeśli kod kreskowy słabo działa, często nie winny jest projekt, tylko materiał, klej, folia lub ustawienia druku. Zmiana nośnika lub parametrów termotransferu bywa skuteczniejsza niż przebudowa całego rozwiązania. Druk etykiet oparty o ręczne przepisywanie danych Ręczny druk to najkrótsza droga do błędu, którego nikt nie zauważy na czas. Jedna literówka w numerze partii lub w identyfikatorze opakowania potrafi generować koszt wielokrotnie większy niż wartość sprzętu do automatycznej identyfikacji. Rekomendujemy ograniczenie druku ręcznego do wyjątków oraz wprowadzenie walidacji pól przed wydrukiem. Jeżeli wydruk jest z pliku, wymuś kontrolę wersji pliku i uprawnienia. Druk powinien korzystać z jednego źródła danych, a pola powinny być podstawiane automatycznie. W tym miejscu oprogramowania takie jak BarTender i NiceLabel mogą pobierać dane z systemu lub bazy, ale tylko wtedy, gdy dane wejściowe są spójne. Brak wersjonowania szablonów i zarządzania zmianą W wielu firmach szablon etykiety traktowany jest jak plik graficzny. Tymczasem jest to bardzo ważny element procesu. Zmiana układu, pola czy symboliki bez kontroli oznacza, że magazyn może pracować na kilku wersjach jednocześnie. Przy nawet delikatnej zmianie trudno ustalić, dlaczego kod nie pasuje do logiki identyfikacji. Aby temu zapobiec, należy wprowadzić wersjonowanie szablonów i kontrolę uprawnień. Zmiana etykiety powinna mieć datę wejścia w życie. Jest to kluczowe szczególnie w przypadku dużej ilości etykiet drukowanych w różnych działach. Jeśli problem występuje w organizacji, warto zamrozić jedną wersję, wycofać pozostałe, a następnie wdrożyć prostą komunikację operacyjną dla zespołu. Sprzęt dobrany do budżetu, nie do warunków pracy Skaner nie radzi sobie z 2D, z kodami na błyszczących powierzchniach lub odczytywaniem z większej odległości. Drukarka daje niestabilną jakość, a głowice nie są serwisowane. To tylko jedne z najczęstszych problemów, z którymi borykają się klienci AG Consult. Należy odpowiednio dobrać sprzęt pod warunki pracy: typ kodu, oświetlenie, folię, wilgoć i pył. Oprócz tego, trzeba zaplanować konserwację drukarek, bez której jakość druku będzie niższa. Brak jasnej hierarchii etykiet: produkt, karton, paleta Firma drukuje etykiety, ale nie definiuje, co tak naprawdę identyfikuje sztukę, opakowanie zbiorcze, a co nośnik logistyczny. W pewnym momencie pojawiają się rozbijania palet, konsolidacje i zwroty, a identyfikacja zaczyna być niespójna. Aby temu zapobiec, należy odpowiednio zdefiniować hierarchię jednostek i przypisać do niej etykiety oraz zasady skanowania. Następnie trzeba opracować matrycę szablonów i wdrożyć ją etapowo, począwszy od tego poziomu, który daje największy zwrot (zazwyczaj są to karton i paleta). Brak jasnych zasad skanowania i obsługi wyjątków Jeżeli etykieta się odklei, kod zostanie zamazany lub wydruk będzie słabszy, operator musi wiedzieć, co zrobić. Gdy nie ma procedury, pojawiają się improwizacje, a z nich rodzi się „druga rzeczywistość” poza systemem. Należy zdefiniować proste zasady: co oznacza poprawny skan, kiedy wykonujemy reprint, kto zatwierdza zmianę, kiedy wstrzymujemy operację i jak zgłaszamy problem. Warto również dodać krótki standard postępowania przy wyjątkach. Aby naprawić problem z niejasnymi zasadami, należy zebrać najczęstsze wyjątki i usunąć przyczynę ich występowania. Zwykle źródłem jest materiał etykiety, parametry druku lub układ layoutu, a dopiero później dyscyplina pracy. Kody kreskowe są jednym z tych elementów wdrożenia, które nie wybaczają prowizoryczności. Jeżeli standard identyfikacji jest spójny, etykiety przetestowane w realnych warunkach, a szablony kontrolowane, procesy w magazynie zaczynają działać szybciej i stabilniej. Jeśli te fundamenty są pominięte, problemy skanowania stają się pretekstem do podważania całego projektu ERP i WMS. Oczywiście błędy z kodami kreskowymi i etykietami da się usuwać metodycznie, bez „gaszenia pożarów” na magazynie. AG Consult może wejść w projekt od strony praktycznej: od diagnozy i konfiguracji urządzeń (czytników, terminali mobilnych, drukarek) oraz ich serwisu, przez konsultacje i przygotowanie rozwiązań w środowisku produkcyjnym. Wspieramy również przy integracji systemów, sprzętu i oprogramowania, tak aby druk i skanowanie były spójne z danymi i procesem, a nie zależne od ręcznych obejść.

