Pełną kontrolę nad swoim biznesem

Ydra uzyskuje pełną kontrolę dzięki RamBase

Firma Ydra z Hatteland została nominowana do prestiżowej nagrody „Firma Roku” w swoim rodzimym regionie Haugalandet. Według Madsa Bårdsena, dyrektora generalnego Ydry, to wyróżnienie nie byłoby możliwe bez wdrożenia systemów zarządzania Rambase i Inosa.

Pełna kontrola w 5 lat

Ydra specjalizuje się w produkcji wysokiej jakości pomp i systemów pompowych projektowanych na zamówienie, obsługując przedsiębiorstwa działające w sektorze morskim. Firma przeszła niesamowitą drogę od momentu jej powstania w 2019 roku, w wyniku połączenia dwóch firm pompowych, Mapex i Vest Jet. W ciągu ostatnich pięciu lat Ydra zdołała podwoić swoją sprzedaż i konsekwentnie dostarczała imponujące wyniki.

Kiedy konsolidacja przedsiębiorstw i linii produkcyjnych stawała się faktem, opieranie się na pracownikach w celu zachowania informacji i procedur nie było możliwe.

Kontrola i zmniejszone ryzyko

Według Bårdsena, system RamBase stał się podstawowym narzędziem cyfrowym dla Ydry. A każda osoba w firmie pracuje z informacjami przechowywanymi w systemie. W rezultacie system jest kluczowy i pełni funkcję kontrolną dla wszystkich działań. Od zaopatrzenia i zakupów, po dostawę produktów i fakturowanie. Zarządzamy wszystkimi informacjami poprzez RamBase.

Wyjątkowe możliwości RamBase w zakresie kontroli danych zmniejszają ryzyko związane z marnowaniem ilości danych. A to prowadzi do zwiększenia wydajności i lepszych wyników

Madsa Bårdsena

Dyrektor generalny, Ydry

Ciągłe ulepszenia

Ydra korzysta z kilku systemów dostarczonych przez Hatteland, firmę odpowiedzialną za RamBase. Jednym z dostarczanych systemów jest INOSA. INOSA służy jako system zarządzania jakością. Umożliwia Ydrze sprawowanie pełnej kontroli nad wszystkimi aspektami jakości, zgodności i zarządzania ryzykiem. Mads Bårdsen podkreśla znaczenie INOSA w ich operacjach cyfrowych.

To, co najbardziej podoba mi się w INOSA, to łatwość zgłaszania czegoś, co nie działa. Wszystko, co następuje po tym, jest połączone, niezależnie od tego, czy chodzi o jakość czy HSE. W ten sposób wszystkie kroki od obserwacji do wdrożonych działań są widoczne dla wszystkich. Ponadto wiadomo, kto jest właścicielem poszczególnych działań. Dla nas INOSA to świetne narzędzie

Madsa Bårdsena

Dyrektor generalny, Ydry

Dostawa w ciągu dwóch dni

Dzięki RamBase i Inosa, Ydra ma pełną kontrolę i zapewnia poczucie spokoju, że robi wszystko jak należy.

Możemy spokojnie obiecać klientowi, że możemy dostarczyć produkt w ciągu dwóch dni. Mamy kontrolę nad częściami zamiennymi. Tym, ile czasu zajmuje złożenie go w całość i, że dociera on we właściwe miejsce we właściwym czasie

Madsa Bårdsena

Dyrektor generalny, Ydry

RamBase gratuluje naszemu klientowi, firmie Ydra, zasłużonej nominacji. Jesteśmy pod wrażeniem ich ciągłego postępu w branży pomp, szczególnie związanego z przestrzenią oceaniczną. Nie możemy się doczekać, żeby towarzyszyć im na każdym kroku.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Czy Twój system hamuje rozwój firmy? 5 sygnałów, które warto przeanalizować w spokojniejsze dni  

