
Branża farmaceutyczna mierzy się z ukrytymi kosztami energii i mediów, niezbędnych w procesie produkcji leków. Jak uzyskać kontrolę nad zużyciem energii, uniknąć strat i zautomatyzować procesy? Rozwiązaniem mogą być systemy APS i MES, a także algorytmy AI wspierające menedżerów w podejmowaniu decyzji. Coraz częściej ogromnym źródłem kosztów w przemyśle farmaceutycznym stają się media procesowe. Ciągle pracujące systemy HVAC, niezbędna w każdej partii produkcji woda oczyszczona, czy sprężone powietrze wykorzystywane przy pakowaniu – wszystkie te elementy mogą stać się cichym pożeraczem budżetu. Każda zmiana cen energii czy gazu natychmiastowo wpływa na wyniki finansowe firmy. Brak dokładnego nadzoru nad obszarem mediów procesowych może prowadzić do strat sięgających milionów złotych rocznie i niewidocznych aż do chwili, gdy jest już za późno. Pojawia się zatem pytanie: czy produkcja farmaceutyczna ma dzisiaj narzędzia, które pozwalają nie tylko na bieżąco monitorować te koszty, ale również je przewidywać i zoptymalizować? Energia i media – ukryte koszty produkcyjne Jeszcze do niedawna koszty energii i mediów – takie jak instalacje HVAC, woda oczyszczona czy sprężone powietrze – postrzegano w farmacji jako stosunkowo przewidywalną część budżetu. Dziś gwałtowne wzrosty cen energii, coraz bardziej restrykcyjne regulacje oraz rosnące oczekiwania w zakresie tworzenia raportów ESG sprawiają, że obszar energii i mediów staje się jednym z najbardziej zmiennych i trudnych do kontrolowania. Media procesowe przestają być jedynie kwestią finansową. Stają się czynnikiem wpływającym na zgodność z GMP, a także poziom bezpieczeństwa pacjentów. Specyfika procesów w produkcji farmaceutycznej Chociaż energochłonność najczęściej kojarzy się z hutnictwem lub przemysłem chemicznym, farmacja również plasuje się wysoko pod względem zużycia energii: Zapewnienie sterylnych warunków w clean roomach wymaga nieprzerwanej pracy zaawansowanych systemów HVAC. Procesy uzdatniania wody (PW, WFI) to ogromny koszt energetyczny. Sprężone powietrze i para są nieodzowne w procesie produkcyjnym leków, a często generują ukryte koszty. Nawet drobne nieprawidłowości, takie jak nieszczelność w instalacji, nadmierne chłodzenie czy wydłużone cykle mycia, mogą oznaczać straty rzędu setek tysięcy złotych rocznie. Kontrola nad mediami to nie tylko kwestia redukcji kosztów produkcji, ale również wymóg regulacyjny. Audyty GMP, raporty ESG, czy wymagania kontrahentów sprawiają, że konieczne są dokładniejsze dane dotyczące zużycia energii i emisji śladu węglowego. Codzienne straty ograniczające wydajność Menedżerowie produkcji stoją dziś przed trudnymi pytaniami: jakie linie produkcyjne generują największe koszty? Gdzie kryją się realne straty – nieszczelne instalacje, nieoptymalne systemy chłodzenia, zbyt długie cykle mycia? Jak zmniejszyć ryzyko błędów w sytuacji, gdy rachunki za energię i gaz mogą wzrosnąć o kilkadziesiąt procent w skali miesiąca? To balansowanie na cienkiej granicy między kontrolą jakości a efektywnością kosztową. Każda zmiana cen energii i mediów staje się zagrożeniem dla stabilności budżetu produkcyjnego. Gdy brakuje precyzyjnych danych, trudniej jest szybko reagować i podejmować trafne decyzje. Menedżerowie muszą jednocześnie utrzymywać zgodność ze standardami, raportować w ramach ESG, a przy tym nieustannie szukać sposobów na oszczędności i redukcję kosztów produkcji. Do najczęstszych wyzwań, z jakimi mierzy się dziś menedżer produkcji w zakładzie farmaceutycznym, należą: Nieprzewidywalność kosztów – wystarczy zmiana taryf lub kryzys energetyczny na rynku, aby miesięczne opłaty wzrosły nawet o kilkadziesiąt procent. Ograniczona transparentność – w wielu fabrykach nadal trudno jednoznacznie powiązać wydatki na media z konkretną linią technologiczną czy daną partią produkcyjną. Niewidoczne straty – często dopiero audyt pozwala ujawnić nieszczelności w instalacjach czy nadmierne chłodzenie pomieszczeń. Zaostrzone wymagania audytowe – regulatorzy oraz partnerzy biznesowi coraz częściej wymagają szczegółowych i w pełni transparentnych raportów dotyczących emisji oraz zużycia energii. Pełna kontrola i optymalizacja kosztów produkcji Rozwiązaniem dla tych problemów okazują się nowoczesne technologie. Zautomatyzowane systemy monitorujące zużycie mediów nie tylko zbierają i gromadzą dane, lecz także pozwalają analizować je w szerszym kontekście całego procesu produkcyjnego. W praktyce pozwala to: na bieżąco śledzić zużycie energii, wody, pary czy sprężonego powietrza, szybko identyfikować nieprawidłowości, zanim przełożą się na wysokie koszty i obniżą wydajność produkcji, przypisywać zużycie do poszczególnych linii produkcyjnych lub konkretnych wyrobów, przeprowadzać symulacje „co jeśli”, np. sprawdzić, jak zmiana w harmonogramie produkcji wpłynie na wydatki związane z mediami, łatwo przygotować kompletne dane na potrzeby raportów ESG oraz kontroli regulacyjnych. Redukcja kosztów z systemami APS i MES Wykorzystanie takich narzędzi jak oprogramowanie APS (Advanced Planning System), w połączeniu z systemami MES (Manufacturing Execution System) czy SCADA umożliwia przejście od