Zdjęcie

Najlepszy program do pełnej księgowości?

Każdy, kto choć raz brał udział w zamykaniu roku obrotowego lub przygotowywaniu raportów finansowych, doskonale wie, że odpowiednio dobrany system księgowy to prawdziwy skarb. Przy setkach faktur miesięcznie i skomplikowanych operacjach na bilansie czy rachunku zysków i strat takie oprogramowanie to gwarant bezpieczeństwa finansowego całej organizacji. A jeśli dołożymy do tego konieczność rygorystycznej weryfikacji dokumentów i rozliczeń, wybór staje się decyzją strategiczną. Właśnie dlatego tysiące polskich przedsiębiorstw i biur rachunkowych od ponad trzech dekad wybiera Symfonię Finanse i Księgowość – program do pełnej księgowości, który nie tylko zapewnia pełną zgodność z KSeF, JPK i innymi przepisami, ale także wysoki komfort pracy oparty na przemyślanej automatyzacji procesów księgowych.

Dlaczego przy prowadzeniu pełnej księgowości konieczny jest dobry program?

W księgowości dobry system finansowo-księgowy to nie „wygoda”, ale gwarancja bezpieczeństwa i spokoju w rozliczeniach. Wszystko dlatego, że w takim dziale rzadko pracuje na prostych, idealnych przypadkach: jednego dnia trzeba zaksięgować dziesiątki faktur kosztowych, następnego wyjaśnić, czemu nie zgadza się saldo na rozrachunkach, a trzeciego wprowadzić korekty do dokumentów sprzed miesięcy, rozliczyć zaliczki czy różnice kursowe. Do tego dochodzi presja zamknięcia miesiąca, czyli raport dla zarządu „na wczoraj”, uzgodnienia kont, kontrola rejestrów VAT, przygotowanie wymaganych plików i zestawień, a czasem jeszcze audyt lub trudniejsze uzgodnienia, kiedy trzeba przejść od pozycji bilansu albo RZiS do konkretnego konta, zapisu księgowego czy dokumentu źródłowego.

W takich warunkach dobry program księgowy to podstawa, bo zapewnia pełną przejrzystość danych (skąd wzięła się konkretna wartość w raporcie) oraz ogranicza ręczne czynności, które są obarczone ryzykiem błędu (przepisywanie danych, kopiowanie kwot, pilnowanie schematów i terminów). A im bardziej firma rośnie – więcej dokumentów, MPK/projekty, kilka rachunków bankowych, rozproszone obiegi akceptacji, nowe wymagania typu e-fakturowanie/KSeF i kolejne integracje – tym bardziej liczą się automatyzacje i możliwość szybkiej weryfikacji zapisów.

Dobry system finansowo-księgowy pozwala pracować szybciej, ale przede wszystkim spokojniej: łatwiej coś sprawdzić, szybciej znaleźć błąd, pewniej zamknąć okres i w razie pytania (z firmy, urzędu albo audytora) w minutę pokazać, jak dokładnie powstał dany wynik.

Co wyróżnia najlepsze programy finansowo-księgowe?

Ile firm, tyle definicji najlepszego programu finansowo-księgowego. I trudno się temu dziwić, bo każda organizacja ma własną politykę rachunkowości, plan kont, sposób opisywania dokumentów, obiegi akceptacji i potrzeby raportowe. Dlatego tak ważne jest, by system, na którym opiera się księgowość, był dobrze przemyślany: stabilny w działaniu, pewny w danych i rozliczeniach, a jednocześnie na tyle elastyczny, by dało się go dopasować do specyfiki firmy i zmian, które zachodzą w jej procesach.

