Online shopping / ecommerce and retail sale concept : Shopping cart with 5 items in a basket, a trolley symbol on a laptop keyboard, depicts customers order things from retailer sites using internet

E-commerce B2B a ERP. Dlaczego sklep powinien znać rozrachunki i limit kupiecki kontrahenta?

W e-commerce B2B moment złożenia zamówienia nie zawsze jest momentem zapłaty. 47% firm objętych badaniem Tpay „E-commerce B2B. Apetyt na wzrost” oferuje klientom biznesowym przelew z odroczonym terminem płatności. Skoro kontrahent może kupić dziś, a zapłacić później, sklep musi wiedzieć, na jakich warunkach może przyjąć jego kolejne zamówienie. Informacje te nie wynikają z zawartości koszyka – znajdują się w systemie, w którym firma prowadzi rozrachunki z kontrahentami.

Sklep B2B, który nie zna rozrachunków i limitu kupieckiego kontrahenta, przyjmuje zamówienia bez sprawdzenia zasad ustalonych przez samą firmę: również od kontrahenta, który przekroczył przyznany mu limit albo ma przeterminowane faktury.

Czym zamówienie kontrahenta różni się od zamówienia konsumenta?

W sklepie dla konsumentów zakup zwykle kończy się płatnością. Według raportu Tpay „Jak Polacy lubią płacić online” przedpłata jest dominującą formą rozliczeń w polskim e-commerce.

W przypadku kontrahenta proces zakupu przebiega inaczej. Kontrahent składa zamówienie w ramach współpracy, której warunki ustalono wcześniej: indywidualny cennik, rabaty, termin płatności, limit kupiecki. Część tych warunków dotyczy ceny, a część zobowiązań, które kontrahent ma już wobec sprzedawcy.

Dla sklepu oznacza to, że sam koszyk nie wystarcza do oceny zamówienia. Ta sama kwota może mieścić się w warunkach współpracy z jednym kontrahentem, a u innego przekroczyć przyznany limit.

Dlaczego sklep B2B potrzebuje danych o rozrachunkach?

Decyzja o przyjęciu kolejnego zamówienia z odroczonym terminem płatności zależy od kilku informacji naraz: jaki limit przyznano kontrahentowi, ile ma nieopłaconych rozrachunków i czy któreś z jego należności są już przeterminowane.

Żadnej z nich nie można ustalić na podstawie samej zawartości koszyka. Faktury, terminy płatności i rozrachunki są ewidencjonowane w ERP. Jeśli sklep ma stosować zasady kredytowe firmy, musi korzystać z tych danych. Bez nich może pokazać kontrahentowi aktualną ofertę, ale nie oceni, czy zamówienie mieści się w warunkach współpracy.

Jeden zakup krok po kroku: od koszyka do rozliczenia

W modelu, w którym sklep B2B korzysta z danych ERP, zakup kontrahenta może przebiegać następująco:

  1. Kontrahent loguje się i widzi ofertę na swoich warunkach: ceny z indywidualnego cennika, rabaty, oferty przygotowane dla jego firmy.
  2. Dodaje produkty do koszyka. Przy ocenie zamówienia mogą zostać uwzględnione zarówno jego wartość, jak i sytuacja rozliczeniowa kontrahenta – np. wykorzystany limit czy przeterminowane należności.
  3. Zależnie od przyjętych zasad sklep przyjmuje zamówienie, ostrzega kupującego o przekroczonym limicie albo blokuje złożenie zamówienia.
  4. Przyjęte zamówienie trafia do ERP i dalej do realizacji.
  5. Po zakupie kontrahent widzi na swoim koncie faktury, rozrachunki i wykorzystanie limitu, a fakturę może opłacić w sklepie.

Decyzja o przyjęciu zamówienia zapada w tym modelu przed jego realizacją, w kroku trzecim, na podstawie danych z ERP.

W Wapro B2B mechanizm ten opiera się na integracji z Wapro Mag. Zamówienia ze sklepu trafiają do programu sprzedażowo-magazynowego, a faktury i rozrachunki są integrowane z Wapro Mag. Limit kupiecki obsługuje się według wybranej strategii blokowania, która może uwzględniać wartość nieopłaconych rozrachunków, kwotę limitu i należności przeterminowane. Przy prezentacji salda i przekroczonego limitu sklep uwzględnia też wartość produktów, które kupujący ma aktualnie w koszyku.

