Zarządzanie-energią-a-poprawa-efektywności-energetycznej-jakie-wskaźniki-warto-analizować

Zarządzanie energią a poprawa efektywności energetycznej – jakie wskaźniki warto analizować?

W dzisiejszych czasach, w obliczu coraz większych wyzwań związanych z zasobami energetycznymi oraz ochroną środowiska, zarządzanie energią i poprawa efektywności energetycznej stają się niezwykle istotnymi zagadnieniami dla różnorodnych sektorów gospodarki – w tym i dla produkcji. Wprowadzenie odpowiednich strategii zarządzania energią może przynieść liczne korzyści, takie jak obniżenie kosztów operacyjnych, zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstwa czy też redukcja emisji gazów cieplarnianych. W celu skutecznego monitorowania i oceny działań związanych z zarządzaniem energią niezbędne jest analizowanie odpowiednich wskaźników wydajności energetycznej. Jakie jest ich znaczenie i wpływ na poprawę efektywności energetycznej? O tym w dalszej części artykułu.

Zarządzanie Energią w firmie produkcyjnej – na czym polega?

Zarządzanie energią w firmie produkcyjnej polega głównie na efektywnym planowaniu, monitorowaniu i optymalizacji zużycia energii w procesach produkcyjnych. Jest to kompleksowy proces, który obejmuje identyfikację i analizę głównych obszarów zużycia energii, wdrażanie rozwiązań technicznych i organizacyjnych mających na celu zwiększenie efektywności energetycznej, a także ciągłe monitorowanie i kontrolę zużycia energii w celu wykrywania możliwości wprowadzania dalszych usprawnień.

W firmie produkcyjnej, gdzie procesy technologiczne mogą być bardzo energochłonne, efektywne zarządzanie energią ma kluczowe znaczenie zarówno z punktu widzenia ograniczenia kosztów operacyjnych, jak i redukcji emisji gazów cieplarnianych. W praktyce oznacza to m.in. stosowanie energooszczędnych technologii i urządzeń, optymalizację procesów produkcyjnych pod kątem zużycia energii, prowadzenie regularnych audytów energetycznych oraz edukację pracowników w zakresie oszczędzania energii i zrównoważonego wykorzystania zasobów.

Efektywne zarządzanie energią w firmie produkcyjnej wymaga ścisłej współpracy między działami technicznymi, operacyjnymi i zarządzania, a także zaangażowania wszystkich pracowników na różnych szczeblach organizacyjnych. Dzięki zastosowaniu odpowiednich strategii i narzędzi firma produkcyjna może nie tylko zmniejszyć swoje koszty i zwiększyć konkurencyjność, ale także przyczynić się do redukcji negatywnego wpływu na środowisko naturalne.

Co istotne, wskaźniki wydajności energetycznej stają się coraz ważniejsze jako część nowych wymagań dotyczących systemu zarządzania energią. Stanowią one podstawę do wykazywania poprawy efektywności energetycznej, zgodnie z wymaganiami normy ISO 50000. Norma ISO 50003 wymaga z kolei, aby poprawa efektywności energetycznej była częścią procesu certyfikacji. Poprawa ta musi być weryfikowalna, a zatem mierzalna.

Wskaźniki efektywności energetycznej – czym są?

Wskaźniki efektywności energetycznej stanowią kluczowy sposób oceny wydajności zużycia energii w ramach procesów produkcyjnych. Służą one do monitorowania i pomiaru stopnia efektywności wykorzystania energii przez firmę, umożliwiając identyfikację obszarów potencjalnych oszczędności oraz dalszych usprawnień.

Wśród wskaźników efektywności energetycznej najczęściej stosowanych w przedsiębiorstwach produkcyjnych można wyróżnić:

·      Wskaźniki zużycia energii na jednostkę produkcji

Mierzą ilość zużywanej energii w stosunku do wyprodukowanych jednostek produktów lub innych jednostek produkcji. Przykładowymi wskaźnikami mogą być zużycie energii na tonę produkcji, zużycie energii na godzinę pracy maszyny czy też zużycie energii na jednostkę powierzchni produkcyjnej.

·      Wskaźniki intensywności energetycznej

Odnoszą się do relacji między zużyciem energii a wydajnością produkcyjną. Mogą obejmować przykładowo ilość zużywanej energii na jednostkę produkcji w stosunku do wielkości produkcji lub wartość dodaną brutto.

·      Wskaźniki wydajności energetycznej urządzeń i maszyn

Oceniają efektywność wykorzystania energii przez poszczególne maszyny i urządzenia w procesie produkcyjnym. Przykładowo, można mierzyć zużycie energii na jednostkę czasu pracy danej maszyny lub zużycie energii na jednostkę wyprodukowanej jednostki produktu.