Ważną rolę odgrywa także automatyzacja, czyli zdolność systemu do przejmowania powtarzalnych czynności i ograniczania pracy „ręcznej”, która najczęściej generuje błędy. Przykładów jest wiele, bo najlepsze programy finansowo-księgowe pozwalają dziś m.in.:

  • prowadzić pełną księgowość w sposób uporządkowany, z czytelnym planem kont i możliwością dopasowania konfiguracji do zasad firmy,
  • szybko przechodzić „od ogółu do szczegółu”, czyli od raportu lub zestawienia do konkretnego zapisu księgowego i dokumentu źródłowego,
  • wspierać zamknięcie miesiąca i roku: uzgodnienia kont, kontrolę poprawności zapisów oraz przygotowanie zestawień potrzebnych do analiz i sprawozdań,
  • automatyzować rutynowe czynności (np. wykorzystując wzorce księgowań i mechanizmy ograniczające wielokrotne wprowadzanie tych samych danych),
  • przygotowywać raporty i analizy na potrzeby zarządu, controllingu czy działów finansowych – również w przekrojach takich jak MPK, projekty lub centra kosztów,
  • integrować się z innymi systemami wykorzystywanymi w firmie (np. bankami, obiegiem dokumentów, CRM) oraz wspierać procesy związane z e-fakturowaniem/KSeF,
  • zapewniać zgodność z przepisami dzięki aktualizacjom i mechanizmom weryfikacji danych oraz operacji księgowych.

To właśnie takie możliwości sprawiają, że system finansowo-księgowy staje się realnym wsparciem w jednym z najbardziej odpowiedzialnych obszarów w firmie.

5 powodów, dla których Symfonia Finanse i Księgowość zasługuje na miano najlepszego programu księgowego

Symfonia Finanse i Księgowość to program do pełnej księgowości, chętnie wybierany przez firmy i biura rachunkowe, którym zależy na kontroli nad danymi, automatyzacji procesów księgowym i sprawnym raportowaniu w jednym narzędziu. System jest obecny na rynku od ponad 30 lat i w tym czasie był rozwijany we współpracy z księgowymi – na rzeczywistych scenariuszach i przy rosnącej skali danych. Dzięki temu ma dobrze przemyślaną funkcjonalność, a co za tym idzie ułatwia codzienną pracę, porządkuje procesy i zapewnia szybki wgląd w dane źródłowe. Symfonia Finanse i Księgowość to również system księgowy gotowy na zmiany prawne (takie jak KSeF i JPK CIT) będący częścią ekosystemu Symfonii, z którego na co dzień korzysta ponad 55 tysięcy firm i biur rachunkowych w Polsce. Przyjrzyjmy się bliżej jego najważniejszym zaletom.

1. Rzetelne dane i gotowość na zmiany w przepisach (np. KSeF, JPK_CIT), które dają spokój

Księgowość to obszar, w którym zmiany prawne natychmiast przekładają się na przebieg procesów, a w tym np. strukturę planu kont i analitykę czy sposób przygotowania danych do raportowania. Dlatego system finansowo-księgowy musi zapewnić dwie rzeczy jednocześnie: pilnować rzetelności danych w bieżącej pracy oraz nadążać za przepisami – tak, żeby nowe obowiązki dało się wdrożyć bez paraliżu działu.

Symfonia Finanse i Księgowość to program księgowy, który wspiera oba te obszary. Z jednej strony daje księgowym to, co w praktyce jest bezcenne: możliwość przejścia „od ogółu do szczegółu”, czyli od raportu lub zestawienia do konkretnego zapisu i dokumentu źródłowego.

Z drugiej strony Symfonia Finanse i Księgowość to również system księgowy, który pomaga przygotować się na zmiany prawne. Dobrym tego przykładem jest JPK_CIT i raportowanie JPK_KR_PD, gdzie jednym z podstawowych zadań jest mapowanie kont znacznikami podatkowymi. Aby ułatwić pracę księgowym tę funkcjonalność zaprojektowano w taki sposób, aby można było przypisywać znaczniki etapami – bez konieczności uzupełniania całego planu kont w jeden dzień. System pozwala ponadto wygenerować raport weryfikacji przypisania znaczników, w którym możesz szybko sprawdzić, czy mapowanie jest spójne oraz nie powoduje błędów w danych.

