KSeF dla dużych przedsiębiostw

KSeF dla dużych przedsiębiorstw – jak się przygotować?

Jeden standard faktur i centralny system Ministerstwa Finansów do ich obsługi. Wprowadzenie obowiązku korzystania z KSeF bezpośrednio wpłynie na działalność operacyjną przedsiębiorstw.

Jak duża organizacja może przygotować się do tej rewolucji prawnej, jakim jest ksef?

Krajowy System e-Faktur (KSeF) działa od początku 2022 roku, a korzystanie z niego na razie jest dobrowolne. Docelowo jednak system ma być narzędziem, z którego będzie musiał korzystać każdy polski przedsiębiorca wystawiający faktury. Zgodnie z aktualnymi planami rządu, taka zmiana prawna ma obowiązywać od stycznia 2024 r.

Obowiązkowy KSeF przyniesie dwie zmiany o strategicznym znaczeniu dla firm. Pierwszą z nich jest dozwolony standard faktury – w myśl nowych przepisów przyjmie on formę faktury elektronicznej. Faktura ta zapisywana będzie w formacie XML i tworzona według ściśle określonego schematu (stąd mowa o fakturze ustrukturyzowanej).

Druga zmiana polega na tym, że każda faktura, aby stała się dokumentem księgowym, będzie musiała zostać wygenerowana przy użyciu KSeF. W ten sposób KSeF stanie się centralnym repozytorium wszystkich faktur wystawianych na terenie Polski. Ale też bramą, przez którą w czasie rzeczywistym realizowany będzie przepływ e-faktur między podmiotami gospodarczymi.

Bez wątpienia ta potężna nowelizacja prawa wymusi przebudowę procesów biznesowych w firmach. Zmianę w obszarze wystawiania faktur i wszystkich innych działaniach, które mają związek z ich obsługą. Przed dużym wyzwaniem staną szczególnie duże przedsiębiorstwa. Dlatego tak ważne w ich przypadku, jest odpowiednio wczesne przygotowanie organizacji na tego typu rewolucję. Czy istnieje uniwersalna recepta, żeby zrobić to bezboleśnie, krok po kroku?

KSeF: Kilka dróg do celu

W KSeF obsługa faktur dotyczy procesów sprzedaży (dokumentowania przychodów), zakupów oraz rozliczeń finansowych. Rozliczeń dotyczących dokumentowania kosztów, rozliczenia z kontrahentami i operacji księgowych. Te obszary działalności – pomimo różnych poziomów złożoności – są częścią każdej funkcjonującej na rynku firmy. Jednak sposób ich organizacji zależy od branży i modelu biznesowego, jaki przyjęło przedsiębiorstwo.

Jak wprowadzić zmiany w dużej firmie? Oto kilka uniwersalnych wskazówek:

Wyznacz grupę odpowiedzialną za przeprowadzenie zmiany

Przystosowanie firmy do KSeF to skomplikowana zmiana organizacyjna.  Warto rozpocząć ten proces od solidnego planu. Samo planowanie może być pułapką, jeśli nie jest ono oparte na sprawdzonych informacjach.

Dlatego powołaj w organizacji wewnętrzny zespół projektowy, który przygotuje zmianę i ją przeprowadzi. Ponieważ KSeF dotyczy kilku obszarów działalności, zespół projektowy powinien składać się z osób mających styczność ze wszystkimi tymi obszarami. 

Poznaj wymogi wynikające z przepisów

Obowiązkowy KSeF narzuci pewien rygor i wymogi w zakresie wystawiania faktur. Rozpoznanie zmian prawnych, jakie przynosi wdrożenie KSeF, jest kluczowe w całej operacji przygotowania firmy.

Z podobnymi sytuacjami przedsiębiorcy spotkali się w okresie poprzedzającym wdrożenie w Polsce RODO. Firmy musiały zaprojektować i zaadaptować swoje procesy biznesowe pod kątem zmian prawnych. A rozpoczęcie tych prac poprzedzało rozpoznanie, czym jest i na czym polega RODO. Dzięki temu łatwiej było zrozumieć, w jaki sposób przepisy będą wywierały wpływ na codzienną działalność w różnych punktach organizacji.