Data-driven decision making, czyli podejmowanie decyzji w oparciu o dane

Data-driven decision making, czyli podejmowanie decyzji w oparciu o dane

Masz w firmie dane, ale bez jednego źródła prawdy i wspólnych KPI dalej podejmujesz decyzje na wyczucie. Data-driven decision making porządkuje je w spójny obraz, eliminuje silosy i pozwala reagować na odchylenia zanim zamienią się w koszty. W artykule pokazujemy, jak zbudować fundament pod decyzje oparte na faktach: od przygotowania danych po monitoring KPI i dashboardy. Wykorzystaj swoje dane. Pomyśl o ilości danych, które każdego dnia przepływają przez Twoją organizację. W erze Big Data ta liczba prawdopodobnie przekracza wszystko, co jesteś w stanie realnie policzyć. Choć perspektywa zarządzania takim wolumenem może onieśmielać, najbardziej konkurencyjne firmy znajdują sposoby, by nad nim zapanować. Jeśli chcesz wyprzedzać rynek i utrzymać przewagę, musisz nauczyć się wydobywać z danych biznesowych kluczowe informacje, które pozwolą podejmować trafniejsze decyzje. Czym więc jest data‑driven decision making? Przyjrzyjmy się temu bliżej i zobaczmy, jak zacząć. Czym jest podejmowanie decyzji w oparciu o dane? Aby utrzymać zwinność operacyjną, liderzy biznesowi muszą przewidywać problemy i reagować w czasie rzeczywistym. Muszą też wyposażyć zespoły w możliwość podejmowania codziennych, strategicznych decyzji. Na pierwszy rzut oka może to wyglądać jak zadanie niemożliwe. Jednak jeśli spojrzysz szerzej, okaże się, że większość potrzebnych zasobów już masz. Kluczowy składnik inteligentnego, opartego na danych podejmowania decyzji znajduje się w Twojej organizacji. Mowa oczywiście o danych. Korzyści z podejmowania decyzji w oparciu o dane Możesz mieć dostęp do krytycznych informacji, ale to nie znaczy, że wykorzystujesz je do przewidywania przyszłych wyników czy budowania bardziej rentownego i efektywnego łańcucha dostaw. Jeśli tak wygląda sytuacja w Twojej firmie, czas przejść na nowy paradygmat decyzyjny. Oto trzy najważniejsze powody, dla których warto oprzeć decyzje biznesowe na danych. 1. Eliminacja silosów organizacyjnych Jeśli proces biznesowy nie działa, winny nie zawsze jest sam workflow. Często problemem jest sposób, w jaki pracownicy współpracują – albo nie współpracują. Gdy pojawiają się silosy, współpraca słabnie. Zwykle dzieje się tak, gdy jedna grupa ma dostęp do określonych danych, a inna już nie. Centralizacja danych w nowoczesnym systemie ERP lub SCM sprawia, że wszyscy pracują na tej samej platformie, co ułatwia współdziałanie. To nie tylko usprawnia podejmowanie decyzji wewnątrz organizacji, ale też pozwala zapewnić spójne, spersonalizowane doświadczenie klienta. Oczywiście, jeśli po uporządkowaniu danych proces nadal nie działa, warto przeprowadzić analizę procesów biznesowych, by zrozumieć, co wymaga poprawy. 