2. Szybsze księgowanie bez utraty kontroli: wzorce księgowań i weryfikacja danych

W księgowości zmieniają się dane (kontrahenci, kwoty, opisy, terminy), ale sam proces w dużej mierze jest powtarzalny: co miesiąc wracają podobne koszty, te same typy dokumentów i schematy dekretacji. Dlatego dobry system finansowo-księgowy powinien umożliwiać automatyzację – ale nie „sztywną”, tylko taką, którą da się dopasować do polityki rachunkowości i praktyki firmy (inaczej pracuje przecież organizacja z MPK i projektami, inaczej spółka z rozbudowaną analityką, a jeszcze inaczej biuro rachunkowe).

Symfonia Finanse i Księgowość jako program księgowy, który skutecznie wspiera automatyzację procesów dzięki wzorcom księgowań. Wzorzec to częściowo wypełniony dokument – szablon do szybkiego tworzenia kolejnych dokumentów, przechowywany niezależnie od dokumentów zaksięgowanych i tych w buforze. Jeśli dany typ kosztu księgujesz zawsze według tego samego schematu lub proporcji, wzorzec pozwala wprowadzić dokument bez budowania dekretu od zera i bez każdorazowego „ręcznego” rozbijania kwot. Co ważne, schematy możesz dopasować do własnego planu kont i analityki.

A ponieważ szybkość ma sens tylko wtedy, gdy idzie w parze z jakością, Symfonia Finanse i Księgowość uzupełnia automatyzację o mechanizmy weryfikacji i kontroli księgowań. W praktyce pomagają one wychwycić niespójności zanim trafią do zestawień i raportów – zanim zaczną psuć uzgodnienia kont, rozrachunki czy wyniki w RZiS. To szczególnie przydatne przy dużej liczbie dokumentów i w okresach zamknięcia miesiąca lub roku, gdy jedna drobna pomyłka w dekretacji potrafi uruchomić lawinę korekt.

3. Raportowanie i analityka jako źródło wiedzy dla biznesu

Dane księgowe są dziś wykorzystywane nie tylko do sporządzenia bilansu i RZiS, ale też do odpowiedzi na bardzo praktyczne pytania: skąd biorą się odchylenia kosztów, które MPK lub projekty odpowiadają za wynik, gdzie narastają należności i zobowiązania, jak zmienia się struktura kosztów i przychodów. Dlatego dobry system finansowo-księgowy powinien umożliwiać raportowanie w sposób, który nie wymaga każdorazowego „sklejania” danych.

Symfonia Finanse i Księgowość jako program do pełnej księgowości wspiera to dzięki narzędziom raportowym i analitycznym, które pozwalają ewidencjonować dane na różnych poziomach szczegółowości – od kont syntetycznych i analitycznych po dodatkowe wymiary, takie jak MPK, projekt czy centra przychodów. Dzięki temu raporty mogą pokazywać nie tylko „ile”, ale też „gdzie” i „dlaczego”: można analizować koszty i przychody w przekrojach potrzebnych zarządowi, controllingowi czy działom operacyjnym, bez zmiany polityki rachunkowości i bez przebudowy ksiąg pod każdą analizę. A gdy w zestawieniu pojawia się kwota do wyjaśnienia, raportowanie naturalnie łączy się z weryfikacją – bo z poziomu raportu łatwiej dojść do zapisów i danych, które stoją za wynikiem.

4. Wygodna praca na co dzień: przejrzysty interfejs i personalizacja widoku

Przy dużej liczbie dokumentów, kont analitycznych i zestawień najwięcej czasu zabiera często nie samo księgowanie, tylko poruszanie się po danych: wyszukiwanie, filtrowanie, porównywanie wartości i sprawdzanie szczegółów. Dlatego dobry system finansowo-księgowy powinien być maksymalnie czytelny i umożliwiać pracę „na skróty”.

Symfonia Finanse i Księgowość to program do pełnej księgowości zaprojektowany z udziałem księgowych, dlatego duży nacisk położono w nim na przejrzysty interfejs i narzędzia, które dają kontrolę nad widokiem danych. Do tego dochodzą mechanizmy wyszukiwania i filtrowania po wielu parametrach jednocześnie, które ułatwiają szybkie porównania i weryfikacje w dokumentach oraz zestawieniach.

