Zdjęcie

Staż pracy – co się zmienia od 2026 roku?

Czy pracując na umowie zlecenie albo prowadząc własną firmę, powinieneś mieć prawo do urlopu, odprawy czy dodatku stażowego? Od lat to pytanie budzi emocje i spory. W końcu nadchodzą zmiany. Z początkiem 2026 roku wejdzie w życie nowelizacja Kodeksu pracy, która rozszerzy definicję stażu pracy. Rząd zatwierdził już odpowiedni projekt ustawy.

Czym jest staż pracy?

W polskim prawie wyróżniamy dwa podstawowe rodzaje stażu pracy:

  • Ogólny staż pracy – suma lat przepracowanych u różnych pracodawców. Ma wpływ m.in. na prawo do urlopu wypoczynkowego czy urlopu wychowawczego.
  • Zakładowy staż pracy – liczony tylko u jednego pracodawcy. Od niego zależy np. długość wypowiedzenia, prawo do odprawy, dodatków stażowych czy nagrody jubileuszowej.

Do tej pory do stażu pracy wliczano przede wszystkim zatrudnienie na etacie oraz okresy nauki np. studia. Natomiast nie brano pod uwagę umów cywilnoprawnych (zlecenie czy dzieło), a także prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Dla wielu pracowników i przedsiębiorców oznaczało to mniej korzystne warunki, np. przy ustalaniu uprawnień.

Co się zmieni od 2026 roku?

24 czerwca 2025 roku Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy i skierowała go do Sejmu. Nowe przepisy zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2026 r. Co istotne, do stażu pracy będą wliczane nowe formy zatrudnienia, takie jak:

  • okresy wykonywania pracy na podstawie:
    • umowy zlecenia,
    • umowy o świadczenie usług (w tym tzw. umowy dla niań),
    • umowy agencyjnej,
  • prowadzenie działalności gospodarczej i pozostawanie osobą współpracującą,
  • bycie wspólnikiem spółek jawnych, komandytowych, partnerskich, a także jednoosobowej spółki z o.o.,
  • praca w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych,
  • służba w formacjach mundurowych (m.in. Straż Marszałkowska, Służba Celno-Skarbowa),
  • zagraniczna działalność zarobkowa inna niż zatrudnienie.

Co to oznacza w praktyce?

Przykład:

Obecnie masz sześć lat doświadczenia zawodowego, ale wcześniej pracowałeś u obecnego pracodawcy przez cztery lata na podstawie umowy zlecenie. Po nowelizacji ustawy, która wchodzi w życie 1 stycznia 2026 r., Twoje doświadczenie zawodowe wydłuży się do dziesięciu lat. Przyspieszy to Twoje prawo do:

  • 26 dni urlopu wypoczynkowego (zamiast 20),
  • dłuższego okresu wypowiedzenia,
  • wyższej odprawy, jeśli umowa zostanie rozwiązana,
  • dodatku stażowego – jeśli obowiązuje w Twoim zakładzie pracy.

Jak będzie potwierdzany staż pracy?

Nowelizacja przewiduje, że potwierdzeniem zaliczanych okresów będzie zaświadczenie z ZUS:

  • do stażu pracy będą wliczane okresy, w których odprowadzano składki na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne,
  • w przypadku ulg, takich jak „ulga na start” czy umowy zawierane z uczniami i studentami, może być wymagane dodatkowe postępowanie wyjaśniające.

Wniosek o wydanie takiego zaświadczenia należy złożyć elektronicznie – za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS)

Dlaczego te zmiany są ważne?

Nowelizacja ma wyrównać szanse wszystkich pracujących – bez względu na to, czy pracowali na etacie, zleceniu czy prowadzili własny biznes. Dla wielu osób to realna poprawa warunków pracy i lepszy dostęp:

  • stanowisk wymagających doświadczenia zawodowego,
  • świadczeń pracowniczych (np. nagrody jubileuszowej, dodatku stażowego),
  • większej stabilności zatrudnienia.

Podsumowanie – do zapamiętania!

  • Od 2026 r. staż pracy będzie liczony szerzej – obejmie też zlecenia i działalność gospodarczą.
  • Zmiany wpłyną na długość urlopu, odprawy, dodatki stażowe i inne uprawnienia.
  • Już teraz warto zebrać dokumenty potwierdzające wcześniejszą pracę, zwłaszcza jeśli nie była to praca na etacie.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Elektroniczny obieg dokumentów – jak zyskać kontrolę nad wydatkami firmy?