2. Jedno źródło prawdy W miarę jak informacje krążą po organizacji, potrzebujesz sposobu na ich kontrolę i śledzenie. Gdy scentralizujesz dane, każdy będzie wiedział, gdzie znaleźć i jak udostępniać kluczowe informacje. Dzięki temu zespoły mogą podejmować decyzje w oparciu o spójne dane. Co najważniejsze – dla każdego punktu danych istnieje tylko jedno źródło prawdy. Nie musisz się martwić, że jeden zespół pracuje na innej wersji pliku niż drugi. 3. Napędzanie ciągłego doskonalenia Gdy decyzje zaczynają wynikać z danych, często rośnie zaangażowanie pracowników. Łatwiej im wtedy zobaczyć, czym zajmują się inne działy i jak mogą wzajemnie ułatwiać sobie pracę. Jak przygotować fundament pod mądre decyzje biznesowe Omówiliśmy już, dlaczego podejmowanie decyzji w oparciu o dane jest ważne i jakie przynosi korzyści. Teraz czas na praktykę – jak wykorzystać dane, by realnie poprawić wyniki biznesowe? Na rynku istnieje wiele narzędzi analitycznych, w tym rozwiązania AI i platformy wizualizacji danych. Jednak wiele organizacji już je posiada – tylko nie wykorzystuje pełnego potencjału swoich danych. Z naszego doświadczenia wynika, że przed wejściem w analizę danych lub proces wyboru ERP warto przejść przez uporządkowane planowanie strategiczne. Zwykle obejmuje ono: ocenę gotowości organizacji, poziomu zaangażowania i spójności celów zdefiniowanie strategii informacyjnej analizę obecnego stanu technologicznego analizę obecnego stanu danych powiązanie istniejących danych z celami biznesowymi i ich restrukturyzację pod KPI zdefiniowanie przyszłego modelu działania ocenę infrastruktury technologicznej pod kątem reimplementacji, optymalizacji lub wymiany systemów Co zrobić z tymi wszystkimi danymi? 1. Monitoruj KPI Czy Twoje procesy działają tak, jak powinny? Jak wygląda satysfakcja pracowników? Dzięki kluczowym wskaźnikom efektywności (KPI) liderzy biznesowi mogą podejmować decyzje oparte na faktach. Regularna analiza pozwala ocenić, gdzie jesteś i jak daleko Ci do celu. Wczesne wykrywanie odchyleń umożliwia proaktywną reakcję. 2. Wizualizuj dane Trudno podejmować decyzje oparte na danych, jeśli nie rozumiesz, co dane próbują Ci powiedzieć. Surowe tabele czy akapity tekstu nie pomagają. Nowoczesne systemy ERP oferują konfigurowalne dashboardy, które ułatwiają interpretację kluczowych informacji. 3. Wpływaj na decydentów Jeśli chcesz przekonać kluczowych interesariuszy do projektu, dane są Twoim najmocniejszym argumentem. Zarząd oczekuje konkretnych liczb potwierdzających zasadność pomysłu – a najlepszym sposobem na zbudowanie wiarygodności jest przedstawienie faktów. Wykorzystaj potencjał data-driven decision making Nie musisz podejmować kluczowych decyzji biznesowych po omacku. Czas wykorzystać potencjał danych, które już posiadasz. Jeśli nie wiesz jakie dane zbierać albo w jaki sposób je zbierać, przechowywać i wyciągać z nich korzyści dla Twojej firmy, specjaliści z xalution Group chętnie w tejmaterii Ci pomogą. Podejmowanie decyzji w oparciu o dane to różnica między dobrze zaplanowanym ruchem biznesowym a strzałem w ciemno.To pewność, że Twoja strategia opiera się na faktach, a nie intuicji.