Po zakupie kontrahent ma w Strefie klienta dostęp do dokumentów sprzedażowych, historii zakupów, rozrachunków i informacji o wykorzystaniu limitu. Faktury są dostępne z załącznikami w formacie PDF i XML oraz z identyfikatorem KSeF i mogą być opłacane bezpośrednio w sklepie.

Blokada czy ostrzeżenie? To decyzja o polityce kredytowej

Jeśli sklep zna sytuację rozliczeniową kontrahenta, pozostaje kwestia, jak powinien zareagować, gdy zamówienie przekracza ustalone warunki. Możliwe są dwa rozwiązania: zablokować złożenie zamówienia albo je dopuścić i ostrzec kupującego o przekroczonym limicie.

W Wapro B2B sprzedawca wybiera jedną z sześciu strategii blokowania, od pełnej blokady po blokadę uruchamianą tylko wtedy, gdy należności przeterminowane przekraczają limit. Zamiast blokady może włączyć tryb ostrzeżenia: kupujący widzi wtedy informację o przekroczeniu limitu i listę faktur przeterminowanych.

Konfiguracja odpowiada jednak tylko na pytanie, jak sklep ma zareagować. Pytanie, którą reakcję wybrać, dotyczy polityki kredytowej firmy, a nie ustawień sklepu.

– Najczęściej widzimy, że firmy zaczynają od ostrzeżenia, a nie od blokady. Kontrahent widzi, że przekroczył limit i które faktury są po terminie, więc sam może je opłacić i dokończyć zamówienie. Blokadę warto zostawić dla sytuacji, w których należności są już wyraźnie przeterminowane. Sklep ma jedynie stosować te same zasady, którymi kierują się działy sprzedaży i finansów, gdy rozmawiają z klientem przez telefon – mówi Paweł Czerwiński, Asseco Business Solutions.

Gdzie kończy się rola sklepu?

Sklep stosuje zasady kredytowe, ale ich nie ustala. To firma określa warunki, na jakich chce sprzedawać poszczególnym kontrahentom. System przekłada je następnie na konkretną reakcję w kanale internetowym – na przykład ostrzeżenie albo blokadę zamówienia.

Wapro B2B działa w pakiecie z Wapro Mag, więc dane o rozrachunkach pochodzą z programu, w którym firma prowadzi sprzedaż.

Własny limit kupiecki nie jest jedyną formą odroczenia płatności. Kupującym firmowym sklep może udostępnić także finansowanie zewnętrzne, na przykład PragmaPay, który pozwala odroczyć płatność za zamówienie albo rozłożyć ją na raty. Metoda jest dostępna dla zamówień w złotych o wartości od 100 zł.

Sklep B2B musi znać warunki współpracy z kontrahentem

Sklep B2B powinien znać rozrachunki i limit kupiecki kontrahenta, bo od nich zależy, czy kolejne zamówienie mieści się w warunkach współpracy. Bez tych danych kanał internetowy może pokazać ofertę, ale nie zastosuje polityki kredytowej firmy. Z nimi decyzja o przyjęciu zamówienia online opiera się na tych samych informacjach, z których firma korzysta w ERP. Przykładem takiego połączenia jest Wapro B2B zintegrowane z Wapro Mag.

Źródła: Tpay, „E-commerce B2B. Apetyt na wzrost”; Tpay, „Jak Polacy lubią płacić online. Cyfrowa odwaga w e-zakupach”; dokumentacja Wapro B2B i materiały Wapro; komentarz ekspercki Pawła Czerwińskiego, Asseco Business Solutions.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Kiedy prosty system HR przestaje wystarczać – sygnały dojrzałości organizacji

