zielona-zmiana

Nowa zielona zmiana

Na początku lutego wzięliśmy udział w wydarzeniu NFEA Smart Production w Ålesund, które przyciąga profesjonalistów i entuzjastów z różnych organizacji, których łączy wspólna pasja do nauki i nawiązywania kontaktów. Wydarzenie to otworzyło przestrzeń dla liderów branży i firm, aby zaprezentować i omówić kluczową rolę zrównoważonego rozwoju w lokalnej produkcji i wytwarzaniu. Spostrzeżenia i refleksje zebrane podczas tego dwudniowego wydarzenia są wnikliwe i chętnie się nimi podzielimy, podkreślając znaczenie i potencjał transformacyjny norweskiego podejścia do inteligentnej produkcji.

Czym jest Inteligentna Produkcja NFEA?

Wydarzenie NFEA Smart Production w Ålesund koncentruje się na tym, w jaki sposób cyfryzacja i nowe technologie napędzają rentowną i zrównoważoną produkcję w Norwegii. Tegoroczny temat koncentrował się wokół zielonej zmiany i tego, jak firmy produkcyjne w całym kraju dostosowują się do tych zmian.

Nasz menedżer ds. kluczowych klientów, Rune Løvdal, któr był obecny na wydarzeniu powiedział:

„Konferencja Smart Production była wspaniałym doświadczeniem dla tych z nas, którzy w niej uczestniczyli. Prelegenci przedstawili wysokiej jakości prezentacje, które były zarówno pouczające, jak i zabawne. Przedstawiono wiele przykładów na to, jak automatyzacja i robotyka, w połączeniu z silnym naciskiem na zrównoważony rozwój i zieloną zmianę, sprawiają, że norweski przemysł jest konkurencyjny względem innych” 

Zielony przemysł w centrum uwagi

W ostatnich latach „zielony przemysł” był skoncentrowany na widocznych trucicielach, takich jak energia i transport, ale często pomijał mniej widoczny sektor produkcyjny. Przemysł jest często poza zasięgiem wzroku, w przeciwieństwie do samochodów, którymi jeździmy lub energii elektrycznej, której używamy w domu. Jednak to właśnie tutaj, w sercu przemysłu, transformacyjne zmiany mogą mieć głębokie konsekwencje. W ciągu dwóch dni dyskusji zidentyfikowaliśmy trzy różne wyzwania, które dały nam do myślenia.

Lokalizacja

W ostatnich latach „zielony przemysł” był skoncentrowany na widocznych trucicielach, takich jak energia i transport, ale często pomijał mniej widoczny sektor produkcyjny. Przemysł jest często poza zasięgiem wzroku, w przeciwieństwie do samochodów, którymi jeździmy lub energii elektrycznej, której używamy w domu. Jednak to właśnie tutaj, w sercu przemysłu, transformacyjne zmiany mogą mieć głębokie konsekwencje. W ciągu dwóch dni dyskusji zidentyfikowaliśmy trzy różne wyzwania, które dały nam do myślenia.

Uczestniczyliśmy w wizycie w Spilka Industries, firmie z 90-letnią tradycją w produkcji zawiasów okiennych. Niedawno firma opracowała zupełnie nową koncepcję zewnętrznej okładziny elewacyjnej dla budynków. Ich produkt, szczycący się 60-letnią dożywotnią gwarancją, odpornością na warunki atmosferyczne i konstrukcją wykonaną w 100% z materiałów nadających się do recyklingu, wyznacza nowy standard w branży.

Jednak nie tylko produkt wyróżnia firmę Spilka, ale także jej etos produkcyjny. Zwiedzając ich zakłady, byliśmy pod wrażeniem zaawansowanej automatyzacji zrobotyzowanej, która nie tylko wyznacza punkt odniesienia w zakresie wydajności produkcji, ale także jest zgodna ze zrównoważonymi praktykami. Potencjał rynkowy dla takich przyszłościowych przedsięwzięć jest znaczący, a szacowana wartość rynkowa Spilka w samej Norwegii sięga imponujących 15-16 miliardów koron norweskich.

Potencjał międzynarodowej ekspansji rynkowej podkreśla ogromne możliwości rozwoju czekające na tych, którzy przyjmą ten zlokalizowany model produkcji, wskazując na przyszłość, w której zrównoważony rozwój i innowacje napędzają globalną gospodarkę.

