Female Factory Supervisor Checking Products in Industrial Production Hall.

Kiedy na zewnątrz 30°C, a na hali… 1500°C. MES w ekstremalnym środowisku 

Wakacyjne upały potrafią dać się we znaki, czego ostatnio doświadczyliśmy na własnej skórze. Ale co w przypadku osób pracujących fizycznie na hali produkcyjnej, gdzie maszyny potrafią nagrzać się do ponad tysiąca stopni Celsjusza? W takich warunkach pracuje jedna z największych odlewni żeliwa w Europie - Vald. Birn.  

Vald. Birn to duńska firma z wiekową tradycją - jej początki sięgają 1893 roku. Obecnie przedsiębiorstwo zatrudnia 1000 pracowników w czterech fabrykach, produkując nawet do 3000 różnych pozycji asortymentowych w obszarze odlewów metalowych. Wśród ich klientów znajdują się kluczowe marki motoryzacyjne, takie jak Volvo czy Mercedes. 

Same produkty metalowe – nierzadko krytyczne z punktu widzenia bezpieczeństwa - muszą stuprocentowo odpowiadać rygorystycznym wymogom jakościowym. W tak wymagającym i - szczególnie w okresie letnim - ekstremalnym środowisku nie ma miejsca na błędy. Dlatego kluczowa okazała się cyfryzacja produkcji.  

Zamiana segregatorów na system IT 

Od wielu lat zarządzanie produkcją w Vald. Birn opierało się na kartkach papieru. Leif Jensen, Dyrektor Finansowy firmy, przyznaje, że na biurkach wszędzie piętrzyły się “karteczki i kilometry segregatorów”. To znacząco spowalniało proces dokumentacji, a także powodowało ograniczenia w dostępie do danych.  

Co więcej, firma podjęła decyzję o całkowitej renowacji swojego systemu ERP. Okazało się jednak, że poprzedni program stanowił zbyt duże wyzwanie dla operatorów pracujących bezpośrednio na hali odlewni, którzy nie byli przyzwyczajeni do obsługi skomplikowanych interfejsów IT. Potrzebowali więc czegoś bardziej intuicyjnego w użytkowaniu.  

System MES odporny na 1500 stopni 

Aby rozwiązać ten problem, równolegle z wdrożeniem głównego systemu ERP, firma uruchomiła oprogramowanie Operator MES. Obecnie działa ono jako zwinne przedłużenie systemu biznesowego Infor M3 w trudnym, produkcyjnym środowisku.  

"Dla nas inwestycja w Operatora nie była kwestią wymyślnych skrótów, takich jak ROI czy TCO. IT ma przede wszystkim wspierać i ułatwiać produkcję, a także w jak największym stopniu zabezpieczać nasze audyty certyfikacyjne. "

LeifJensen

Dyrektor Finansowy | Vald. Birn

Samo wdrożenie było ogromnym przedsięwzięciem logistycznym. W środku odlewni, pomiędzy rozgrzanymi do 1500°C tyglami i ciężkimi maszynami, pomyślnie rozmieszczono aż 170 terminali

Centralnym punktem stał się dział analiz, zlokalizowany bezpośrednio na hali produkcyjnej, do którego próbki spływają bez przerwy za pomocą specjalnego systemu poczty pneumatycznej. W laboratorium weryfikowany jest skład 20 różnych stopów (w tym zawartość takich pierwiastków jak tytan, ołów, miedź i cynk). Wszystkie wyniki tych pomiarów natychmiast trafiają do Platformy Operator, gdzie są automatycznie powiązywane z konkretnymi zamówieniami klientów.  

