System ERP dla przemysłu elektronicznego

System ERP dla przemysłu elektronicznego

Rozwiązanie ERP, jako system łączący wszystkie ważne dane, może pomóc firmom z branży elektronicznej i zaawansowanej technologii w długofalowym rozwiązywaniu wewnętrznych i zewnętrznych problemów. Producent oprogramowania proALPHA pomaga identyfikować i przezwyciężać ewentualne wyzwania.

Mało która branża tak efektywnie napędza postęp techniczny jak branża zaawansowanych technologii i elektroniki, która obejmuje dostawców usług EMS (Electronic Manufacturing Services), producentów i formy mieszane. Jednak nacisk na coraz szybsze wprowadzanie nowych generacji produktów jest w tej branży o wiele większy niż w innych.

Przemysł zaawansowanych technologii i elektroniki od lat boryka się z wieloma trudnościami, takimi jak niedobory w dostawach, brak surowców i komponentów oraz napięcia geopolityczne. Kryzys spowodowany pandemią COVID-19 jeszcze bardziej pogorszył sytuację.

W najnowszej analizie branżowej EMS: statystyka roczna dla Europy 2020 przeprowadzonej przez firmę Weiss Engineering opisany został niepokojący trend w firmach EMS: im mniejsze przedsiębiorstwo, tym większy spadek obrotu. W Niemczech duże przedsiębiorstwa EMS z obrotem przekraczającym 50 mln euro komunikowały spadek o średnio 4,3 procent, podczas gdy mniejsze przedsiębiorstwa z obrotem poniżej pięciu milionów euro skarżyły się na spadek obrotu o 22 procent.

Poza kryzysami krótkoterminowymi firmy z branży zaawansowanych technologii i elektroniki często borykają się wyzwaniami systemowymi. Ma to już miejsce na poziomie zarządzania komponentami, gdzie musi zostać odwzorowany szeroki wachlarz artykułów. Do tego dochodzą różne rodzaje i rozmiary pakietów oraz potrzeba dokładnego dokumentowania tego, gdzie wbudowany zostanie dany komponent. Traceability odgrywa w tym przypadku kluczową rolę.

Ponadto branża ta jest ekstremalnie zdominowana życzeniami ze strony klientów: krótkoterminowe prośby o zmianę i niezwłoczna reakcja na zapytania ofertowe to codzienność.

W jaki sposób proALPHA może wspierać branżę zaawansowanych technologii i elektroniki?

Aby przedsiębiorstwa mogły przetrwać na tym wysoce konkurencyjnym rynku, potrzebny im jest system ERP, który efektywnie i bezusterkowo rejestruje i przetwarza ogromne ilości codziennie generowanych danych, najlepiej w czasie rzeczywistym. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy dany system może odwzorowywać cechy szczególne z zakresu zaawansowanych technologii i elektrotechniki a jego dostawca dobrze zna tę branżę.


W tym celu pod koniec 2016 r. proALPHA utworzyła tzw. Competence Center, którego pracownicy specjalizują się w implementacji systemu ERP u nowych klientów oraz doradztwie branżowym aktualnych klientów. Zespół, którego kierownikiem jest Björn Lampe, składa się z ekspertów w dziedzinie zaawansowanych technologii i elektroniki.

Doświadczenie zdobyte w wyniku intensywnej pracy nad wyzwaniami branży i ścisłej współpracy z klientami przyniosło istotne korzyści. Po pierwsze, przedsiębiorstwa mogą polegać na specyficznym dla branży module oprogramowania, który odzwierciedla cechy szczególne z zakresu zaawansowanych technologii i elektroniki, umożliwia szybką i sprawną integrację z systemami firm trzecich oraz jest stale rozwijany w oparciu o opinie klientów.

proALPHA pomaga w dokładnym planowaniu i kontroli zakupów, zapasów magazynowych, zdolności produkcyjnych i warunków dostaw. Ponadto dzięki kompleksowemu śledzeniu partii i zarządzaniu numerami seryjnymi Twoje przedsiębiorstwo może zapewnić najwyższe standardy jakości.
Po drugie, klienci korzystają z dobrych praktyk proALPHA skrojonych na potrzeby branży. W tym celu przy użyciu proMETHEUS opracowana została metoda, za pomocą której proALPHA w oparciu o prototypy oferuje dobre praktyki dla danej branży. Dzięki predefiniowanym procesom i wstępnie skonfigurowanemu oprogramowaniu przedsiębiorstwa mogą już na początku projektu pracować z danymi rzeczywistymi.  

3 przydatne wskazówki dotyczące implementacji systemu ERP

Kierownik Competence Center Björn Lampe ma następujące wskazówki dotyczące implementacji systemu ERP:

  • Precyzyjnie zdefiniowane procesy: przedsiębiorstwo musi wiedzieć, jakie procesy mają zostać odwzorowane w systemie ERP i jakie systemy firm trzecich mają zostać przyłączone.
  • Jasno określone standardy: przedsiębiorstwo powinni jeszcze w starym systemie przeanalizować swoje standardy i przemyśleć ich przejęcie do nowego systemu ERP, aby zapewnić efektywność przyszłych procesów.
  • Oraz ostatni, ale nie mniej ważny punkt ‒ otwartość na dobre praktyki ze świata ER

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Elektronika bez chaosu: dlaczego linia produkcyjna stoi, zanim ktokolwiek to zauważy