zarządzania intuicyjnego do modelu opartego na faktach. Program zbiera dane z czujników, instalacji oraz systemów produkcyjnych (ERP, MES, SCADA), a następnie tworzy na ich podstawie czytelne raporty i kluczowe wskaźniki efektywności (KPI). Rozwiązanie typu APS+MES nie pełni więc jedynie funkcji „systemu pomiarowego” – staje się kompleksowym, strategicznym narzędziem, które wspiera zarząd w procesie planowania, a dział techniczny w codziennej optymalizacji procesów. Dzięki systemom do zarządzania produkcją proces planowania staje się bardziej świadomy i efektywny, a możliwości zmniejszenia kosztów produkcji – realne i mierzalne. Menedżerowie mogą wówczas opierać swoje decyzje na twardych danych, a nie wyłącznie na doświadczeniu czy intuicji. Firmy produkcyjne, które zdecydowały się na wdrażanie APS oraz MES, zyskują przede wszystkim większą przewidywalność wydatków. Dzięki szczegółowym danym przypisanym do procesów i produktów łatwiej zaplanować budżet oraz prowadzić negocjacje z klientami w oparciu o faktyczne koszty jednostkowe. Inną korzyścią jest możliwość optymalizacji zużycia mediów – zarówno poprzez identyfikację i minimalizację strat, jak również świadome planowanie kampanii produkcyjnych w mniej energochłonnych godzinach. W efekcie rośnie rentowność produkcji, a firma zyskuje większą stabilność finansową. Wdrożenie systemów zarządzania produkcją wpływa również na kwestie wizerunkowe i zgodność z regulacjami. Rozwiązania APS i MES znacząco upraszczają sporządzanie dokumentacji, raportów na potrzeby audytów, a jednocześnie wspierają realizację strategii zrównoważonego rozwoju. Dziś dla wielu klientów może to być kluczowym kryterium współpracy. Sztuczna inteligencja w branży farmaceutycznej Sama kontrola zużycia mediów to jednak za mało. Potrzeba narzędzi, które pozwolą przewidywać skutki decyzji i wybierać najkorzystniejsze scenariusze działania. Tak właśnie funkcjonuje Qualicision, rozwiązanie oparte na sztucznej inteligencji opracowane przez firmę PSI. System nie tylko analizuje dane dotyczące produkcji i energii, lecz także w ułamku sekundy symuluje różne warianty: od opóźnionej dostawy surowca, przez nagły wzrost kosztów gazu o 20%, po konieczność szybkiego zwiększenia produkcji ze względu na kampanię rynkową. Qualicision można porównać do nawigacji GPS dla zakładu produkcyjnego – wskazuje różne możliwe ścieżki i informuje o konsekwencjach ich wyboru. W efekcie decyzje dotyczące dostosowania harmonogramów produkcji, obciążenia maszyn czy alokacji zasobów zapadają szybciej, a przede wszystkim mądrzej – w oparciu o jasne dane dotyczące kosztów i zużycia energii. Przyszłość przemysłu farmaceutycznego W czasach gwałtownie zmieniających się cen energii oraz rygorystycznych regulacji, rachunki mogą wzrosnąć z dnia na dzień. Brak automatyzacji i systemowej kontroli nad mediami nie jest już tylko ryzykiem, lecz poważnym zagrożeniem dla stabilności działania firmy farmaceutycznej. Przedsiębiorstwa, które wdrożą systemy APS i MES z algorytmami sztucznej inteligencji, zyskują nie tylko przewagę kosztową, lecz także większą odporność na wahania i kryzysy energetyczne. Inteligentne zarządzanie mediami pozwala opierać decyzje na danych, usprawnić procesy i bez obaw patrzeć w przyszłość.

PSI

“Twoja księgowość mówi Ci, co było. My pokazujemy, co będzie” – to stwierdzenie dobrze oddaje rewolucję, która właśnie transformuje biura rachunkowe. Księgowość przestaje być wyłącznie przestrzenią do rejestrowania minionych zdarzeń. Dzięki nowym technologiom staje się proaktywnym uczestnikiem w bieżącym zarządzaniu biznesem. W tradycyjnym ujęciu księgowość porządkuje i rejestruje zdarzenia, które już nastąpiły. Tymczasem księgowość aktywna przetwarza aktualne dane przy użyciu algorytmów sztucznej inteligencji (AI). Pozwala to na automatyzację rutynowych czynności, bieżące prognozowanie płynności finansowej oraz wczesne wykrywanie ryzyka operacyjnego. Jednocześnie, co ważne, to podejście nie zastępuje systemu ERP ani księgowego. Jego celem jest rozszerzenie ich możliwości. Księgowość pasywna a tradycyjny ERP – na czym to polega? Księgowość pasywna to tradycyjny model prowadzenia rachunkowości, w którym dane finansowe są rejestrowane i przetwarzane po fakcie. Opiera się na zamykaniu okresów rozliczeniowych, co często oznacza, że informacje o realnej kondycji finansowej trafiają do zarządu z kilkutygodniowym opóźnieniem. Obecnie znaczna część obecnych wdrożeń ERP funkcjonuje właśnie w tym modelu. Oprogramowanie rejestruje historię faktur i płatności, generując raport podsumowujące miniony miesiąc. Tymczasem księgowy pełni rolę „historyka biznesu”. Weryfikuje bowiem poprawność minionych zdarzeń, by spełniać wymogi prawne. Pasywność w księgowości nie oznacza jednak, że system jest przestarzały. ERP nadal gwarantuje zgodność i wiarygodność danych. Problemem zatem nie jest brak dokumentacji, lecz zbyt długi czas pomiędzy zdarzeniem a reakcją firmy. Księgowość aktywna ze wsparciem AI Księgowość aktywna to nowoczesne podejście do rachunkowości, w którym dane finansowe są przetwarzane w czasie rzeczywistym dzięki automatyzacji i algorytmom sztucznej