W dużych firmach dobrym rozwiązaniem może być przeprowadzenie wewnętrznych szkoleń z przepisów dotyczących KSeF. Szczególnie dla tych pracowników, którzy mają jakikolwiek udział w wystawianiu i obsłudze faktur, czyli:

  • przygotowujących, akceptujących i wystawiających faktury sprzedaży;
  • przesyłających faktury kontrahentom;
  • wszystkich odbiorców faktur zakupowych;
  • pracowników, którzy przekazują faktury do księgowości;
  • pracowników z obszaru finansów i księgowości;
  • wszystkich innych pracowników, którzy wykonują operacje na fakturach (np. w logistyce czy magazynach).

Co ważne, już na etapie szkoleń mogą pojawić się pytania, wątpliwości i wyzwania zgłaszane przez samych pracowników. Dlatego tak zaprojektuj spotkania szkoleniowe, aby przy ich okazji sporządzać listę pytań i wyzwań, którą można wykorzystać w kolejnych etapach przygotowań.

Zadbaj o analizę wymagań i identyfikację ryzyka

Po rozpoznaniu wymogów i źródeł ryzyka przyjdzie pora na szczegółową analizę wymagań Twojej organizacji. W efekcie tej pracy powstanie lista zadań do realizacji, czy to z pomocą wewnętrznych zasobów (np. działu IT), czy zewnętrznych partnerów (np. dostawców oprogramowania).

Czy na etapie analizy wymagań konieczne są konsultacje z kontrahentami?

Warto tu zaznaczyć kwestie wymiany faktur z otoczeniem przedsiębiorstwa. Zależnie od modelu biznesowego może się okazać, że konieczne jest ustalenie wspólnie z kontrahentami firmy sposobu wymiany ustrukturyzowanych e-faktur. KSeF może bowiem przynieść konieczność modyfikacji procesów wysyłania faktur do klientów.

Pamiętajmy, że wszystkie faktury będą docelowo generowane w KSeF, co oznacza, że kontrahent będzie mógł je samodzielnie pobierać bezpośrednio z KSeF (nawet w sposób w pełni zautomatyzowany). Może się także okazać, że po wygenerowaniu ustrukturyzowanych faktur w KSeF konieczne będzie ich wysyłanie do kontrahentów innymi kanałami komunikacji, np. ze względu na potrzebę dołączenia załączników. Wszystkie te kwestie warto ująć w analizie wymagań i ryzyka operacyjnego, aby dostroić procesy komunikacji z kontrahentami.

Wypracuj najlepsze rozwiązania z dostawcą oprogramowania

Nie da się dostosować dużej organizacji do obowiązków wynikających z KSeF bez modyfikacji oprogramowania obsługującego procesy biznesowe. Mając w ręku wyniki analiz wymagań, powinno się zestawić je z tym, co proponują dostawcy rozwiązań IT, z których firma korzysta na co dzień. Producenci oprogramowania biznesowego mogą być solidnym i inspirującym partnerem na etapie wdrażania zmiany. Warto od nich oczekiwać dostarczenia materiałów edukacyjnych na temat zmian prawnych oraz konsekwencji, jakie ze sobą niosą. Wsparcie merytoryczne może mieć postać różnego rodzaju materiałów poradnikowych, webinariów czy podcastów, w których eksperci omawiają najważniejsze zagadnienia oraz doradzają firmom najlepsze sposoby poradzenia sobie z nimi. Nie bez znaczenia jest także wsparcie techniczne (np. online lub za pośrednictwem infolinii), gdzie można uzyskać fachowe informacje, w jaki sposób w pełni wykorzystać dostarczane narzędzia.

To na tym etapie powinno się ostatecznie zatwierdzić m.in. to, w jaki sposób wersje systemów, z których korzysta firma, mają ze sobą współpracować. W tym miejscu także trzeba wypracować odpowiedź na to, jak po włączeniu w procesy biznesowe obowiązkowego KSeF będą zintegrowane te rozwiązania.

Ustal plan działania i jego realizację

Po zebraniu informacji od dostawców oprogramowania, można przyjąć plan wdrożenia zmiany. Powinien on koncentrować się na dwóch aspektach – terminarzu implementacji nowych funkcjonalności w oprogramowaniu oraz przysposabianiu pracowników do pracy w nowych realiach.

Warto, aby firma pomyślała nie tylko o szkoleniu użytkowników, ale także ustaliła procedury wdrażania nowych osób do pracy. To może być szczególnie istotne w firmach działających w modelu B2C, które posiadają wiele punktów sprzedaży.

Plan może także uwzględniać szeroko rozumianą komunikację z kontrahentami (potwierdzenie nowych zasad wymiany faktur, ewentualne modyfikacje zapisów w obowiązujących umowach, w których precyzyjnie uregulowane są kwestie związane z obiegiem faktur, identyfikowaniem dat ich wystawienia, terminów płatności, itd.).