5. Integracje, które skracają drogę od dokumentu do zapisu w księgach

Symfonia Finanse i Księgowość to także program księgowy doceniany za łatwość integracji – i to nie tylko z rozwiązaniami z ekosystemu Symfonii, ale również z systemami zewnętrznymi. Ta „techniczna” cecha ma bardzo praktyczne znaczenie, bo w księgowości sporo czasu pochłania nie samo księgowanie, tylko obsługa danych: przenoszenie informacji między narzędziami, uzgadnianie kartotek, ręczne wprowadzanie wyciągów bankowych czy pilnowanie spójności rejestrów VAT. Dobrze działające integracje odciążają księgowych tam, gdzie pracy jest najwięcej.

W codziennych scenariuszach oznacza to m.in., że:

  • szybko pobierzesz i wyślesz faktury do/z KSeF,
  • przeniesiesz dane z systemu handlowego (np. z Symfonii Handel) do księgowości, utrzymując spójność kartotek i rejestrów VAT,
  • przygotujesz deklaracje w procesie księgowym, a następnie przekażesz je do Symfonia eDeklaracje w Chmurze, gdzie możesz je podpisać i wysłać,
  • zintegrujesz program z systemami bankowymi, aby przyspieszyć import wyciągów i ograniczyć ręczne wprowadzanie operacji.

Dzięki temu Symfonia Finanse i Księgowość nie działa w oderwaniu od reszty firmy, tylko łączy źródła danych, które księgowość i tak musi rozliczyć, tyle że szybciej, spójniej i z mniejszym ryzykiem błędów.

Symfonia Finanse i Księgowość – system do pełnej księgowości, na którym możesz polegać!

W pełnej księgowości nie ma miejsca na przypadkowe narzędzia – liczy się spójność danych, kontrola zapisów, zgodność z przepisami i możliwość szybkiego domykania okresów bez nerwowego „gaszenia pożarów”. Symfonia Finanse i Księgowość to program do prowadzenia pełnej księgowości, który łączy te potrzeby w jednym systemie: wspiera rzetelność i weryfikację danych, pozwala automatyzować powtarzalne czynności, daje narzędzia do raportowania i analiz w przekrojach ważnych dla biznesu (MPK, projekty), a jednocześnie ułatwia pracę na co dzień poprzez przejrzysty interfejs i personalizację widoków.

Z tych względów Symfonia Finanse i Księgowość przynosi też bardzo konkretne korzyści:

  • po pierwsze: mniej ręcznego „klejenia” danych, mniej odtwarzania dekretów, mniej szukania źródła różnic przy uzgodnieniach – bo wiele kroków da się ustandaryzować i zrobić szybciej.
  • po drugie mniej błędów i korekt: automatyzacje mają sens tylko wtedy, gdy idą w parze z kontrolą, a to oznacza mniej sytuacji, w których problem wychodzi dopiero na etapie bilansu, RZiS albo tuż przed wysyłką plików.
  • po trzecie większa przewidywalność zamknięcia miesiąca: kiedy procesy są uporządkowane, a dane łatwe do zweryfikowania, zamknięcie nie zależy od „heroicznych” nadgodzin, tylko od dobrze zaplanowanej pracy.
  • i po czwarte gotowość na rosnące wymagania – zarówno te wewnętrzne (analizy dla zarządu), jak i zewnętrzne (sprawozdawczość, zmiany prawne, KSeF/JPK): zamiast budować obejścia, możesz oprzeć się na systemie, który pomaga przejść przez zmiany krok po kroku.

W efekcie Symfonia Finanse i Księgowość nie jest tylko miejscem, w którym „księguje się dokumenty”. To system, który pomaga prowadzić księgi w sposób uporządkowany i powtarzalny tak, żeby wynik na raportach był zrozumiały, weryfikowalny i możliwy do obrony wtedy, gdy najbardziej tego potrzebujesz.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Analityka w kadrach i płacach. Jak zamienić dane pracownicze w decyzje biznesowe?