Elastyczność

Podczas wydarzenia norweska firma żeglugowa Ulstein podzieliła się spostrzeżeniami na temat swojej podróży przez transformację energetyczną i cyfrową, a także innowacyjnymi strategiami na rzecz zrównoważonych operacji morskich. Opierając się na własnym dziedzictwie stoczniowym, Ulstein przedstawił swoją strategię, przechodząc od tradycyjnego przemysłu stoczniowego do zwinnego prototypowania i elastycznej globalnej produkcji.

Takie podejście doprowadziło do opracowania czterech adaptowalnych prototypów, spełniających wymagania rynku, potrzeby klientów i umożliwiających budowę na całym świecie. Dzięki swojej wiedzy i usługom Ulstein może budować statki w dowolnym miejscu na świecie. Co więcej, przyjęcie technologii cyfrowego bliźniaka dodatkowo demonstruje zaangażowanie w doskonałość operacyjną, zwiększając możliwości i wydajność w całym sektorze morskim.

Mobilność

Produkcja addytywna, znana również jako druk 3D, zrewolucjonizowała precyzję i wydajność wielu branż, a norweska firma Effee group robi z tą technologią niezwykłe rzeczy.

Zastosowanie produkcji addytywnej przez Effee Group umożliwia integrację mechanizmów kontroli temperatury i włączenie robotyki bezpośrednio do procesu produkcyjnego na morskich platformach wiertniczych. Ułatwia to naprawy na miejscu. Tradycyjnie naprawa zbiorników lub rur wymagała demontażu i wysyłki elementów do zakładu na lądzie. Proces ten nie tylko powodował znaczne przestoje, ale także wstrzymywał produkcję na dłuższy czas.

Ta zmiana w kierunku produkcji addytywnej wprowadza nowy standard elastyczności i stała się normą w branżach takich jak produkcja ropy naftowej, gdzie naprawy na miejscu są powszechne. Poza korzyściami operacyjnymi, produkcja addytywna uosabia świadome podejście do środowiska poprzez znaczne zmniejszenie marnotrawstwa materiałów, co jest zgodne z szerszym zaangażowaniem w zrównoważony rozwój.

Przenosząc procesy produkcyjne za granicę, korporacje nie tylko optymalizują wydajność operacyjną, ale także odblokowują poziomy elastyczności. W tym modelu nie chodzi tylko o usprawnienie przepływu pracy; chodzi o stworzenie przyszłości, w której precyzja, zrównoważony rozwój i pomysłowość działają razem silniej.

Jak RamBase Cloud ERP podnosi ambicje klientów na nowy poziom?

Niesamowite jest dowiedzieć się, jak firmy takie jak Spilka Industries, Ulstein i Effee Group dostosowują się do zielonej zmiany. RamBase Cloud ERP ma wielu klientów, którzy wykorzystują zieloną technologię lub czynią zrównoważony rozwój częścią swojej unikalnej oferty sprzedaży. Teco 2030 ze swoją technologią redukcji emisji i Ydra z filozofią „Built to Last” są świetnymi przykładami. Więcej o tych firmach możesz przeczytać w naszych artykułach.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Jak rozliczać koszty, zanim projekt straci rentowność? 