Monitoruj ogłoszenia i plany ustawodawcy

W planowaniu adaptacji firmy do KSeF ważne jest nie tylko to, by przed końcem 2023 r. być gotowym na zmianę w przepisach, ale również, by na bieżąco śledzić ogłoszenia dotyczące zmian prawnych związanych z KSeF. Doświadczenie uczy, że zapowiedziane nowelizacje prawa nierzadko ulegają modyfikacjom, zanim jeszcze oficjalnie wejdą w życie. Pamiętajmy, że terminy wprowadzenia nowych obowiązków mogą jeszcze ulec zmianie, podobnie jak zapisy szczegółowe. Niewykluczone również, że ustawodawca wprowadzi na przykład jakieś okresy przejściowe, dając przedsiębiorcom więcej czasu na dostosowanie się do zmian.

Pamiętaj, że ze względu na różnorodność organizacji, nie ma jednej uniwersalnej drogi do sukcesu. Procesy zmiany mogą przebiegać gładko i „bezboleśnie”, o ile zostaną dobrze zaplanowane, a plan będzie uwzględniał różne czynniki ryzyka.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Analityka w kadrach i płacach. Jak zamienić dane pracownicze w decyzje biznesowe?

Dobrze poukładana analityka kadrowo-płacowa potrafi odpowiedzieć nie tylko na pytanie, ile kosztuje zatrudnienie, ale też: gdzie dokładnie rosną koszty osobowe, które działy „ciągną” najwięcej nadgodzin, gdzie pojawia się ryzyko luki płacowej albo rosnącej rotacji. Większość danych potrzebnych do takich analiz już masz – w systemie kadrowo-płacowym. Z tego poradnika dowiesz się, jak zacząć z nich korzystać i na czym tak naprawdę polega analityka w kadrach i płacach. Co warto analizować w kadrach i płacach – główne obszary analityki kadrowo-płacowej Dane kadrowo-płacowe to jedno z najważniejszych źródeł informacji w firmie, bo na ich podstawie możesz ocenić m.in. strukturę kosztów wynagrodzeń, rotacji pracowników, jakość planowania czasu pracy. I choć katalog możliwych analiz jest szeroki i zawsze zależy od specyfiki firmy, w większości organizacji szczególnie przydaje się analityka w następujących obszarach: Struktura zatrudnienia Struktura zatrudnienia to dość skomplikowany układ, uwzględniający informacje o wieku pracowników, ich stażu pracy, formie zatrudnienia, stanowiskach, etatach, trybie pracy (zdalna/stacjonarna/hybrydowa) i poziomie wynagrodzeń. Wszystkie te dane razem pokazują, jak naprawdę wygląda organizacja „od środka”. Dobrze poukładane dane pozwalają stworzyć coś w rodzaju „ludzkiej mapy cieplnej”: widzisz, gdzie masz zdrowe, zrównoważone zespoły, a gdzie kumulują się ryzyka – np. luka kompetencyjna albo przyszłe odejścia. Co warto tu analizować? Wiek + staż + dział/stanowisko – połączenie tych trzech wymiarów pokaże, gdzie za chwilę możesz mieć falę odejść emerytalnych, a gdzie „zabetonowane” zespoły z bardzo długim stażem i niską rotacją (sygnał możliwej stagnacji kompetencyjnej). Forma zatrudnienia (UoP, zlecenie, B2B) + etat – pozwala policzyć, w których obszarach firma opiera się na „łatwo ruchomych” zasobach, a gdzie rdzeń biznesu stoi na jednej, konkretnej grupie pracowników. To bezcenne przy planowaniu zmian organizacyjnych, podwyżek czy benefitów. Struktura wg przełożonych – jeżeli w jednym zespole dominuje krótki staż, wysokie odejścia i niski udział pełnych etatów, a w innym – długoletni pracownicy, pełne etaty i niska rotacja, to masz bardzo konkretną wskazówkę, gdzie przyjrzeć się stylowi zarządzania, kulturze i procesom wdrożenia. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają podejmować ważne decyzje: przy budżetowaniu możesz pokazać zarządowi, które zespoły wymagają inwestycji w sukcesję i rozwój, bo za 2–3 lata zabraknie tam doświadczonych liderów; przy planowaniu rekrutacji – zamiast szukać ludzi „na już”, możesz zawczasu wskazać obszary, gdzie średni staż się skraca, a rotacja rośnie, więc ryzyko wakatów jest największe; przy projektowaniu polityki wynagrodzeń i benefitów – widzisz, które segmenty (np. młodzi specjaliści w hybrydzie vs długoletni pracownicy stacjonarni) reagują na jakie bodźce, zamiast robić „jedno podwyżkowe rozporządzenie” dla wszystkich. Dobrze opisana struktura zatrudnienia to więc nie raport „dla zaspokojenia ciekawości”, tylko podstawa do rozmów o strategii HR, budżecie i ryzykach biznesowych – z konkretnymi liczbami, a nie tylko z ogólnym poczuciem, że „coś się dzieje w zespołach”. Wynagrodzenia i koszty pracy Wynagrodzenie pracownika to dla pracodawcy cały pakiet kosztów: premie, dodatki, benefity, nadgodziny czy składki. Dopiero spojrzenie na pełny koszt pracownika i godziny pracy pokazuje, ile naprawdę kosztuje nas utrzymanie zespołu – i dlaczego w jednym dziale ta sama liczba etatów generuje dużo wyższe koszty niż w innym. Co warto tu analizować? Strukturę wynagrodzeń – podział na podstawę, premie, dodatki, benefity. Dzięki temu widzisz, czy masz faktycznie elastyczny system wynagradzania, czy tak naprawdę większość kosztów to „sztywne” elementy, których nie da się szybko skorygować przy spadku przychodów. Koszt rzeczywistej godziny pracy – liczony nie tylko od stawki zasadniczej, ale z uwzględnieniem premii, dodatków, nadgodzin i narzutów. Tu wychodzi, czy opłaca Ci się udzielać nadgodziny, czy taniej będzie zatrudnić dodatkową osobę albo inaczej ułożyć proces. Koszty wynagrodzeń w podziale na MPK/projekty/zlecenia – pozwalają zobaczyć, które linie biznesowe są naprawdę dochodowe, a gdzie marża topnieje przez koszt pracy, choć na poziomie przychodu wszystko wygląda dobrze. Spójność wynagrodzeń (równość płac), czyli porównanie stawek na równorzędnych stanowiskach, z podziałem na płeć, dział, lokalizację. To nie tylko temat wizerunkowy – nierówności płacowe potrafią generować rotację, konflikty i ryzyko prawne. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: budżetować wynagrodzenia świadomie – możesz policzyć, o ile wzrośnie fundusz płac przy podwyżkach np. tylko w wybranych grupach (produkcja, IT, sprzedaż), zamiast wrzucać wszystkie podwyżki do jednego „worka”. decydować o modelu pracy – gdy widzisz, że konkretny projekt generuje ponadprzeciętny koszt roboczogodziny, możesz renegocjować stawki z klientem albo zmienić skład zespołu. projektować systemy wynagrodzeń – jeśli udział premii w całości kosztu jest wysoki, a jednocześnie wyniki czy retencja się nie poprawiają, masz twardy argument, że system wymaga zmiany. budować argumenty do rozmów z zarządem na temat rotacji, absencji czy wyników. Czas pracy, nadgodziny, grafiki Analityka czasu pracy, nadgodzin i grafików może Ci pokazać, czy naprawdę potrzebujesz więcej ludzi czy może innego ułożenia pracy. Być może okaże się, że zadania są źle rozłożone w czasie albo proces jest zbyt wrażliwy na nieobecności. Co warto analizować? Nadgodziny wg działów/projektów/przełożonych – takie badanie pozwala zobaczyć, czy nadgodziny wynikają z potrzeb biznesowych, czy z konkretnego stylu zarządzania w danym zespole. Powtarzające się wzorce spóźnień i wcześniejszych wyjść, które na poziomie jednostek mogą wyglądać jak drobne odstępstwa, ale w skali działu pokazują, że grafik nie przystaje do faktycznego rytmu pracy. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: przeorganizować proces zamiast tylko dokładać ludzi – jeśli widzisz, że nadgodziny kumulują się zawsze w tych samych dniach i godzinach, możesz zmienić godziny pracy, kolejność zadań czy zasady zastępstw, zamiast automatycznie powiększać stan zatrudnienia. zmniejszyć ryzyko wypalenia i rotacji w najważniejszych zespołach – twarde dane o pracy w nocy, w weekendy i święta dają argumenty do rozmów o zmianie obciążenia, dodatkach czy rotacji zadań, zanim ludzie zaczną odchodzić. urealnić wyceny projektów i usług – znając faktyczny czas pracy nad danym typem zlecenia (łącznie z nadgodzinami), możesz inaczej negocjować stawki z klientami i przestać „dopłacać” do najbardziej pracochłonnych kontraktów. odpowiednio reagować na potrzeby szkoleniowe grona kierowniczego – możliwe, że w trakcie analizy zauważysz, że tylko pewne zespoły „produkują” nadgodziny. Dzięki szybkiemu zauważeniu tematu, możesz zaproponować wybranym kierownikom szkolenie (nawet wewnętrzne) z poprawnego planowania i ewidencjonowania czasu pracy. Zwłaszcza jeśli firma rośnie lub kierownicy rotują, nadgodziny mogą wynikać  właśnie z błędnego planowania i takie szkolenie pomoże szybko zredukować koszty. Absencje, rotacja, fluktuacja i odejścia Absencje i rotacja to wskaźniki, które mogą wiele powiedzieć o kondycji organizacji – ale dopiero wtedy, gdy policzysz jaka jest ich skala oraz jakich działów w strukturze dotyczą. Ich zestawienie pozwala zobaczyć, czy masz do czynienia z normalnym „szumem” w organizacji, czy z pierwszymi poważniejszymi ogniskami problemów – przeciążeniem, słabą organizacją pracy albo napięciami w zespole. Co warto tu analizować? Wskaźniki odejść i przyjęć wg działów, stanowisk i lokalizacji, które pokażą, gdzie fluktuacja jest normą (np. prace sezonowe), a gdzie sygnałem kłopotów (wysoka rotacja w kluczowym dziale operacyjnym czy wśród specjalistów). Staż w momencie odejścia – jeśli wielu ludzi odchodzi między 6. a 12. miesiącem pracy, to problem jest raczej w rekrutacji, onboardingu lub realiach pracy niż w samych wynagrodzeniach. Koszt rotacji – połączenie danych o wynagrodzeniach, czasie wdrożenia i kosztach rekrutacji pozwala policzyć, ile naprawdę kosztuje Cię utrata jednej osoby na danym stanowisku. Czasem okazuje się, że taniej jest podnieść pensję o 500 zł, niż co kilka miesięcy finansować kolejną rekrutację. L4 wg działów, zespołów i przełożonych – jeśli w jednym dziale poziom absencji chorobowej jest dwukrotnie wyższy niż w pozostałych, to sygnał, że warto przyjrzeć się bliżej organizacji pracy, obciążeniu i stylowi zarządzania. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: świadomie planować rekrutacje i obsadę w krytycznych okresach – wiesz, gdzie rotacja i absencja jest największa i możesz z wyprzedzeniem zabezpieczyć etaty, podejmować decyzje o podwyżkach i zmianach warunków tam, gdzie koszt odejść (nie tylko pod względem finansowym, ale także kompetencyjnym) jest najwyższy, oceniać skuteczność menedżerów i procesów HR (rekrutacji, onboardingu, szkoleń) na podstawie konkretów, które można wykorzystać do planowania przyszłych zadań działu HR, w tym dotyczących EB (wizerunku pracodawcy) lepiej uzasadniać inwestycje w retencję – pokazując zarządowi twarde liczby: ile kosztuje utrata ludzi i ile można zyskać, jeśli rotacja spadnie choćby o kilka punktów procentowych. Jak podejść do analityki kadrowo-płacowej? Analityka w kadrach i płacach to nie przygotowywane doraźnie raporty, tylko powtarzalny proces: od pytania biznesowego, przez dane, aż po decyzję. Żeby wyniki były wiarygodne, potrzebujesz spójnych danych w jednym systemie, a nie dziesięciu arkuszy Excela. Zdefiniuj pytania biznesowe Zacznij od tego, po co robisz analizę: „ile kosztuje nas nadgodzina vs nowy etat?”, „o ile możemy podnieść płace w tym dziale?”, „gdzie rotacja jest dla nas najdroższa?”. Dobrze postawione pytanie od razu zawęża dane, których potrzebujesz. Wybierz wskaźniki i przekroje Do każdego pytania dobierz konkretne KPI (np. koszt godziny pracy, poziom absencji, rotacja, średnie wynagrodzenie) oraz przekroje: dział, MPK, projekt, przełożony, staż. Dzięki temu zobaczysz, jak wygląda sytuacja w konkretnym miejscu w organizacji, a nie tylko „firmowa średnia”. Uporządkuj dane w systemie kadrowo-płacowym Bez porządku w słownikach (działy, MPK, projekty, stanowiska), kodach absencji i składnikach płacowych żadna analityka nie będzie wiarygodna. To etap, który robisz raz porządnie, a potem tylko pilnujesz, żeby nowe dane były wprowadzane spójnie. Przekuj liczby na decyzje Na koniec zawsze zadaj sobie pytanie: „co zmieniamy po tej analizie?”