Nowa-strategia-HR-Toi-Toi-Polska-z-enova365

Nowa strategia HR Toi Toi Polska z enova365

Toi Toi Polska to marka, której nie trzeba przedstawiać. Ale za błękitnymi kabinami, które widzimy na placach budowy czy podczas eventów, stoi potężna machina logistyczna i zespół kilkuset osób rozproszonych po całej Polsce. Zarządzanie taką skalą operacji w obszarze kadr i płac wymaga czegoś więcej niż tylko rzetelności – wymaga technologii, która nadąża za dynamiką zmian. Skala, której nie udźwigną manualne procesy Wraz z dynamicznym rozwojem Toi Toi Polska dotychczasowe rozwiązanie informatyczne przestało wystarczać. Głównym problemem stało się ręczne wykonywanie powtarzalnych operacji oraz rosnąca trudność w pilnowaniu stale zmieniających się przepisów prawa pracy przy tak dużej liczbie pracowników. Firma potrzebowała systemu, który: Usprawni ewidencję czasu pracy i rozliczanie nieobecności. Zautomatyzuje obieg dokumentów kadrowych. Umożliwi bezpieczną pracę zdalną i samoobsługę pracowniczą. Zagwarantuje 100% zgodności z przepisami (szczególnie w obszarze naliczania płac). Nie tylko ewidencja, ale strategia Dla Toi Toi Polska wdrożenie enova365 nie było tylko zmianą narzędzia – to był element strategii HR. Kluczowym celem było odciążenie specjalistów HR od „papierologii”, aby mogli skupić się na wspieraniu biznesu i rozwoju pracowników. Postawiono na pełną integrację danych w jednym miejscu, eliminację rozproszonych arkuszy Excel oraz wdrożenie nowoczesnej samoobsługi (Pulpity Pracownika i Kierownika). Precyzja i bezpieczeństwo danych Proces wdrożenia, realizowany przez Autoryzowanego Partnera Soneta – Centrum Wdrożeń Informatycznych, został podzielony na etapy, aby zapewnić ciągłość operacyjną firmy. Kluczowym momentem była migracja danych z poprzedniego systemu. Proces ten realizowano w ścisłych rygorach weryfikacji: od danych podstawowych (badania lekarskie, szkolenia BHP, uprawnienia), przez umowy cywilnoprawne, aż po skomplikowaną historię list płac. Każdy etap kończył się testami w rzeczywistym środowisku, a pierwsze naliczenia wynagrodzeń odbywały się pod okiem ekspertów, co wyeliminowało ryzyko błędów. Co zautomatyzowano? Dzięki funkcjonalnościom enova365, Toi Toi Polska zautomatyzował kluczowe obszary: Ewidencja czasu pracy i nieobecności: Koniec z ręcznym przepisywaniem danych – system automatycznie agreguje informacje i pilnuje limitów. Samoobsługa pracownicza: Pracownicy zyskali dostęp do swoich danych, pasków płacowych i wniosków urlopowych online. Obieg dokumentów (Workflow): Dokumenty kadrowe trafiają do odpowiednich osób bez konieczności fizycznego przesyłania papierów między oddziałami. Raportowanie: Możliwość błyskawicznego generowania zestawień dla zarządu w oparciu o dane w czasie rzeczywistym. Nowa jakość w obszarze People & Culture – dzięki zarządzaniu z enova365 Dziś system ERP enova365 to kręgosłup strategii HR w Toi Toi Polska. Firma zyskała system w pełni sparametryzowany pod swoje unikalne potrzeby. Najważniejsze korzyści to: Oszczędność czasu: Automatyzacja powtarzalnych zadań uwolniła potencjał działu HR. Redukcja błędów: Eliminacja ręcznego wprowadzania danych zminimalizowała ryzyko pomyłek w płacach. Zgodność prawna: System jest zawsze aktualny, co daje poczucie bezpieczeństwa w obliczu zmian w prawie. Dostępność: Przejście na model cyfrowy umożliwiło kadrze zarządzającej i pracownikom pracę z dowolnego miejsca. To wdrożenie udowadnia, że nawet w branżach o bardzo rozproszonej strukturze, nowoczesny system ERP może stać się fundamentem wydajnej i nowoczesnej organizacji. Dzięki zaangażowaniu zespołu Centrum Wdrożeń Informatycznych, tak złożona organizacja, jak TOI TOI Polska w pełni wykorzystała potencjał systemu enova365. Chcesz przenieść swój biznes na wyższy poziom automatyzacji? Jeszcze dziś umów się na bezpłatną prezentację online, w czasie której nasi konsultanci pokażą, jak system ERP enova365 wspiera pracę w firmie.

Jak przygotować migrację firmy do ERP w chmurze?

