E-Commerce

Artykułów w bazie: 150

Poznański sznyt technologiczny. Konferencja Smart Warehouse bez tabu [RELACJA] 

26 i 27 maja Poznań stał się centrum technologicznym. Podczas gdy w sąsiednich pawilonach trwały targi MODERNLOG i ITM, zespół portalu myERP wziął udział w konferencji Smart Warehouse 2026.   Smart Warehouse to wydarzenie, które przez lata ugruntowało swoją pozycję jednego z największych eventów logistycznych w Polsce. Pierwotna rada programowa, którą utworzono w 2019 r., zdążyła rozrosnąć się do dziesięciu ekspertów w zakresie logistyki, e-commerce i nowych technologii.   Ta edycja Smart Warehouse była wyjątkowa – między innymi ze względu na obecność Platynowego Partnera, Toyota Automated Logistics. To był jednocześnie moment dla marki, by zadebiutować na polskim rynku w wielkim stylu. Katarzyna Błaszkiewicz, Business Development Manager CEE w Toyota Automated Logistics, była zatem istotną twarzą konferencji. W trakcie pierwszego dnia poprowadziła Keynote speech u boku Jamesa Osborna (Director of Customer Engagement). Opowiedzieli więcej o strategicznej wizji marki i nadchodzących projektach oraz celach biznesowych.   Dyskusje bez tabu  Panelem otwarcia była poprowadzona przez Monikę Dudę-Tulejko (M4 Real Estate) i Jarosława Dąbrowskiego (Hardis Supply Chain) debata o roli partnerstw w branży logistycznej. Wraz z prelegentami – Jamesem Osbornem (Toyota Automated Logistics), Łukaszem Wolskim (GXO), Kamilem Bebenkiem (Beko) i Grzegorzem Szatanem (Allegro) – pochylili się nad kompleksową rolą bezpieczeństwa. Trudno je jednak zapewnić bez odpowiedniej współpracy między producentami, retailerami, operatorami logistycznymi czy integratorami.   Źródło: Paweł Miecznik Miecznik Studio Sporą część programu zajęły panele dotyczące automatyzacji magazynowej. Kluczowy wyróżnik? Fakt, że w żadnym nie dało się wyczuć sprzedażowych frazesów. Wszystkie dyskusje podejmowały kwestie trudne i często niewygodne dla kierowników i dyrektorów firm logistycznych. Eksperci nie bali się mówić również o tych wdrożeniach, z których trudno być dumnym. To jednocześnie była okazja dla słuchaczy, by nauczyć się na błędach prelegentów. Wynikały one m.in. z nieprawidłowości w projektach czy problemach z realizacją założonych KPI. Więcej szczegółów uczestnicy mogli poznać na panelach “#warehouse_automation” i “F*ck up case study”.   Inne panele, takie jak “#AI_IoT_digitalization”, podejmowały zagadnienia związane ze sztuczną inteligencją czy Internetem rzeczy. To rozwiązania, które dziś zdecydowanie prowadzą rewolucję w branży technologicznej, a także w logistyce. Nie zabrakło również robotyki. Przez całe dwa dni po pawilonie 3A poruszały się roboty – zarówno na kołach, jak i na własnych nogach. Temat dopełniał panel “#robotics_future_technology”. Obok prelegentów pojawił się humanoid ALF z Politechniki Rzeszowskiej.   Quo vadis, technologio?  Drugi dzień konferencji, choć krótszy, nie był mniej intensywny. Zespół Manpower Group przedstawił wyniki ogólnopolskiego badania “Dokąd zmierzasz logistyko?”. Raport dogłębnie analizuje poziom cyfryzacji polskich przedsiębiorstw oraz różnorodność inwestycji w nowe technologie. Panel był również okazją do dyskusji nad cyberbezpieczeństwem i zagrożeniami, którym branża logistyczna powinna sprostać.   Po południu w Sali Niebieskiej odbyły się warsztaty Sente dotyczące wykorzystania AI w systemie WMS. Wojciech Nowak (Partner zarządzający) oraz Marcin Smereka (CTO) zaprezentowali praktyczne zastosowanie sztucznej inteligencji w Teneum. To pozwala na szybkie diagnozowanie problemów i reagowanie na zmiany w czasie rzeczywistym. Po tej prezentacji na sali pojawiły się pytania ze strony słuchaczy.  Na zakończenie dnia uczestnicy konferencji zostali zaproszeni do centrum logistyki zwrotów GXO w Poznaniu. Celem wizyty studyjnej było pokazanie autorskich rozwiązań ESG w praktyce. Dzięki nim towary zwrócone w ramach zakupów online mogą stać się wartością.   Źródło: Paweł Miecznik Miecznik Studio Świetlista przyszłość Smart Warehouse  Jak poinformowała jedna z organizatorów i pomysłodawczyni wydarzenia, Ilona Miziewicz-Groszczyk, “Smart” dokona pewnej ekspansji. Już na starcie pojawiła się zapowiedź współpracy z innymi, europejskimi firmami. Dzięki temu następna konferencja najpewniej zostanie poprowadzona w języku angielskim. Te słowa zdecydowanie chodziły mi po głowie aż do końca wydarzenia.   Społeczność Smart Warehouse z roku na rok rośnie w siłę, o czym świadczy aktywne uczestnictwo w konferencji. Warto obserwować, jak to wydarzenie się rozwinie w nadchodzących latach.  
Poznański sznyt technologiczny. Konferencja Smart Warehouse bez tabu [RELACJA] 

Najpopularniejsze platformy e-commerce w 2026 roku  

Rynek platform e-commerce wcale nie konsoliduje się wokół jednego rozwiązania. W 2026 roku dostrzegamy, że systemy dedykowane ulegają miejsca pragmatyzmowi. W niniejszym artykule przyglądamy się rozwiązaniom, które cieszą się obecnie największą popularnością na polskim rynku.   Polska nie zwalnia tempa w cyfrowej transformacji – dotyczy to zarówno systemów backendowych (ERP, CRM, WMS), jak i platform sprzedażowych. Większość firm stawia dziś na sprawdzone, gotowe rozwiązania. Ten trend dominuje w 2026 roku, co potwierdzają dane z najnowszych raportów rynkowych oraz analiz wyszukiwarek.   Czym są współczesne platformy e-commerce?  Platforma e-commerce (ang. electronic commerce) to zaawansowany ekosystem umożliwiający prowadzenie handlu w Internecie. Nie ogranicza się już tylko do prostej strony WWW. Obejmuje sprzedaż w modelu wielokanałowym: przez marketplace’y, aplikacje mobilne oraz media społecznościowe. W praktyce platforma wspiera kompleksowy proces zakupowy: od momentu złożenia zamówienia i płatności online, aż po logistykę i dostawę.   W tym zestawieniu koncentrujemy się na stronach, które można otworzyć za pomocą “gotowców” oferowanych przez czołowych dostawców.   Najpopularniejsze systemy e-commerce w Polsce  Zgodnie z danymi Google Trends i najnowszym raportem portalu myERP, “Cyfrowy Menedżer 2026”, rodzimy rynek e-commerce osiągnął pełną dojrzałość. Nie oznacza to jednak stagnacji. Przeciwnie – dynamika rozwoju jest wyższa niż kiedykolwiek. Polacy na dobre przywykli do wygody zakupów online. Z kolei przedsiębiorcy szukają systemów, które tę wygodę potrafią zautomatyzować.   Jeśli spojrzymy na najpopularniejsze e-commerce, widać wyraźny podział na dwie grupy:  Rozwiązania lokalne (np. Shoper, Hummerce) – cenione za wsparcie techniczne w języku polskim,   Rozwiązania globalne (np. WooCommerce, Magento) – wybierane ze względu na ogromny ekosystem dodatków.   Na podstawie haseł związanych z kategorią “e-commerce”, można potwierdzić ogromną popularność systemu Shopify. Niezmiennie od kilku lat Polacy interesują się również rozwiązaniami proponowanymi przez WordPress, czyli bezpłatne rozszerzenie WooCommerce.   Przegląd najpopularniejszych platform e-commerce  Shopify  Shopify to globalny lider e-commerce, który wciąż przoduje w statystykach wyszukiwań (według danych Google Trends). To rozwiązanie znane również w Polsce. Mimo relatywnie wysokich kosztów utrzymania (abonament oraz prowizje od transakcji), przedsiębiorcy doceniają go za niezawodność i szybkość wdrożenia.   Na plus zasługuje ogromna baza gotowych aplikacji i szablonów. Dodatkowo, Shopify umożliwia generowanie raportów, przydatnych szczególnie w dziale marketingowym.   Shoper  Popularność Shopera wzmacnia fakt, że to rozwiązanie rekomendowane dla początkujących i małych firm. To polska platforma e-commerce, która uplasowała się na 1. miejscu w raporcie “Cyfrowy Menedżer 2026”. Aż 25% ankietowanych doceniła możliwość szybkiego uruchomienia sklepu, co wspomaga mnogość gotowych szablonów i przystępny interfejs platformy. Równie łatwo można zintegrować stronę z systemami ERP.   WooCommerce  WooCommerce funkcjonuje jako bezpłatna wtyczka WordPressa, czyli jednego z najpopularniejszych systemów CMS. Brak opłat licencyjnych oraz dostęp do tysięcy różnych wtyczek sprawia, że rozwiązanie od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych na polskim rynku. Dodatkowo należy zaznaczyć, że to jeden z najprzyjaźniejszych systemów pod optymalizację SEO.   Najczęściej z platformy korzystają freelancerzy i agencje, które tworzą projekty typu custom. WooCommerce sprawdzi się także małym sklepom, które chcą mieć pełną kontrolę nad treścią dostępną na stronie internetowej.   PrestaShop  PrestaShop to kolejne darmowe narzędzie służące do tworzenia i optymalizacji sklepu internetowej. Doceniany jest za przejrzysty panel administracyjny i możliwość wdrożenia gotowych modułów do płatności oraz dostawy zamówienia. Niemniej jednak platforma wymaga stabilnego hostingu. Część użytkowników szczerze przyznaje, że sklep może działać wolniej przy zwiększonym zainteresowaniu klientów – i tym samym wzroście ruchu na stronie.   Magento  Magento jest obecnie rozwijane jako Adobe Commerce oraz Magento Open Source. Jest to platforma e-commerce, która wspiera budowę i rozwój sklepów B2B i B2C. Rozwiązanie doceniane jest za możliwość wdrożenia headless commerce dzięki API (REST i GraphQL). Oprócz tego, platforma pozwala na budowę nowoczesnych fontów, przykładowo opierając się o PWA Studio.   Platforma umożliwia tworzenie oddzielnych katalogów i cen dla firm. W przypadku cyklicznych zamówień, można także tworzyć listy zakupowe. Jednocześnie Magento znacząco ułatwia zarządzanie zapasami, jak i źródłami dostaw.   Hummerce  Można powiedzieć, że Hummerce jest Poznaniakiem – platformę stworzyła agencja e-commerce Best.net, której siedziba leży w stolicy Wielkopolski. Oferuje ona funkcjonalności, które umożliwiają tworzenie i rozwój sklepów B2B, B2C lub łączące obie formy sprzedaży.   Hummerce wyróżniają m.in. konfiguratory produktów będące integracją częścią platformy. One automatyzują sprzedaż i znacząco skracają czas przygotowania ofert nawet tych najbardziej wymagających produktów.   Platforma wykorzystuje także potencjał AI zarówno w zakresie deweloperskim, jak i wsparcia obsługi sklepów (np. generowanie treści, automatyczne tłumaczenia).   Mimo ogromnej konkurencji na rynku, przewagą platformy jest “rodzinne podejście” dostawcy Best.net, co potwierdzają opinie na portalu myERP.   Trendy w branży e-commerce na 2026  Dominacja SaaS zamiast rozwiązań dedykowanych, co znacząco skraca średni czas wdrożenia platformy e-commerce,   Wzrost obecności przedsiębiorców w marketplace’ach, co niekiedy jest najszybszym sposobem na „wejście w e-commerce” bez inwestowania w SEO czy płatne kampanie,   Rozwiązania AI – w sklepach internetowych coraz częściej pojawiają się generatywne rozwiązania, np. chatterboty jako doradcy zakupowi,  Coraz większy nacisk na minimalistyczny UX i doświadczenie klienta – nacisk na czysty design i błyskawiczne ładowanie stron na urządzeniach mobilnych.   Więcej na ten temat przeczytasz w najnowszej edycji raportu „Cyfrowy Menedżer”.  Czy popularność platformy e-commerce jest najważniejsza?  Niekoniecznie. Choć opinie użytkowników są kluczowe, ostateczny wybór powinien wynikać z analizy potrzeb biznesowych, a nie aktualnej mody. Przy wyborze weź pod uwagę:  Budżet (dopasowanie do konkretnego progu inwestycji),  Skalowalność (czy system poradzi sobie ze specyfiką B2B, np. indywidualnymi cennikami),  Rodzaj sprzedaży (czy sklep skierowany jest do klientów B2B, B2C czy może łączy obie kwestie).   Jaką platformę e-commerce wybrać?  Jeżeli zastanawiasz się, które rozwiązania e-commerce są sprawdzone i jak uniknąć kosztownych błędów wdrożeniowych, mamy odpowiedź. Kluczowe jest jedno: porównanie dopasowane do Twojej firmy, a nie ogólnego zestawienia.   Na portalu myERP.pl możesz sprawdzić i porównać dostępne platformy na polskim rynku. Bazę można filtrować pod względem branży, wielkości firmy i rodzaju urządzenia.   Jeśli jednak chcesz przyspieszyć proces wyboru e-commerce, rekomendujemy formularz dostępny na stronie koszt-wdrozenia.pl. Dzięki niemu:  Otrzymasz bezpłatne, indywidualne rekomendacje platform,   Skontaktujesz się z dostawcami, którzy pomogą strategicznie podejść do Twojego handlu,  Unikniesz przepłacenia i nietrafionej decyzji.
Shopping button