inteligencji. Zamiast wyłącznie podsumowywać przeszłość, księgowość aktywna prognozuje przepływy pieniężne, wykrywa anomalie operacyjne i wspiera bieżące decyzje biznesowe. Sztuczna inteligencja jest tu absolutnym katalizatorem zmian. Do procesów, które algorytmy skutecznie automatyzują w biurach rachunkowych, należą m.in.: Odczytywanie i klasyfikowanie dokumentów (inteligentny OCR) oraz automatyczne przekazywanie do osób odpowiedzialnych za akceptację, Dekretacja inteligentna – przypisywanie kosztów do kont, projektów lub centrów kosztowych, Uzgadnianie płatności i parowanie wyciągów bankowych z wprowadzonymi fakturami, Wykrywanie braków, duplikatów i nietypowych operacji (zapobieganie wyłudzeniom), Monitorowanie terminów i alertowanie o odchyleniach od ustalonych reguł budżetowych, Bieżące aktualizowanie prognoz przepływów pieniężnych. Należy pamiętać, że księgowość aktywna nie zwalnia biura z obowiązków pasywnych. Sprawozdawczość i podatki nadal muszą być rozliczane bezbłędnie. Narzędzia takie jak platforma flowMEE działają jako uzupełnienie istniejącego środowiska, stanowiąc wsparcie analityczne. System szacuje najbardziej prawdopodobne skutki finansowe, jednak ostateczna weryfikacja i interpretacja zawsze pozostaje w rękach specjalistów. Jak księgowość aktywna współpracuje z systemem ERP? Kluczem do sukcesu jest płynna integracja. W przypadku flowMEE, platformę można bezpiecznie połączyć z popularnym oprogramowaniem, takim jak Comarch ERP Optima, enova365 czy Symfonia. Integracja za pomocą interfejsu API zapewnia bezpośredni, bezpieczny eksport danych finansowych, dając natychmiastowy dostęp do historii zmian, logów operacji i pełnej ścieżki audytowej. Po spięciu systemu ERP z księgowością aktywną, zachodzi pełna synergia procesów. Zobaczmy, jak wygląda to w praktyce: Faktura kosztów wpływa na skrzynkę firmy. AI odczytuje dane, rozpoznaje kontrahenta i kategorię kosztu. System porównuje wydatek z założonym budżetem oraz historią podobnych operacji. Dokument zostaje automatycznie skierowany do właściwej osoby celem akceptacji. Zobowiązanie trafia do ERP i aktualizuje prognozę płynności. Jeżeli koszt przekracza ustalony próg, osoba przypisana do kontrahenta otrzymuje alert. Nietypowe przypadki są przekazywane księgowemu do ręcznej weryfikacji. To właśnie tutaj zarysowuje się fundamentalna różnica. W księgowości pasywnej faktura pojawiłaby się dopiero w raporcie pod koniec miesiąca. Tymczasem w modelu aktywnym – już na etapie akceptacji wpływa na prognozy finansowe. Od raportowania przeszłości do kreowania przyszłości Księgowość nadal musi rzetelnie odpowiadać na pytanie, co wydarzyło się w firmie. Zmiana paradygmatu polega na tym, że dzięki bieżącym danym i algorytmom AI można wcześniej zobaczyć, do czego doprowadzą obecne decyzje. System ERP pozostaje finansową pamięcią organizacji. Księgowość aktywna dodaje do niej sokole oko – mechanizm, który stale obserwuje, analizuje i ostrzega. Dzięki temu tradycyjne biuro rachunkowe przemienia się w nowoczesne centrum.

flowMEE

System ERP przechowuje jedne z najważniejszych danych w przedsiębiorstwie – informacje o klientach, dokumentach sprzedażowych, magazynie, finansach czy kontrahentach. Dlatego wybierając sposób korzystania z Subiekta GT, warto zwrócić uwagę nie tylko na wygodę pracy, ale przede wszystkim na bezpieczeństwo danych. Coraz więcej firm decyduje się na przeniesienie programu do chmury, ponieważ pozwala to znacząco ograniczyć ryzyko utraty danych i zapewnia ciągłość działania przedsiębiorstwa. Wdrożenie Subiekta GT w chmurze z Itmation to rozwiązanie, które łączy wygodę pracy z dowolnego miejsca z profesjonalnym poziomem zabezpieczeń, którego większość małych i średnich firm nie jest w stanie samodzielnie zapewnić we własnej serwerowni albo biurze. Dlaczego bezpieczeństwo danych jest tak ważne? Wyobraźmy sobie prostą sytuację. W firmie Subiekt GT został zainstalowany wyłącznie na jednym laptopie. Urządzenie ulega awarii, zostaje skradzione lub uszkodzone, a przedsiębiorstwo nie posiada aktualnej kopii zapasowej. Skutki mogą być bardzo poważne: utrata całej bazy klientów, brak dostępu do dokumentów sprzedaży, utrata danych magazynowych, przestój w pracy firmy, kosztowne próby odzyskiwania danych. Dla wielu przedsiębiorstw oznacza to nie tylko straty finansowe, ale również problemy z obsługą klientów czy rozliczeniami. Właśnie dlatego coraz więcej właścicieli firm decyduje się na migrację Subiekta GT do profesjonalnego środowiska chmurowego. Subiekt GT w chmurze – bezpieczeństwo na poziomie centrum danych Korzystając z usługi chmurowej oferowanej przez Itmation, przedsiębiorca nie musi samodzielnie budować własnej infrastruktury serwerowej ani martwić się jej utrzymaniem. Środowisko serwerowe Itmation zostało zaprojektowane z myślą o maksymalnej dostępności usług oraz ochronie danych biznesowych. Infrastruktura zapewnia między innymi: fizyczną ochronę serwerów, całodobowy monitoring środowiska, redundancję najważniejszych elementów infrastruktury, wysoką dostępność usług, zabezpieczenie przed awariami sprzętowymi. Każdy kluczowy element infrastruktury posiada swoje zapasowe odpowiedniki. Dzięki