Business process, workflow, flowchart, Process Concept.

Jak udowodnić zgodność z NIS2? Kilka słów o systemie workflow 

Wdrożenie dyrektywy NIS2 to wyzwanie dla tysięcy polskich firm. Kary za brak zgodności są dotkliwe, a odpowiedzialność spada na zarząd. Jak zapewnić bezpieczeństwo i scentralizować procedury związane z obiegiem dokumentów? 

Czym jest dyrektywa NIS2? 

NIS2 to unijna dyrektywa wdrożona w Polsce poprzez nowelizację ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), której przepisy obowiązują od 3 kwietnia 2026 roku. Jej nadrzędnym celem jest budowa odporności na cyberzagrożenia i utrzymanie ciągłości działania usług poprzez narzucenie rygorystycznych standardów zarządzania ryzykiem, organizacji bezpieczeństwa IT oraz zgłaszania incydentów.  

Nowe regulacje klasyfikują przedsiębiorstwa jako podmioty kluczowe lub ważne, obejmując szeroki przekrój sektorów krytycznych i istotnych dla gospodarki. Wśród nich są między innymi: 

  • Energetyka, 
  • Transport, 
  • Finanse, 
  • Ochrona zdrowia, 
  • Infrastruktura cyfrowa, 
  • Produkcja, 
  • Gospodarka odpadami, 
  • Usługi pocztowe. 

Kary za brak zgodności sięgają nawet 10 milionów euro lub 2% światowego obrotu. Odpowiedzialność przenosi się bezpośrednio na zarząd, włącznie z ryzykiem prawnego zakazu pełnienia funkcji kierowniczych. Sytuacja ta zmusza organizacje do pilnego uszczelnienia procesów.  

Gdzie leży największe zagrożenie operacyjne? 

Firmy objęte nowymi regulacjami NIS2 napotykają istotny problem operacyjny. Przepisy wymagają ciągłej rewizji wewnętrznej dokumentacji stosownie do zmian technologicznych i sposobów działania cyberprzestępców. Utrzymanie zgodności polega w dużej mierze na nieprzerwanym modyfikowaniu i aktualizowaniu polityk bezpieczeństwa.  

Zazwyczaj nowa wersja regulaminu trafia do zespołu w formie załącznika do wiadomości e-mail lub pliku na wspólnym dysku chmurowym. Jednak po wysłaniu komunikatu organizacja traci kontrolę nad procesem. Tym samym ręczne zbieranie podpisów czy śledzenie potwierdzeń w skrzynce mailowej jest nieskalowalne. Osoba odpowiedzialna za compliance nie ma możliwości szybkiego zweryfikowania, kto faktycznie przeczytał nową politykę haseł. W razie audytu lub wycieku danych firma zostaje pozbawiona dowodu potwierdzającego dopełnienie obowiązku szkoleniowego. 

Workflow jako centralny mechanizm compliance 

Rozwiązaniem opisywanych problemów jest przeniesienie dystrybucji polityk do systemu zarządzania obiegiem dokumentów. W tym pomaga architektura charakterystyczna dla Platformy Destiny, działającej jako system workflow.  

Workflow oznacza scentralizowaną strefę roboczą dla wszystkich zarządzeń. Zamiast dystrybuować pliki rozproszonymi kanałami komunikacji, administrator rejestruje zaktualizowaną wersję procedury bezpośrednio w systemie i uruchamia ścieżkę obiegu. Mechanizm ten zapewnia precyzyjne adresowanie. Poszczególne polityki trafiają dokładnie tam, gdzie są wymagane. Regulamin pracy zdalnej może zostać skierowany do całego zespołu. Z kolei procedury reagowania na incydenty trafią wyłącznie do administratorów IT. 

Z perspektywy wymogów NIS2 najistotniejszą funkcjonalnością będzie zautomatyzowany rejestr zapoznania się z dokumentacją. Kiedy pracownik otrzymuje nową procedurę, system wymusza na nim formalną akceptację w wyznaczonym panelu. Destiny ERP zapisuje każdą taką operację, tworząc trwałą historię interakcji.  

Opiekun procesu zyskuje dostęp do konkretnych raportów. Narzędzie jednoznacznie wskazuje osoby zatwierdzające dokument, rejestruje dokładny czas tej akceptacji i generuje listę pracowników zwlekających z potwierdzeniem. Autorskie automatyzacje wbudowane w system mogą samodzielnie wysyłać przypomnienia, odciążając kadrę zarządzającą i dział HR z konieczności ręcznego monitorowania personelu.  

