Mobilna-siła-ERP-w-zasięgu-Twojej-przeglądarki

Mobilna siła ERP w zasięgu Twojej przeglądarki

Zwiększona elastyczność i skalowalność poprzez internetowy interfejs użytkownika

Z radością informujemy, że nasze rozwiązanie bazujące na technologii internetowej proALPHA ray uzyskało status ogólnej dostępności. Nasi użytkownicy mogą mobilnie korzystać z naszej aplikacji ERP w dowolnym czasie i za pomocą prawie każdego dostępnego urządzenia. Dzięki temu modele biznesowe naszych klientów mogą zyskać skalowalność i elastyczność.

Obsługa internetowego interfejsu użytkownika jest przy tym intuicyjna, co znacznie ułatwia pracę z aplikacją. Poprzez proALPHA ray udało nam się osiągnąć prawdziwy przełom, który zarówno dla nas, jak i dla naszych klientów, stanowi technologiczny kamień milowy.

Rozwiązania w chmurze już od dłuższego czasu zaliczają się do stałych elementów strategii IT w małych i średnich przedsiębiorstwach. Dzięki nim możliwe jest szybkie reagowanie na rosnące wymagania globalnych rynków i zachowanie konkurencyjności. Najszerzej rozpowszechnione są hybrydowe rozwiązania multi-cloud, które istotnie zwiększają elastyczność infrastruktury IT.

Mobilne rozwiązanie internetowe proALPHA ray wspiera stopniowe przenoszenie procesów przedsiębiorstwa do chmury i w ten sposób umożliwia wykorzystanie systemu ERP niezależnie od miejsca i czasu, poprzez przeglądarki internetowe. Tym samym dostęp użytkowników do systemu jest praktycznie nieograniczony. proALPHA ray nie jest przy tym produktem do wyłącznego użytkowania w chmurze – do dyspozycji klientów jest również model hybrydowy.

proALPHA ray wprowadzeniem do świata chmur hybrydowych

Nasze rozwiązanie umożliwia przede wszystkim proste i efektywne przeprowadzanie aktualizacji, przy jednoczesnym zachowaniu istniejących procesów biznesowych w proALPHA. Ponadto proALPHA ray ułatwia małym i średnim przedsiębiorstwom produkcyjnym inteligentne korzystanie z innych aplikacji w chmurze. W ten sposób możliwe jest wykorzystywanie hybrydowych modeli w chmurze bez konieczności ponownej implementacji, czy też modyfikacji istniejących procesów biznesowych. Swoim użytkownikom proALPHA ray oferuje również możliwość skalowania środowiska systemowego bez dodatkowych nakładów technicznych i personalnych, zarówno w przypadku prywatnej chmury, jak i on-premise.

Dzięki proALPHA ray lokalne instalowanie oprogramowania oraz serwisowanie serwerów zdalnych staje się całkowicie zbyteczne, co pozwala na szeroką racjonalizację kosztów administracyjnych, aż po redukcję zbędnych licencji Citrix. Istniejące drogi komunikacji oraz zdefiniowane procesy biznesowe nie podlegają przy tym żadnym modyfikacjom, przez co nie ma również konieczności przeprowadzania nowych szkoleń dla użytkowników systemu. Inteligentne zarządzanie sesjami znacząco ułatwia logowanie do systemu ERP. Efektem jest nie tylko oszczędność czasu, ale również wzrost komfortu pracy. Wykorzystywane funkcjonalności oraz koncepcja wielookienkowa istniejącej instalacji ERP pozostają przy tym dostępne w pełnym zakresie.

Pozytywne reakcje naszych użytkowników w fazie testowej utwierdziły nas w przekonaniu, że nasza mobilna aplikacja ERP wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klientów. Rene Jung, Director of Group IT w firmie Roschmann Group, potwierdza: „Rozwiązanie proALPHA ray przekonało nas całkowicie w zakresie stabilności, funkcjonalności i efektywności. Nasza konkluzja: internetowe rozwiązanie ERP proALPHA jest po prostu szybsze niż klasyczna instalacja.”