temu awaria pojedynczego urządzenia nie powoduje zatrzymania pracy systemu. Przykładowo, nawet w przypadku problemów z zasilaniem użytkownicy nadal mogą korzystać z programu bez przestojów. Jak Itmation chroni dane biznesowe? Jednym z największych atutów profesjonalnego środowiska chmurowego jest zastosowanie wielu warstw zabezpieczeń jednocześnie. W przypadku Subiekta GT w chmurze Itmation wykorzystywane są m.in.: Autoryzowany dostęp do aplikacji Do systemu mogą logować się wyłącznie uprawnieni użytkownicy posiadający odpowiednie dane dostępowe. Dwuskładnikowe logowanie (2FA) Dodatkowa warstwa zabezpieczeń sprawia, że samo poznanie hasła nie wystarczy do uzyskania dostępu do systemu. Polityka silnych haseł Odpowiednio skonfigurowane zasady dotyczące haseł znacząco utrudniają próby nieautoryzowanego logowania. Automatyczne kopie zapasowe Regularnie wykonywany backup pozwala szybko odzyskać dane w przypadku awarii lub przypadkowego usunięcia informacji. To rozwiązanie daje przedsiębiorcom pewność, że najważniejsze dane firmy są odpowiednio chronione każdego dnia. Czy można wdrożyć podobne zabezpieczenia we własnej firmie? Teoretycznie tak. Praktyka pokazuje jednak, że wdrożenie infrastruktury o podobnym poziomie zabezpieczeń wiąże się z bardzo wysokimi kosztami. Firma musiałaby samodzielnie zapewnić m.in.: zakup profesjonalnych serwerów, odpowiednio zabezpieczoną serwerownię, systemy monitoringu, urządzenia sieciowe klasy enterprise, zasilanie awaryjne, administratorów odpowiedzialnych za utrzymanie infrastruktury, system wykonywania i testowania kopii zapasowych. Do tego dochodzą koszty energii, serwisu oraz regularnej wymiany sprzętu. Dla większości małych i średnich przedsiębiorstw znacznie bardziej opłacalne okazuje się korzystanie z gotowego środowiska przygotowanego przez wyspecjalizowanego partnera, takiego jak Itmation. Jak wygląda konfiguracja Subiekta GT w chmurze? Proces migracji jest znacznie prostszy, niż wielu przedsiębiorców przypuszcza. Jeżeli firma posiada już licencję Subiekta GT, zostaje ona przeniesiona do środowiska wirtualnego przygotowanego przez Itmation. Od tego momentu cały ciężar utrzymania infrastruktury spoczywa na specjalistach Itmation. Po migracji: konfigurujemy środowisko serwerowe, przygotowujemy dostęp dla użytkowników, tworzymy odpowiednie konta, konfigurujemy uprawnienia, zabezpieczamy sposób logowania. Każdy użytkownik otrzymuje również instrukcję uruchomienia tzw. zdalnego pulpitu oraz komplet informacji dotyczących bezpiecznego logowania. Czy praca zdalna w Subiekcie GT jest trudniejsza? Absolutnie nie. To jedna z największych zalet rozwiązania oferowanego przez Itmation. Po zalogowaniu użytkownik widzi dokładnie ten sam interfejs programu Subiekt GT, z którego korzystał wcześniej na komputerze lokalnym. Nie trzeba uczyć się nowego programu ani zmieniać sposobu pracy. Różnica polega na tym, że aplikacja działa na wydajnym środowisku serwerowym, dzięki czemu: operacje wykonywane są szybciej, system działa stabilniej, użytkownicy mogą pracować z dowolnego miejsca, firma nie musi inwestować we własny serwer. Oszczędność nie tylko czasu, ale również pieniędzy Migracja Subiekta GT do chmury przynosi również wymierne korzyści finansowe. Przedsiębiorstwo nie musi ponosić kosztów: zakupu serwera, modernizacji infrastruktury, serwisowania sprzętu, wymiany podzespołów, utrzymania własnej serwerowni. Jednocześnie znacznie łatwiej zarządzać użytkownikami systemu. W razie potrzeby można dodawać nowe konta lub ograniczać ich liczbę bez konieczności ingerencji fizycznie w infrastrukturę. Integracje działają bez problemu Wbrew obawom wielu przedsiębiorców przeniesienie Subiekta GT do chmury nie ogranicza możliwości współpracy z innymi narzędziami. Środowisko Itmation pozwala korzystać między innymi z: podpisów elektronicznych, drukarek fiskalnych, drukarek etykiet, integratorów e-commerce, systemów kurierskich, wysyłki deklaracji podatkowych, innych aplikacji współpracujących z Subiektem GT. Dzięki temu firma zachowuje pełną funkcjonalność systemu, jednocześnie korzystając z nowoczesnego i bezpiecznego środowiska pracy. Dlaczego warto wybrać Itmation? Itmation od lat specjalizuje się we wdrożeniach systemów ERP w środowiskach chmurowych. Firma zapewnia nie tylko migrację Subiekta GT, ale również kompleksową opiekę nad całą infrastrukturą. Klienci zyskują: profesjonalnie przygotowane środowisko, wysoki poziom bezpieczeństwa danych, szybkie i stabilne działanie systemu, zdalny dostęp do programu, wsparcie specjalistów, brak konieczności utrzymywania własnego serwera. Podsumowanie Subiekt GT w chmurze to rozwiązanie, które znacząco zwiększa bezpieczeństwo danych biznesowych i jednocześnie ułatwia codzienną pracę przedsiębiorstwa. Zamiast martwić się o serwer, kopie zapasowe, aktualizacje czy zabezpieczenia, właściciel firmy może skupić się na prowadzeniu biznesu. Decydując się na wdrożenie z Itmation, otrzymujesz nie tylko profesjonalnie przygotowane środowisko chmurowe, ale również kompleksowe wsparcie ekspertów, którzy zadbają o bezpieczną migrację, konfigurację oraz nieprzerwane działanie systemu Subiekt GT.