Jaki program magazynowo-sprzedażowy wybrać do swojej firmy? 

Wybór odpowiedniego oprogramowania jest kluczowy dla sukcesu każdego przedsiębiorstwa. Dobre oprogramowanie może nie tylko zoptymalizować zarządzanie zapasami, sprzedażą i zamówieniami, ale także zautomatyzować setki powtarzalnych procesów biznesowych. W tym artykule radzimy, jak wybrać elastyczny system magazynowo-sprzedażowy skrojony na miarę współczesnego e-commerce i handlu tradycyjnego.  Czy system magazynowo-sprzedażowy to rzeczywista potrzeba?  W wielu sektorach gospodarki funkcjonowanie bez zainstalowanego programu sprzedażowego i magazynowego jest praktycznie nie do pomyślenia. Dotyczy to w szczególności handlu online, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z wielokanałową sprzedażą (omnichannel). Gdy liczba zamówień rośnie -zarówno w sklepie internetowym, jak i na platformach typu marketplace – efektywna organizacja magazynu staje się nierealna. W efekcie, operacje przedsiębiorstwa stają się mniej wydajne i podatne na błędy.   Nowicjusze w dziedzinie e-handlu często pytają, czy specjalistyczny program magazynowo-sprzedażowy to na pewno priorytet. Na bardzo wczesnym etapie start-upu mogą mieć rację. Jednak z biegiem czasu, w miarę ekspansji sklepu, zauważają, że ręczne zarządzanie jest zbyt ryzykowne.  Zarządzanie magazynem nie jest tylko fundamentem dla efektywnej sprzedaży, ale również dla długoterminowego rozwoju i stopniowego zwiększania przychodów. Dlatego firmy z sektora handlowego zwykle decydują się na zastosowanie dedykowanego programu. Profesjonalny system magazynowo-sprzedażowy ulepsza wydajność na różnych szczeblach:  Zarządzający i właściciele mają dostęp do aktualnych informacji o stanie magazynu, mogą generować raporty i monitorować wyniki sprzedaży.  Zespół pracowników, a w szczególności osoby odpowiedzialne za magazyn, zyskują precyzyjne dane o dostępności i lokalizacji produktów. To pozwala na kompletowanie zamówień szybciej i bez błędów.  Operatorzy logistyczni i firmy kurierskie płynniej współpracują z przedsiębiorstwem dzięki automatycznemu obiegowi dokumentów i etykiet spedycyjnych.  Funkcje programu magazynowo-sprzedażowego  Zrozumienie własnych potrzeb biznesowych to pierwszy krok. Zanim zdecydujesz, jaki program magazynowo-sprzedażowy wybrać, upewnij się, że analizowane narzędzie obsługuje następujące obszary:  Precyzyjne zarządzanie zapasami  Podstawa to bieżąca kontrola stanów magazynowych. Program powinien automatycznie rezerwować asortyment w momencie złożenia zamówienia. Oprócz tego, ma zarządzać lokalizacjami na półkach, obsługiwać czytniki kodów kreskowych, a także generować alerty, gdy dany towar się kończy.  Kompleksowa obsługa sprzedaży i zamówień  Moduł sprzedażowy powinien wspierać cały cykl transakcji: od ofertowania, przez zamówienia, aż po zautomatyzowane fakturowanie i wystawianie paragonów. Istotna jest także sprawna obsługa zwrotów i reklamacji.  Szerokie integracje z e-commerce i usługami  Obecnie żaden nowoczesny system magazynowo-sprzedażowy nie funkcjonuje w izolacji. Wymagana jest gotowa integracja z platformami sklepowymi (np. PrestaShop, WooCommerce, Shoper), marketplace’ami, brokerami kurierskimi (InPost, DPD) oraz systemami finansowo-księgowymi.  Koszty wdrożenia i utrzymania  Koszt bywa decydującym czynnikiem w procesie wyboru. Upewnij się, że rozumiesz, z czym wiąże się całkowity koszt posiadania oprogramowania (TCO). Zastanawiając się, jaki program magazynowo-sprzedażowy zakupić, należy wziąć pod uwagę:  Opłaty wdrożeniowe i szkolenia zespołu,  Koszty stałe: abonament miesięczny (SaaS) lub koszty aktualizacji licencji rocznych,  Dodatkowe opłaty za moduły integracyjne, stanowiska komputerowe (licencje dostępowe) oraz przestrzeń w chmurze,  Wsparcie powdrożeniowe – nawet niezawodny system czasami wymaga opieki technicznej, dlatego do kosztów należy doliczyć możliwość skorzystania z działu wsparcia technicznego.   Najtańsze rozwiązanie bazowe potrafi generować najwyższe ukryte koszty podczas prób integracji.  Podsumowanie  Wybór odpowiedniego oprogramowania to strategiczna inwestycja, która warunkuje sukces i stabilność Twojego biznesu. Ustal najważniejsze funkcje, zbadaj potencjał integracyjny narzędzia i dopasuj rozwiązanie do planowanego budżetu. Pamiętaj – najlepszy program magazynowo-sprzedażowy to taki, który rozwija i skaluje się wraz z Twoją firmą, uwalniając ręce pracowników od rutynowych zadań.  Nie wiesz, od czego zacząć lub potrzebujesz profesjonalnej konsultacji? Niezależnie od tego, czy szukasz prostego programu dla MŚP, czy skomplikowanego systemu ERP/WMS dla dużej hurtowni, eksperci myERP pomogą Ci podjąć decyzję. Skontaktuj się z nami lub wypełnij formularz na koszt-wdrozenia.pl, aby sprawdzić wycenę wdrożenia dostosowaną do potrzeb operacyjnych firmy.
Industrial Warehouse with Forklifts in Action

Jak wybrać dostawcę systemu ERP dla e-commerce?