 

W naszym prywatnym życiu przyzwyczailiśmy się do stałego dostępu do informacji, bez względu na porę i miejsce przebywania. Takie same oczekiwania mają użytkownicy w środowisku pracy. Oprogramowanie biznesowe musi zapewniać dostęp do istotnych danych w drodze i podczas pracy z domu. Dzięki proALPHA ray jest to możliwe również w przypadku systemu ERP

Otmar Zewald

Head of Product Management, proALPHA

Otmar Zewald dodaje: „Stosowanie proALPHA ray nie zmusza użytkowników do wyboru strategii całkowitego przejścia do chmury, ale umożliwia integrację funkcjonalności i usług według własnego uznania, np. wykorzystanie Embedded BI lub NEMO w prywatnej chmurze, poprzez dostęp internetowy lub on-premise. proALPHA ray pozwala nam na dostosowanie prędkości transformacji cyfrowej do różnorodnych wymagań naszych klientów, a nie odwrotnie.”

Zalety HTML5 w ramach nowego internetowego interfejsu użytkownika

Nowy interfejs użytkownika proALPHA ray stworzony jest w tzw. Light & Dark Design, który zwiększa kontrast pomiędzy tłem, kolorem tekstu, wielkością czcionki i innymi elementami layoutu i znacznie poprawia jakość pracy w środowisku użytkownika. Dotychczasowy, tradycyjny interfejs użytkownika nadal jest dostępny; nowoczesny design obsługuje najnowszą wersję Hypertext Markup Language (HTML). Całościowa realizacja w HTML5 uniezależnia proALPHA ray od systemu operacyjnego i umożliwia zastosowanie bezpośrednio w przeglądarce, bez potrzeby lokalnej instalacji systemu. Wszystkie procesy biznesowe są przy tym sterowane centralnie z uwzględnieniem znacznie wyższych standardów bezpieczeństwa i przy wyższej efektywności operacyjnej.

Bezpieczna przyszłość z proALPHA ray

Otmar Zewald podsumowuje: „proALPHA ray stanowi dla nas ogromną innowację technologiczną i podstawę do dalszej optymalizacji w zakresie designu, szybkości i efektywności. Jesteśmy bardzo wdzięczni za feedback naszych pierwszych użytkowników tzw. Early Adapters, który jest sukcesywnie realizowany w aktualnej wersji produktu. Na tej podstawie chcemy dalej rozwijać interfejs użytkownika i tworzyć oprogramowanie bazujące na rolach, dostosowane do wymagań kontekstowych, do wykorzystania w chmurze, w oparciu o technologie przyszłości.”

Więcej na ten temat zdradza Daniel Schüllner (manager produktu proALPHA w zakresie usability i mobile) w ERP+ Podcast Grupy proALPHA (podcast w języku niemieckim):

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Elektronika bez chaosu: dlaczego linia produkcyjna stoi, zanim ktokolwiek to zauważy