·      Wskaźniki emisji gazów cieplarnianych

Oceniają ilość emitowanych gazów cieplarnianych w stosunku do wielkości produkcji. Pozwalają one monitorować wpływ działalności produkcyjnej na środowisko naturalne i identyfikować obszary wymagające dalszych usprawnień w celu redukcji emisji.

Stosowanie wskaźników efektywności energetycznej pozwala przedsiębiorstwom produkcyjnym na bardziej świadome zarządzanie energią, identyfikację obszarów generujących potencjalne oszczędności oraz podejmowanie skutecznych działań mających na celu poprawę efektywności energetycznej i redukcję kosztów operacyjnych.

Jak interpretować wskaźniki efektywności energetycznej w zarządzaniu energią?

Zarządzanie energią to ciągły proces, który wymaga dostępu do danych i wielowymiarowego podejścia. Z jednej strony istotne są kwestie związane z finansami, takie jak koszty energii w stosunku do kosztów produkcji oraz udział kosztów energii w kosztach całkowitych. Te wskaźniki energetyczne umożliwiają ocenę ekonomiczną i są ważnymi parametrami dla kontroli zakładu przemysłowego.

Z drugiej strony duże znaczenie mają parametry zużycia związane z produkcją, takie jak zużycie energii na proces, na produkcję i na wyprodukowaną jednostkę. Pozwalają one na określenie efektywności energetycznej – na przykład krótkoterminowy wzrost zużycia można przypisać szczytom produkcyjnym. Parametry zużycia związane z produkcją służą również jako dane wejściowe do kontroli, a jednocześnie pomagają w wewnętrznym planowaniu zasobów. W tym przypadku połączenie systemu zarządzania energią z systemem ERP firmy może okazać się przydatne w celu uzyskania dostępu do odpowiednich danych produkcyjnych.

System do zarządzania energią – na jakie czynniki zwrócić uwagę przed wyborem? 

Wybór odpowiedniego systemu do zarządzania energią jest kluczowym krokiem dla przedsiębiorstw, które dążą do efektywnego zarządzania zużyciem energii oraz poprawy efektywności energetycznej. Przy podejmowaniu decyzji warto wziąć pod uwagę kilka kluczowych czynników:

·      Analiza potrzeb i celów

Przed wyborem systemu należy dokładnie przeanalizować potrzeby i cele firmy produkcyjnej związane z zarządzaniem energią. Warto zastanowić się, czy celem jest głównie monitorowanie zużycia energii, identyfikacja obszarów oszczędności czy też kompleksowe zarządzanie procesami energetycznymi.

·      Funkcjonalności systemu

Należy sprawdzić, czy system oferuje wszystkie potrzebne funkcjonalności, takie jak monitorowanie zużycia energii w czasie rzeczywistym, generowanie raportów i analiz, zarządzanie kosztami energii, automatyzacja procesów czy integracja z istniejącymi systemami informatycznymi i ERP.

·      Skalowalność

Istotne jest również, aby system do zarządzania energią był skalowalny i elastyczny, umożliwiając dostosowanie do zmieniających się potrzeb i rozmiarów przedsiębiorstwa.

·      Łatwość wdrożenia i obsługi

Wybierając system do zarządzania energią, warto zwrócić także uwagę na jego łatwość wdrożenia oraz intuicyjny interfejs użytkownika. Ułatwi to pracę z systemem wszystkim użytkownikom, niezależnie od poziomu wiedzy technicznej.

·      Zgodność z normami i regulacjami

System do zarządzania energią powinien być zgodny z obowiązującymi normami ISO i regulacjami dotyczącymi zarządzania energią, co umożliwi spełnienie wymogów prawnych oraz normatywnych.

·      Referencje i opinie

Przed dokonaniem ostatecznego wyboru warto sprawdzić opinie innych użytkowników oraz skonsultować się z dostawcami systemów, aby uzyskać więcej informacji na temat funkcjonalności i wydajności systemu.

Jak zarządzanie energią wpływa na poprawę efektywności energetycznej? 