Czytając ten artykuł, z pewnością jesteś już na pewnym etapie prowadzenia biznesu online. Twój sklep internetowy rośnie, zamówienia zaczynają się zwiększać wraz z końcem roku kalendarzowego, a Ty chcesz pogodzić wszystkie aspekty prowadzenia działalności w jednym – spójnym ekosystemie. Można by rzec, że prowadzenie biznesu w sieci to sztuka jednoczesnego „łapania wielu srok za ogon” – ale czy na pewno? W tym artykule zebrałem najważniejsze informacje o tym, jak wybrać dostawcę systemu ERP dla e-commerce w formie krótkiego poradnika. Nie będzie niczym odkrywczym, jeżeli napiszę, że istnieje wiele sprawdzonych metod na skalowalne ujęcie wszystkich swoich integracji, kanałów sprzedaży i zasobów firmy – wszak od lat mamy na rodzimym poletku kilka dedykowanych narzędzi. Problem zaczyna pojawiać się wraz z zaciągnięciem długu technologicznego oraz podejściem do obsługi biznesu tu i teraz, a nie w ujęciu przyszłościowym. Oczywiście każdy z nas chciałby mieć kryształową kulę i poznać wszystkie nadchodzące trendy, zmiany i perspektywy. Realia niestety rządzą się własnymi prawami, a podstawowe możliwości systemów OMS zaczynają już po prostu nie wystarczyć.  To, co nurtuje wielu sprzedawców to przede wszystkim chęć otrzymania platformy, która pomoże koordynować, automatyzować pracę i oszczędzać czas (o redukcji kosztów nie wspominając). Do tej pory wielu z nas używa co najmniej 3-4 narzędzi. Jedno do obsługi aukcji, drugie do systemów zarządzania stanami magazynowymi, czy trzeci jako CRM do zarządzania bazą klientów i marketing automation. Taki mix oczywiście ma wiele zalet i pozwala dywersyfikować na pewnym etapie wzrostu. Po jakimś czasie zaczynamy łapać zadyszkę, a systemy, z których dotychczasowo korzystaliśmy – przestają „dowozić” oczekiwany performance. Dodatkowo – sprawy nie umila fakt, że w ostatnim czasie pojawiło się wiele negatywnych opinii na temat popularnego systemu do zarządzania sprzedażą oraz wyjątkowo nieprzychylnych zmian w cenach abonamentów. Tę kwestię pozwolę sobie rozpatrzyć w osobnym rozdziale. Prawdą jest, że pokazuje to wiele wad korzystania z narzędzi od monopolistów, które mają tendencję do podnoszenia cen według własnego dictum – bez względu na sprzedawców i bez uprzedniej konsultacji z nimi.  Przyjmując taki obrót spraw, po pewnym czasie (mimo wszystko) widzisz problemy z utrzymaniem spójności ofert, synchronizacją stanów mag. w czasie rzeczywistym czy spadającą sprzedażą. Można też przyjąć strategię, że problemu nie ma. Finalnie każdy z nas musi podjąć ważną decyzję – zmiana systemu do obsługi biznesu.  OMS / ERP – dwa skróty, które warto znać Szukając alternatywy w zakresie zarządzania biznesem e-commerce, wiele z nas zacznie poszukiwania od systemów OMS. Te z angielska to po prostu Order Management System – oprogramowanie pozwalające prowadzić nadzór nad transakcjami w sklepie internetowym z różnych kanałów sprzedaży. Jeżeli mielibyśmy być wierni samym technikaliom i książkowym definicjom, to OMS od ERP różni się na kilku płaszczyznach. Głównym wyróżnikiem jest to, że ERP to oprogramowanie nadzorujące i obsługujące całe przedsiębiorstwo od A-Z. To pierwsze z kolei wchodzi jedynie w strefę sprzedaży.  Warto zwrócić uwagę, że tak dynamiczny rynek, jak e-commerce nie znosi próżni. Dlatego nie jest niczym dziwnym, że coraz bardziej modne i częściej używane są oprogramowania ERP dedykowane sprzedaży w sieci – czerpiąc garściami z przewag obydwu rozwiązań.  Czym jest system ERP w e-commerce – dlaczego jest taki ważny? Nowoczesne systemy ERP wprowadzają szereg rozwiązań biznesowych, które pomagają wielu branżom na modułowe zarządzanie przedsiębiorstwem. Oprogramowanie ERP to w głównej mierze zintegrowany hub, w którym łączymy najważniejsze elementy: Zamówienia, transakcje sprzedaży i dostawy, Planowanie i zarządzanie gospodarką magazynu, Integracje z platformami sprzedażowymi, Automatyzacja procesów, Logistyka, Księgowość, Raportowanie, Przetwarzanie obszernych baz danych. Jaki jest koszt systemu ERP? Czy cena to ważne kryterium? Współczesne systemy ERP do zarządzania przedsiębiorstwem są dostępne w wielu wariantach finansowania. Tutaj najczęściej przewija się model abonamentowy (SAAS), w którym co miesiąc dokonujemy opłaty za użytkowanie i dostępność modułów dodatkowych. Oczywiście formuła w zależności od dostawcy może się lekko różnić. W obecnych realiach rzadziej decydujemy się na zakup licencji całościowej, która zawiera możliwość obsługi programu na określoną liczbę stanowisk czy na tzw. „jeden NIP”.  Warto pamiętać, że wybór systemu pokierowany jedynie kosztem, nie jest dobrym rozwiązaniem na dłuższą metę. Dlaczego? Gdyż wybierając tańsze alternatywy, nie masz pewności, że cena abonamentu za jakiś czas nie poszybuje drastycznie w górę. Mowa tu również o kontynuacji umowy na następny rok / okres rozliczeniowy. Mając na uwadze dobro swoich finansów, warto każdorazowo poznać model rozliczeń prezentowany przez dostawcę i wybierać takie firmy, które są w pełni transparentne. W obecnych realiach komercyjnych najlepiej wybierać rozwiązania, które gwarantują stałą cenę na czas trwania umowy. Jeżeli nie jesteś pewien, czy w zapisach znajduje się odpowiednia klauzula – każdorazowo poproś dostawcę o przedstawienie szczegółów.  Co do samej ceny, którą przyjdzie nam zapłacić za użytkowanie systemu – w zależności od potrzeby firmy może wahać się od kilkuset złotych netto miesięcznie do kilku / kilkunastu tysięcy złotych. Wszystko warunkuje ilość wykonywanych transakcji, ilości integracji, potrzebnego wsparcia czy wykorzystania dodatkowych i wyspecjalizowanych modułów (jak np. Business Intelligence czy produkcja i inne). Niektóre platformy posiadają dodatkowo płatne narzędzia i usługi komplementarne, które rozliczane są w formie od ilości użyć danej funkcji lub w formie ryczałtu.  Musisz pamiętać o jednej fundamentalnej sprawie – podwyżki w sektorze narzędzi ERP to rzecz całkowicie normalna i każdorazowo powinno się założyć, że dostawca może nieznacznie podnieść cenę za abonament. Wszak cena, którą płacisz to w dużej mierze obsługa, utrzymanie infrastruktury i rozwój narzędzia. Z kolei nagłe podnoszenie cen w związku z nowymi formami rozliczeń od obrotu, to dobry sygnał, aby zacząć analizować możliwości zmiany dostawcy na bardziej stabilnego. Mowa tutaj o sytuacji, w której przykładowo BaseLinker kwalifikując podmioty do wyższego pakietu enterprise zwiększył opłaty względem dotychczasowych od kilkudziesięciu do nawet kilkuset procent. Oczywiście skończyło się to bardzo dużym odpływem użytkowników, chcących uniknąć podwyżek i ogólnym społecznym niezadowoleniem.  Reasumując – cena jest ważna. System ERP obecnie potrafi być naprawdę przystępny finansowo dla firm o różnych obrotach, co drastycznie zmniejsza próg wejścia w dany ekosystem. Nie ma też jednoznacznej zasady, co do tego ile system powinien kosztować. Najważniejszą poradą i dobrą praktyką będzie umiejętne sprawdzenie progu rentowności względem naszej prognozowanej sprzedaży oraz tego, jakie narzędzia będziemy wykorzystywać w codziennej pracy. Wiele firm szukając alternatywy, chce otrzymać cenę „na sztywno” według z góry przewidzianego cennika i porównuje ją do dotychczasowo używanego systemu. Oczywiście każdy z nas chce mieć jakąś formę porównania, lecz nie jest to najwdzięczniejsza metryka. Warto zarzucić myśl, ile dane narzędzie jest w stanie zaoszczędzić czasu, pieniędzy oraz umożliwić skalowalny rozwój sprzedaży? Wdrożenie systemu ERP – czy musi być płatne? I tak i nie. Pamiętaj, że proces implementacji nowego oprogramowania to szereg ważnych decyzji, które na trwałe będą rzutować na kondycję Twojego biznesu oraz tego, czy Twoje nowo kupione narzędzie będzie pracowało na pełnych obrotach. Warto pokusić się o małe porównanie, w którym zestawimy dwa popularne podejścia przeciętnego Kowalskiego.  Po co płacić za wdrożenie – zrobię to sam Osobiście nie jestem w stanie podać wielu zalet takiego podejścia. Oczywiście – zrozumiałym jest, że nie każdy z nas posiada budżet dedykowany na wsparcie wdrożenia. Wiele z Was posiada również dedykowany pion IT lub po prostu specjalistów, którzy asystowali przy poprzednim systemie. Tych możemy wdrożyć na własną rękę w formie analizy dokumentacji czy specyfikacji technicznej systemu i trzymać kciuki, że po jakimś czasie system się nie „wysypie”.  Największą wadą takiego podejścia jest późniejsza korekta danych i uporządkowanie zmian, które potrafią zająć specjaliście do kilkudziesięciu godzin, za które najpewniej będziecie zmuszeni zapłacić. Finalnie daje to złudne wrażenie, że system, w który właśnie zainwestowałeś – nie spełnia Twoich wymogów. Otóż nic bardziej mylnego. Warto uniknąć sytuacji, w której zakupiłeś system, podpisałeś umowę i został już oddany „produkcyjnie” przez software house, a Ty przekładasz start narzędzia po Twojej stronie, gdyż nie masz na to czasu, personelu lub zasobów. Finalnie narzędzie dla Ciebie nie zarabia, zaczynając błędne koło.  Wdrożenie? Owszem – ale po kosztach  Półśrodki również są debatowalne. Jeżeli wdrażasz system składający się z modułów dla wielu działów, to musisz mieć na uwadze, że warto, aby każdy pracownik posiadł niezbędną wiedzę z zakresu jego obsługi. Często spotykamy się z sytuacją, gdy firma nie chce szkolić wszystkich pracowników a jedynie część. Tę sytuację często przychodzi nam później „odrabiać” z uwagi na ilość błędów, które pojawiają się podczas błędnej obsługi narzędzi oraz korygowanie baz danych. Ostatecznie – wdrażając jedynie część naszej załogi, nie mamy pewności, że pozostałe działy będą w stanie korzystać z narzędzia należycie sumiennie.  Jak przeważnie kończy się takie podejście? Potrzebą wykupienia pakietu wdrożeniowego, godzin supportowych u dostawcy, skoordynowanie obecności wdrożeniowca z całą firmą itp.  Pozostałe możliwości to wykorzystanie firm wdrożeniowych w formie asysty, które specjalizują się w obsłudze danego ekosystemu. Taka praktyka jest również szeroko stosowana, choć zważywszy na trendy ostatnich miesięcy, przedsiębiorstwa decydują się wdrażać zaawansowane systemy wraz z dostawcą erp.  Warto jednak wspomnieć, że wdrożenie nowego systemu to częstokroć wydatek jednorazowy, który zwraca się bardzo szybko (u zdecydowanej większości podmiotów nawet w przeciągu jednego tygodnia do miesiąca). Pamiętajmy, że wraz z rozwojem możliwości i efektywnego zarządzania rośnie również ilość przetwarzanych i realizowanych transakcji. Do tego dochodzi również uszczelnienie wielu „dziur” w metodyce pracy (np. aspekt logistyczny i magazynowy, ale też np. finanse i księgowość).  Nie warto oszczędzać na wdrożeniu u dostawcy oprogramowania. Pamiętajmy, że decydując się na system tej klasy, chcemy wycisnąć absolutne maksimum obrotów. Wszelkie niedociągnięcia, które wystąpią już na samym początku współpracy, mogą kaskadować jedynie na Twoją niekorzyść.  Automatyzacja automatyzacji nierówna – najważniejsza w wyborze systemu? Warto wziąć pod uwagę, że system klasy ERP to przede wszystkim moc łączenia wielu aspektów prowadzenia działalności w jednym środowisku. Poza zarządzaniem zasobami firmy można wdrożyć szereg usprawnień dzięki automatyzacji. Z kolei sama automatyzacja to terminologia częstokroć nadużywana i niemająca związku z rzeczywistością. Obecnie wiele systemów chwali się tą funkcjonalnością, ale w finalnym rozrachunku okazuje się, że jest to optymalizacja częściowa lub niewykraczająca poza jeden utarty schemat / scenariusz. Często mówi się o tzw. akcjach automatycznych czy scenariuszach automatyzacji, do których przyzwyczaił wiele podmiotów jeden z dostawców oprogramowania. Nie jest moim zadaniem dyskredytować użyteczności wcześniej wspomnianych. Problem pojawia się w momencie, gdy własnoręcznie musimy spędzić pół dnia lub kilka dni (w zależności od integracji, ofert i aukcji) na wprowadzaniu danych. Wystarczy tylko jedna „czkawka” po stronie serwera, aby wszystkie Twoje dotychczasowe oferty trafił szlag. Takich historii znamy wiele, większość z nich kończy się niesamowitą frustracją i raczej nie wpisuje się to w ogólnie przyjętą definicję automatyzacji. Musimy jasno rozróżnić- automatyzacja to system naczyń połączonych. To, co zachodzi w jednym miejscu, musi być odnotowane w drugim. Przykładowo, przyjmując zamówienie od klienta, system musi mieć możliwość odnotowania zdarzenia po stronie osób obsługujących pion zamówień, po samo wydanie magazynowe dla zbieracza czy wydruk odpowiednich dokumentów (np. PZ / WZ) i listów przewozowych. Warto o tym pamiętać wybierając odpowiedni system. Nie każde rozwiązanie na rynku posiada rozbudowane możliwości pozwalające optymalizować całość przedsiębiorstwa, a jedynie część lub tylko ściśle określony moduł. Nie będzie niczym nowym, jeżeli napiszę, że wybór odpowiedniego systemu ERP powinien być podyktowany funkcjonalnością. W tematyce wszędobylskiej automatyki analiza potrzeb względem decyzji biznesowych, skalowalności czy dostosowania do branży to najlepsza praktyka, którą powinien mieć z tyłu głowy każdy przedsiębiorca. Warto dowiedzieć się, czy rozpatrywany przez nas dostawca oprogramowania pozwoli integrować system pod kątem automatyzacji decyzji, co jest niezbędnym elementem w strukturach typu headless. Te z kolei są coraz bardziej modne i szerzej stosowane w e-commerce. Chodzi tutaj o sytuację, w której software sam podejmuje decyzje na podstawie zdefiniowanych scenariuszy procesów biznesowych.  