Jak osiągnąć poziom braków poniżej 2% 

Zarząd Vald. Birn uważa wdrożenie systemu Operator za “wielki sukces od pierwszego dnia”. Projekt przyniósł rezultaty, które trwale zrewolucjonizowały codzienne funkcjonowanie odlewni. Wśród największych korzyści, jakie firma dostrzegła, znalazły się: 

  • Podejście Paperless - całkowicie wyeliminowano papierowy system dokumentacji. W zamian za to zautomatyzowano rejestrację zamówień, procesów oraz pomiarów jakościowych.  
  • Pełna identyfikowalność (Traceability) - zapewniając ścisłą kontrolę jakości, utrzymano wskaźnik braków na poziomie poniżej 2%. 
  • Identyfikacja błędów - proces ten został znacząco uproszczony i przyspieszony, co ułatwia natychmiastową reakcję na nieprawidłowości.
  • Audyty - firma osiągnęła zupełnie nowy poziom dokumentacji procesowej. Zaowocowało to oficjalną pochwałą od audytorów z Bureau Veritas podczas certyfikacji.

Intuicyjność, która buduje rygor danych  

Co istotne, o sukcesie projektu zadecydowała nie tylko sama technologia, lecz jej odbiór przez pracowników - również tych, którzy wcześniej nie byli przyzwyczajeni do rozwiązań IT. Operatorzy Vald. Birn otrzymali precyzyjnie spersonalizowany interfejs. Na ich ekranach pojawiają się wyłącznie dane i możliwości rejestracji ściśle odpowiadające ich bieżącym zadaniom.  

System zdobył ogromne uznanie, a dziś sami pracownicy aktywnie zgłaszają prośby o nowe ulepszenia i skróty. Zrozumieli, jak ważna jest poprawna dokumentacja, co przełożyło się na ogromną dyscyplinę we wprowadzaniu informacji w Platformie Operator. Udowadniają to również wdrożenia przeprowadzone w kolejnych zakładach grupy, m.in. w Kockums.  

"Jakość i dyscyplina w gromadzeniu danych są kluczowe. Jak to mówią: “Śmieci na wejściu - śmieci na wyjściu”. Po wdrożeniu Operatora nasza dokumentacja procesowa osiągnęła zupełnie nowy poziom."

LeifJensen

Dyrektor Finansowy | Vald. Birn

Dzięki połączeniu zaawansowanej technologii MES z intuicyjną obsługą, Vald. Birn udowadnia, że pełna kontrola jakości jest możliwa nawet w najgorętszym środowisku przemysłowym. 

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Prawdziwy koszt braku danych. O roli wskaźników OEE i TEEP 