Projekt na papierze wydaje się przepisem na sukces. W praktyce zestawienie nadgodzin, domówień surowca i poprawek serwisowych zjada całą marżę. Właśnie w tym miejscu rentowność drastycznie spada. A jeżeli firma sprawdza wynik dopiero przy wystawianiu faktury lub zamykaniu miesiąca, może już tylko policzyć stratę – nie ma czasu, aby jej zapobiec.   Dlaczego o stratach dowiadujesz się jako ostatni?  Gdzie najszybciej Twój budżet wycieka? Oto trzy najczęściej pojawiające się kwestie:  Opóźnienia w raportowaniu. Wyobraź sobie sytuację, w której Project Manager dowiaduje się o drastycznym spadku marży. Miało być 18%, a wyszło zaledwie 4%. Sęk w tym, że PM otrzymuje tę informację z raportu wygenerowanego kilka tygodni po zamknięciu zlecenia. Na optymalizację kosztów jest już za późno.  Rozmyta kontrola poza halą produkcyjną. Pracownicy terenowi i serwisanci raportują czas pracy oraz zużycie materiałów z opóźnieniem (lub w odrębnych plikach excelowych). Zdarza się, że swoje karty pracy uzupełniają raz na siedem dni albo nawet raz na cztery tygodnie. Wówczas powstaje martwa strefa informacyjna, która fałszuje bieżący obraz rentowności.  Silosy informacyjne. Dział handlowy wycenia projekt w CRM, produkcja realizuje go według swoich wytycznych, a zakupy zamawiają materiały poza kontrolą PM-a. Brak grupowania tych obszarów pod jednym „parasolem” konkretnego projektu klienta prowadzi do niekontrolowanego przekraczania budżetu.  Z wyżej wymienionych przyczyn płynie jeden kluczowy wniosek. Zazwyczaj problem z nierentownością projektu nie polega na złym planowaniu budżetu. Jest on związany bezpośrednio z opóźnionymi informacjami i nieuporządkowanymi danymi.   Jedynym ratunkiem dla marży jest jedno źródło prawdy w postaci systemu, który pokaże koszty projektu w momencie ich powstawania, a nie po zamknięciu miesiąca. Tym samym PM musi mieć na pulpicie aktualny wskaźnik zaangażowania zasobów i odchyleń od budżetu na każdym etapie – od wyceny, przez produkcję, aż po zapłatę.  Jak spiąć ofertowanie, produkcję i serwis w jeden czytelny widok?  Żeby zapobiec opóźnieniom decyzyjnym, środowisko pracy musi łączyć zamówienia z produkcją. Przykładem takiego podejścia jest moduł Projekty w systemie RamBase Cloud ERP. Zamiast tworzyć izolowane obszary, system grupuje zamówienia sprzedaży i zlecenia produkcyjne w ramach jednego przedsięwzięcia. Umożliwia to analizę kosztów i przychodów na poziomie całego kontraktu.   W trakcie realizacji do projektu trafiają dane o przepracowanych godzinach, wykorzystanych zasobach i ponoszonych kosztach. Aplikacja mobilna RamBase umożliwia rejestrowanie czasu pracy i wydatków również poza siedzibą firmy, na przykład podczas obsługi serwisowej u klienta. W efekcie koszt nie pojawia się w zestawieniu dopiero po tygodniu, lecz jest przypisywany do projektu na bieżąco.   Widżety projektowe monitorują koszty, przychody i czas pracy. Z kolei analiza wykorzystania zasobów pomaga wychwycić przekroczenie budżetu, zanim projekt się zamknie. Daje to kierownikowi czas na reakcję, bez konieczności czekania na końcowy raport, który jedynie potwierdziłby utratę marży.   Integracja z CRM daje natomiast wgląd w prognozy sprzedażowe, co zestawia założenia z tym, co faktycznie dzieje się na produkcji. Ta funkcja również pomaga ocenić, czy pierwotna kalkulacja nadal odpowiada aktualnemu zakresowi projektu.  Moduł Projekty nie jest osobną aplikacją, lecz zintegrowaną częścią systemu ERP. Dzięki temu koszt materiału, dodatkowa godzina pracy czy przychód z zamówienia zyskują wspólny kontekst bez ręcznego przepisywania danych. W efekcie firma otrzymuje jeden, przejrzysty obraz, który pozwala wychwycić spadek rentowności wtedy, gdy można jeszcze na niego zareagować.   Rentowność projektu trzeba chronić podczas realizacji  Kontrola kosztów powinna rozpoczynać się wraz z ofertowaniem i trwać przez cały proces – od przyjęcia zamówienia, przez produkcję, aż po fakturowanie. Połączenie tych etapów w jednym systemie pozwala szybciej zauważyć odchylenia, znaleźć ich źródło i podjąć odpowiednią decyzję.   Nie pozwól, aby ukryte koszty niszczyły rentowność Twoich kontraktów. Skonsultuj się z RamBase i umów się na dedykowaną prezentację, dopasowaną do Twojej branży produkcyjnej. 
Business Group Brainstorming on Meeting to Planning Project
Logo firmy RamBase
zweryfikowano

0/5

RamBase

Cloud ERP on any device


RamBase
Wielkopolskie
75 osób
Zobacz profil
Branża
Dystrybucja, Produkcyjna, Sektor publiczny, Spożywcza FMCG, Transportowa, Tworzywa sztuczne, Usługi
Opis
Inteligentny system ERP dla firm zajmujących się produkcją i sprzedażą hurtową....
rozwiń