Dodatkowo, warto każdorazowo sprawdzić możliwości integrowania rozważanego systemu poprzez API i wykorzystywania pełni automatyzacji wraz z nowymi rynkami czy platformami marketplace, które mogą być strategiczne dla Twojej branży w ujęciu przyszłych kilku lat. Często sami właściciele firm chcą rozwijać dodatkowe użyteczności dostosowane pod ich konkretny system i metodologię (nie wspominając już o innych autorskich narzędziach). W tej sytuacji również warto zapytać dany software house, czy posiada odpowiedni pion deweloperów, którzy są w stanie stworzyć dodatkowe funkcjonalności.  Jak wybrać system ERP? Nowy system ERP powinien każdorazowo spełniać 100% zapotrzebowania twojej firmy. Oczywiście mówimy tutaj o wszystkich obecnych i przewidywalnych potrzebach (czyli myślimy o tym, co teraz oraz o tym, co będzie w perspektywie najbliższych 2-3 lat). Oczywiście nie każdy system ERP będzie idealny dla branży e-commerce. Wiele z nich jest bowiem w głównej mierze dedykowanych dla firm zajmujących się dystrybucją czy produkcją dóbr.  Każdorazowy wybór systemu ERP wymaga od właściciela firmy dokładnego sprawdzenia funkcjonalności. Jeżeli chcesz poznać system ERP – najlepiej będzie, jeżeli zapytasz o możliwość bezpłatnego testowania przez wybrany czas. Pozwoli Ci to na testowe importowanie danych i weryfikowanie, czy dany soft spełnia Twoje oczekiwania. Warto pochylić się nad tym i wykorzystać darmowy okres próbny. Dzięki temu wiesz, jakie pytania zadać w trakcie negocjacji, oraz jakie kluczowe funkcje będą Ci potrzebne.  ERP pomaga we wdrożeniu przewidywalnych następstw działań. To kluczowe w ocenie elastyczności i skalowalności platformy. Dobrze dobrany system odwdzięcza się szybkim zwrotem z inwestycji i pomaga wejść na wyższe obroty. Jeżeli dotychczasową „piętą Achillesową” Twojego e-commerce jest gospodarka magazynowa oraz zwroty i reklamacje, powinieneś zaadresować te rzeczy jako pierwsze. Unikasz dzięki temu tzw. długu technologicznego i spłacasz go na bieżąco, unikając wąskich gardeł.  Dobrą praktyką jest zweryfikowanie działania danego rozwiązania w warunkach komercyjnych. Każdorazowo zapytaj dostawcę, czy obsługują już firmy zajmujące się taką samą lub zbliżoną branżą do Twojej. Jeżeli to możliwe – skontaktuj się z tą firmą i poznaj szczegóły współpracy. Pamiętaj, że dobry software house nie boi się sukcesów i z chęcią pokaże Ci własne rozwiązanie w warunkach „na żywo”.  Ostatnim dobrym podejściem jest przekazanie oprogramowania w ręce osób, które będą z niego korzystać na co dzień. To właśnie od tych osób dowiesz się, czy soft rozwiązał ich problemy, przyspieszył pracę czy wyeliminował przestoje / błędy ludzkie. Jeżeli natrafisz na dodatkowe pytania, warto zaadresować je w spójnym pliku wytycznych, które możesz wykorzystać w procesie negocjacyjnym.  To, co osobiście często proponuję klientom, to uprzednie przygotowanie listy rzeczy, jakie powinien zawierać w sobie dane oprogramowanie. Można podzielić je na 3 grupy: Must have (musi mieć) – czyli wszystkie dotychczasowe użytkowane funkcje oraz te, z których chcemy korzystać już teraz (np. wraz z wdrożeniem nowego rynku zbytu, ekspansji zagr. czy połączenia z obecnym silnikiem sklepu internetowego itp.), Should have (powinno mieć) – czyli te opcje, które na ogół traktujemy drugorzędnie (będzie to np. wewnętrzny CRM, raportowanie i personalizacja raportów między działami itp.), Could have (opcjonalne) – pozostałe rozwiązania, które mogą usprawnić procesy w firmie tj. dostęp mobilny (chmurowy), dedykowane aplikacje mobilne na kolektory danych, obsługa skanerów kodów, dodatkowych fiskalizatorów czy drukarek (pakowalnia / magazyn). Jakie funkcjonalności systemów ERP są teraz ważne? Modele językowe sztucznej inteligencji – hot or not? W czasach tak dynamicznie postępującej digitalizacji i wzrostu konsumpcji online trudno nadążyć za jednoczesnym tworzeniem ofert i inspirujących opisów produktów. Na rodzimej scenie mamy już pierwsze narzędzia pozwalające użyć AI do celów czysto redakcyjnych. Problemem z kolei okazuje się konieczność każdorazowego płacenia per opis lub po prostu niesatysfakcjonującą treść, która jest mało ekspercka lub po prostu nie pasuje do ogólnie przyjętej narracji branży / produktu, w którym się specjalizujesz. Czy warto więc inwestować w system ERP posiadający integrację z AI? Osobiście jesteśmy zdania, że nie. I jest ku temu kilka powodów. ERP oznacza z góry przyjęty porządek rzeczy (głównie bazodanowy), algorytmy AI mogą okazać się wyjątkowo nieefektywne, gdyż jak wcześniej wspominaliśmy – nie każdy system ERP nadaje się dla każdej branży. Modele językowe mogą wspomagać, lecz na ten moment nie zostały zaadaptowane do pracy w warunkach pełni komercyjnych. Sztuczna inteligencja powinna co najwyżej sugerować lub podpowiadać – resztę zostawiając Tobie.  Pełnoprawny WMS Jednym z najczęściej wymienianych aspektów do poprawy w wielu firmach jest umiejętne nadzorowanie i optymalizacja gospodarki magazynowej. Dzięki zastosowaniu sprawdzonego systemu WMS można generować sprawną wymianę danych pomiędzy poszczególnymi działami w przedsiębiorstwie z uwagi na wielopoziomową weryfikację w czasie rzeczywistym. Dzięki temu można zoptymalizować pracę magazynu w ujęciu całościowym od dostaw po wydanie towaru. Podstawową zaletą będzie kompleksowa koordynacja wszelkich działań towaru w magazynie. Dzięki temu można skrócić czas realizacji zamówień, nadzorować i weryfikować przyjęcia towaru. Dodatkową zaletą będzie intuicyjność obsługi interfejsu dla magazynierów i całego personelu pracującego z narzędziem. Tworzenie etykiet produktów, drukowanie kodów kreskowych i innych elementów do znakowania towaru to kolejna funkcjonalność, która pozwala uniknąć w przyszłości ewentualnych błędów i pomyłek, które mogą powstać w trakcie każdego procesu magazynowego. Nie ilość integracji, a jakość Jestem w pełni świadom, że nie wszyscy z Was zgodzą się z powyższym. Posiadanie wielu integracji, nawet jeżeli nigdy nie mamy zamiaru z nich korzystać – może dawać po prostu dodatkowy komfort i jest to w pełni zrozumiałe. Wiele firm często rozpatruje alternatywne systemy, właśnie interpretując ilość gotowych integracji jako wyznacznik jakości. Sama integracja to złożony proces, który wymaga dziesiątek, jak nie setek godzin testowania i optymalizacji. Wybierając następcę dotychczasowego systemu, musisz mieć z tyłu głowy, że sama bytność 500-800 rozwiązań nie eliminuje potencjalnych błędów i okrojenia dostępnych opcji. Porównaj obecnie używane formy oraz sprawdź, czy nowy soft posiada je w takiej samej lub zbliżonej odsłonie. Jeżeli oferta konkurenta jest atrakcyjna, a brakuje tam jednej integracji, być może lepiej wyjdziesz na tym, jeżeli stworzysz ją we współpracy z deweloperami. Wtedy masz pewność, że odzwierciedla i realizuje całą wymaganą użyteczność.  Synchronizacja stanów magazynowych w czasie rzeczywistym Powiedzmy wprost – sprzedaż w e-commerce to głównie wielokanałówka. Coraz rzadziej spotykamy się z sytuacją, gdy dany podmiot utylizuje tylko jeden czy dwa kanały sprzedaży. Ilość marketplace’ów wykładniczo rośnie, tak samo chęć wejścia na nowe rynki (np. zagraniczne). Nawet jeżeli podczas czytania tego artykułu nie masz zamiaru wchodzić w nowe platformy sprzedażowe, musisz mieć na uwadze, że w ujęciu najbliższych kilku miesięcy czy roku może przyjść taka potrzeba. Dywersyfikowanie oferty to zawsze dobra praktyka, która odpowiednio zaplanowana – pozwoli zwiększyć obroty i rozpoznawalność marki. Co ma do tego synchronizacja w czasie rzeczywistym? Nie jest niczym nowym, że wiele software house’ów w swoich rozwiązaniach dodatkowo kasuje za każdorazową synchronizację stanów w danym czasie. Przy prowadzeniu sprzedaży na 5-8 platformach zaczyna się to robić coraz mniej opłacalne i ryzykujesz sytuacją, gdzie klient zakupi produkt, którego fizycznie nie masz na stanie. Następstwa takiej sytuacji są nam doskonale znane. Jedną z koronnych funkcji Twojego nowego systemu ERP to właśnie zdolność do bezkosztowego i jednoczesnego ściągania stanów z każdego kanału tu i teraz.  Komunikacja klient-firma Podstawą dobrej i konwertującej sprzedaży jest inwestycja w wyczerpujące kanały komunikacji pomiędzy firmą a klientem. Wybierając alternatywne oprogramowanie warto mieć na uwadze, czy gwarantuje ono możliwość bieżącego informowania kupującego o procesach zachodzących w związku z transakcją. Będą to oczywiście wszystkie informacje pokroju rejestrowania płatności, toku kompletacji, informacji przewozowej czy dodatkowo procesów związanych z rozpatrywaniem zwrotów i reklamacji. Z uwagi na uciążliwość utrzymania komunikacji na własną rękę, warto sprawdzić, czy konkurencyjne oprogramowanie zagwarantuje możliwość tworzenia szablonów wiadomości e-mail, powiadomień itp. Co powinien zapewnić dostawca odpowiedniego systemu ERP? Pamiętajmy, że nie ma uniwersalnej recepty na znalezienie najlepszego software house’u. Głównie czynniki warunkujące wybór będą zależały od specyfiki Twojej branży, rozmiaru firmy, ale też planów, jakie będą Ci towarzyszyć w najbliższym czasie. Jeżeli przymierzasz się do wyboru dostawcy, warto odpowiedzieć sobie na pytania: Czego oczekujesz od tej współpracy?  Gdzie Twój biznes łapie zadyszkę? W jakich realiach widzisz własny e-commerce na przestrzeni następnych kilku lat? Czy zależy Ci na optymalizacji łańcucha dostaw / zwrotów i reklamacji, czy innych?  Czy wymagasz pełnoprawnego wdrożenia i dedykowanego supportu? W podjęciu decyzji wyjątkowo przydatne mogą okazać się poniższe wartości, które podyktowaliśmy naszym 12-letnim doświadczeniem we wdrażaniu e-biznesów w nasz własny software IDEAerp. Będą to w głównej mierze: Partnerskie podejście – mowa tutaj o fachowym i merytorycznym podejściu. Taka firma powinna zagwarantować klarowność i transparentność w realizowanych działaniach, Zrozumienie specyfiki branży – ma niesamowicie duży wpływ na jakość obsługi narzędzia / systemu ERP, poznanie Twojej obecnej oferty (ale też docelowej) może pomóc w dostosowaniu najlepszych praktyk dla jeszcze dokładniejszego zoptymalizowania pracy softu (np. mapowanie produktów, opcje wariantowe, konfigurowalne itp.), Dodatkowe usprawnienia wynikające z dedykowanych aplikacji mobilnych i web – czyli wszystkie dodatkowe usprawnienia mające na celu przyspieszyć i automatyzować pracę działów. W dużej mierze mowa tutaj o programach takich jak moduł wydań zewnętrznych (pakowalnia), aplikacja na kolektory danych do kompletowania zamówień i prowadzenia gospodarki magazynowej, czy dedykowana aplikacja do obsługi zwrotów i reklamacji, Dedykowany zespół wdrożeniowy – który zrozumiałym językiem wyjaśni zasady funkcjonowania programów i następstw jego używania. Dobry software house stawia na możliwie najdokładniejsze i najbardziej skrupulatne instalacje, wiele firm decyduje się na zaproszenie specjalisty, aby ten skonfigurował i zaimplementował funkcje na żywo, Dedykowany pion wsparcia – czyli szybkie i dokładne rozpatrywanie zgłaszanych tematów odnośnie pracy systemu i korygowania jego pracy w przypadku jakichkolwiek nieudogodnień,  Dedykowany pion deweloperski – który pomoże rozwinąć dodatkowe funkcje softu w oparciu o wytyczne i Twoją strategię biznesową, Możliwości ekspansji i zwielokrotnienia opcji do dywersyfikowania oferty – zalicza się do tego ciągłe usprawnianie obecnych integracji z platformami sprzedażowymi / marketplace / rynkami docelowymi, Możliwość wdrożenia onboardingowego dla całej firmy – np. dzięki dedykowanej platformie szkoleniowej / obecności wdrożeniowca w Twojej firmie). To jedynie część ważnych elementów, które ułatwią Ci wejście w nowe środowisko, jakim jest soft ERP. Reasumując, każdorazowo powinniśmy podejmować decyzje na podstawie realnych potrzeb i wizji naszego e-commerce w ujęciu długoterminowym. Nie jest sztuką zakupienie rozwiązania, które posiada jedynie ładną otoczkę marketingową. W IDEA commerce wierzymy, że indywidualne podejście, a w rozmowach z przedsiębiorcami kierujemy się przede wszystkim chęcią zrozumienia i wskazania najlepszych praktyk dla skalowalności i wzrostu.
Woman using her laptop and holding credit card