Dobrze poukładana analityka kadrowo-płacowa potrafi odpowiedzieć nie tylko na pytanie, ile kosztuje zatrudnienie, ale też: gdzie dokładnie rosną koszty osobowe, które działy „ciągną” najwięcej nadgodzin, gdzie pojawia się ryzyko luki płacowej albo rosnącej rotacji. Większość danych potrzebnych do takich analiz już masz – w systemie kadrowo-płacowym. Z tego poradnika dowiesz się, jak zacząć z nich korzystać i na czym tak naprawdę polega analityka w kadrach i płacach. Co warto analizować w kadrach i płacach – główne obszary analityki kadrowo-płacowej Dane kadrowo-płacowe to jedno z najważniejszych źródeł informacji w firmie, bo na ich podstawie możesz ocenić m.in. strukturę kosztów wynagrodzeń, rotacji pracowników, jakość planowania czasu pracy. I choć katalog możliwych analiz jest szeroki i zawsze zależy od specyfiki firmy, w większości organizacji szczególnie przydaje się analityka w następujących obszarach: Struktura zatrudnienia Struktura zatrudnienia to dość skomplikowany układ, uwzględniający informacje o wieku pracowników, ich stażu pracy, formie zatrudnienia, stanowiskach, etatach, trybie pracy (zdalna/stacjonarna/hybrydowa) i poziomie wynagrodzeń. Wszystkie te dane razem pokazują, jak naprawdę wygląda organizacja „od środka”. Dobrze poukładane dane pozwalają stworzyć coś w rodzaju „ludzkiej mapy cieplnej”: widzisz, gdzie masz zdrowe, zrównoważone zespoły, a gdzie kumulują się ryzyka – np. luka kompetencyjna albo przyszłe odejścia. Co warto tu analizować? Wiek + staż + dział/stanowisko – połączenie tych trzech wymiarów pokaże, gdzie za chwilę możesz mieć falę odejść emerytalnych, a gdzie „zabetonowane” zespoły z bardzo długim stażem i niską rotacją (sygnał możliwej stagnacji kompetencyjnej). Forma zatrudnienia (UoP, zlecenie, B2B) + etat – pozwala policzyć, w których obszarach firma opiera się na „łatwo ruchomych” zasobach, a gdzie rdzeń biznesu stoi na jednej, konkretnej grupie pracowników. To bezcenne przy planowaniu zmian organizacyjnych, podwyżek czy benefitów. Struktura wg przełożonych – jeżeli w jednym zespole dominuje krótki staż, wysokie odejścia i niski udział pełnych etatów, a w innym – długoletni pracownicy, pełne etaty i niska rotacja, to masz bardzo konkretną wskazówkę, gdzie przyjrzeć się stylowi zarządzania, kulturze i procesom wdrożenia. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają podejmować ważne decyzje: przy budżetowaniu możesz pokazać zarządowi, które zespoły wymagają inwestycji w sukcesję i rozwój, bo za 2–3 lata zabraknie tam doświadczonych liderów; przy planowaniu rekrutacji – zamiast szukać ludzi „na już”, możesz zawczasu wskazać obszary, gdzie średni staż się skraca, a rotacja rośnie, więc ryzyko wakatów jest największe; przy projektowaniu polityki wynagrodzeń i benefitów – widzisz, które segmenty (np. młodzi specjaliści w hybrydzie vs długoletni pracownicy stacjonarni) reagują na jakie bodźce, zamiast robić „jedno podwyżkowe rozporządzenie” dla wszystkich. Dobrze opisana struktura zatrudnienia to więc nie raport „dla zaspokojenia ciekawości”, tylko podstawa do rozmów o strategii HR, budżecie i ryzykach biznesowych – z konkretnymi liczbami, a nie tylko z ogólnym poczuciem, że „coś się dzieje w zespołach”. Wynagrodzenia i koszty pracy Wynagrodzenie pracownika to dla pracodawcy cały pakiet kosztów: premie, dodatki, benefity, nadgodziny czy składki. Dopiero spojrzenie na pełny koszt pracownika i godziny pracy pokazuje, ile naprawdę kosztuje nas utrzymanie zespołu – i dlaczego w jednym