Itmation

Projekt na papierze wydaje się przepisem na sukces. W praktyce zestawienie nadgodzin, domówień surowca i poprawek serwisowych zjada całą marżę. Właśnie w tym miejscu rentowność drastycznie spada. A jeżeli firma sprawdza wynik dopiero przy wystawianiu faktury lub zamykaniu miesiąca, może już tylko policzyć stratę – nie ma czasu, aby jej zapobiec. Dlaczego o stratach dowiadujesz się jako ostatni? Gdzie najszybciej Twój budżet wycieka? Oto trzy najczęściej pojawiające się kwestie: Opóźnienia w raportowaniu. Wyobraź sobie sytuację, w której Project Manager dowiaduje się o drastycznym spadku marży. Miało być 18%, a wyszło zaledwie 4%. Sęk w tym, że PM otrzymuje tę informację z raportu wygenerowanego kilka tygodni po zamknięciu zlecenia. Na optymalizację kosztów jest już za późno. Rozmyta kontrola poza halą produkcyjną. Pracownicy terenowi i serwisanci raportują czas pracy oraz zużycie materiałów z opóźnieniem (lub w odrębnych plikach excelowych). Zdarza się, że swoje karty pracy uzupełniają raz na siedem dni albo nawet raz na cztery tygodnie. Wówczas powstaje martwa strefa informacyjna, która fałszuje bieżący obraz rentowności. Silosy informacyjne. Dział handlowy wycenia projekt w CRM, produkcja realizuje go według swoich wytycznych, a zakupy zamawiają materiały poza kontrolą PM-a. Brak grupowania tych obszarów pod jednym „parasolem” konkretnego projektu klienta prowadzi do niekontrolowanego przekraczania budżetu. Z wyżej wymienionych przyczyn płynie jeden kluczowy wniosek. Zazwyczaj problem z nierentownością projektu nie polega na złym planowaniu budżetu. Jest on związany bezpośrednio z opóźnionymi informacjami i nieuporządkowanymi danymi. Jedynym ratunkiem dla marży jest jedno źródło prawdy w postaci systemu, który pokaże koszty projektu w momencie ich powstawania, a nie po zamknięciu miesiąca. Tym samym PM musi mieć na pulpicie aktualny wskaźnik zaangażowania zasobów i odchyleń od budżetu na każdym etapie – od wyceny, przez produkcję, aż po zapłatę. Jak spiąć ofertowanie, produkcję i serwis w jeden czytelny widok? Żeby zapobiec opóźnieniom decyzyjnym, środowisko pracy musi łączyć zamówienia z produkcją. Przykładem takiego podejścia jest moduł Projekty w systemie RamBase Cloud ERP. Zamiast tworzyć izolowane obszary, system grupuje zamówienia sprzedaży i zlecenia produkcyjne w ramach jednego przedsięwzięcia. Umożliwia to analizę kosztów i przychodów na poziomie całego kontraktu. W trakcie realizacji do projektu trafiają dane o przepracowanych godzinach, wykorzystanych zasobach i ponoszonych kosztach. Aplikacja mobilna RamBase umożliwia rejestrowanie czasu pracy i wydatków również poza siedzibą firmy, na przykład podczas obsługi serwisowej u klienta. W efekcie koszt nie pojawia się w zestawieniu dopiero po tygodniu, lecz jest przypisywany do projektu na bieżąco. Widżety projektowe monitorują koszty, przychody i czas pracy. Z kolei analiza wykorzystania zasobów pomaga wychwycić przekroczenie budżetu, zanim projekt się zamknie. Daje to kierownikowi czas na reakcję, bez konieczności czekania na końcowy raport, który jedynie potwierdziłby utratę marży. Integracja z CRM daje natomiast wgląd w prognozy sprzedażowe, co zestawia założenia z tym, co faktycznie dzieje się na produkcji. Ta funkcja również pomaga ocenić, czy pierwotna kalkulacja nadal odpowiada aktualnemu zakresowi projektu. Moduł Projekty nie jest osobną aplikacją, lecz zintegrowaną częścią systemu ERP. Dzięki temu koszt materiału, dodatkowa godzina pracy czy przychód z zamówienia zyskują wspólny kontekst bez ręcznego przepisywania danych. W efekcie firma otrzymuje jeden, przejrzysty obraz, który pozwala wychwycić spadek rentowności wtedy, gdy można jeszcze na niego zareagować. Rentowność projektu trzeba chronić podczas realizacji Kontrola kosztów powinna rozpoczynać się wraz z ofertowaniem i trwać przez cały proces – od przyjęcia zamówienia, przez produkcję, aż po fakturowanie. Połączenie tych etapów w jednym systemie pozwala szybciej zauważyć odchylenia, znaleźć ich źródło i podjąć odpowiednią decyzję. Nie pozwól, aby ukryte koszty niszczyły rentowność Twoich kontraktów. Skonsultuj się z RamBase i umów się na dedykowaną prezentację, dopasowaną do Twojej branży produkcyjnej.
RamBase

INTER Polska to dynamicznie rozwijające się towarzystwo ubezpieczeń, które stanęło przed koniecznością uporządkowania dwóch ważnych procesów: alokacji kosztów oraz budżetowania. Dotychczasowe narzędzia oparte na rozbudowanych arkuszach Excel nie nadążały za rosnącą liczbą danych, złożonością modeli i szerokim gronem użytkowników. W efekcie controlling spędzał większość czasu na przygotowaniu danych zamiast analizie wyników. Wdrożenie FlexiEPM pozwoliło całkowicie zmienić sposób pracy biura controllingu. Procesy zostały zautomatyzowane, uporządkowane i przeniesione do jednego spójnego modelu. Firma zyskała elastyczność, szybkość działania oraz pełną kontrolę nad danymi. Szczegóły projektu Wdrożenie zostało przeprowadzone w dwóch etapach: alokacja kosztów oraz budżetowanie dla dwóch spółek. Moduł alokacji kosztów wdrażano przez około 4 miesiące. Zakończyło się to stworzeniem pełnego modelu obejmującego kilkanaście źródeł danych i ponad sto reguł alokacyjnych oraz formalnym odbiorem rozwiązania przed końcem roku. Moduł budżetowania uruchomiono w czerwcu kolejnego roku i również zrealizowano w około 4 miesiące, dzięki czemu we wrześniu zespół mógł rozpocząć planowanie już w FlexiEPM. Projekt obejmował pełną automatyzację pobierania danych – system został zintegrowany z bazami firmy (towarzystwa ubezpieczeń), co pozwoliło controllingowi uruchamiać pobranie danych jednym zadaniem obliczeniowym. Uwzględniono możliwość równoległego wprowadzania danych ręcznych dla obszarów, w których trwały zmiany organizacyjne (m.in. nowe MPK). Zbudowano komplet słowników, mapowań oraz raportów walidacyjnych wspierających identyfikację braków i nieprawidłowych przypisań. W proces budżetowania zaangażowanych jest około 40 użytkowników korzystających z jednolitych szablonów w oparciu o bazę danych. Zespół Controllingu kieruje całym procesem: zarządza dostępami, etapami budżetu oraz konfiguracją, bez angażowania działu IT. Wyzwanie INTER Polska realizowało proces budżetowania i alokacji kosztów w