Nowa ustawa o AI w Polsce – co zmieni się dla branży ERP i e-commerce? 

31 marca 2026 roku Rada Ministrów przyjęła długo zapowiadany projekt ustawy o sztucznej inteligencji. Dokument, który trafił już do prac w Sejmie, stanowi krajowy fundament pod unijny AI Act. Dla sektora IT, a zwłaszcza producentów systemów ERP i platform e-commerce, oznacza to początek ery certyfikacji i pełnej transparentności algorytmów.   Nowy organ nadzorczy – czym jest KRiBSI?  Kluczowym elementem nadchodzących zmian jest powołanie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI). W przeciwieństwie do organów doradczych, KRiBSI zyska realne uprawnienia władcze:  Prowadzenie postępowań administracyjnych – Komisja będzie kontrolować, czy wdrażane rozwiązania AI są zgodne z prawem,   Wydawanie wiążących opinii – dzięki czemu dyrektorzy IT będą mogli konsultować wątpliwe moduły AI, aby uniknąć ryzyka prawnego przed wdrożeniem,   Nakładanie kar finansowych – zgodnie z unijnym AI Act, sankcje za naruszenia mogą sięgać nawet milionów euro.   Dla przedsiębiorców istotne jest, że Komisja ma również pełnić funkcję edukacyjną. Planowana jest coroczna publikacja wytycznych dotyczących bezpiecznego wdrażania i stosowania systemów AI.    ERP, e-commerce i WMS pod lupą  Kluczem do zrozumienia nowych obowiązków jest klasyfikacja systemów według stopnia ryzyka, zgodna z założeniami AI Act. W kontekście systemów biznesowych, granica między „minimalnym” a „wysokim” ryzykiem jest cieńsza niż mogłoby się wydawać.   W rozumieniu opartym na podstawie przykładów dostępnych na rządowej stronie internetowej, warto przyjrzeć się następującym kwestiom:  Moduły HR i systemy rekrutacyjne. Jeśli system ERP posiada algorytmy automatycznie selekcjonujące CV lub oceniające efektywność pracowników na podstawie danych historycznych, wchodzi on w kategorię wysokiego ryzyka. Wymaga to prowadzenia szczegółowej dokumentacji technicznej i zapewnienia stałego nadzoru ludzkiego nad decyzjami maszyny.  E-commerce i scoring kredytowy. Systemy analizujące zdolność płatniczą klientów w modelach takich jak „kup teraz, zapłać później” (BNPL) podlegają surowszym rygorom. Algorytmy te muszą być wolne od uprzedzeń i w pełni wyjaśnialne.   WMS i optymalizacja logistyki. Większość rozwiązań optymalizujących ścieżki zbiórki towarów pozostanie w sferze niskiego ryzyka. Wyjątkiem będzie sytuacja, w której AI zarządza autonomicznie bezpieczeństwem fizycznym robotów lub ludzi w magazynie. W takim przypadku wymogi dotyczące cyberbezpieczeństwa drastycznie rosną.  Nowe obowiązki dostawców i użytkowników systemów IT  Jak wynika z powyższych przykładów, już nie tylko RODO będzie “zmartwieniem”. Ustawa może nałożyć na firmy trzy konkretne filary odpowiedzialności:   System zarządzania ryzykiem – każde rozwiązanie AI wysokiego ryzyka musi mieć wdrożony proces ciągłej oceny zagrożeń.  Jakość danych – czyli koniec z „karmieniem” AI niezweryfikowanymi zbiorami danych. Dane muszą być reprezentatywne i wolne od błędów prowadzących do dyskryminacji.  Rejestrowanie zdarzeń – systemy muszą automatycznie zapisywać logi z procesów decyzyjnych, aby w razie błędu (np. niesłusznego odrzucenia zamówienia) można było odtworzyć proces decyzyjny.  Większość kluczowych przepisów zacznie obowiązywać już 2 sierpnia 2026 roku. To oznacza, że projekty AI, które są uruchamiane dzisiaj, będą musiały być zgodne z nowym prawem w momencie ich pełnego wdrożenia.  Czy będzie można uniknąć kar?  Ministerstwo Cyfryzacji, świadome obciążeń, zapowiedziało uruchomienie tzw. piaskownic regulacyjnych. To kontrolowane środowiska, w których polskie firmy (szczególnie MŚP) będą mogły testować innowacyjne moduły ERP pod okiem regulatora bez ryzyka kar. To ogromna szansa dla rodzimego sektora IT. Uzyskanie pieczątki państwowej z takiej piaskownicy może stać się argumentem sprzedażowym w przetargach.   Czy branża ERP ma się czego obawiać?  Polska ustawa o AI nie ma na celu hamowania innowacji, lecz ich ucywilizowanie. Dla branży ERP oznacza to konieczność ściślejszej współpracy działów IT z działami prawnymi.  Przejście z fazy eksperymentów do fazy technologii regulowanej to dowód dojrzałości rynku. Zarówno dostawcy, jak i użytkownicy systemów powinni być już tego świadomi. Ci, którzy pierwsi dostosują swoje procesy do wymagań KRiBSI, zyskają nie tylko spokój prawny. Przede wszystkim mogą zdobyć przewagę konkurencyjną opartą na zaufaniu do bezpieczeństwa danych.   Czy Wasz obecny dostawca ERP jest już gotowy na audyt zgodności z AI Act i nadchodzącą ustawą? To pytanie warto zadać już na najbliższym spotkaniu statusowym.  Źródło: https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/koniec-ery-nieuchwytnych-algorytmow–projekt-ustawy-o-systemach-sztucznej-inteligencji-przyjety-przez-rade-ministrow
Artificial intelligence concept

Jak w e-commerce rosnąć efektywnie? Dzięki automatyzacji, danym i stabilnym systemom