dziale ta sama liczba etatów generuje dużo wyższe koszty niż w innym. Co warto tu analizować? Strukturę wynagrodzeń – podział na podstawę, premie, dodatki, benefity. Dzięki temu widzisz, czy masz faktycznie elastyczny system wynagradzania, czy tak naprawdę większość kosztów to „sztywne” elementy, których nie da się szybko skorygować przy spadku przychodów. Koszt rzeczywistej godziny pracy – liczony nie tylko od stawki zasadniczej, ale z uwzględnieniem premii, dodatków, nadgodzin i narzutów. Tu wychodzi, czy opłaca Ci się udzielać nadgodziny, czy taniej będzie zatrudnić dodatkową osobę albo inaczej ułożyć proces. Koszty wynagrodzeń w podziale na MPK/projekty/zlecenia – pozwalają zobaczyć, które linie biznesowe są naprawdę dochodowe, a gdzie marża topnieje przez koszt pracy, choć na poziomie przychodu wszystko wygląda dobrze. Spójność wynagrodzeń (równość płac), czyli porównanie stawek na równorzędnych stanowiskach, z podziałem na płeć, dział, lokalizację. To nie tylko temat wizerunkowy – nierówności płacowe potrafią generować rotację, konflikty i ryzyko prawne. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: budżetować wynagrodzenia świadomie – możesz policzyć, o ile wzrośnie fundusz płac przy podwyżkach np. tylko w wybranych grupach (produkcja, IT, sprzedaż), zamiast wrzucać wszystkie podwyżki do jednego „worka”. decydować o modelu pracy – gdy widzisz, że konkretny projekt generuje ponadprzeciętny koszt roboczogodziny, możesz renegocjować stawki z klientem albo zmienić skład zespołu. projektować systemy wynagrodzeń – jeśli udział premii w całości kosztu jest wysoki, a jednocześnie wyniki czy retencja się nie poprawiają, masz twardy argument, że system wymaga zmiany. budować argumenty do rozmów z zarządem na temat rotacji, absencji czy wyników. Czas pracy, nadgodziny, grafiki Analityka czasu pracy, nadgodzin i grafików może Ci pokazać, czy naprawdę potrzebujesz więcej ludzi czy może innego ułożenia pracy. Być może okaże się, że zadania są źle rozłożone w czasie albo proces jest zbyt wrażliwy na nieobecności. Co warto analizować? Nadgodziny wg działów/projektów/przełożonych – takie badanie pozwala zobaczyć, czy nadgodziny wynikają z potrzeb biznesowych, czy z konkretnego stylu zarządzania w danym zespole. Powtarzające się wzorce spóźnień i wcześniejszych wyjść, które na poziomie jednostek mogą wyglądać jak drobne odstępstwa, ale w skali działu pokazują, że grafik nie przystaje do faktycznego rytmu pracy. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: przeorganizować proces zamiast tylko dokładać ludzi – jeśli widzisz, że nadgodziny kumulują się zawsze w tych samych dniach i godzinach, możesz zmienić godziny pracy, kolejność zadań czy zasady zastępstw, zamiast automatycznie powiększać stan zatrudnienia. zmniejszyć ryzyko wypalenia i rotacji w najważniejszych zespołach – twarde dane o pracy w nocy, w weekendy i święta dają argumenty do rozmów o zmianie obciążenia, dodatkach czy rotacji zadań, zanim ludzie zaczną odchodzić. urealnić wyceny projektów i usług – znając faktyczny czas pracy nad danym typem zlecenia (łącznie z nadgodzinami), możesz inaczej negocjować stawki z klientami i przestać „dopłacać” do najbardziej pracochłonnych kontraktów. odpowiednio reagować na potrzeby szkoleniowe grona kierowniczego – możliwe, że w trakcie analizy zauważysz, że tylko pewne zespoły „produkują” nadgodziny. Dzięki szybkiemu zauważeniu tematu, możesz zaproponować wybranym kierownikom szkolenie (nawet wewnętrzne) z poprawnego