“Jeśli nie mierzysz, nie poprawiasz”. Trudno nie zgodzić się ze słowami CEO jednej z fabryk, z którą współpracowaliśmy. Bez precyzyjnych danych dotyczących czasu i pieniędzy przeznaczonych na przestoje produkcyjne, trudno utrzymać kontrolę nad wydajnością swojego parku maszynowego.   Co więcej, samo posiadanie systemu ERP nie rozwiąże problemu, jeżeli na hali produkcyjnej brakuje narzędzi klasy MES. Prawdziwa kontrola nad produkcją zaczyna się od właściwego zdefiniowania grup przestojów. Należy również odróżnić od siebie kluczowe wskaźniki wydajnościowe – OEE oraz TEEP.   Wskaźniki OEE i TEEP – co mierzą i czym się różnią?  Zrozumienie aktualnej efektywności sprzętu na poziomie zmiany produkcyjnej wymaga zastosowania odpowiednich wskaźników. W przypadku Platformy Operator, moduł Machine Status Monitoring pozwala na dogłębną analizę przy użyciu dwóch kluczowych miar:  OEE (ang. Overall Equipment Efficiency) – wskaźnik ten bazuje wyłącznie na zaplanowanym czasie produkcji. Pokazuje wykorzystanie maszyny w momencie, gdy jej praca faktycznie została zaplanowana. OEE składa się z trzech komponentów: dostępności, wydajności i jakości. Jeśli maszyna pracuje na jedną zmianę (8 godzin) i w tym czasie osiągnie idealne parametry, jej OEE wyniesie 100%. Tym samym wskaźnik pozwala nie tylko optymalizować produkcję, ale także identyfikować straty w trakcie trwania zmiany.    TEEP (ang. Total Effective Equipment Performance) – miara, która bierze pod uwagę całkowity czas kalendarzowy – 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku. Tym samym pokazuje maksymalny potencjał fabryki, uwzględniając tzw. straty zaplanowane (np. przerwy świąteczne). Dlatego maszyna, która pracuje przez jedną 8-godzinną zmianę na dobę, będzie miała TEEP na poziomie zaledwie 33%. Wynika to z faktu, że przez pozostałe 16 godzin jest wyłączona.   Dlaczego to tak ważne? OEE pokazuje, gdzie tracimy pieniądze na awariach, przezbrojeniach i mikroprzestojach. TEEP z kolei ujawnia ukrytą pojemność fabryki. Często udowadnia, że zamiast wydawać miliony na nowe linie produkcyjne, wystarczy zainwestować w dodatkową zmianę lub optymalizację planowania w systemie ERP.   Jak odpowiednio kategoryzować przestoje?  Zanim zaczniemy analizować najdrobniejsze mikroprzestoje, należy odpowiednio zdefiniować główne grupy zatrzymań linii. Wdrożenie systemu takiego jak Operator MES zmusza organizację ustrukturyzowania strat.  Podstawą jest wyraźny podział na przestoje planowane i nieplanowane. Do planowanych zaliczamy przezbrojenia maszyny, zaplanowaną konserwację czy przerwy śniadaniowe pracowników. Natomiast do nieplanowanych przestojów należą m.in. awaria mechaniczna, spadki prędkości oraz brak materiału produkcyjnego.   Dzięki modułowi Operator Datalogger, połączonemu z terminalami na halach, system zyskuje pełen kontekst:  Drzewo przyczyn – przestoje są kategoryzowane hierarchicznie, co pozwala na analizę źródeł oraz częstotliwości poszczególnych zdarzeń.   Kontekst od operatora – przy pomocy terminala operator ręcznie przypisuje szczegółowy kod przyczyny. Dodaje również notatki, które mogą dotyczyć na przykład pracy maszyny ze zmniejszoną prędkością.   Prawda o przezbrojeniach – system precyzyjnie oddziela czas rzeczywistej produkcji od czasu przygotowania maszyny. To bywa często największym obszarem ukrytych strat w zakładach produkcyjnych.   Krok w przyszłość z AI  Kiedy zakłady produkcyjne opanują podstawy – zdefiniują przestoje i zaczną mierzyć OEE oraz TEEP – mogą sięgnąć po najbardziej zaawansowane narzędzia. Rozwiązanie Operator OEE, zintegrowane z platformą Manufacturing Intelligence, oferuje wsparcie na poziomie sztucznej inteligencji.   Algorytmy uczenia maszynowego dostarczają rekomendacji optymalizacyjnych na podstawie historycznych danych i wzorców wydajności. Mechanizm ACIP (Automated Continous Improvement Process) wykorzystuje AI do przewidywania potencjalnych problemów jakościowych i anomalii w działaniu maszyn.   Poszukujesz partnera technologicznego, który pomoże z odpowiednim wdrożeniem systemu MES i precyzyjną siatką przestojów? Zachęcamy do kontaktu i umówienia demo oprogramowania.  
Industrial Team Analyzing Data in High Tech Manufacturing Plant.
Logo firmy OPERATOR SYSTEMS A/S
zweryfikowano

0/5

OPERATOR SYSTEMS A/S

Accelerated Improvement


Cała Polska
50 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Meblarska, Produkcyjna, Spożywcza FMCG, Produkcja maszyn, Produkcja zaawansowanych technologii i elektroniki, Cyfrowa transformacja przedsiębiorstw
Opis
Operator Systems to firma informatyczna z blisko 20-letnim doświadczeniem, działająca na terenie Polski i Danii. Specjalizuje się w dostarczaniu zaawansowanych systemów klasy MES (Manufacturing Execution System) oraz rozwiązań optymalizujących procesy produkcyjne. ...
rozwiń