Zgodność wbudowana w strukturę działania 

Skuteczne zarządzanie zgodnością wymaga rozwiązań adaptujących się do specyfiki firmy. Destiny Software projektuje i dystrybuuje system z naciskiem na elastyczność i możliwość szybkiego reagowania na zmiany prawne bez ingerencji w rdzeń programu. Pozwala to na swobodne modelowanie ścieżek akceptacji i dodawanie nowych reguł w miarę publikacji kolejnych wytycznych przez ustawodawcę.  

Takie podejście zamienia statyczne zbiory dokumentów w sprawny, weryfikowalny proces. Audytor kontrolujący firmę otrzymuje niepodważalny dowód w postaci logów z systemu klasy ERP. Zarejestrowana historia bezspornie potwierdza, że wymagana polityka została wdrożona, zaktualizowana i formalnie zaakceptowana przez wszystkie objęte nią osoby.  

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Cyfryzacja rejestru wniosków zakupowych i planów wydatków w jednostce publicznej 

Dział zamówień publicznych prowadzi rejestr wniosków, a księgowość osobno przepisuje te dane do Excela. Prędzej czy później te dwa światy się rozjeżdżają. Nie jest to kwestia braku staranności. W rzeczywistości żadne narzędzie tabelaryczne – nawet Excel – nie utrzyma spójności między rokiem kalendarzowym sprawozdawczości a okresem obowiązywania umowy zakupowej, który równie dobrze może trwać od kwietnia do marca albo cztery lata.   Problem, który na pierwszy rzut oka wygląda na kwestię narzędziową  Wyobraźcie sobie jednostkę sektora finansów publicznych, która obsługuje ponad 500 wniosków zakupowych rocznie i zmaga się z wyżej wspomnianym problemem rozbieżności w danych wśród działów organizacji. Zapewne standardowa diagnoza brzmiałaby następująco: “Potrzebujemy systemu na miejsce arkuszy Excel”. To prawda, lecz bardzo powierzchowna. Po głębszej analizie dotychczasowych procesów biznesowych dostrzeżono kluczowe mechanizmy:  Dwa rejestry, jedna rzeczywistość – podczas gdy dział zamówień publicznych prowadził rejestr wniosków, księgowość utrzymywała plan wydatków w osobnych plikach. Pozycję planu przypisywano do wniosku ręcznie, a każda taka operacja wymagała przepisania danych po drugiej stronie, żeby wiedzieć, ile środków faktycznie “schodzi” z danej pozycji.   Kolizja dwóch kalendarzy – plan finansowy i plan wydatków obejmują rok kalendarzowy, ale umowy zakupowe już nie. Kontrakt na dostawy czy usługi może trwać na przełomie lat albo być wieloletni. Tego problemu nie rozwiąże się dodatkową kolumną w arkuszu – wymaga on pogodzenia dwóch odrębnych logik czasowych, które działają na tych samych pieniądzach.   Faktury, które nie pasują do jednego wniosku. W realnym obrocie jedna faktura potrafi dotyczyć kilku wniosków (przykładowo: jeden dostawca realizujący dwie odrębne umowy z dwóch części tego samego postępowania). I odwrotnie: jeden wniosek bywa rozliczany fakturami od kilku dostawców. Częściowo niedopięta faktura rozjeżdżała plan wydatków w sposób, którego nikt nie miał szansy systemowo wychwycić, bo nie istniał mechanizm, który by to sprawdzał.   Wydatki poza rejestrem wniosków – część wydatków (zwolniona ze stosowania regulaminu zamówień, rzędu kilkaset tysięcy złotych rocznie) nie przechodziła w ogóle przez rejestr. To uniemożliwiało pełną kontrolę pokrycia faktur, bo część przepływu finansowego pozostawała poza polem widzenia jakiegokolwiek mechanizmu weryfikującego.   Wyzwanie, którego nie rozwiążesz jedną tabelą  Napisanie makra łączącego dwa pliki nie wystarczy. Wynika to z rozjazdu okresów. Rok kalendarzowy i okres obowiązywania umowy to dwa różne układy odniesienia, które trzeba jednocześnie kontrolować na tych samych środkach finansowych. Nawet rozbudowany arkusz Excel jest strukturą płaską. Nie ma w nim miejsca na równoległe, działające na bieżąco i obok siebie, kryteria kontroli. Jak rozwiązać ten problem? Mamy pewną propozycję.   