W produkcji elektroniki opóźnienie rzadko przychodzi znienacka. Zanim zatrzyma się linia, zanim zabraknie komponentu, zanim dział zakupów zacznie w pośpiechu szukać zamiennika – problem zwykle już od jakiegoś czasu siedzi w danych. Tylko nikt go jeszcze nie zauważył. Nieaktualna struktura produktu. Błędna rewizja dokumentacji. Komponent bez zatwierdzonego odpowiednika. Informacja, która krąży w jednym dziale, ale nigdy nie dotarła do sąsiedniego. Z osobna to drobiazgi. Razem potrafią uruchomić lawinę: błędne zamówienia, przesunięte terminy, niezaplanowane przeróbki, reklamacje, przestoje. Elektronika nie wybacza chaosu w danych Branża elektroniczna żyje zmiennością na co dzień. Krótsze serie, więcej wariantów, częste zmiany konstrukcyjne, napięte terminy i niepewna dostępność komponentów – to wszystko wymaga naprawdę dobrej koordynacji. Kłopot w tym, że sama sprawna hala produkcyjna to za mało. Nawet najlepiej zorganizowany proces stanie w miejscu, jeśli dane wejściowe są niepełne albo się ze sobą nie zgadzają. I wtedy szybko wychodzą na wierzch pytania, na które ktoś powinien znać odpowiedź, zanim będzie za późno: czy produkcja pracuje na aktualnej wersji dokumentacji, czy zamiennik przeszedł zatwierdzenie techniczne i jakościowe, czy zakupy widzą tę samą strukturę produktu co planowanie, czy MRP faktycznie uwzględnia realne zapotrzebowanie i ograniczenia materiałowe, czy zmiana konstrukcyjna została powiązana z właściwą partią czy zleceniem. Gdy te odpowiedzi nie są oczywiste, firma przestaje planować, a zaczyna gasić pożary. Największym problemem rzadko jest sam brak komponentu O dostępności części mówi się w tej branży najwięcej i nie bez powodu, bo brakujący element potrafi zatrzymać całe zlecenie. Ale to nie zawsze jest sedno sprawy. Częściej prawdziwym problemem jest to, że nikt nie wie, co wolno zrobić dalej. Czy można zastosować zamiennik? Kto musi go zatwierdzić? Czy to dotyczy wszystkich wyrobów, czy tylko jednej wersji? Czy zmiana odbije się na dokumentacji, kosztach, jakości albo późniejszym serwisie? Kiedy takie decyzje zapadają poza systemem: w mailach, w arkuszach, przez telefon, na podstawie tego, „co ktoś pamięta” – organizacja traci nad tym kontrolę. A im więcej produktów, wariantów i klientów, tym trudniej utrzymać spójność bez uporządkowanego procesu. Dane techniczne to część produkcji, nie jej zaplecze W wielu firmach dane techniczne wciąż traktuje się jako coś, czym zajmuje się konstrukcja albo dział przygotowania produkcji: osobno, w tle. W praktyce to jeden z czynników, które najmocniej decydują o terminowości, jakości i kosztach. BOM, rewizje, zamienniki, marszruty, partie, dokumentacja, planowanie materiałowe to wszystko jest ze sobą powiązane. Zmiana w jednym miejscu odbija się na zakupach, magazynie, produkcji, kontroli jakości, serwisie, finansach. Dlatego coraz więcej firm produkcyjnych przestaje patrzeć na dane techniczne jak na dokumentację, a zaczyna traktować je jako element zarządzania operacyjnego. Bo to od ich aktualności i dostępności zależy, czy organizacja jest w stanie podejmować szybkie i bezpieczne decyzje. Mniej gaszenia pożarów, więcej kontroli Uporządkowane dane to nie tylko kwestia porządku w systemie. To realne ograniczenie ryzyka w codziennej pracy. Kiedy struktury produktowe są aktualne, rewizje jasno opisane, zamienniki zatwierdzone, a planowanie materiałowe oparte na rzeczywistych danych to firma zyskuje przewidywalność. Działy nie muszą za każdym razem od nowa ustalać, która wersja informacji jest tą właściwą. Łatwiej ocenić skutki zmian, szybciej zareagować na braki, lepiej zaplanować kolejne kroki. W elektronice margines błędu jest wyjątkowo mały. Jeden nieaktualny komponent, jedna błędna rewizja, jedna nieuzgodniona zmiana, a koszt takiej pomyłki nie od razu widać w arkuszu, ale bardzo szybko widać go w terminach, w jakości i w pracy zespołów. Sprawniejsza produkcja zaczyna się od danych Dlatego rozmowa o efektywności w produkcji elektronicznej nie powinna zaczynać się wyłącznie od maszyn, ludzi i harmonogramów. Powinna zaczynać się od danych. To one pokazują, czy plan da się w ogóle wykonać, czy zakupy wiedzą, co zamawiać, czy produkcja pracuje na właściwej wersji dokumentacji i czy firma zdąży zareagować, zanim problem zamieni się w przestój. Dowiedz się więcej na temat uporządkowania danych w branży elektronicznej z nadchodzącego webinaru Proalphy. Szczegóły i link do zapisów znajdziesz tu: Błędy w BOM, rewizjach i zamiennikach nadal blokują produkcję elektroniczną
grafika_2560x800 elektronika proalpha
Proalpha_logo
zweryfikowano

0/5

Proalpha

ERP dla produkcji


Proalpha
Lubuskie
1700 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Budownicza, Elektronika, Meblarska, Medyczna, Metalurgiczna, Produkcyjna, Tworzywa sztuczne
Opis
Grupa Proalpha to firma funkcjonująca na rynku od 30 lat, obsługująca ponad 8 tysięcy klientów na całym świecie. System proALPHA ERP jest przeznaczony dla średnich przedsiębiorstw produkcyjnych i dostępny jest w 15 wersjach językowych....
rozwiń