Migracja do ERP w chmurze to nie tylko zmiana oprogramowania, ale i przebudowa sposobu, w jaki firma zarządza danymi, procesami i odpowiedzialnością za ich bezpieczeństwo. W praktyce oznacza to przestawienie organizacji z modelu opartego na lokalnej infrastrukturze na elastyczne, skalowalne środowisko dostępne z dowolnego miejsca. Aby jednak przejście do chmury przyniosło korzyści, potrzebny jest plan. Poniżej omówiliśmy cztery etapy, które warto zrealizować krok po kroku.  Krok 1: analiza obecnego środowiska i procesów Pierwszym krokiem jest dokładne rozpoznanie, jakie dane, procesy i integracje będą objęte migracją. W praktyce oznacza to: inwentaryzację danych – określenie, gdzie obecnie znajdują się dane, w jakim są formacie i które z nich wymagają czyszczenia lub konwersji; analizę procesów biznesowych – zidentyfikowanie procesów, które działają dobrze oraz tych, które wymagają optymalizacji przed przeniesieniem; audyt integracji – sprawdzenie, z jakimi systemami musimy się komunikować (np. CRM, MES, platformy e-commerce, systemy magazynowe). Na tym etapie warto przygotować mapę procesów i danych, która pokaże powiązania między systemami. Takie opracowanie stanie się punktem odniesienia przy planowaniu migracji. Krok 2: planowanie architektury i wyboru modelu chmurowego ERP w chmurze może działać w różnych modelach, a wybór zależy od potrzeb i strategii IT firmy. Do dyspozycji mamy następujące systemy:  SaaS (Software as a Service –  Oprogramowanie jako Usługa) – system ERP jest utrzymywany i aktualizowany przez dostawcę. Firma korzysta z gotowego środowiska i nie zarządza infrastrukturą. PaaS (Platform as a Service –  Model Usług Chmurowych) – większa kontrola nad środowiskiem, możliwość dostosowań i integracji, ale część odpowiedzialności za konfigurację i utrzymanie pozostaje po stronie firmy. IaaS (Infrastructure as a Service – Infrastruktura jako Usługa) – pełna elastyczność w budowie architektury ERP, lecz wymaga kompetencji IT i zarządzania infrastrukturą. Przy planowaniu architektury warto określić: zakres danych przechowywanych w chmurze (czy wszystkie, czy tylko wybrane moduły), wymagania dotyczące backupu i odzyskiwania danych, poziom dostępności i przepustowości sieci, wymagania dotyczące zgodności z regulacjami (np. RODO). Krok 3: przygotowanie danych i testy migracyjne Migracja danych to etap, który najczęściej decyduje o sukcesie całego projektu. Wymaga nie tylko odpowiednich narzędzi, ale też współpracy między zespołem IT, użytkownikami i dostawcą ERP. Etapy przygotowania danych: czyszczenie danych – usunięcie duplikatów, błędnych wpisów i nieaktualnych rekordów; standaryzacja struktur – dopasowanie formatów danych do wymogów nowego systemu ERP; mapowanie danych – określenie, jak poszczególne pola z systemu źródłowego odpowiadają polom w ERP; testowa migracja – przeniesienie próbnej partii danych i weryfikacja poprawności importu. Po wykonaniu testowej migracji należy: sprawdzić kompletność danych, przeprowadzić testy integracji z innymi systemami, potwierdzić poprawność raportów i zestawień. Dzięki temu można uniknąć błędów, które w produkcyjnym środowisku mogłyby sparaliżować procesy biznesowe. Krok 4: szkolenie użytkowników i zarządzanie zmianą Nawet najlepiej przeprowadzona migracja nie przyniesie efektu, jeśli użytkownicy nie będą potrafili wykorzystać nowych możliwości systemu ERP w chmurze. Dlatego ostatni etap to przygotowanie zespołu do pracy w nowym środowisku. Szkolenia i komunikacja Opracuj plan szkoleń dla różnych grup użytkowników (operacyjnych, analitycznych, menedżerskich). Zapewnij materiały instruktażowe i wsparcie po uruchomieniu systemu. Przekazuj informacje o tym, jakie procesy się zmieniają i jakie korzyści wynikają z pracy w chmurze. Zarządzanie zmianą Migracja ERP to także proces kulturowy – wymaga otwartości na nowe sposoby pracy i myślenia o danych. Warto wyznaczyć osoby odpowiedzialne za komunikację z zespołami, które będą wspierać wdrożenie i reagować na pojawiające się problemy.