oparciu o ponad sto dedykowanych arkuszy Excel umieszczonych w różnych lokalizacjach. Poszczególne biura i oddziały pracowały na przypisanych im plikach, co przy takiej skali powodowało trudności w zbieraniu aktualnych danych, wysoką podatność na błędy oraz dużą czasochłonność. Konsolidacja danych potrafiła trwać nawet dwa dni i wymagała wsparcia działu IT w celu zarządzania uprawnieniami dostępu do katalogów i plików. Szczególnie wymagająca była alokacja kosztów. Organizacja potrzebowała modelu odzwierciedlającego specyfikę dwóch spółek i wielu typów kosztów, jednak model wykorzystywany wcześniej okazał się zbyt ciężki obliczeniowo i mało elastyczny. Wprowadzanie zmian czy testowanie alternatywnych kluczy zajmowało wiele godzin i w praktyce ograniczało możliwości analityczne zespołu. Firma potrzebowała narzędzia, które pozwoli zautomatyzować procesy, zapewni wysoką jakość danych i umożliwi ich szybkie przeliczanie – także przy dużej liczbie użytkowników. Rozwiązanie INTER Polska wdrożyło FlexiEPM w dwóch obszarach: alokacji kosztów oraz budżetowania. Kluczowe było przełożenie złożonego modelu kosztowego na systemowy, przejrzysty zestaw reguł, który będzie obsługiwany automatycznie. W alokacji kosztów zbudowano połączenie z bazami danych firmy, dzięki czemu controlling może jednym zadaniem pobierać aktualne dane źródłowe bez pracy na plikach. System umożliwia także równoległe korzystanie z danych ręcznych tam, gdzie organizacja wprowadza zmiany wewnętrzne. Wykorzystano słowniki, mapowania oraz raporty walidacyjne, które pozwalają szybko identyfikować brakujące pozycje lub nieprawidłowe przypisania. W budżetowaniu FlexiEPM zastąpił ponad sto arkuszy jednym zestawem szablonów, w pełni zintegrowanych z bazą danych. Każda zmiana wykonana przez controlling aktualizuje się automatycznie u wszystkich użytkowników. IT zostało odciążone – dostępami i blokowaniem budżetów zarządza teraz dział kontrolingu. W procesie budżetowania uczestniczy około 40 osób. Oba wdrożenia trwały po ok. 4 miesiące i zostały zakończone przed rozpoczęciem kolejnego cyklu planistycznego. FlexiEPM uporządkował procesy finansowe, skrócił czas pracy i zwiększył jakość danych. Controlling przestał zajmować się obsługą techniczną oraz przesyłaniem plików i może skupić się na analizie. Konsolidacja danych trwa teraz chwilę zamiast wielu godzin, a aktualne wersje są zawsze w jednym miejscu. Alokacja kosztów działa na ponad stu regułach i umożliwia szybkie zmiany kluczy. Każda korekta jest możliwa do wykonania natychmiast, bez przebudowy całego modelu. Zarząd otrzymuje wyniki znacznie szybciej, a proces jest powtarzalny, stabilny i w pełni audytowalny. Podsumowanie projektu w liczbach 40 użytkowników aktywnie pracujących w procesie budżetowania ~15min. zamiast godzin na konsolidację i odświeżenie danych +100 reguł alokacyjnych obsługujących pełen model kosztowy 2 spółki realizujące proces budżetowania w FlexiEPM

AgataKruczek
– Branże wojskowa, medyczna, motoryzacyjna, kosmiczna mają wysokie wymagania dotyczące śledzenia komponentów, również i samych procesów oraz materiałów. Dlatego też wybraliśmy system Comarch ERP jako dostawcę IT do naszych rozwiązań systemowych – o wdrożeniu Comarch ERP w firmie Semicon opowiada Piotr Ciszewski, jej dyrektor produkcji. Firma specjalizuje się w branży elektronicznej. Działa w wielu sektorach: od wojskowego, przez lotniczy, medyczny, kończąc na technologiach hi-tech. W ciągu ostatnich kilkunastu lat firma przeszła znaczące zmiany i rozszerzyła pole działania, stając się kompleksowym dostawcą rozwiązań elektronicznych. Dzięki rozwojowi działu montażu EMS (Electronic Manufacturing Services), Semicon zaczęła realizować zlecenia na projektowanie i wykonanie podzespołów elektronicznych, stając się ich producentem. Oferuje klientom obsługę całego procesu tworzenia płytek elektronicznych, od projektu po gotowe komponenty. Excel przestał wystarczyć Firma korzysta z systemu Comarch ERP od 2010 roku. Od tego czasu instalacja była rozbudowywana o kolejne moduły, by sprostać wyzwaniom rynku i oczekiwaniom klientów. Zaczęło się od wdrożenia aplikacji do obsługi magazynu, księgowości, kadr i płac oraz analityki biznesowej. Jednak dynamicznie rosnący potencjał firmy zmotywował właścicieli do kolejnej rozbudowy, również w oparciu o narzędzia od Comarch. – Dzięki prowadzonym badaniom dotarliśmy do etapu, że możemy zaoferować naszym klientom zaawansowaną elektronikę, np. elementy niezbędne do diagnostyki medycznej, urządzenia motoryzacyjne służące do sterowania pojazdami czy komponenty wojskowe – mówi Piotr Ciszewski, dyrektor produkcji EMS, Semicon. – W ciągu roku produkujemy od kilku do kilku tysięcy projektów. Przy tak dużej skali produkcji przestały nam wystarczać Excel i proste systemy, stąd wybór oprogramowania Comarch. Poznaliśmy te produkty i obecnie jesteśmy w trakcie wdrażania dwóch modułów: WMS oraz produkcyjnego – dodaje. Wojsko ma wymagania System Comarch WMS to rozwiązanie do koordynowania prac i zleceń magazynowych. Używany w Semicon, okazuje się niezbędny w obszarze przyjmowania i wydawania towarów do klientów. – Narzędzie eliminuje pomyłki ludzkie. Jest to kluczowe w naszej działalności, bo nasz towar jest niewielkich rozmiarów – argumentuje Roman Zieliński, lider magazynu produkcji w Semicon. Firma działa w Polsce, ale też za granicą. Block Quote Film przedstawiający wdrożenie można zobaczyć w tym miejscu. Za wdrożenie systemu Comarch ERP odpowiadał Partner spółki, firma T2S Sp. z o.o. – Dzięki naszemu wieloletniemu doświadczeniu we wdrażaniu systemów Comarch ERP dla przedsiębiorstw produkcyjnych wiemy, że w tej branży kluczowe znaczenie mają pełna identyfikowalność procesów i komponentów, sprawne planowanie produkcji oraz dostęp do wiarygodnych danych. Tylko takie podejście pozwala budować skalowalne procesy i skutecznie wspierać rozwój nowoczesnej produkcji – mówi Tomasz Socha, Prezes Zarządu T2S Sp. z o.o. – Największą wartością projektu jest fakt, że system rozwijał się razem z firmą Semicon – od 2010 roku. Dzięki temu dziś skutecznie wspiera realizację procesów w przedsiębiorstwie działającym na najbardziej wymagających rynkach, gdzie liczy się jakość, precyzja i pełna kontrola nad każdym etapem produkcji – dodaje.