planowania i ewidencjonowania czasu pracy. Zwłaszcza jeśli firma rośnie lub kierownicy rotują, nadgodziny mogą wynikać  właśnie z błędnego planowania i takie szkolenie pomoże szybko zredukować koszty. Absencje, rotacja, fluktuacja i odejścia Absencje i rotacja to wskaźniki, które mogą wiele powiedzieć o kondycji organizacji – ale dopiero wtedy, gdy policzysz jaka jest ich skala oraz jakich działów w strukturze dotyczą. Ich zestawienie pozwala zobaczyć, czy masz do czynienia z normalnym „szumem” w organizacji, czy z pierwszymi poważniejszymi ogniskami problemów – przeciążeniem, słabą organizacją pracy albo napięciami w zespole. Co warto tu analizować? Wskaźniki odejść i przyjęć wg działów, stanowisk i lokalizacji, które pokażą, gdzie fluktuacja jest normą (np. prace sezonowe), a gdzie sygnałem kłopotów (wysoka rotacja w kluczowym dziale operacyjnym czy wśród specjalistów). Staż w momencie odejścia – jeśli wielu ludzi odchodzi między 6. a 12. miesiącem pracy, to problem jest raczej w rekrutacji, onboardingu lub realiach pracy niż w samych wynagrodzeniach. Koszt rotacji – połączenie danych o wynagrodzeniach, czasie wdrożenia i kosztach rekrutacji pozwala policzyć, ile naprawdę kosztuje Cię utrata jednej osoby na danym stanowisku. Czasem okazuje się, że taniej jest podnieść pensję o 500 zł, niż co kilka miesięcy finansować kolejną rekrutację. L4 wg działów, zespołów i przełożonych – jeśli w jednym dziale poziom absencji chorobowej jest dwukrotnie wyższy niż w pozostałych, to sygnał, że warto przyjrzeć się bliżej organizacji pracy, obciążeniu i stylowi zarządzania. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: świadomie planować rekrutacje i obsadę w krytycznych okresach – wiesz, gdzie rotacja i absencja jest największa i możesz z wyprzedzeniem zabezpieczyć etaty, podejmować decyzje o podwyżkach i zmianach warunków tam, gdzie koszt odejść (nie tylko pod względem finansowym, ale także kompetencyjnym) jest najwyższy, oceniać skuteczność menedżerów i procesów HR (rekrutacji, onboardingu, szkoleń) na podstawie konkretów, które można wykorzystać do planowania przyszłych zadań działu HR, w tym dotyczących EB (wizerunku pracodawcy) lepiej uzasadniać inwestycje w retencję – pokazując zarządowi twarde liczby: ile kosztuje utrata ludzi i ile można zyskać, jeśli rotacja spadnie choćby o kilka punktów procentowych. Jak podejść do analityki kadrowo-płacowej? Analityka w kadrach i płacach to nie przygotowywane doraźnie raporty, tylko powtarzalny proces: od pytania biznesowego, przez dane, aż po decyzję. Żeby wyniki były wiarygodne, potrzebujesz spójnych danych w jednym systemie, a nie dziesięciu arkuszy Excela. Zdefiniuj pytania biznesowe Zacznij od tego, po co robisz analizę: „ile kosztuje nas nadgodzina vs nowy etat?”, „o ile możemy podnieść płace w tym dziale?”, „gdzie rotacja jest dla nas najdroższa?”. Dobrze postawione pytanie od razu zawęża dane, których potrzebujesz. Wybierz wskaźniki i przekroje Do każdego pytania dobierz konkretne KPI (np. koszt godziny pracy, poziom absencji, rotacja, średnie wynagrodzenie) oraz przekroje: dział, MPK, projekt, przełożony, staż. Dzięki temu zobaczysz, jak wygląda sytuacja w konkretnym miejscu w organizacji, a nie tylko „firmowa średnia”. Uporządkuj dane w systemie kadrowo-płacowym Bez porządku w słownikach (działy, MPK, projekty, stanowiska), kodach absencji i składnikach płacowych żadna analityka nie będzie wiarygodna. To etap, który robisz raz porządnie, a potem tylko pilnujesz, żeby nowe dane były wprowadzane spójnie. Przekuj liczby na decyzje Na koniec zawsze zadaj sobie pytanie: „co zmieniamy po tej analizie?”