Wiele sklepów internetowych dochodzi do momentu, w którym sprzedaż już działa, marketing generuje ruch, a zamówienia pojawiają się regularnie. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze – sklep rośnie, przychody rosną, zespół się powiększa. A jednak w pewnym momencie rozwój zaczyna wyraźnie zwalniać. Budżety marketingowe rosną coraz szybciej, operacji jest coraz więcej, a zyski nie rosną proporcjonalnie. Każda większa kampania oznacza dodatkowe problemy logistyczne, a każda próba skalowania powoduje nowe napięcia w organizacji. To bardzo typowy etap rozwoju sklepów internetowych. Można go nazwać pułapką średniego e-commerce. To moment, w którym firma nie jest już małym sklepem internetowym, ale jednocześnie nie funkcjonuje jeszcze jak dobrze zarządzana organizacja e-commerce. Po czym poznasz, że wpadasz w pułapkę?  Pułapka średniego e-commerce to sytuacja, w której biznes działa, ale jego struktura operacyjna nie nadąża za skalą sprzedaży. W praktyce oznacza to, że wzrost przychodów nie przekłada się na wzrost zysków. Najczęściej pojawiają się wtedy charakterystyczne objawy: twój zespół ma coraz więcej ręcznej pracy w obsłudze zamówień i zarządzaniu ofertą trudniej Ci planować, bo nie nadążasz z analizą danych sprzedażowych rozproszonych w wielu systemach masz trudności w ocenie realnej rentowności kanałów sprzedaży marketing wymaga coraz większych budżetów, a większy wolumen zamówień powoduje coraz większe kłopoty logistyczne w poszukiwaniu zysków intuicyjnie chcesz zwiększać wydatki na marketing. Dokładnie tak reaguje wiele rosnących firm w podobnej sytuacji: zwiększa inwestycje w marketing. To naturalny odruch – skoro sprzedaż rośnie dzięki reklamom, wydaje się logiczne, że jeszcze większy budżet przyniesie jeszcze większy wzrost. Problem polega na tym, że bez uporządkowania operacji marketing zaczyna działać coraz mniej efektywnie. Dlatego wyjście z pułapki średniego e-commerce rzadko zaczyna się od marketingu. Zaczyna się od zmiany sposobu zarządzania biznesem e-commerce. E-commerce jako system operacyjny firmy Na wczesnym etapie rozwoju sklep internetowy często funkcjonuje jako zbiór narzędzi: platforma sklepu system reklamowy marketplace system magazynowy narzędzia analityczne arkusze kalkulacyjne Każde z tych narzędzi działa osobno i zazwyczaj obsługuje tylko fragment procesu sprzedaży. Dopóki skala biznesu jest niewielka, taki model może działać, jednak przy większym wolumenie zamówień zaczyna jednak generować chaos operacyjny. Dlatego firmy, które skutecznie skalują sprzedaż online, zaczynają traktować e-commerce jako spójny system operacyjny biznesu, a nie zestaw narzędzi marketingowych. W praktyce oznacza to trzy kluczowe zmiany: automatyzację procesów, uporządkowanie danych oraz stabilną architekturę systemów. Automatyzacja procesów zamiast ręcznej pracy Jednym z największych ograniczeń wzrostu w średniej wielkości sklepach internetowych jest nadmiar pracy manualnej. Dotyczy to wielu obszarów: zarządzania zamówieniami  synchronizacji stanów magazynowych sprawnej gospodarki magazynowej  obsługi marketplace obsługi zamówień i zwrotów Na małą skalę ręczne zarządzanie procesami jest możliwe. Wraz ze wzrostem liczby zamówień zaczyna jednak powodować coraz więcej problemów: błędy w ofertach niespójne dane opóźnienia w obsłudze zamówień rosnące koszty operacyjne Automatyzacja nie jest w tym przypadku jedynie wygodą. Staje się warunkiem skalowania biznesu. Mądrze wprowadzone automatyzacje pozwalają na wzrosty bez zwiększania zatrudnienia, eliminują błędy ludzkie i przyspieszają realizację zamówień. Doświadczenia naszych klientów pokazują, że wdrożone automatyzacje pozwalają skrócić czas pracy nawet o 40% per zamówienie!  Dane jako fundament decyzji biznesowych Drugim kluczowym elementem wyjścia z pułapki średniego e-commerce jest praca na rzetelnych danych. W wielu sklepach dane istnieją, ale są rozproszone: część w Google Analytics część w systemie sklepowym część w marketplace część w narzędziach reklamowych Niby widzimy cały obraz biznesu, ale z 6 różnych, czasami rozbieżnych perspektyw. Kiedy rozmawiamy z klientami, którzy dołączają do nas na tym etapie rozwoju często słyszymy, że rozproszone dane utrudniały im określenie:  które kanały sprzedaży są najbardziej rentowne które produkty generują największą marżę jaka jest wartość klienta w czasie jak zoptymalizować przestrzeń magazynową  jak zmiany w polityce cenowej przekładają się na wyniki Brak spójnego obrazu danych sprawia, że decyzje często podejmowane są intuicyjnie. Dojrzałe firmy, które skutecznie skalują e-commerce, budują spójny system analityczny, który pozwala na bieżąco monitorować najważniejsze wskaźniki biznesowe. Dzięki temu mogą szybciej reagować na zmiany, optymalizować marketing i podejmować decyzje oparte na faktach, a nie na domysłach. Stabilna architektura systemów Trzecim elementem, który pozwala wyjść z pułapki średniego e-commerce, jest uporządkowanie architektury technologicznej. W wielu sklepach systemy rozwijają się w sposób naturalny – kolejne narzędzia są dodawane w miarę potrzeb. Z czasem powstaje jednak skomplikowana struktura integracji, która wygląda mniej więcej tak: sklep internetowy → marketplace → ERP → system magazynowy → narzędzia reklamowe → arkusze → integracje pośrednie. Taki model może działać sprawnie we wczesnych fazach rozwoju, ale przy większej skali staje się źródłem problemów w opóźnieniach w synchronizacji danych, powoduje trudności w integracji nowych narzędzi, nie pozwala na automatyzację procesów i docelowo podnosi koszty utrzymania wielu systemów.  Dlatego firmy, które wychodzą z pułapki średniego e-commerce, chętnie inwestują w spójną architekturę systemów, która pozwala centralnie zarządzać sprzedażą, ofertą i danymi. Stabilne zaplecze technologiczne pozwala firmie rosnąć bez konieczności ciągłego „gaszenia pożarów”. Najszybciej rosnące firmy e-commerce odchodzą od rozproszonego ekosystemu narzędzi i stawiają na zintegrowane rozwiązania typu all-in-one takie jak IDEA Center.  Platformy tego typu pozwalają zarządzać kluczowymi obszarami e-commerce w jednym środowisku — od sprzedaży i integracji kanałów, przez produkcję, operacje logistyczne, po analitykę i automatyzację procesów.  Diabeł tkwi w szczegółach Narzędzi przekonujących managerów i właścicieli e-commerce, że uporządkują cały biznes, jest na rynku coraz więcej. Większość z nich jednak działa jak gotowe systemu plug & play do własnoręcznego wdrożenia przez e-commerce. W efekcie często zdarza się, że samo wdrożenie pochłania kilka miesięcy pracy zespołu a efekty są niesatysfakcjonujące.  W przypadku IDEA Center platforma jest wdrażana indywidualnie przez ekspertów e-commerce, którzy pomagają dopasować jej architekturę do specyfiki danego biznesu. Takie podejście pozwala nie tylko uniknąć typowych błędów technicznych przy integracji systemów, ale także skorzystać z doświadczenia specjalistów, którzy na co dzień zajmują się optymalizacją procesów sprzedaży online. W praktyce oznacza to, że wdrożenie platformy staje się jednocześnie okazją do uporządkowania wielu elementów funkcjonowania sklepu – od przepływu danych, przez automatyzację operacji, aż po sposób zarządzania sprzedażą w wielu kanałach. Dzięki temu stabilna architektura technologiczna przestaje być jedynie zapleczem IT, a zaczyna realnie wspierać rozwój biznesu e-commerce. Przygotuj się na wzrosty Jeśli prowadzisz sklep internetowy, który już działa i zaczyna rosnąć, bardzo możliwe, że jesteś właśnie w momencie przejścia między „działającym e-commerce” a dojrzałym, dobrze zarządzanym biznesem online. To etap, w którym dalszy rozwój nie zależy już tylko od marketingu czy kolejnych kampanii reklamowych. Coraz większą rolę zaczynają odgrywać procesy, dane i stabilne systemy, które pozwalają firmie rosnąć w sposób uporządkowany i efektywny. Automatyzacja operacji, dostęp do rzetelnych danych i dobrze zaprojektowana architektura technologiczna to fundamenty, które pozwalają skalować sprzedaż bez chaosu i bez niekontrolowanego wzrostu kosztów. Jeśli czujesz, że Twój e-commerce właśnie dochodzi do takiego momentu – i chcesz podejść do jego rozwoju naprawdę strategicznie — warto spojrzeć na swój biznes z szerszej perspektywy. W IDEA Center pomagamy firmom uporządkować operacje e-commerce, zbudować stabilne zaplecze technologiczne i stworzyć system sprzedaży, który jest gotowy na dalszy wzrost. Jeśli chcesz sprawdzić, jak taki model może wyglądać w Twoim przypadku – porozmawiajmy. Czasem jedna rozmowa wystarczy, żeby zobaczyć, gdzie w Twoim e-commerce kryją się największe rezerwy wzrostu. 
Lupa z klockiem z symbolem wózka sklepowego, co oznacza platformę e-commerce

Jak zrewolucjonizować logistykę firmy w e-commerce: wybór dostawcy, automatyzacja i skuteczne zwroty

W erze cyfrowej transformacji, logistyka przestała być jedynie koniecznością, a stała się kluczowym elementem przewagi konkurencyjnej. Optymalizacja procesów logistycznych przekłada się bezpośrednio na redukcję kosztów, zwiększenie efektywności operacyjnej oraz poprawę doświadczenia klienta. W tym artykule zagłębimy się w trzy filary, które mogą zrewolucjonizować logistykę Twojej firmy: wybór odpowiedniego dostawcy systemu ERP, automatyzację procesów oraz skuteczne zarządzanie zwrotami i reklamacjami. Wybór Dostawcy Systemu ERP: Fundament Inteligentnej Logistyki System ERP (Enterprise Resource Planning) to serce każdej nowoczesnej firmy, integrujące i usprawniające zarządzanie różnymi obszarami działalności, w tym logistyką. Wybór odpowiedniego dostawcy systemu ERP to decyzja strategiczna, która może zadecydować o sukcesie lub porażce transformacji logistycznej. Kluczowe aspekty przy wyborze dostawcy ERP: Kompleksowe moduły logistyczne: System powinien oferować zaawansowane funkcje zarządzania zamówieniami, magazynem, transportem, zwrotami i reklamacjami. Skalowalność i elastyczność: System powinien być w stanie dostosować się do zmieniających się potrzeb firmy, zarówno pod względem wielkości, jak i specyfiki branży. Integracja z innymi systemami: Kluczowe jest, aby system ERP płynnie współpracował z innymi narzędziami wykorzystywanymi w firmie, takimi jak platformy e-commerce, systemy kurierskie, czy systemy księgowe. Intuicyjny interfejs: Łatwość obsługi systemu przez pracowników ma ogromne znaczenie dla efektywnego wykorzystania jego potencjału. Wsparcie techniczne: Dostawca powinien oferować profesjonalne wsparcie techniczne, szkolenia oraz konsultacje, aby zapewnić płynne wdrożenie i użytkowanie systemu. Block Quote Automatyzacja Procesów Logistycznych: Droga do Efektywności i Oszczędności Automatyzacja to nie tylko trend, ale konieczność dla firm, które chcą utrzymać się na konkurencyjnym rynku. W logistyce automatyzacja może przynieść szereg korzyści, takich jak: Redukcja kosztów: Automatyzacja eliminuje potrzebę ręcznego wprowadzania danych, co przekłada się na oszczędności związane z zatrudnieniem oraz minimalizuje ryzyko kosztownych błędów. Zwiększenie wydajności: Automatyczne procesy są szybsze i bardziej precyzyjne niż ręczne, co pozwala na realizację większej liczby zamówień w krótszym czasie. Poprawa dokładności: Eliminacja błędów ludzkich przekłada się na większą dokładność zamówień, co z kolei zwiększa zadowolenie klientów. Optymalizacja wykorzystania zasobów: Automatyzacja pozwala na lepsze planowanie tras, zarządzanie magazynem oraz kontrolę stanów magazynowych, co minimalizuje straty i zwiększa efektywność wykorzystania zasobów. Block Quote Skuteczne Zarządzanie Zwrotami i Reklamacjami: Budowanie Lojalności Klienta Zwroty i reklamacje to nieunikniona część działalności każdej firmy. Kluczowe jest jednak, aby proces ich obsługi był sprawny, transparentny i zorientowany na klienta. Skuteczne zarządzanie zwrotami i reklamacjami może przynieść wiele korzyści: Zwiększenie zadowolenia klienta: Szybka i profesjonalna obsługa zwrotów i reklamacji buduje pozytywne doświadczenie klienta, co przekłada się na większą lojalność i powracalność klientów. Redukcja kosztów: Efektywne zarządzanie zwrotami pozwala na minimalizację strat związanych z uszkodzonymi lub nieodebranymi przesyłkami. Poprawa jakości produktów i usług: Analiza przyczyn zwrotów i reklamacji dostarcza cennych informacji zwrotnych, które można wykorzystać do poprawy jakości produktów i usług. Block Quote Jeżeli chcesz sprawdzić, jak działa moduł RMA w systemie IDEAerp, to koniecznie zapoznaj się z naszym szkoleniem. W tym materiale pokazujemy krok po kroku, jak łatwo możesz wdrożyć automatyczne i wygodne procesy w Twojej firmie.  Podsumowanie Rewolucja logistyczna to nie tylko inwestycja w technologię, ale przede wszystkim zmiana sposobu myślenia o zarządzaniu łańcuchem dostaw. Wybór odpowiedniego dostawcy systemu ERP, automatyzacja procesów oraz skuteczne zarządzanie zwrotami i reklamacjami to trzy filary, które mogą przynieść Twojej firmie wymierne korzyści w postaci oszczędności, zwiększenia efektywności oraz poprawy relacji z klientami. Nie czekaj, zainwestuj w przyszłość swojej firmy już dziś!
Obrazek wyróżniający dla 'Jak zrewolucjonizować logistykę firmy w e-commerce: wybór dostawcy, automatyzacja i skuteczne zwroty'

Czym jest eCommerce i dlaczego jest ważny dla twojego biznesu?