Comarch

Wiele firm produkcyjnych i dystrybucyjnych ma ten sam problem. Zamówień, magazynów i lokalizacji jest coraz więcej, a zarządzanie nimi staje się coraz trudniejsze. Arkusze kalkulacyjne i ustalenia przez telefon przestają wystarczać. Wtedy pojawia się pytanie – czym jest system logistyczny? To już nie teoria, a ważna decyzja biznesowa. System logistyczny – co to? To zbiór powiązanych ze sobą elementów, np. transportu, magazynowania, zapasów, opakowań i przepływu informacji, które razem zapewniają sprawny przepływ towarów od dostawcy do klienta, przy jak najniższym koszcie. System logistyczny obejmuje dwa rodzaje procesów: Fizyczne, czyli przemieszczanie i składowanie towaru, Informacyjne, czyli planowanie, sterowanie i kontrolę. To układ otwarty, ponieważ wymienia informacje i zasoby z dostawcami, odbiorcami i przewoźnikami. Jeśli jeden element działa w oderwaniu od reszty, powstaje wąskie gardło, w jednym miejscu zapasów jest za dużo, w innym ich brakuje. Jakie są rodzaje systemów logistycznych? Systemy logistyczne można podzielić według etapu przepływu towaru: zaopatrzenia, produkcji, dystrybucji, albo według funkcji: transportowy, magazynowy, zapasów, informacyjny. Podział zależy też od skali, system mikrologistyczny dotyczy jednej firmy, a makrologistyczny, całej branży lub regionu. W dużych firmach poszczególne systemy są ze sobą zintegrowane, co ułatwia zarządzanie i poprawia kontrolę nad łańcuchem dostaw. Dowiedz się jak zaprojektować system logistyczny dopasowany do skali Twojej firmy! Umów bezpłatną konsultację! Elementy systemu logistycznego Transport – przemieszcza towar między ogniwami łańcucha. Źle zaplanowany transport wydłuża czas dostawy, a to zmusza firmę do trzymania większych zapasów bezpieczeństwa. Magazynowanie – przyjęcie, składowanie, kompletacja i wydanie towaru. Błędy tutaj wydłużają czas realizacji zamówienia. Zapasy – bufor między podażą a popytem. Bez kontroli w czasie rzeczywistym firma albo zamraża kapitał, albo traci sprzedaż z powodu braków. Opakowania – wpływają na koszt transportu, bezpieczeństwo towaru i tempo kompletacji. Przepływ informacji – dane o zamówieniach, stanach magazynowych i produkcji. To ten element decyduje, czy pozostałe cztery działają spójnie, czy każdy osobno. Inwestycja w transport i magazyn bez integracji informacyjnej między nimi zwykle daje odwrotny efekt, rośnie liczba błędów, a nie poziom kontroli. Transport i jego rola Transport jest najbardziej widoczny dla klienta i to on decyduje o terminowości dostawy. Ma jednak też ukrytą funkcję: buforuje różnice w tempie pracy poszczególnych ogniw łańcucha. Jeśli produkcja pracuje szybciej niż transport jest w stanie odebrać towar, magazyn wyrobów gotowych zapełnia się ponad normę, co ogranicza przestrzeń i wydłuża kompletację kolejnych zamówień. Przykład: system logistyczny firmy produkcyjnej Surowiec trafia do magazynu wejściowego i jest pobierany zgodnie z harmonogramem produkcji. Półprodukty przemieszczają się między gniazdami produkcyjnymi, a gotowe wyroby trafiają do magazynu wysyłkowego, gdzie są kompletowane pod konkretne zamówienie. Taki przykład pokazuje, dlaczego integracja WMS-MES-ERP to architektura, a nie pojedynczy moduł. Dane o dostępności surowca, postępie produkcji i zamówieniu klienta muszą być widoczne w jednym miejscu, żeby dział planowania mógł podjąć decyzję bez telefonowania między działami. Integracja MES, WMS i ERP w Przemyśle 4.0 Kiedy warto przebudować system logistyczny? Liczba magazynów lub lokalizacji rośnie szybciej niż zdolność zespołu do ręcznej koordynacji. Dane o stanach magazynowych różnią się od stanu faktycznego. Czas realizacji zamówienia wydłuża się, mimo że wolumen się nie zmienia. Firma planuje nowy kanał sprzedaży, np. e-commerce obok B2B. Struktura firmy obejmuje kilka spółek lub grupę kapitałową. Transport i magazyn są planowane niezależnie od harmonogramu produkcji. Podsumowanie System logistyczny firmy to nie zbiór niezależnych procesów, ale architektura, w której transport, magazyn, zapasy i informacja wzajemnie na siebie wpływają. Firmy, które projektują ten system jako spójną całość – WMS, MES i ERP połączone ze sobą – zyskują kontrolę nad kosztami i mogą się rozwijać bez wymiany całego środowiska IT. Bez takiej architektury każda nowa lokalizacja czy spółka oznacza rosnące koszty koordynacji. Czytaj więcej na temat systemu logistycznego
Asiston

Dowiedz się, jak integracja systemów APS, MES i AI usprawnia planowanie, synchronizację oraz optymalizację procesów produkcyjnych w branży metalowej i budowie maszyn. Od chaosu produkcyjnego do synchronizacji procesów W dobie rosnącej personalizacji produktów i presji na skrócenie czasu dostaw, każda firma produkcyjna i przedsiębiorstwo z branży metalowej oraz sektora budowy maszyn staje przed wyzwaniem, jakim jest optymalizacja procesów produkcyjnych. Produkcja dyskretna w tych obszarach charakteryzuje się wyjątkową złożonością, wynikającą z wielopoziomowych struktur wyrobów (BOM). Brak precyzyjnej koordynacji na każdym etapie, od cięcia materiału po montaż końcowy, generuje szereg negatywnych skutków dla całego procesu produkcyjnego. Do najczęstszych konsekwencji braku synchronizacji należą wysoki poziom produkcji w toku, wydłużony lead time, duża liczba nieplanowanych przestojów oraz niska terminowość. Taka sytuacja uniemożliwia efektywne zarządzanie produkcją. Niniejszy artykuł przedstawia, jak zintegrowane wdrożenia systemów APS i MES wspierane przez AI fundamentalnie zmieniają ten paradygmat, pozwalając na realne usprawnienie i automatyzację procesów oraz zwiększenie efektywności. Synchronizacja przepływu: Klucz do efektywnego zarządzania produkcją