Wakacje to zazwyczaj czas spowolnienia i luźniejszych tygodni. Wówczas opada operacyjny kurz, a pracownicy nie muszą gasić pożarów, lecz myślą o nadchodzącym, upragnionym urlopie. Paradoksalnie, to właśnie wtedy szczególnie widać, ile energii pochłania samo utrzymanie procesów w ruchu.   Z perspektywy zarządu często wydaje się, że wszystko funkcjonuje poprawnie – faktury są wystawiane, a towar opuszcza magazyn. Tymczasem na halach i w biurach pracownicy codziennie walczą z opornym oprogramowaniem. Firmy tolerujące przestarzały system ponoszą ogromne ukryte koszty. Zmęczenie materiału i konieczność ciągłego tworzenia obejść systemowych powoli, ale systematycznie, pożerają marżę.   Dlatego, zanim znów wpadniesz w wir pracy, sprawdź, czy w Twojej firmie nie występują poniższe symptomy.   Excel stał się główną protezą systemu  Menedżerowie regularnie eksportują dane do arkuszy kalkulacyjnych, żeby je ze sobą połączyć i wyciągnąć wnioski? To jasny sygnał, że ERP przestał spełniać swoje zadanie. Ocenianie rentowności konkretnej partii produkcyjnej nie powinno wymagać kilku godzin żmudnego kopiowania komórek i sprawdzania formuł. System ma podawać gotowe i rzetelne wyniki, a nie generować surowe zrzuty danych do samodzielnej obróbki.   Aktualizacje wywołujące irytację i strach  System działa na wersji sprzed lat, a nikt w firmie nie ma odwagi go zaktualizować. Z czego to wynika? Zazwyczaj z autorskich poprawek, skryptów i łatek, które miały jedynie tymczasowo rozwiązać problemy. Każda ingerencja w ten delikatny ekosystem grozi paraliżem firmy. Tym samym przedsiębiorstwo staje się zakładnikiem własnego, przestarzałego kodu, odcinając sobie dostęp do nowych funkcji.   Proste pytanie klienta, które wymaga śledztwa  Kontrahent dzwoni z pytaniem o status zamówienia lub dostępność towaru. Handlowiec nie widzi tych informacji na swoim ekranie. Zaczyna się łańcuszek – telefon na magazyn, szukanie kierownika zmiany, logowanie się do osobnego programu. Zanim klient otrzyma odpowiedź, mija mnóstwo czasu. Brak jednego, spójnego źródła irytuje nie tylko odbiorców, ale też cały zespół, który marnuje cenne minuty na jednej sprawie.   Syndrom “niezastąpionego operatora”  Ten jeden Key User (kluczowy użytkownik) po latach od wdrożenia nadal jest tą osobą, która wie o systemie wszystko. Tylko on potrafi wygenerować niestandardowe zestawienie albo naprawić specyficzny błąd w obiegu dokumentów. Gdy tylko wyjedzie na urlop lub zachoruje, decyzyjność działu gwałtownie spada. Jednocześnie interfejs jest na tyle nieintuicyjny, że nowi pracownicy potrzebują miesięcy, by w ogóle zacząć w nim samodzielnie działać.   Ręczne przepisywanie tych samych informacji  Platforma e-commerce, terminale magazynowe i program księgowy żyją w osobnych światach. Zespół ręcznie wklepuje zamówienia ze skrzynek mailowych do systemu produkcyjnego. Powtarzalna praca szybko prowadzi do pomyłek w indeksach, opóźnień w wysyłkach i niepotrzebnych zwrotów. Zamiast automatyzować rutynowe czynności, program wymusza na zespole dostosowywanie procesów do własnych braków.   Czas za zmianę  Dostrzegasz przynajmniej dwa z powyższych symptomów w swojej firmie? To znak, że oprogramowanie dawno przestało wspierać biznes, lecz przeszło w tryb jego obciążania.   Jeżeli instalowany lokalnie system ciąży jak kula u nogi, to idealny moment na weryfikację alternatyw. Nowoczesny, chmurowy ERP, taki jak RamBase, zmienia zasady gry w produkcji i dystrybucji. Aktualizacje odbywają się w tle. Przepływ informacji między halą produkcyjną, magazynem a działem sprzedaży przebiega w czasie rzeczywistym. Dzięki temu firma zachowuje pełną skalowalność i swobodny rozwój.   Zastanawiasz się, jak przesiadka na chmurowy ERP wygląda z perspektywy firmy produkcyjnej? Przeczytaj, jak poradziły sobie z tym inne przedsiębiorstwa. Zachęcamy również do umówienia się na krótką rozmowę o procesach w Twojej firmie. 
Company employees working and analyzing company accounting on meeting in office.
Logo firmy RamBase
zweryfikowano

0/5

RamBase

Cloud ERP on any device


RamBase
Wielkopolskie
75 osób
Zobacz profil
Branża
Dystrybucja, Produkcyjna, Sektor publiczny, Spożywcza FMCG, Transportowa, Tworzywa sztuczne, Usługi
Opis
Inteligentny system ERP dla firm zajmujących się produkcją i sprzedażą hurtową....
rozwiń