Zarządzanie energią odgrywa kluczową rolę w poprawie efektywności energetycznej poprzez zastosowanie odpowiednich strategii, procesów i narzędzi mających na celu optymalizację zużycia zasobów. Przede wszystkim kluczowe znaczenie ma:

  • identyfikacja i eliminacja źródeł marnotrawstwa energii – poprzez analizę procesów produkcyjnych oraz infrastruktury przedsiębiorstwa, zarządzanie energią umożliwia identyfikację obszarów, w których ilość energii zużywanej znacznie przekracza dopuszczalne normy. Działania takie mogą obejmować naprawę uszkodzonych urządzeń, optymalizację ustawień maszyn, eliminację niepotrzebnego oświetlenia czy też unikanie zużycia energii w czasie przestoju;
  • wdrażanie energooszczędnych technologii i urządzeń – zarządzanie energią zachęca do inwestowania w nowoczesne technologie i urządzenia, które charakteryzują się niższym zużyciem energii przy zachowaniu wysokiej wydajności. Poprzez modernizację i wymianę przestarzałych urządzeń na bardziej energooszczędne, przedsiębiorstwa produkcyjne mogą znacząco obniżyć koszty operacyjne i zwiększyć efektywność energetyczną;
  • monitorowanie i kontrola zużycia energii – skuteczne zarządzanie energią obejmuje ciągłe monitorowanie i kontrolę zużycia energii w czasie rzeczywistym. Dzięki temu możliwe jest szybkie reagowanie na ewentualne anomalie oraz identyfikowanie obszarów, w których można wprowadzić dalsze usprawnienia. Systematyczna analiza danych dotyczących zużycia energii umożliwia również śledzenie postępów w zakresie poprawy efektywności energetycznej i określenie celów dalszego rozwoju;
  • edukacja pracowników i budowanie świadomości energetycznej – skuteczne zarządzanie energią wymaga zaangażowania wszystkich pracowników na różnych szczeblach organizacyjnych. Dlatego ważne jest prowadzenie regularnych szkoleń i kampanii edukacyjnych dotyczących oszczędzania energii oraz promowanie świadomego i zrównoważonego wykorzystania zasobów energetycznych.
 

Bez wątpienia zarządzanie energią stanowi kluczowy element w procesie poprawy efektywności energetycznej przedsiębiorstw. Bazując na analizie wskaźników efektywności energetycznej i optymalizacji procesów przedsiębiorstwa mogą osiągnąć znaczące oszczędności kosztów oraz zmniejszyć swój ślad węglowy.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Sprzedaż ERP w 2026 roku: rozmowa, proces i realna wartość dla firm produkcyjnych

