Dyrektywa NIS2 a biuro rachunkowe

Dyrektywa NIS2 a biuro rachunkowe

Wprowadzenie unijnych przepisów o cyberbezpieczeństwie wywołało w Polsce pewne zamieszanie. Wiele mniejszych firm, czytając o regulacjach, jakie niesie dyrektywa NIS2, uznało, że problem ich nie dotyczy. Skoro nowe prawo celuje w kluczowe podmioty gospodarcze, to czy każde biuro rachunkowe ma powody do obaw?  

Okazuje się, że dyrektywa NIS2 to temat znacznie bliższy księgowym, niż pierwotnie mogłoby się wydawać. Nawet jeśli ustawa nie obejmuje bezpośrednio biur rachunkowych, nowe prawo i tak zapuka do ich drzwi - rękami ich klientów.  

Kogo bezpośrednio dotyczy dyrektywa NIS2? 

Nowe przepisy dzielą firmy na podmioty kluczowe i ważne, nakładając na nie rygorystyczne obowiązki związane z zarządzaniem ryzykiem i zgłaszaniem incydentów. Kryteria kwalifikacji opierają się na sektorze działalności oraz wielkości przedsiębiorstwa. Zasadniczo obejmują firmy zatrudniające powyżej 50 pracowników lub o rocznym obrocie przekraczającym 10 milionów euro.  

Główne sektory objęte dyrektywą to między innymi: 

  • Energetyka, 
  • Transport, 
  • Ochrona zdrowia, 
  • Infrastruktura cyfrowa, 
  • Produkcja, 
  • Gospodarka odpadami, 
  • Usługi pocztowe. 

Większość standardowych biur rachunkowych w Polsce to mikro- i małe przedsiębiorstwa. Zatem bezpośrednio nie trafiają one na listę podmiotów podlegającym ustawowym obowiązkom raportowania i audytów z ramienia organów państwowych. Muszą one jednak bezwzględnie spełniać wymagania jako podwykonawcy. 

Cyberbezpieczeństwo w łańcuchu dostaw – co to oznacza? 

Z punktu widzenia dyrektywy NIS2, bezpieczeństwo dużej firmy jest dokładnie tak silne, jak jej najsłabszy podwykonawca. Dlatego NIS2 nakłada na podmioty kluczowe i ważne obowiązek weryfikowania poziomu zabezpieczeń u swoich dostawców i partnerów biznesowych.  

Zastanówmy się, jakimi danymi dysponuje księgowy. Posiada on dostęp do finansów swoich klientów, danych osobowych ich pracowników, a często także do tajemnic handlowych i informacji o planowanych inwestycjach. Z perspektywy cyberprzestępców, biuro rachunkowe staje się atrakcyjnym celem. Włamując się do jednego biura, zyskują dostęp do danych kilkudziesięciu firm. Właśnie dlatego klienci objęci NIS2 zaczną wymagać dowodów na to, że ich dane są u biura rachunkowego bezpieczne.  

Jak zabezpieczyć swoje biuro rachunkowe? 

Cyberbezpieczeństwo biura rachunkowego nie wymaga od razu zatrudniania sztabu informatyków. Często wystarczą sprawdzone procedury i wdrożenie odpowiednich narzędzi dostarczanych przez zewnętrznych ekspertów.  

Warto na początek zadbać o podstawy: 

  • Kopie zapasowe (Backup) – dane klientów powinny być regularnie kopiowane na zewnętrzne, bezpieczne serwery. W razie awarii, zgodnie z regułą 3-2-1, firma powinna móc je szybko przywrócić.  
  • Zarządzanie dostępem - czyli wprowadzenie silnych haseł i obowiązkowego logowania dwuetapowego do systemów księgowych. Każdy pracownik powinien mieć indywidualne konto z ograniczonymi uprawnieniami.  
  • Edukacja zespołu - ponieważ najczęstszą przyczyną incydentów jest błąd człowieka. Warto zatem przeprowadzać cykliczne szkolenia dotyczące zagrożeń w sieci oraz potencjalnych cyberataków, takich jak phishing czy ransomware.  

Traktuj NIS2 jako przewagę, a nie przeszkodę 

Część biur rachunkowych może postrzegać nowe regulacje jako biurokratyczny ciężar. Warto jednak spojrzeć na to z innej strony. Udokumentowane, wysokie standardy ochrony danych staną się wkrótce ogromną przewagą konkurencyjną. Kiedy duży klient będzie wybierał obsługę księgową, postawi na firmę, która rozumie jego obowiązki prawne i nie naraża go na ryzyko naruszeń w łańcuchu dostaw.  