Aby zarządzać codzienną działalnością na wielu platformach i aplikacjach potrzebny jest zintegrowany system który jest niezbędny do połączenia systemów ERP, POS, eCommerce, kanałów sprzedaży i innych systemów w celu stworzenia scentralizowanej bazy danych. Ten artykuł pomoże Ci zrozumieć, co to jest zintegrowany eHandel i dlaczego konieczne jest, aby Twój biznes rozwijał się jak nigdy dotąd. Czym jest eCommerce? Zintegrowane rozwiązanie eCommerce pozwala na bezproblemowe wykorzystanie wszystkich danych w sklepie z Twojego systemu ERP i innych systemów, aby wzmocnić Twój sklep internetowy. Zasadniczo, łączy ono bezpośrednio system ERP z twoim sklepem eHandlu bez interwencji osób trzecich. Zintegrowane rozwiązanie eCommerce jest częściowo zainstalowane wewnątrz systemu ERP. Jego działanie jest bezproblemowe, w przeciwieństwie do innych złożonych zintegrowanych rozwiązań. Dlaczego zintegrowany eHandel jest ważny dla twojego biznesu? Zintegrowana platforma eCommerce zwiększa efektywność zarządzania i produktywność organizacyjną. Zintegrowany eHandel pomaga oszczędzać czas, zarządzać ręczną pracą, a praca w back-office’u odbywa się automatycznie, zapewniając tym samym lepszą wydajność. Wszystkie te zadania są wykonywane z łatwością dzięki wykorzystaniu układu zintegrowanych funkcji do obsługi biznesu. Zintegrowany handel elektroniczny umożliwia bezbłędną aktualizację danych przy pomocy szybkich i spójnych aplikacji. Zarządzanie zapasami i ich szybka aktualizacja Nie jest tajemnicą, że internetowa przestrzeń handlowa jest dynamiczna i zbyt konkurencyjna. Każdego dnia sprzedawane są miliony produktów, a miliony transakcji dokonywanych jest z niezliczonych kont. W tych scenariuszach, jeśli Twoje ceny nie są ustalane poprzez badanie cen konkurenta, lub jeśli produkty nie spełniają trendów konsumenckich, to jest to niewątpliwie główny problem. W związku z tym konieczne są terminowe aktualizacje i kontrola zapasów. Uaktualnione informacje na temat wszystkich działań zapewniają lepszą obsługę klienta. W ten sposób zintegrowane rozwiązanie w zakresie handlu elektronicznego pomaga dostarczać informacji w czasie rzeczywistym, zapobiegając katastrofie cenowej lub produktowej. Na przykład, gdy klient składa zamówienie na front-end, zintegrowany system automatycznie aktualizuje konta i zapasy na zapleczu. Pomaga również w monitorowaniu i prognozowaniu dokładnych zdolności produkcyjnych i braków materiałowych na podstawie danych historycznych. Dwukierunkowa, zintegrowana aplikacja pozwala na dostarczanie wszystkich tych prognoz wraz z liczbami i zachowaniami klientów, co pozwala uniknąć problemów z zaniżaniem lub zawyżaniem cen. Dostawa na czas Spełnienie oczekiwań i wymagań klienta jest zawsze na liście priorytetów organizacji, czyż nie? Wiele firm boryka się z problemami z opóźnieniami w dostawie, co powoduje problemy z wiarygodnością i utratę bazy klientów. Jeśli nie zwrócimy na to należytej uwagi, niewystarczający czas dostawy może zaszkodzić relacjom z klientami, które mogą okazać się nieodwracalne. Zintegrowane oprogramowanie eCommerce sprawia, że przepływ zamówień jest płynny, bezproblemowy i bezbłędny. Automatyczna informacja zintegrowanej platformy eCommerce zapewnia natychmiastowy przepływ informacji oraz zorganizowany, produktywny przepływ informacji i dokładnych danych. Zintegrowany system kwotowania jest niezawodny, precyzyjny i natychmiast sugeruje możliwe terminy dostaw poprzez analizę danych z hali produkcyjnej i magazynu. Ponadto, zintegrowana platforma eCommerce zapewnia, że zamówienia nie zostaną pominięte, a dostawy zostaną zrealizowane na czas. Lepsza obsługa klienta W dzisiejszym zdigitalizowanym świecie konkurencji jedno pytanie, które zniechęca każdego kupca, brzmi: jak wyprzedzić konkurencję? Odpowiedź jest prosta. Zadbaj o to, aby Twoi klienci byli zadowoleni! Przede wszystkim, zadowolony klient jest atutem każdej firmy. Zintegrowany eHandel pomaga utrzymać klientów zadowolonych i na bieżąco otrzymywać informacje o dostępności w czasie rzeczywistym związane z cenami, zapasami, śledzeniem zamówień i wiele więcej. Ponadto, zintegrowany eCommerce umożliwia prowadzenie zintegrowanego marketingu poprzez takie funkcje jak e-mail, direct, social media, marketing automatyczny, reklamy online i wiele innych. Pomaga Ci to bezpośrednio zaspokoić potrzeby klientów, utrzymać ich lojalność i zwiększyć bazę klientów. Zarządzanie finansami i rachunkowością Wiele firm zarządza swoimi finansami i platformą eCommerce w silosach, tworząc w ten sposób głęboką synchronizację informacji pomiędzy tymi dwoma systemami. Czy nie uważasz, że zarządzanie wszystkimi informacjami finansowymi, których potrzebujesz, z jednej internetowej bazy danych, jest błogosławieństwem? Cóż, zintegrowane rozwiązanie eCommerce robi dokładnie to samo. Oszczędza czas i zmniejsza ilość błędów poprzez automatyzację przelewów i danych sprzedażowych z front-endowego sklepu do back-endowego systemu finansowego. Pomaga to Twojemu zespołowi finansowemu uzyskać dostęp do potrzebnych danych w dowolnym czasie i miejscu. Pomaga w dostępie do informacji o przychodach ze sprzedaży, prowadzeniu dokładnej sprawozdawczości finansowej, zarządzaniu kontami i listami płac, przygotowywaniu budżetów, a także obsłudze wszystkich transakcji finansowych w czasie rzeczywistym. Lepsza efektywność i podejmowanie decyzji Sprzedawca detaliczny prowadzi zazwyczaj trzy oddzielne bazy danych: dane finansowe, dane o produktach i dane o konsumentach. Chociaż te bazy danych zawierają zupełnie inne informacje, konieczne jest ich wspólne przeanalizowanie przed podjęciem kluczowych decyzji biznesowych. Jeśli te trzy bazy danych są przechowywane w oddzielnych systemach, trudno jest w pełni wykorzystać dostępne dane w czasie rzeczywistym. Dlatego też zintegrowana platforma handlu elektronicznego umożliwia optymalne wykorzystanie zasobów danych oraz zwiększa wydajność i efektywność. Na przykład, zintegrowany i zautomatyzowany proces sprzedaży redukuje ilość czasu traconego na czasochłonne zadania. Pozwala to Twojemu zespołowi sprzedaży spędzać więcej czasu tam, gdzie jest to najważniejsze – w interaktywnej sprzedaży! Rozsądnie jest poświęcić czas na pielęgnowanie osobistych relacji z potencjalnymi klientami, a w końcu przekształcić ich w lojalnych klientów. Dzięki wyżej wymienionym i wielu innym zaletom zintegrowanego eHandlu, możesz być na bieżąco z działaniami biznesowymi, a także poprawić relacje z klientami. Jakie są rodzaje eCommerce? eCommerce można podzielić na cztery podstawowe modele sprzedaży internetowej. Różnią się one tym, kto sprzedaje i kto jest odbiorcą oferty. Do najpopularniejszych rodzajów handlu elektronicznego należą: B2C (Business-to-Customer) – umożliwia sprzedaż asortymentu lub usług klientom indywidualnym, co jednocześnie pozwala na dotarcie do szerokiego grona odbiorców, B2B (Business-to-Business) – sprzedaż między dwoma podmiotami biznesowymi, charakterystyczne głównie dla zamówień hurtowych, C2C (Customer-to-Customer) – sprzedaż między dwiema osobami prywatnymi. Model charakterystyczny głównie dla portali ogłoszeniowych, aukcyjnych lub marketplace’ów pozwalających na wystawianie przedmiotów używanych, C2B (Customer-to-Business) – rzadszy, ale wciąż spotykany model eHandlu. Czyni on z osoby prywatnej sprzedawcę danego produktu bądź usługi, który trafia do konkretnego przedsiębiorstwa. eCommerce B2B i B2C – najważniejsze różnice Handel elektroniczny rozwija się szczególnie w ramach B2B i B2C. Choć oba modele opierają się na sprzedaży internetowej, różnią się one pod względem procesu zakupowego, oczekiwań klientów oraz sposobu budowania relacji handlowych. Zrozumienie tych różnic jest kluczowe przy dopasowaniu strategii rozwoju eCommerce. Proces zakupowy i długość decyzji W modelu B2C decyzje zakupowe podejmowane są zazwyczaj szybko i często mają charakter impulsywny. Klient indywidualny kieruje się ceną, dostępnością produktu, opiniami innych użytkowników oraz wygodą zakupu. Tym samym będzie bardziej skłonny do skorzystania z szybkiej promocji lub kodu rabatowego. Tymczasem proces sprzedaży w ramach B2B jest znacznie dłuższy i bardziej złożony. Obejmuje bowiem negocjacje handlowe, w których bierze udział przynajmniej kilka osób decyzyjnych w firmie. Wartość i częstotliwość zamówień Zakupy B2C mają zwykle niższą wartość jednostkową, ale mogą występować częściej. Klienci indywidualni kupują produkty na własne potrzeby i w mniejszych ilościach. W modelu B2B zamówienia są zazwyczaj większe – często hurtowe i realizowane cyklicznie. Firmy traktują eCommerce jako narzędzie do optymalizacji zaopatrzenia i automatyzacji procesów zakupowych. Relacje i personalizacja oferty Sprzedaż B2C opiera się głównie na marketingu masowym. Przybiera on różną formę – od reklamy outdoorowej po influencer i social media marketing. Kluczową rolę odgrywa intuicyjność sklepu, szybkość dostawy oraz obsługa klienta. Natomiast w B2B istotne znaczenie mają długoterminowe relacje biznesowe, indywidualne cenniki, rabaty kontraktowe. Kluczowe są także integracje systemowe, np. z ERP, WMS lub platformami EDI. Funkcjonalności platform sprzedażowych Sklepy B2C koncentrują się na prostocie procesu zakupowego, atrakcyjnej prezentacji produktów oraz optymalizacji pod urządzenia mobilne. Coraz popularniejsze stają się również aplikacje, które niekiedy zastępują zakupy w przeglądarce. Platformy B2B wymagają bardziej zaawansowanych funkcji, takich jak wielopoziomowe konta użytkowników, limity kredytowe, konfiguratory produktów, automatyczne powtarzanie zamówień czy dostęp do historii transakcji i dokumentów handlowych. W praktyce coraz więcej firm rozwija model hybrydowy, łącząc sprzedaż B2B i B2C w jednym ekosystemie eCommerce, aby zwiększyć zasięg sprzedaży i lepiej odpowiadać na potrzeby różnych grup klientów. FAQ – najczęstsze pytania i odpowiedzi Jakie są najpopularniejsze platformy eCommerce w Polsce? Według danych z najnowszego raportu „Cyfrowy Menedżer 2026”, najczęściej wybieranymi platformami internetowymi są Shoper, WooCommerce, PrestaShop, Magento i Shopify. Warto jednocześnie zauważyć rosnącą popularność rozwiązań dedykowanych, czyli platform tworzonych według konkretnych potrzeb firmy. Ile kosztuje wdrożenie eCommerce? Koszt zależy od skali projektu, liczby integracji, stopnia personalizacji oraz modelu technologicznego (SaaS, open source, dedykowane rozwiązanie). Proste wdrożenia mogą kosztować kilka tysięcy złotych, natomiast rozbudowane projekty B2B nawet kilkaset tysięcy. Ile trwa wdrożenie sklepu internetowego? Czas wdrożenia zależy od złożoności projektu. Prosty sklep można uruchomić w kilka tygodni – według danych z „Cyfrowego Menedżera” ten proces zajmuje średnio 3,5 miesiąca. Natomiast platforma z integracjami ERP, WMS czy systemami płatności może wymagać kilku miesięcy prac. Czy platformę eCommerce można integrować z ERP? Jak najbardziej. Integracje systemów ERP z platformą internetową są bardzo częste. Obejmują one zazwyczaj stany magazynowe, a także zamówienia, faktury czy też zwroty i reklamacje. Jakie systemy warto integrować z eCommerce poza ERP? W dzisiejszych czasach kluczowe jest wprowadzenie bezpiecznej i dogodnej dla klientów formy płatności online. Coraz popularniejsze stają się m.in. BLIK oraz Google i Apple Pay. Oprócz tego, warto pomyśleć nad systemami WMS i CRM, które zwiększają automatyzację i poprawiają doświadczenie klienta. Czy eCommerce może wspierać sprzedaż omnichannel? Tak. Platforma eCommerce zazwyczaj stanowi centralny punkt sprzedaży wielokanałowej. Integruje ona sklep internetowy ze sprzedażą stacjonarną, marketplace’ami oraz aplikacjami mobilnymi.
Czym jest eCommerce

Od decyzji do realizacji. Ile trwa wybór i wdrożenie systemu IT?