Fundamentem, który pozwala skutecznie zarządzać nowoczesną produkcją, jest odejście od statycznego planowania na rzecz dynamicznej synchronizacji przepływu. W budowie maszyn, gdzie struktura wyrobu może liczyć setki podzespołów, kluczowym narzędziem jest zastosowanie dualnego podejścia do bilansowania potrzeb materiałowych i efektywne zarządzanie zapasami. Ta optymalizacja pozwala na uniknięcie sytuacji, w której brak jednego detalu wstrzymuje wysyłkę gotowej maszyny, co jest kluczowe dla obniżenia kosztów produkcji. Block Quote Dzięki temu podejściu komunikacja na linii planowanie-produkcja staje się dwukierunkowa. Umożliwia to wdrożenie tzw. harmonogramowania adaptacyjnego, które reaguje na zdarzenia losowe, automatycznie korygując ścieżkę krytyczną projektu i pozwalając doskonalić cały proces produkcyjny. Optymalizacja rozkroju (Nesting) zintegrowana z APS i MES Dla firm zajmujących się obróbką metali jednym z bardzo istotnych elementów kosztowych i procesowych jest rozkrój. Tradycyjne podejście, w którym nesting jest odizolowaną „wyspą” technologiczną zarządzaną przez technologa w osobnym programie, odchodzi do lamusa, gdyż uniemożliwia ono realne monitorowanie i raportowanie postępu produkcji. PSI proponuje skuteczne metody optymalizacji produkcji poprzez zintegrowany, trzyetapowy proces: Grupowanie: Inteligentne łączenie operacji i zleceń z danego okresu według wspólnych cech, takich jak gatunek i grubość blachy. Nesting: Optymalizacja geometryczna wykonywana w dedykowanym oprogramowaniu, której celem jest maksymalizacja wykorzystania materiału i minimalizacja odpadu, co bezpośrednio wpływa na koszty produkcji. Integracja i raportowanie: Przekazanie danych o „cięciach” bezpośrednio do systemów APS i MES. Pozwala to na harmonogramowanie i raportowanie wykonania całych „paczek” detali, co drastycznie upraszcza logistykę wewnętrzną, ewidencję produkcji oraz rozliczanie kosztów rzeczywistych surowca. Jest to podstawą standaryzacji procesów w całej firmie. Zarządzanie zasobami: Predykcja i zwiększenie wydajności Efektywność i wydajność produkcji metalowej zależy nie tylko od dostępności maszyn, ale w równej mierze od dostępności oprzyrządowania. Wiele firm popełnia błąd, planując moce przerobowe bez uwzględnienia stanu technicznego narzędzi, co prowadzi do zatrzymania procesu i nieplanowanych przestojów, a w efekcie: ewidentnego marnotrawstwa. Jak zaznacza Michał Żelichowski:„Wszystkie zasoby, które stanowią ograniczenie dla procesu produkcji, niezależnie czy mówimy o maszynach, narzędziach, oprzyrządowaniu czy pracownikach, muszą być uwzględnione przy bilansowaniu zdolności produkcyjnych. System monitoruje wykorzystanie zasobów, zliczając np. liczbę uderzeń prasy czy godziny pracy głowicy, co pozwala na przejście z trybu reaktywnego na Predictive Maintenance. Wiemy o konieczności regeneracji narzędzia, zanim spowoduje ono przestój na linii”.System PSIpenta/MES Scheduling pozwala na zapisanie wymagalności konkretnego narzędzia bezpośrednio w marszrucie operacji. Dzięki temu weryfikacja dostępności zasobów odbywa się symultanicznie – jeśli narzędzie jest w serwisie, system automatycznie sygnalizuje brak dostępności i koryguje plan. Inteligentne wsparcie decyzji: Qualicision AI i „What-if” Najwyższy poziom optymalizacji zapewnia z kolei technologia Qualicision AI. W branży metalowej planista codziennie mierzy się z pokusą lokalnych optymalizacji: czy optymalizować rozkrój blachy (koszt materiału), czy gonić termin dla klienta (koszt kary)? Trzeba jednak pamiętać, że prawdziwa wartość dla firmy jako całości tkwi w optymalizacji przepływu procesu, a nie punktowych “mikrooptymalizacjach”. Qualicision AI pozwala na szersze spojrzenie na całość procesu i wielokryterialną ocenę harmonogramu na podstawie zdefiniowanych wskaźników KPI. Zaawansowana analiza procesów i relacji między priorytetami pozwala systemowi na stworzenie rankingu scenariuszy „what-if”. Dzięki temu kadra zarządzająca może wirtualnie przetestować skutki przyjęcia nowego zlecenia bez ryzykowania stabilności obecnego planu. Block Quote Koordynacja zespołowa: Synchronizacja on-line wielu planistów W dużych zakładach kluczowa jest współpraca wielu planistów pracujących na różnych wydziałach. Tradycyjne metody komunikacji często prowadzą do sytuacji, w której lokalne modyfikacje planu „rozpruwają” harmonogram pozostałych działów. Rozwiązaniem jest systemowa synchronizacja on-line, wspierająca dwa modele pracy: Główny Planista + Planiści Wydziałowi: System na bieżąco synchronizuje lokalne modyfikacje, dając głównemu planiście pełny wgląd w sytuację na całej hali Równoważni Planiści: Model, który drastycznie skraca czas procesu harmonogramowania, pozwalając kilku osobom nanosić zmiany jednocześnie na jeden, „żywy” organizm planu Dopiero przejście na model współpracy on-line i wsparcie algorytmami AI i automatyzacja procesów produkcyjnych pozwalają realnie skrócić lead time i przywrócić terminowość, budując trwałą przewagę konkurencyjną. Czy Państwa system planowania pozwala na natychmiastową reakcję na awarię lub brak narzędzia? Zapraszamy do kontaktu z naszymi ekspertami, aby sprawdzić, jak synchronizacja on-line może zoptymalizować Państwa produkcję.

PSI

Jak maksymalnie wykorzystać możliwości systemu Symfonia Finanse i Księgowość? O tym szerzej opowiedzą ekspertki Symfonii w nadchodzącym webinarze. Jesteś użytkownikiem systemu Symfonia Finanse i Księgowość albo zastanawiasz się nad jego wdrożeniem? To wydarzenie jest kierowane do Ciebie. Katarzyna Pakos-Słaba i Dorota Bacia, Starsze Specjalistki ds. finansowo-księgowych w Symfonii, opowiedzą o najlepszych praktykach, jakie możesz stosować […]