Podczas nadchodzącej konferencji temat wymogów prawnych związanych z dyrektywą NIS2 omówi Jola Uździcka, menedżerka w firmie informatycznej LogOpt. Poruszy ona również kwestię nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), a także skupi się na budowaniu świadomości oraz procedurach zgłaszania incydentów bezpieczeństwa.  

Już 30 września odbędzie się wydarzenie, które pokaże księgowym i właścicielom biur rachunkowych, jak odpowiednio zadbać o bezpieczeństwo przechowywanych danych. Prelekcje będą miały miejsce w Sinersio Data Center w Nowej Soli.  

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Kolokacja serwerów czy własna serwerownia? Najważniejsze różnice wraz z TCO 

W momencie, gdy firma potrzebuje większej mocy obliczeniowej oraz lepszego zabezpieczenia infrastruktury, pojawia się kluczowy dylemat – samodzielna budowa zaplecza technicznego czy inwestycja w kolokację serwerów? Błędna decyzja może oznaczać nieprzewidziane wydatki, które nadwyrężą budżet IT. Dowiedz się, na czym polega różnica między obiema możliwościami i z jakimi kosztami się to wiąże.   Czym jest kolokacja serwerów?  Kolokacja serwerów polega na umieszczeniu własnego sprzętu w profesjonalnym Data Center (DC). Firma opłaca wynajem miejsca w szafie rack, zasilanie, klimatyzację, łącza i fizyczną ochronę obiektu. Serwery pozostają własnością przedsiębiorstwa, lecz to operator odpowiada za utrzymywanie zasilania i chłodzenia całego pomieszczenia. To znacząco różni kolokację od własnej serwerowni, gdzie firma odpowiada również za miejsce, w którym przechowuje swój sprzęt.   Co odróżnia kolokację serwerów od cloud computing? Otóź w chmurze wynajmuje się moc obliczeniową cudzych maszyn. Natomiast w kolokacji ustawiane są maszyny należące do danej firmy w cudzym, zabezpieczonym budynku.   Własna serwerownia a kolokacja – kluczowe różnice  Odpowiedzialność: W kolokacji Data Center odpowiada za warunki środowiskowe, a klient wyłącznie za swój sprzęt i dane. Natomiast własna serwerownia oznacza stuprocentową odpowiedzialność po stronie firmy za wszystkie wymienione kwestie.  Redundancja (zasilanie i chłodzenie): Udostępniając miejsce do przechowywania serwerów, operator zapewnia kontrolowaną temperaturę oraz mikroklimat, które wydłużają żywotność urządzeń. W typowym biurowcu możliwości w tym zakresie bywają ograniczone.   Bezpieczeństwo fizyczne (SLA): W przypadku kolokacji, zamiast zamkniętego na klucz pokoju biurowego, sprzęt firmowy trafia do certyfikowanego obiektu z kontrolą biometryczną, systemami wczesnego wykrywania pożaru i asystą techniczną.   Skalowalność: Często rozbudowa infrastruktury we własnym biurze okazuje się nie lada wyzwaniem, co wynika m.in. z konieczności przebudowy wentylacji. Natomiast kolokacja stanowi elastyczny wynajem dodatkowej przestrzeni u operatora, którego można dokonać z dnia na dzień.   Ukryte koszty własnej serwerowni  Czy da się realnie porównać koszty ponoszone w przypadku własnego centrum danych versus zewnętrznego Data Center? Owszem – tylko często przedsiębiorcy pomijają przy tym aspekt kosztów ukrytych, które w przypadku własnej serwerowni mogą być porozrzucane po całej firmie.   Na koszt własnej serwerowni składa się:  Przygotowanie pomieszczenia: projekt i jego adaptacja, agregat, obwody elektryczne, system kontroli dostępu i monitoring, szafy rack i ich okablowanie.  Zasilanie, chłodzenie i ochrona przeciwpożarowa: UPS, wymiana baterii, klimatyzacja precyzyjna, układ chłodzenia, system wykrywania dymu i gaszenia pożaru.  Łączność i obsługa techniczna: podstawowe i zapasowe łącze internetowe, niezależność tras kablowych, urządzenia sieciowe, dyżury administratorów, umowy serwisowe (SLA).  