W produkcji elektroniki opóźnienie rzadko przychodzi znienacka. Zanim zatrzyma się linia, zanim zabraknie komponentu, zanim dział zakupów zacznie w pośpiechu szukać zamiennika – problem zwykle już od jakiegoś czasu siedzi w danych. Tylko nikt go jeszcze nie zauważył. Nieaktualna struktura produktu. Błędna rewizja dokumentacji. Komponent bez zatwierdzonego odpowiednika. Informacja, która krąży w jednym dziale, ale nigdy nie dotarła do sąsiedniego. Z osobna to drobiazgi. Razem potrafią uruchomić lawinę: błędne zamówienia, przesunięte terminy, niezaplanowane przeróbki, reklamacje, przestoje. Elektronika nie wybacza chaosu w danych Branża elektroniczna żyje zmiennością na co dzień. Krótsze serie, więcej wariantów, częste zmiany konstrukcyjne, napięte terminy i niepewna dostępność komponentów – to wszystko wymaga naprawdę dobrej koordynacji. Kłopot w tym, że sama sprawna hala produkcyjna to za mało. Nawet najlepiej zorganizowany proces stanie w miejscu, jeśli dane wejściowe są niepełne albo się ze sobą nie zgadzają. I wtedy szybko wychodzą na wierzch pytania, na które ktoś powinien znać odpowiedź, zanim będzie za późno: czy produkcja pracuje na aktualnej wersji dokumentacji, czy zamiennik przeszedł zatwierdzenie techniczne i jakościowe, czy zakupy widzą tę samą strukturę produktu co planowanie, czy MRP faktycznie uwzględnia realne zapotrzebowanie i ograniczenia materiałowe, czy zmiana konstrukcyjna została powiązana z właściwą partią czy zleceniem. Gdy te odpowiedzi nie są oczywiste, firma przestaje planować, a zaczyna gasić pożary. Największym problemem rzadko jest sam brak komponentu O dostępności części mówi się w tej branży najwięcej i nie bez powodu, bo brakujący element potrafi zatrzymać całe zlecenie. Ale to nie zawsze jest sedno sprawy. Częściej prawdziwym problemem jest to, że nikt nie wie, co wolno zrobić dalej. Czy można zastosować zamiennik? Kto musi go zatwierdzić? Czy to dotyczy wszystkich wyrobów, czy tylko jednej wersji? Czy zmiana odbije się na dokumentacji, kosztach, jakości albo późniejszym serwisie? Kiedy takie decyzje zapadają poza systemem: w mailach, w arkuszach, przez telefon, na podstawie tego, „co ktoś pamięta” – organizacja traci nad tym kontrolę. A im więcej produktów, wariantów i klientów, tym trudniej utrzymać spójność bez uporządkowanego procesu. Dane techniczne to część produkcji, nie jej zaplecze W wielu firmach dane techniczne wciąż traktuje się jako coś, czym zajmuje się konstrukcja albo dział przygotowania produkcji: osobno, w tle. W praktyce to jeden z czynników, które najmocniej decydują o terminowości, jakości i kosztach. BOM, rewizje, zamienniki, marszruty, partie, dokumentacja, planowanie materiałowe to wszystko jest ze sobą powiązane. Zmiana w jednym miejscu odbija się na zakupach, magazynie, produkcji, kontroli jakości, serwisie, finansach. Dlatego coraz więcej firm produkcyjnych przestaje patrzeć na dane techniczne jak na dokumentację, a zaczyna traktować je jako element zarządzania operacyjnego. Bo to od ich aktualności i dostępności zależy, czy organizacja jest w stanie podejmować szybkie i bezpieczne decyzje. Mniej gaszenia pożarów, więcej kontroli Uporządkowane dane to nie tylko kwestia porządku w systemie. To realne ograniczenie ryzyka w codziennej pracy. Kiedy struktury produktowe są aktualne, rewizje jasno opisane, zamienniki zatwierdzone, a planowanie materiałowe oparte na rzeczywistych danych to firma zyskuje przewidywalność. Działy nie muszą za każdym razem od nowa ustalać, która wersja informacji jest tą właściwą. Łatwiej ocenić skutki zmian, szybciej zareagować na braki, lepiej zaplanować kolejne kroki. W elektronice margines błędu jest wyjątkowo mały. Jeden nieaktualny komponent, jedna błędna rewizja, jedna nieuzgodniona zmiana, a koszt takiej pomyłki nie od razu widać w arkuszu, ale bardzo szybko widać go w terminach, w jakości i w pracy zespołów. Sprawniejsza produkcja zaczyna się od danych Dlatego rozmowa o efektywności w produkcji elektronicznej nie powinna zaczynać się wyłącznie od maszyn, ludzi i harmonogramów. Powinna zaczynać się od danych. To one pokazują, czy plan da się w ogóle wykonać, czy zakupy wiedzą, co zamawiać, czy produkcja pracuje na właściwej wersji dokumentacji i czy firma zdąży zareagować, zanim problem zamieni się w przestój. Dowiedz się więcej na temat uporządkowania danych w branży elektronicznej z nadchodzącego webinaru Proalphy. Szczegóły i link do zapisów znajdziesz tu: Błędy w BOM, rewizjach i zamiennikach nadal blokują produkcję elektroniczną
grafika_2560x800 elektronika proalpha
Proalpha_logo
zweryfikowano

0/5

Proalpha

ERP dla produkcji


Proalpha
Lubuskie
1700 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Budownicza, Elektronika, Meblarska, Medyczna, Metalurgiczna, Produkcyjna, Tworzywa sztuczne
Opis
Grupa Proalpha to firma funkcjonująca na rynku od 30 lat, obsługująca ponad 8 tysięcy klientów na całym świecie. System proALPHA ERP jest przeznaczony dla średnich przedsiębiorstw produkcyjnych i dostępny jest w 15 wersjach językowych....
rozwiń