. Czy korektę robisz w budżecie (podwyżki, nadgodziny), w zatrudnieniu (nowe etaty vs outsourcing), w organizacji pracy (grafiki), czy w polityce wynagrodzeń (widełki, premie). Ważne: Aby analityka była wiarygodna, dane muszą być spójne. Tutaj kluczową rolę gra jeden zintegrowany system, a nie rozsypane arkusze. Jak program kadrowy wspiera analitykę w kadrach i płacach? Nowoczesny program kadrowo-płacowy, taki jak Symfonia R2Płatnik to cenna baza informacji o pracownikach, czasie pracy i kosztach zatrudnienia. Nic więc dziwnego, że tego typu rozwiązania coraz częściej wyposaża się w moduły analityczne, które pozwalają przekształcić surowe i niepowiązane ze sobą dane w konkretne zestawienia i wskaźniki biznesowe. Sam program Symfonia R2Płatik udostępnia ponad 70 predefiniowanych raportów obejmujących dane kadrowo-płacowe – a w tym m.in.: zestawienia: kosztów wynagrodzeń, absencji, stażu pracy, dochodów według działów i stanowisk, wskaźniki absencji i rotacji. Użytkownik systemu może również budować własne raporty w oparciu o kreatory i zapytania SQL – np. raport rezerw urlopowych do budżetu, raport zgodności z dyrektywą o równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn, czy szczegółowe alokacje czasu pracy na projekty i MPK. Przydatną funkcją jest również możliwość tworzenia raportów, w których koszt etatu (wraz z premiami, dodatkami, nadgodzinami) jest przypisany do wybranych jednostek kosztowych – np. projektu, linii biznesowej czy klienta. Dzięki temu wiadomo, które obszary są rentowne, a gdzie marża „znika” w kosztach pracy. Program pozwala także policzyć rzeczywisty koszt godziny pracy – z uwzględnieniem premii, dodatków, nadgodzin i wszystkich narzutów – w podziale na stanowiska, działy czy konkretne osoby.  Do tego dochodzi wbudowany kalkulator płacowy, który szybko przelicza wynagrodzenie netto-brutto wraz z pełnym kosztem pracodawcy. W efekcie możesz bardzo konkretnie odpowiedzieć na pytania, ile kosztuje godzina pracy w danym dziale albo jak zmieni się koszt pracodawcy przy proponowanej podwyżce. Symfonia R2Płatnik to program do kadr i płac, który udostępnia także zestawienia do planowania i analizy płac. Dzięki temu możesz zobaczyć, jakim „marginesem” dysponujesz i gdzie podwyżki będą mieć największy sens biznesowy (np. w działach o najwyższym koszcie rotacji). Program obsługuje różne systemy czasu pracy i integruje się z systemami RCP oraz tachografami, więc za jego pomocą możesz łatwo porównać nominalny i faktyczny czas pracy, kontrolować godziny do odpracowania i rozliczać czas pracy na poszczególne zlecenia czy projekty. Jeśli potrzebujesz bardziej rozbudowanych analiz (np. w Power BI), zestawienia możesz wyeksportować do Excela lub innych systemów i dalej je obrabiać, łączyć z danymi sprzedażowymi czy produkcyjnymi.
Analityka w kadrach i płacach. Jak zamienić dane pracownicze w decyzje biznesowe
Logo firmy Symfonia
zweryfikowano

5/5(1 głosy)

Symfonia

Innowacyjne ERP dla biznesu


Symfonia
Mazowieckie
1000 osób
Zobacz profil
Branża
Biura rachunkowe, Budownicza, eCommerce, Produkcyjna, Sektor publiczny, Transportowa, Usługi
Opis
Symfonia to polski producent oprogramowania, jeden z największych dostawców systemów ERP dla firm z sektora MŚP. Symfonia specjalizuje się w tworzeniu programów i aplikacji, w tym chmurowych, przeznaczonych do obsługi i automatyzacji finansów....
rozwiń