Modernizacja: amortyzacja serwerów, wymiana UPS-ów, baterii i urządzeń chłodniczych co kilka lat, rozbudowa instalacji elektrycznej.  Kolokacja może być tańsza – ile średnio wynosi TCO?  Kolokacja serwerów zazwyczaj jest wykupywana w formie miesięcznego abonamentu. W jego skład wchodzą kwestie związane z przydzieloną mocą i miejscem w szafie, łączami oraz usługami dodatkowymi w postaci prac technicznych przy sprzęcie czy rozbudowy serwera. Do tego dochodzi jednorazowy koszt migracji i instalacji w wybranym Data Center.   Jak to porównać z własną serwerownią? Najlepiej przyjąć perspektywę 3-5 lat, aby oszacować Całkowity Koszt Posiadania (TCO). Po stronie kolokacji należy zsumować wszystkie miesiące abonamentu oraz koszt migracji. Za własną serwerownię należy przeliczyć inwestycję w pomieszczenie oraz koszty roczne. Może się okazać, że miesięczne opłaty w DC pokryją wszystkie koszty zmienne, które we własnej serwerowni rosną w sposób nieprzewidywalny.   Skąd to wynika? Między innymi z zasady ekonomii skali. Data Center kupuje prąd taniej i ma zoptymalizowane systemy chłodzenia, co ostatecznie obniża koszt utrzymania pojedynczego serwera. Do tego dochodzi kwestia przewidywalności budżetowania. Czasami ciężko oszacować, ile budżetu pochłonie utrzymanie własnego serwera. Stała opłata (OPEX) pozwala firmie lepiej planować wydatki i uwalnia zamrożony kapitał.   Jak wybrać Data Center do kolokacji serwerów?  Przed podpisaniem umowy z Data Center warto zweryfikować kilka istotnych kwestii. Rekomendujemy zapytać operatora o:  Zakres i aktualność certyfikatów – aby upewnić się, że obiekt jest zgodny ze standardami takimi jak EN 50600, ISO/IEC 27001 oraz ISO 9001,   Sposób zabezpieczenia zasilania,   Rozliczenie energii – ryczałt czy według licznika,   Redundancja chłodzenia – najlepiej zapewnić pełną N+1/N+N,  System detekcji i gaszenia pożaru,  Zakres dostępnego wsparcia – w przypadku Sinersio Data Center inżynierowie są dostępni 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, przez cały rok,   Warunki zwiększenia mocy i zajmowanej przestrzeni.   Kolokacja czy własna serwerownia?  Podsumowując, najważniejsze różnice między kolokacją a własną serwerownią opierają się na odpowiedzialności. Własne zaplecze stanowi bezpośredni dostęp do infrastruktury, ale jednocześnie przenosi na firmę pełną odpowiedzialność. Natomiast kolokacja pozwala zachować serwery i kontrolę nad systemami w profesjonalnym ośrodku Data Center.  Jeżeli firma oczekuje od własnej serwerowni poziomu zabezpieczenia porównywalnego z profesjonalnym Data Center, różnica kosztowa często staje się znacznie mniejsza, a niekiedy przechyla się na korzyść kolokacji.   Zanim firma rozpocznie rozbudowę własnej serwerowni, warto policzyć jej koszt w perspektywie kilku lat i porównać go z ofertą kolokacji dla takich samych parametrów dostępności. Sinersio umożliwia konsultację potrzeb oraz wizytę w Data Center w Nowej Soli, dzięki której można zweryfikować zabezpieczenia obiektu przed podjęciem decyzji. 
Server Room Data Center Infrastructure Concept.
Logo firmy Sinersio
zweryfikowano

5/5(3 głosów)

Sinersio

Poznaj Twoje nowe Data Center


Lubuskie
20 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Biura rachunkowe, Budownicza, Chemiczna, Dystrybucja, eCommerce, Elektronika, Hotelarstwo, Meblarska, Medyczna, Metalurgiczna, Produkcyjna, Sektor publiczny, Spożywcza FMCG, Transportowa, Tworzywa sztuczne, Usługi, Przemysł obronny i lotniczy, Produkcja maszyn, Produkcja zaawansowanych technologii i elektroniki, Cyfrowa transformacja przedsiębiorstw
Opis
Jesteśmy polskim dostawcą usług chmurowych ze 100% polskim kapitałem. Na rynku zaawansowanych usług technologicznych działamy od 2009 roku....
rozwiń