Wybór systemu coraz rzadziej przypomina “konkurs piękności”. Dla wielu firm to projekt strategiczny, który dotyka danych, procesów, ludzi, integracji oraz bezpieczeństwa. Raport “Cyfrowy Menedżer” po raz kolejny pokazuje, że etap decyzyjny potrafi trwać dłużej niż samo uruchomienie systemu.   Z tegorocznej edycji badania przeprowadzonego przez portal myERP wynika, że wybór dostawcy wdrożeniowego zajmuje średnio pół roku. To ważny sygnał dla organizacji, które zakładają, że ten etap zamkną w kilka tygodni. W rzeczywistości przedsiębiorstwa poświęcają sporo czasu na doprecyzowanie zakresu, porównanie podejść i przeliczenie kosztów w dłuższym horyzoncie.   Podjęcie decyzji i wybór systemu to nie łatwizna Jak zauważa Wojciech Nowak, Partner Zarządzający w Sente S.A., charakter tego procesu uległ zmianie. Kiedyś wybór ERP często opierał się na “mało konstruktywnych kryteriach”. Obecnie, wraz ze wzrostem wiedzy cyfrowej wśród klientów, zwiększyła się również ich świadomość i potrzeba bezpieczeństwa oraz wysokiej jakości rozwiązania.   Block Quote Wniosek jest prosty. Proces decyzyjny nie wydłuża się dlatego, że rynek zwolnił. Firmy częściej traktują wybór systemu IT jako inwestycję, której nie da się podjąć na skróty.   Dlaczego wdrożenie systemu przyspiesza?  “Cyfrowy Menedżer” pokazuje, że proces wdrożenia w firmach przyspieszył względem poprzedniego roku. Średni czas spadł z 11 do 9 miesięcy. Jednym z czynników może być większa dojrzałość organizacji i lepsze zarządzanie zakresem. Warto jednak zauważyć także trend w kierunku standaryzacji, czyli wdrożeń prostszych do uruchomienia niż rozwiązania dopasowane do indywidualnych potrzeb. Ta zmiana podejścia technologicznego również wpływa na szybsze tempo projektów.   Czas wdrożenia jest wypadkową wielu czynników. Nie tylko kompetencje dostawcy mają znaczenie. Równie ważne jest przygotowanie danych, dostępność kluczowych osób w firmie oraz sprawna komunikacja. Dzięki temu można przejść przez kolejne kroki decyzyjne i organizacyjne bez zbędnych przestojów. Potwierdzają to doświadczenia Roberta Gozdka, prezesa firmy Asiston.  Block Quote Niezależnie od tego, czy firma decyduje się na wdrożenie rozwiązania wspierającego procesy operacyjne czy platformy e-commerce, punkty krytyczne są bardzo podobne. Stabilność harmonogramu zależy przede wszystkim od przygotowania ludzi do realizacji projektu.   Wybór systemu IT – od czego zacząć?  Najczęstszym błędem firm jest wybór narzędzia na podstawie shortlisty dostawców bez jasnego celu, zakresu i ograniczeń. Dopiero znajomość priorytetów i KPI pozwala podjąć właściwą decyzję. Warto więc najpierw doprecyzować, co będzie miernikiem sukcesu po wdrożeniu systemu, na przykład:  Uporządkowanie dokumentów i obiegu informacji,   Skrócenie cyklu realizacji zamówień,   Lepsze zarządzanie relacjami z klientami,   Stabilne raportowanie i analityka.   Dopiero na tej podstawie można rozważyć, który typ systemu (ERP, WMS, BI czy inne) oraz model rozwiązania (chmura, on-premise, hybryda) będą najbardziej odpowiednie dla firmy. Przy podjęciu decyzji pomocny może być formularz na koszt-wdrozenia.pl, który zbiera najważniejsze informacje o firmie i oczekiwaniach wdrożeniowych. Jeden wypełniony kwestionariusz skraca etap selekcji. Dodatkowo przyspiesza porównanie podejść oraz widełek kosztowych w rozmowach z firmami wdrożeniowymi.   Raport Cyfrowy Menedżer 2026 już dostępny  Od dziś, 10 marca, nowa edycja “Cyfrowego Menedżera” jest dostępna bezpłatnie na portalu myERP.pl. Lektura jest dedykowana kadrze menedżerskiej, która planuje wdrożenie nowego rozwiązania bądź chce porównać podejścia różnych partnerów. Raport pokazuje najnowsze dane i statystyki dotyczące procesu wyboru i wdrożenia systemu. Konfrontuje również oczekiwania firm z rzeczywistością po uruchomieniu rozwiązania.  
Od decyzji do realizacji. Ile trwa wybór i wdrożenie systemu IT?

enova365 w Prószyński i S-ka: wydawnictwo, e-commerce i logistyka w jednym systemie

Wydawnictwo Prószyński i S-ka to symbol jakości na polskim rynku księgarskim od lat 90. Jednak zarządzanie blisko 200 nowymi tytułami rocznie, obsługa księgarni internetowej Gildia.pl oraz skomplikowana logistyka wymagają czegoś więcej niż pasji do literatury. Do sprzedaży trafiają setki nowości, w tym edycje limitowane, przedsprzedaże i serie specjalne. Klienci oczekują natychmiastowej informacji: czy dany egzemplarz jest dostępny i czy na pewno dostaną go po złożeniu zamówienia. Dzięki enova365 Prószyński i S-ka oraz księgarnia internetowa Gildia.pl zyskały solidny fundament pod dalszy rozwój. Wyzwania: złożone procesy i bariery wzrostu Przed wdrożeniem enova365 firma Prószyński Media korzystała z wieloletniego, wielokrotnie dopasowywanego do potrzeb systemu. Z czasem stał się on krytycznym obszarem ryzyka, ponieważ jego utrzymanie było uzależnione od jednego dostawcy posiadającego unikalną wiedzę o jego działaniu, a to zwiększało podatność organizacji na przestoje i utrudniało planowanie rozwoju. Jest to zjawisko znane pod nazwą „vendor lock-in”. Co więcej, narastający dług technologiczny utrudniał nadążanie za przepisami oraz ograniczał możliwość integracji z nowoczesnymi narzędziami e-commerce i logistycznymi, w tym z KSeF. To z kolei, utrudniało automatyzację procesów niezbędną do budowania skalowalnego biznesu. Podsumowując, system nie nadążał za potrzebami dynamicznie rozwijającego się wydawnictwa, co w dłuższej perspektywie groziło utratą konkurencyjności i brakiem zgodności z przepisami, np. KSeF. Rozwijając ten wątek, dla wydawnictwa prowadzącego sprzedaż limitowanych serii i przedsprzedaży kluczowe pytanie brzmiało: Czy system potrafi zagwarantować, że sprzedajemy wyłącznie te egzemplarze, które faktycznie jesteśmy w stanie dostarczyć? W praktyce oznacza to konieczność: rezerwowania konkretnego egzemplarza już w momencie złożenia zamówienia, uwzględniania przyszłych dostaw przy prezentowaniu dostępności w sklepie, pełnej kontroli nad tym, które zamówienia „konkurują” o ten sam zasób. Rozwiązanie: gospodarka zasobowa w enova365 Wydawnictwo Prószyński i S-ka szukało elastycznego systemu ERP, dzięki któremu wszystkie procesy będą się mogły opierać na spójnych i aktualnych danych. Po czasochłonnych poszukiwaniach, postawiło na system enova365, wdrożony przez firmę Scapaflow Consulting, Autoryzowanego Partnera Sonety. Celem było stworzenie centralnego repozytorium danych, w którym procesy wydawnicze, sprzedażowe (w tym B2C przez księgarnię internetową Gildia.pl) oraz logistyczne odbywają się wewnątrz jednego narzędzia informatycznego. Trzy filary sukcesu: 1. Zastosowanie gospodarki zasobowej Tradycyjna gospodarka towarowa często zawodzi przy ogromnej liczbie indeksów i kanałów sprzedaży. Gildia.pl sprzedaje regularnie limitowane serie wydawnicze, dlatego liczy się precyzyjne określenie dostępności zasobów towarowych. Jak to działa po wdrożeniu: każda jednostka towaru w magazynie jest śledzona z uwzględnieniem konkretnego zasobu i daty dostawy: każdy egzemplarz książki funkcjonuje w systemie jako konkretny zasób, zasób ma swoją historię: przyjęcie, rezerwację, wydanie lub zwrot, dostępność w Gildia.pl liczona jest nie tylko na podstawie stanów magazynowych, ale również zamówionych dostaw i aktywnych rezerwacji. Dzięki temu enova365 działa w modelu znanym z dużych systemów ERP jako Advanced Available-to-Promise (AATP) — prezentując klientom realną, a nie teoretyczną dostępność. Korzyści: Pełna kontrola nad „wiekowaniem” zapasów, precyzyjne rezerwacje dla zamówień internetowych i eliminacja pomyłek przy wydaniach magazynowych. Przy sprzedaży premier i edycji limitowanych: system przyjmuje zamówienia w przedsprzedaży tylko do poziomu faktycznie zakontraktowanej dostawy, każdy egzemplarz zostaje automatycznie „przypisany” do konkretnego zamówienia, nie dochodzi do sytuacji, w której kilku klientów kupuje ten sam fizyczny zasób. brak oversellingu, koniec z ręcznymi korektami, pełna wiarygodność informacji prezentowanych w sklepie. 2. Sprzedaż konsygnacyjna pod pełną kontrolą W branży wydawniczej model, w którym towar trafia do księgarń, ale pozostaje własnością wydawcy do momentu sprzedaży, jest standardem, ale i logistycznym koszmarem. Jak to działa po wdrożeniu: enova365 automatyzuje ewidencję towarów znajdujących się w obcych magazynach (u dystrybutorów). Korzyści: Błyskawiczne rozliczanie raportów sprzedaży od kontrahentów, automatyczne generowanie faktur oraz zawsze aktualny obraz tego, gdzie fizycznie znajduje się nakład. 3. Tantiemy i rozliczenia autorskie To najbardziej specyficzny i najtrudniejszy proces w wydawnictwie. Jak to działa po wdrożeniu: Dedykowany moduł automatycznie przelicza należności dla autorów na podstawie realnej sprzedaży, uwzględniając skomplikowane progi procentowe, różne waluty i zaliczki. Korzyści: Eliminacja błędów ludzkich, ogromna oszczędność czasu w dziale finansowym oraz transparentne raporty dla autorów generowane jednym kliknięciem. Nowy rozdział w historii wydawnictwa Dzięki wdrożeniu enova365, Prószyński i S-ka oraz księgarnia internetowa Gildia.pl zyskały solidny fundament pod dalszy rozwój. Najważniejsze efekty to: Skrócenie cyklu realizacji zamówień w księgarni internetowej Automatyczna wymiana danych między systemem ERP a firmami kurierskimi i platformami płatniczymi Precyzyjne raporty BI, które pozwalają zarządowi podejmować decyzje w oparciu o rentowność tytułów, a nie przeczucia Wyeliminowanie ręcznego księgowania tysięcy pozycji sprzedażowych miesięcznie Wniosek? Nowoczesny ERP w wydawnictwie to nie tylko narzędzie księgowe. To strategiczna platforma, która gwarantuje satysfakcję klientów i decyduje o tym, czy biznes może bezpiecznie i wiarygodnie skalować sprzedaż w świecie limitowanej podaży.
enova365 w Prószyński i S-ka wydawnictwo, e-commerce i logistyka w jednym systemie
Wyświetlono 10 z 150 artykułów
Pokaż więcej