. Czy korektę robisz w budżecie (podwyżki, nadgodziny), w zatrudnieniu (nowe etaty vs outsourcing), w organizacji pracy (grafiki), czy w polityce wynagrodzeń (widełki, premie). Ważne: Aby analityka była wiarygodna, dane muszą być spójne. Tutaj kluczową rolę gra jeden zintegrowany system, a nie rozsypane arkusze. Jak program kadrowy wspiera analitykę w kadrach i płacach? Nowoczesny program kadrowo-płacowy, taki jak Symfonia R2Płatnik to cenna baza informacji o pracownikach, czasie pracy i kosztach zatrudnienia. Nic więc dziwnego, że tego typu rozwiązania coraz częściej wyposaża się w moduły analityczne, które pozwalają przekształcić surowe i niepowiązane ze sobą dane w konkretne zestawienia i wskaźniki biznesowe. Sam program Symfonia R2Płatik udostępnia ponad 70 predefiniowanych raportów obejmujących dane kadrowo-płacowe – a w tym m.in.: zestawienia: kosztów wynagrodzeń, absencji, stażu pracy, dochodów według działów i stanowisk, wskaźniki absencji i rotacji. Użytkownik systemu może również budować własne raporty w oparciu o kreatory i zapytania SQL – np. raport rezerw urlopowych do budżetu, raport zgodności z dyrektywą o równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn, czy szczegółowe alokacje czasu pracy na projekty i MPK. Przydatną funkcją jest również możliwość tworzenia raportów, w których koszt etatu (wraz z premiami, dodatkami, nadgodzinami) jest przypisany do wybranych jednostek kosztowych – np. projektu, linii biznesowej czy klienta. Dzięki temu wiadomo, które obszary są rentowne, a gdzie marża „znika” w kosztach pracy. Program pozwala także policzyć rzeczywisty koszt godziny pracy – z uwzględnieniem premii, dodatków, nadgodzin i wszystkich narzutów – w podziale na stanowiska, działy czy konkretne osoby.  Do tego dochodzi wbudowany kalkulator płacowy, który szybko przelicza wynagrodzenie netto-brutto wraz z pełnym kosztem pracodawcy. W efekcie możesz bardzo konkretnie odpowiedzieć na pytania, ile kosztuje godzina pracy w danym dziale albo jak zmieni się koszt pracodawcy przy proponowanej podwyżce. Symfonia R2Płatnik to program do kadr i płac, który udostępnia także zestawienia do planowania i analizy płac. Dzięki temu możesz zobaczyć, jakim „marginesem” dysponujesz i gdzie podwyżki będą mieć największy sens biznesowy (np. w działach o najwyższym koszcie rotacji). Program obsługuje różne systemy czasu pracy i integruje się z systemami RCP oraz tachografami, więc za jego pomocą możesz łatwo porównać nominalny i faktyczny czas pracy, kontrolować godziny do odpracowania i rozliczać czas pracy na poszczególne zlecenia czy projekty. Jeśli potrzebujesz bardziej rozbudowanych analiz (np. w Power BI), zestawienia możesz wyeksportować do Excela lub innych systemów i dalej je obrabiać, łączyć z danymi sprzedażowymi czy produkcyjnymi.
Analityka w kadrach i płacach. Jak zamienić dane pracownicze w decyzje biznesowe
Logo firmy Symfonia
zweryfikowano

5/5(1 głosy)

Symfonia

Innowacyjne ERP dla biznesu


Symfonia
Mazowieckie
1000 osób
Zobacz profil
Branża
Biura rachunkowe, Budownicza, eCommerce, Produkcyjna, Sektor publiczny, Transportowa, Usługi
Opis
Symfonia to polski producent oprogramowania, jeden z największych dostawców systemów ERP dla firm z sektora MŚP. Symfonia specjalizuje się w tworzeniu programów i aplikacji, w tym chmurowych, przeznaczonych do obsługi i automatyzacji finansów....
rozwiń