Wdrożenie systemu ERP to dziś jedna z najważniejszych decyzji technologicznych w firmach produkcyjnych. O tym, jak zmieniła się sprzedaż ERP, jakie podejście do zmian mają firmy i dlaczego rozmowa oraz analiza przedwdrożeniowa są kluczowe – opowiada Grzegorz Wikierski, Head of Sales w Proalpha Polska. Grzegorz, jesteś w Proalpha od ponad dekady. Opowiedz o zmianach i kierunkach w branży, i jak z Twojej perspektywy to wpłynęło na sprzedaż? Grzegorz Wikierski: Rynek ERP w Polsce dojrzał, szczególnie w firmach produkcyjnych, i jest to zmiana pozytywna. Stale obserwuję rosnący profesjonalizm i świadomość, że wybór systemu to proces wymagający czasu. Zmienił się też model podejmowania decyzji. Kiedyś rozmawiało się głównie z prezesem, dziś mamy szerokie grono użytkowników końcowych biorących udział w prezentacjach. To otwiera pole do rozmów, wymiany doświadczeń i precyzowania oczekiwań wobec naszego systemu ERP. Zmieniło się też podejście do finansów – każda złotówka jest oglądana z dwóch stron, a budżety są częściej organizowane dopiero po wybraniu dostawcy, co wynika z obecnej sytuacji rynkowej. Co powiedziałby Grzegorz Wikierski z 2026 roku temu z roku 2014, który zaczynał w Proalpha? Grzegorz Wikierski: Potrzebna jest pokora. Życie w świecie ERP wielokrotnie dało mi lekcję, że pokora wobec potrzeb klienta, naszej wiedzy i dostarczanych rozwiązań jest niezbędna. Nawet po ponad 10 latach wciąż pojawiają się pytania, na które nie znam odpowiedzi. Jako trzydziestolatek myślałem, że umiem i mogę znacznie więcej. Dziś wiem, że ten obszar do nauki jest nieskończony. To nie pozwala spocząć na laurach, tylko otwiera drogę do dalszego rozwoju. Jaki mit na temat sprzedaży ERP chciałbyś raz na zawsze obalić? Grzegorz Wikierski: Największym mitem jest przekonanie, że podpisując umowę, jesteśmy w stanie precyzyjnie określić wszystko, co wydarzy się w trakcie projektu. Wdrożenie systemu ERP to żywy proces, który musi nadążać za zmianami w biznesie i produkcji. Dlatego projekty typu „Fixed Price”, które próbują sztywno wszystko opisać, często kończą się niższą jakością niż te realizowane w modelu „Time & Material”, gdzie dajemy sobie przestrzeń na doprecyzowanie potrzeb w trakcie trwania projektu. Moment podpisania umowy to dopiero początek drogi. To jak wygląda dziś skuteczny proces sprzedaży ERP – od pierwszego kontaktu do podpisania umowy? Grzegorz Wikierski: Idealny proces prawdopodobnie nie istnieje, ale możemy wskazać elementy bliskie ideału. Dziś ten proces zaczyna się znacznie wcześniej – dzięki internetowi i narzędziom AI – klienci kontaktują się z nami już po wnikliwym researchu. W idealnym modelu klient wykonuje też pracę wewnątrz swojej organizacji, wie, jakie problemy chce rozwiązać i rozumie swoje procesy. Do głowy przychodzi mi taki przykład, w którym klient mówi, że „system jest powolny”. Można to oczywiście odczytywać wprost i skupić się na szybkości działania systemu, ale za tym mogą stać inne problemy np. kary od dostawców czy frustracja pracowników. Świadomy potrzeb klient nie pyta o wygląd interfejsu, ale o procesy i przepływ informacji, a przede wszystkim o dane, do których dostępu wcześniej nie miał. Taka merytoryczna rozmowa pozwala nam szybko ocenić, czy jesteśmy w stanie dostarczyć wartość. Jeśli wiemy, że nasze rozwiązanie nie pasuje do specyfiki danej firmy (w Proalpha skupiamy się na produkcji dyskretnej), uczciwie o tym mówimy i nie wchodzimy w taki projekt. To szczerość i profesjonalizm, na których nasi klienci, obecni i przyszli, mogą polegać. Wiemy, że jesteś zwolennikiem audytów przedwdrożeniowych, które w Proalpha nazywacie „scopingiem”. Dlaczego ten etap robi tak dużą różnicę? Grzegorz Wikierski: Scoping pozwala nam precyzyjnie określić zakres projektu w oparciu o problemy klienta. Klasyczna analiza często kończy się „grubą księgą” opisującą aktualne procesy („as is”), do której mało kto zagląda, a próba narzucenia docelowego wyglądu procesów („to be”) przed wyborem systemu bywa złudna. My proponujemy podejście zwinne – tworzymy dokument, który konsultant może przeczytać w godzinę i od razu wie, co jest sednem sprawy. Nie rysujemy precyzyjnej mapy, co do centymetra, ale wyznaczamy azymut. Dzięki temu klient nie musi inwestować ogromnych kwot w samą analizę, a wejście w projekt jest bezpieczniejsze dla obu stron. Jak buduje się zespół sprzedażowy w firmie konsultingowo-technologicznej? Jakie kompetencje cenisz najbardziej? Grzegorz Wikierski: Szukamy złotego środka. Najbardziej cenię osoby, które mają doświadczenie w produkcji. Wiedzy o tym, jakie pytania zadawać, czy jak działa produkt możemy kogoś nauczyć, ale wieloletniego doświadczenia z hali produkcyjnej nie da się szybko wyuczyć. Druga kluczowa kompetencja to umiejętność słuchania i zadawania mądrych