Otóż odrzuciliśmy pomysł prostego odwzorowania dotychczasowych przyzwyczajeń użytkowników w nowym systemie. Zamiast tego, nasza architektura opiera się na rygorystycznych regułach, które wymuszają porządek organizacyjny od samego początku procesu.  Reguła numer 1: Jeden wniosek = jedna pozycja planu. Proponujemy blokadę możliwości “sklejania” jednego wniosku z wieloma pozycjami budżetowymi. Zamiast tego zaprojektowaliśmy mechanizm, w którym system wymusza formalne przesunięcie środków między pozycjami planu z pełnym śladem audytowym jeszcze przed złożeniem wniosku.   Równoległe kryteria kontroli – aby pogodzić perspektywę księgowości i działu zamówień, zaprojektowaliśmy dwa niezależne silniki kontrolne działające w tle: Pierwszy weryfikuje roczny limit pozycji planu wydatków (perspektywa księgowa). Drugi monitoruje łączną kwotę wniosku/umowy przez cały okres jej trwania (perspektywa zamówień publicznych). W przypadku umów wieloletnich, system domyślnie rezerwuje środki na bieżący rok (z możliwością ręcznej korekty). Natomiast przy tworzeniu budżetu na kolejny rok kalendarzowy automatycznie podpowiada kwoty przechodzące z już zawartych kontraktów.  Trzyetapowy mechanizm blokowania środków – zaprojektowaliśmy precyzyjny model rezerwacji środków, który następuje w trzech punktach procesu: zatwierdzenie wniosku, wybór wykonawcy i księgowanie faktury. Dodatkowo zaplanowaliśmy konfigurowalne alerty ostrzegawcze, które uruchamiają się, gdy wykorzystanie pozycji zbliża się do ustalonego progu (wyjściowo ustawionego na 70%).   Reguła 100% podpięcia – każda faktura, bez wyjątków, musi zostać w całości przypisana do konkretnego wniosku. Zaprojektowaliśmy podział kwotowy w relacji wiele-do-wielu. Wówczas system aktywnie pilnuje, czy suma przypisanych części dokładnie równa się wartości na dokumencie kosztowym. Aby obsłużyć wydatki zwolnione z reżimu i utrzymać pełne pokrycie, wprowadziliśmy koncepcję “wniosków technicznych”. Zmiana ta zamyka główne źródło historycznych rozjazdów w planie.   Jaki może być efekt implementacji?  Zaproponowane przez nas rozwiązanie może realnie przyczynić się do skutecznej eliminacji podwójnego wprowadzania danych przy ponad 500 wnioskach rocznie. Zamyka się wówczas główne źródło rozjazdów planu dzięki automatycznemu wychwytywaniu niepodpiętych faktur. Sam obieg wniosku również staje się krótszy – zamiast druku, akceptacja przebiega w sposób elektroniczny.   Reprezentujesz instytucję z podobnymi wyzwaniami w obszarze zamówień i księgowości? Skontaktuj się z nami – przeanalizujemy dokładnie potrzeby Twojej organizacji i znajdziemy wydajne rozwiązanie szyte na miarę. 
B2B, Meeting and People in Office with Laptop, Discussion and Collaboration for Digital Marketing. Man, Client and Talk in Creative Agency with Computer, Planning or Request for Advertising Campaign.
Destiny_logo
zweryfikowano

5/5(1 głosy)

Destiny Software

Odzyskaj kontrolę nad procesami w strukturze rozproszonej


Destiny ERP
Lubuskie
25 osób
Zobacz profil
Branża
Biura rachunkowe, Dystrybucja, eCommerce, Produkcyjna, Spożywcza FMCG, Transportowa, Usługi, Cyfrowa transformacja przedsiębiorstw
Opis
Destiny Software to nowoczesny dostawca i dystrybutor systemu ERP z ponad 20-letnim doświadczeniem na rynku. Do tej pory firma zrealizowała ponad 300 zrealizowanych projektów oraz zaufanie ponad 100 stałych klientów....
rozwiń