Prawdziwą wartością nie jest elektroniczny obieg dokumentów Prawdziwą wartością jest pewność, że każda złotówka opuszczająca firmę została wydana świadomie, zgodnie z zamówieniem i zaakceptowana przez właściwą osobę. Kiedy rozmawiam z właścicielami firm, dyrektorami finansowymi i głównymi księgowymi, często słyszę:  „Chcemy wdrożyć elektroniczny obieg dokumentów.” Zawsze wtedy zadaję jedno pytanie: „Dlaczego?”. Najczęściej słyszę odpowiedzi: chcemy odejść od papieru, chcemy szybciej akceptować faktury, chcemy mieć dokumenty w jednym miejscu, chcemy mieć integrację z KSeF chcemy aby księgowość widziała obrazy dokumentów z metryczką To są ważne cele, ale tylko powierzchowne. Elektroniczny obieg dokumentów nie rozwiązuje problemu papieru. Rozwiązuje problem zarządzania decyzjami finansowymi. Problem nie zaczyna się w księgowości Wyobraźmy sobie prostą sytuację. Do firmy wpływa faktura kosztowa. Co dzieje się dalej? Sekretariat. Mail. Kierownik. Dyrektor. Telefon. Przypomnienie. Kolejny mail. Księgowość. Płatność. Na pierwszy rzut oka wszystko działa. Ale wystarczy zadać kilka pytań. Kto odpowiada za potwierdzenie wykonania usługi? Kto sprawdza zgodność faktury z zamówieniem? Czy ktoś zweryfikował, że wydatek mieści się w budżecie? Czy rachunek bankowy na fakturze zgadza się z białą listą? Czy wiadomo, dlaczego faktura czeka już dziewiąty dzień? Kto zastąpi osobę przebywającą na urlopie? W wielu organizacjach odpowiedź brzmi: „Musimy to sprawdzić.” I właśnie wtedy okazuje się, że problemem nie jest księgowość. Problemem jest brak procesu. Elektroniczny obieg dokumentów to system kontroli decyzji Dobrze zaprojektowany workflow nie służy do przesyłania faktur. Służy do zarządzania odpowiedzialnością. Każda faktura przechodzi przez jasno określony proces. Najpierw trafia do osoby odpowiedzialnej za odbiór usługi lub towaru. Następnie do kierownika, który potwierdza zasadność kosztu. Jeżeli wydatek przekracza określony próg lub dotyczy konkretnego projektu, system automatycznie kieruje go do kolejnego poziomu akceptacji. Księgowość otrzymuje dokument dopiero wtedy, gdy wszystkie wymagane decyzje zostały podjęte.Dzięki temu firma zyskuje nie tylko porządek, ale przede wszystkim kontrolę. Co zmienia obieg cyfrowy w praktyce? Wyobraźmy sobie dwa scenariusze. Bez cyfrowego obiegu. Faktura wpływa do firmy z KSeF. Nie wiadomo: kto zamówił, kto powinien ją zaakceptować, czy usługa została wykonana, czy koszt mieści się w budżecie, na jakim etapie znajduje się dokument. Księgowość wykonuje telefony. Wysyła maile. Przypomina. Szuka informacji. Proces trwa nawet kilkanaście dni. Z cyfrowym obiegiem Faktura trafia do systemu z KSeF. Obieg dokumentów automatycznie: rozpoznaje typ dokumentu, przypisuje odpowiednią ścieżkę akceptacji, wysyła powiadomienia, pilnuje terminów, kieruje dokument do zastępcy podczas nieobecności, rejestruje każdą decyzję, zapisuje pełną historię procesu. Księgowość nie pyta już: „Gdzie jest faktura?” System pokazuje to natychmiast. To nie jest tylko oszczędność czasu. Wartość biznesowa jest znacznie większa. Dzięki elektronicznemu obiegowi dokumentów firma zyskuje: Kontrolę wydatków – każdy koszt ma swojego właściciela i każda decyzja jest udokumentowana. Większe bezpieczeństwo – możliwość zdefiniowania wielopoziomowych akceptacji, progów kwotowych czy zastępstw ogranicza ryzyko błędów organizacyjnych. Zgodność z przepisami – w połączeniu z KSeF i elektronicznym archiwum dokumentów firma łatwiej spełnia wymagania dotyczące przechowywania dokumentacji i przygotowania do kontroli. Transparentność – w każdej chwili można sprawdzić: gdzie znajduje się dokument,  kto go zaakceptował, ile trwał proces, gdzie występują opóźnienia. Lepsze decyzje – Workflow pozwala analizować: średni czas akceptacji, liczbę dokumentów oczekujących, wąskie gardła procesu, obciążenie poszczególnych działów. Funkcje, które tworzą wartość biznesową i automatyzują proces Jeżeli spojrzymy na rozwiązania takie jak Symfonia eDokumenty lub podobne platformy workflow, łatwo zauważyć, że poszczególne funkcje mają sens dopiero wtedy, gdy przełożymy je na język biznesu. KSeF zmienia sposób otrzymywania faktur. KSeF odpowiada tylko na pytanie: Jak faktura trafia do firmy? Nie odpowiada na pytania: Kto powinien ją zaakceptować? Czy wydatek jest zasadny? Czy mieści się w budżecie? Czy usługa została wykonana? Dlaczego dokument czeka od tygodnia? To właśnie na te pytania odpowiada dobrze zaprojektowany cyfrowy obieg, który jest podstawą automatyzacji. Elektroniczny obieg dokumentów nie jest projektem informatycznym. Jest projektem organizacyjnym. Jego celem nie jest tylko eliminacja papieru. Jego celem jest zbudowanie procesu, w którym każda decyzja finansowa jest świadoma, udokumentowana i możliwa do odtworzenia. Największą wartością jest pewność, że pieniądze firmy są wydawane w sposób kontrolowany, odpowiedzialny i zgodny z przyjętymi zasadami.
Close-up of a Workspace with Electronic Devices
Logo firmy Wercom
zweryfikowano

5/5(2 głosów)

Wercom

Oprogramowanie ERP dla biznesu


enova365
+1
Wielkopolskie
15 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Biura rachunkowe, Budownicza, Chemiczna, Dystrybucja, eCommerce, Elektronika, Hotelarstwo, Meblarska, Metalurgiczna, Produkcyjna, Sektor publiczny, Spożywcza FMCG, Transportowa, Tworzywa sztuczne, Usługi
Opis
Pełnimy rolę przewodnika przy wyborze oprogramowania ERP. Jesteśmy Złotym Autoryzowanym Partnerem Symfonii oraz Autoryzowanym Partnerem enova 365....
rozwiń