Nadchodzącewydarzenia

Sprawne zarządzanie sprzedażą na platformach internetowych
Sprawne zarządzanie sprzedażą na platformach internetowych

Poznaj Comarch e-Sale – skuteczne narzędzie do zarządzania wieloma marketplace’ami, które pomaga zwiększać sprzedaż. Już 11 lutego odbędzie się webinar pokazujący zastosowanie tego narzędzia w praktyce, a także jego integrację z systemami Comarch ERP. Więcej o webinarze Spotkanie kierujemy zarówno do firm, które już sprzedają online, jak i do tych, które dopiero rozważają rozpoczęcie sprzedaży na platformach internetowych i szukają prostego sposobu na postawienie […]

KSeF w mikrofirmie – czy jesteś gotowy
luty 25 2026
KSeF w mikrofirmie – czy jesteś gotowy?
Zobacz wszystkie

Najnowszeopinie o firmach

Zobacz wszystkie
DocuWare
ITERP_LOGO
Itmation
Integris LOGO
Sinersio
7F Technology
myERP.pl
IT.integro
Best.net
AVOCADO Soft
DocuWare
5/5(6 głosów)
4/5

Plusy:
DocuWare to centrum dowodzenia dokumentami: szybko wdrożone, łatwe do skalowania i dające poczucie porządku. Cyfrowe archiwum to nie tylko wygoda, ale też spokój – bezpieczeństwo, zgodność z RODO i brak chaosu, który kiedyś kosztował godziny pracy.
Minusy: Interfejs użytkownika mógłby przejść odświeżenie – młodsi koledzy zwracają uwagę, że nie wszystko jest tak „nowoczesne”, jakiego by oczekiwali.

- Agnieszka

5/5

DocuWare nie tylko cyfryzuje dokumenty, ale realnie zmienia sposób, w jaki pracują zespoły. Stabilność rozwiązania i odważna wizja przyszłości opartej na AI pozwalają wygodnie pracować dziś i ze spokojem myśleć o jutrze.

- Marcin

5/5

Dzięki DocuWare praca z dokumentami staje się intuicyjna i szybka. Jakby papier przestał istnieć 😉
To cyfrowy porządek, który naprawdę działa.

- Marek

5/5

Z DocuWare korzystamy już od kilku lat. Zaczęliśmy od prostego obiegu faktur, a dziś porządkujemy z jego pomocą kolejne procesy – umowy, wnioski, zgody, korespondencję. System jest prosty, intuicyjny i naprawdę przyjemny w codziennej pracy. Automatyzacje robią swoje, a zespół mówi o nim w samych superlatywach.

- Mateusz

5/5

DocuWare to świetny wybór dla firm usługowych – szczególnie takich, które dużo pracują z klientami i potrzebują szybkiego dostępu do dokumentacji. Wszystko działa w chmurze, więc nie trzeba inwestować w IT.

- Kamil

5/5

Świetne centrum dowodzenia dokumentami. Szybko wdrożone, intuicyjne w obsłudze, automatyzuje procesy, które kiedyś zajmowały godziny. No i ten spokój, który zapewnia cyfrowe archiwum – bezpieczne, zgodne z RODO i zawsze pod ręką.

- Michał

Zobacz profil

Najnowszeopinie o systemach

Zobacz wszystkie
WooCommerce
Asiston WMS
DocuWare
Baselinker Logo
AVOCADO Packing
Proalpha_logo
Hummerce_logo_stopka
Graffiti-ERP-companies-listing-visiting-card-logo
Merit
Prioryty_logo
Comarch Optima logo systemu
enova_logo_stopka
Softlab ERP
CompuTec_ProcessForce_system
Comarch XL logo systemy
SAP Business One Logo
Microsoft Business Central logo
Symfonia
Qlik Logo1
ABAS ERP
sBiznes logo_stopka
Monitor_logo_stopka
HermesSQL
RamBase-companies-listing-visiting-card-logo
WooCommerce
5/5(1 głosy)
5/5

Bardzo łatwy w edycji i zarządzaniu system prostych sklepów online. Możliwość rozbudowy o dowolne moduły stanowi dobrą bazę do rozwinięcia biznesu według własnych potrzeb.

- Patrycjusz

Zobacz profil