W początkowej fazie rozwoju organizacji system HR pełni głównie funkcję ewidencyjną. Rejestruje dane pracowników, wspiera podstawowe rozliczenia i porządkuje formalności kadrowe. Przy niewielkiej skali takie podejście bywa wystarczające. Wraz ze wzrostem liczby pracowników, złożoności struktur i liczby procesów HR pojawia się jednak moment, w którym prosty system przestaje odpowiadać na rzeczywiste potrzeby organizacji. Nie dlatego, że działa nieprawidłowo, lecz dlatego, że został zaprojektowany na inną skalę. Wzrost skali zmienia charakter pracy HR Im większa organizacja, tym bardziej rośnie liczba wyjątków, niestandardowych sytuacji i zależności między procesami. Czas pracy, płace, dokumenty, dostępność pracowników, decyzje menedżerskie i wymogi prawne zaczynają się wzajemnie przenikać. W tym momencie HR przestaje być obszarem administracyjnym, a staje się kluczowym elementem operacyjnym i zarządczym. System HR musi nie tylko przechowywać dane, ale aktywnie wspierać realizację procesów w zmiennym środowisku organizacyjnym. Gdy system działa, ale organizacja traci przejrzystość Charakterystycznym sygnałem, że prosty system HR przestaje wystarczać, jest sytuacja, w której: dane są formalnie dostępne, ale trudno je powiązać w całość, raportów przybywa, ale decyzje podejmowane są coraz wolniej, procesy wymagają ręcznych uzgodnień między działami, wiedza operacyjna skupia się w wąskim gronie osób. Nie jest to problem technologiczny, lecz efekt rosnącej złożoności, której nie da się obsłużyć wyłącznie przez ewidencję danych. Dojrzałość HR to spójność procesów, a nie liczba funkcji Dojrzały system HR nie polega na rozbudowie listy funkcjonalności. Jego wartość wynika ze spójności: danych kadrowych, procesów operacyjnych, dokumentów, decyzji menedżerskich. W praktyce oznacza to, że czas pracy, płace, portal pracowniczy i dokumentacja kadrowa funkcjonują jako jeden, logiczny ekosystem, a nie zbiór połączonych narzędzi. Gdy złożoność systemu zaczyna być barierą dla użytkowników Paradoksalnie, wraz z rozwojem systemu HR rośnie również wyzwanie związane z jego codziennym użytkowaniem. Pracownicy, menedżerowie i specjaliści HR nie zawsze mają czas ani potrzebę poznawania struktury systemu, aby wykonać proste czynności. W dojrzałych organizacjach naturalnym etapem rozwoju staje się więc wsparcie użytkownika w pracy z systemem – poprzez mechanizmy, które: podpowiadają kolejne kroki, objaśniają znaczenie danych i decyzji, prowadzą użytkownika przez proces bez konieczności znajomości całej logiki systemu. Takie podejście pozwala korzystać z zaawansowanego systemu HR w sposób intuicyjny, nawet w środowiskach o dużej rotacji pracowników i wielu grupach użytkowników. Asseco HR jako odpowiedź na moment dojrzałości organizacji Asseco HR został zaprojektowany z myślą o organizacjach, które przekroczyły etap prostych rozwiązań kadrowych. System łączy: spójne zarządzanie czasem pracy i płacami, samoobsługę pracowniczą i menedżerską, paperless HR i e-teczkę pracowniczą, mechanizmy wspierające użytkowników w codziennej pracy. Dzięki temu HR nie jest już wąskim gardłem organizacji, lecz stabilnym fundamentem dalszego rozwoju. Znaczenie momentu przejścia na system dojrzały Rozpoznanie momentu, w którym prosty system HR przestaje wystarczać, ma kluczowe znaczenie dla organizacji. Zbyt wczesna zmiana bywa nieefektywna, zbyt późna – kosztowna operacyjnie. Dojrzały system HR pozwala organizacji: zachować kontrolę przy rosnącej skali, ograniczyć ryzyko błędów i zależności od wiedzy jednostek, wspierać menedżerów i pracowników bez nadmiernej biurokracji, przygotować się na dalszy wzrost bez konieczności ciągłych reorganizacji procesów. Asseco HR odpowiada na potrzeby organizacji, które wchodzą w ten etap rozwoju, oferując system zaprojektowany nie tylko do obsługi danych, ale do realnego zarządzania złożonością HR.
Woman Working on Laptop and Papers
Logo firmy Asseco Business Solutions
zweryfikowano

5/5(2 głosów)

Asseco Business Solutions

Rozwój bez ograniczeń #genius #anywhere #paperless


Asseco Softlab ERP
+3
Lubelskie
1000 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Biura rachunkowe, eCommerce, Meblarska, Metalurgiczna, Produkcyjna, Spożywcza FMCG, Transportowa
Opis
Asseco Business Solutions to jeden z czołowych dostawców systemów ERP w Polsce. Firma powstała z połączenia spółek zajmujących się rozwiązaniami IT dla przedsiębiorstw i może poszczycić się 30 latami doświadczenia....
rozwiń