pytań. Spotkania z prezesami dużych firm bywają stresujące – wtedy ludzie albo milczą, albo mówią za dużo. Osoba, która potrafi to wypośrodkować i naprawdę słucha klienta, jest dla nas największą wartością. Bo tylko tak możemy prowadzić rzeczowe rozmowy. Co chciałbyś, żeby klienci powiedzieli o Tobie po wspólnym projekcie? Grzegorz Wikierski: Chciałbym, aby mieli poczucie, że ta współpraca rzeczywiście im pomogła. Najważniejsze dla mnie jest to, by klient mógł powiedzieć: „Szukaliśmy czegoś, czego na początku nie do końca rozumieliśmy, a teraz mamy realną wartość, która zmieniła naszą organizację”. Chcę, aby Proalpha była postrzegana jako dostawca, który realnie wspiera firmy produkcyjne w ich codziennym rozwoju i pomaga w różnych obszarach, dzięki szerokiemu portfolio narzędzi. Wdrożenie systemu ERP można porównać do budowy domu: na początku mamy wizję porannej kawy na tarasie, ale w trakcie prac wiele się zmienia – od przesuwania ścianek działowych po wybór płytek do łazienki. Moment podpisania umowy to jedynie zakup projektu architektonicznego. Prawdziwe wyzwania i kluczowe decyzje pojawiają się dopiero wtedy, gdy na plac budowy wchodzą fachowcy i zaczyna się realna współpraca. Zaczynamy 2026 rok, na językach jest obecnie sztuczna inteligencja. Jakie widzisz szanse w jej rozwoju dla systemów ERP? Grzegorz Wikierski:  AI jest pojęciem niezwykle pojemnym. Kiedy rozmawiamy z klientami na temat sztucznej inteligencji, najczęściej mają w głowie modele LLM, takie jak ChatGPT czy Gemini. W kontekście systemów ERP, implementacja takich modeli jest jak najbardziej możliwa. Już dzisiaj w systemie Proalpha możemy „porozmawiać” z wirtualnym asystentem, który np. wyjaśni nam co widzi na ekranie, czy jak zinterpretować raport. Docelowo w Proalpha chcemy, aby każdy użytkownik mógł w trakcie swojej pracy rozmawiać z takim wirtualnym pomocnikiem. W tym kontekście również agenci AI są dużym punktem. Taki asystent, mógłby nie tylko pomóc nam w interpretacji, ale także „przeklikać” za nas jakieś zadania. Jednak AI to nie tylko modele LLM i agenci. Są to również wszelkie, nawet niewielkie, dedykowane narzędzia ułatwiające pracę, a bazujące na mechanizmach uczenia maszynowego. Są to narzędzia, które nie służą do rozmowy, a do rozwiązywania skomplikowanych, często konkretnych, pojedynczych zadań. Świetnym przykładem może być narzędzie do poprawy jakości danych, które dostarczamy. Podczas wdrożenia ilość danych do migrowania jest ogromna, i od jakości tych danych zależy bardzo dużo. Dzięki sztucznej inteligencji możemy sprawnie i skutecznie wykonać pracę, która normalnie zajęłaby wiele dni pracownikom firmy. Jedno zdanie, które najlepiej opisuje dobrą sprzedaż ERP w 2026 roku? Grzegorz Wikierski: Sprzedaż to zawsze jest wymiana wartości, my jako dostawca dostarczamy produkt, wiedzę i kompetencje, w zamian otrzymujemy rynkowe wynagrodzenie – to wszystko gwarantuje stabilny rozwój, zarówno dla naszych klientów, jak i dla nas. I to zdanie jest aktualne nie tylko w 2026 roku – od ponad 20 lat z naszymi klientami wspólnie wzrastamy i rok 2026 będzie kolejnym,gdzie ta uniwersalna zasadna będzie z nami. I na koniec, gdybyś miał dać jedną radę firmom stojącym przed decyzją o ERP – co by to było? Grzegorz Wikierski:  Mówiłem wcześniej o tym, że chcemy poznać wyzwania, z którymi mierzy się klient, że podczas scopingu skupiamy się na procesach i problemach do rozwiązania. Często są to problemy skupione na planowaniu, zapotrzebowaniu materiałowym czy obsłudze magazynu. Problemy lokalne, dotyczące części firmy. Ja zawsze podpowiadam moim potencjalnym klientom, aby przed spojrzeniem na lokalne problemy, określili czego tak na prawdę oczekują od projektu wdrożenia systemu z punktu widzenia ich biznesu. Czasem to może być poprawa wydajności, zwiększenie marży, albo zabezpieczenie firm przed utratą stabilności, w związku z używaniem przestarzałego systemu. Niezależnie od tego, jakie te cele by nie były, decydenci powinni jasno je określić i zakomunikować całemu zespołowi projektowemu. W późniejszej pracy, czy to przy wyborze systemu czy już przy wdrożeniu, takie cele biznesowe stanowią rodzaj gwiazdy polarnej, która wyznaczy cel i podpowie, w którą stronę iść. Block Quote
Sprzedaż-ERP-w-2026-roku-rozmowa_-proces-i-realna-wartość-dla-firm-produkcyjnych
Proalpha_logo
zweryfikowano

0/5

Proalpha

ERP dla produkcji


Proalpha
Lubuskie
1700 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Budownicza, Elektronika, Meblarska, Medyczna, Metalurgiczna, Produkcyjna, Tworzywa sztuczne
Opis
Grupa Proalpha to firma funkcjonująca na rynku od 30 lat, obsługująca ponad 8 tysięcy klientów na całym świecie. System proALPHA ERP jest przeznaczony dla średnich przedsiębiorstw produkcyjnych i dostępny jest w 15 wersjach językowych....
rozwiń