DMS

DMS – w mgnieniu oka

Dlaczego warto zaimplementować system zarządzania dokumentami (DMS) w Twoim przedsiębiorstwie?

Umowy, faktury, dokumentacja – rosnąca liczba dokumentów sprawia, że archiwum przedsiębiorstwa stale się powiększa. Najnowsze badania wykazały, że ręczne zarządzanie dokumentami pochłania między 40 a 60 procent czasu pracy. A czas potrzeby na znalezienie pojedynczego dokumentu wynosi przy tym średnio 18 minut. Równie istotne są kwestie finansowe i ekologiczne związane ze zużyciem papieru. Według organizacji WWF, prawie co drugie ścięte przemysłowo drzewo przetworzone jest na papier. A do produkcji kilograma papieru potrzeba nawet 100 litrów wody i ogromna ilość energii.

Jak uniknąć góry papieru i uefektywnić procesy w przedsiębiorstwie? Pierwszym krokiem do cyfrowej przyszłości jest niezawodny system zarządzania dokumentami (DMS).

Skróć czas poświęcany na wyszukiwanie i poznaj możliwości systemu DMS

Zwykle to finanse i księgowość, to miejsce wykorzystujące system DMS. To tu każdego dnia trafiają dokumenty istotne podatkowo, tj.: zamówienia, dowody dostaw czy faktury. Dokumenty, które opracowane i zarchiwizowane są zgodnie z obowiązującymi przepisami. Przedsiębiorstwa decydują się na tzw. rozwiązania wyspowe, np. foldery sieciowe lub napędy lokalne, które nie są ogólnie dostępne. Już przy kolejnym audycie doprowadzi to do problemów, jeżeli biegły rewident nie dotrze do istotnych informacji.

Centralne rozwiązanie DMS wspiera pracowników nie tylko w procesie archiwizacji, ale również przy udostępnianiu dokumentów do całego przedsiębiorstwa. Dzięki odpowiedniemu słowu kluczowemu, właściwy dokument w ułamku sekundy jest odszukany i zatwierdzony cyfrowo. Po wprowadzeniu systemu zarządzania dokumentami poszczególne zespoły wspólnie pracują na  dokumencie, nawet jeżeli dzieli je ogromy dystans geograficzny. W czasach pracy zdalnej i oddziałów międzynarodowych funkcjonalność ta ma coraz większe znaczenie.

DMS i Compliance – pasuje jak ulał

Przepisy księgowe zabraniają wprowadzania zmian w księgowaniach oraz w chronologii rejestracji, np. w przypadku dokumentów wychodzących, istotnych podatkowo. Dokumenty te przechowujemy w taki sposób, żeby nie wprowadzać zmian, lub też zmiany były jednoznacznie protokołowane.

Za pomocą rozwiązania proALPHA DMS szybko i prosto realizujesz te wymagania, bez konieczności długotrwałego blokowania zasobów. Ponadto dokumentujesz procedury audytu finansowego i w razie potrzeby udostępniasz tę dokumentację odpowiednim organom.

Do zalet oprogramowania należy też indeksowanie. Każdy dokument elektroniczny posiada  jednoznaczny indeks, na podstawie, którego znajdziesz go poprzez wewnętrzną wyszukiwarkę za pomocą jednego kliknięcia. Powiązanie pomiędzy dokumentem a indeksem jest przy tym utrzymane przez cały okres archiwizacji. Dla dokumentów biznesowych – co najmniej 10 lat.

Oszczędne wykorzystanie zasobów i ochrona środowiska

Ekozarządzanie to istotny temat dla wielu przedsiębiorstw. Jedno z założeń to prowadzenie biura bez papieru. Rezygnacja z papieru może nie tylko poprawić bilans środowiskowy przedsiębiorstwa, ale również faktycznie zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. Ponadto mniej papieru oznacza niższe koszty. Zakup tonerów do drukarek oraz konserwacje urządzeń stają się zbyteczne, a koszty utrzymania pomieszczeń zajmowanych przez archiwum zostaje zredukowane. Co więcej, nakłady na cyfryzację w ramach zrównoważonego rozwoju są często dotowane przez państwo. W Niemczech istnieje (przykładowo) inicjatywa Ministerstwa Gospodarki pod hasłem „Digital Jetzt – Investitionsförderung für KMU”. („Cyfrowo teraz – wsparcie inwestycji dla małych i średnich przedsiębiorstw”).

Wykorzystaj implementację rozwiązania DMS do rozpoczęcia cyfryzacji Twojego przedsiębiorstwa. Przyznając wysoki priorytet projektowi wdrożenia systemu DMS umożliwisz jego sprawne przeprowadzenie w obrębie całego przedsiębiorstwa. Nasza wskazówka: Również małe i średnie przedsiębiorstwa powinny mierzyć wysoko!

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Produkcja w toku. Ile naprawdę kosztują niezakończone zlecenia?

Materiały pobrane, operacje rozpoczęte, kolejne etapy w realizacji. Produkcja idzie zgodnie z harmonogramem, ale wyrobu nie ma jeszcze na magazynie. Ile pieniędzy firma już w niego włożyła? W zakładach z wieloetapową produkcją odpowiedź bywa trudniejsza, niż się wydaje. Na hali jednocześnie trwają dziesiątki, a czasem setki zleceń, każde na innym etapie. Część materiałów zużyto, część operacji wykonano, maszyny i pracownicy wygenerowali już koszty, a do końca zostało jeszcze kilka kroków. Wszystko to ma wartość, którą firma musi ująć w rozliczeniach. Kłopot zaczyna się, gdy dane o przebiegu produkcji spóźniają się względem tego, co dzieje się na hali. Koszty powstają, zanim wyrób trafi do magazynu Produkcja w toku (PWT) obejmuje wyroby i zlecenia, których wytwarzanie jeszcze się nie zakończyło. Dział finansowy musi ustalić wartość zaangażowanych w nie materiałów i operacji, pomniejszoną o to, co już przyjęto na magazyn. Im bardziej złożony proces, tym ważniejsza dokładność tych rozliczeń. Weźmy zakład, który realizuje kilkadziesiąt zamówień równolegle. Wyroby wymagają różnych komponentów, przechodzą przez wiele stanowisk i angażują pracowników o różnych kwalifikacjach. Jedne zlecenia zakończą się za kilka dni, inne za kilka tygodni. Sama liczba otwartych zleceń niewiele tu mówi. Liczy się, jakie materiały faktycznie pobrano, które operacje wykonano i jaka część produkcji jest już rozliczona. Przy dużej liczbie zleceń nawet niewielkie opóźnienia w raportowaniu utrudniają ustalenie bieżącej wartości PWT, szczególnie na koniec okresu rozliczeniowego. Jedno zlecenie, dwie perspektywy Kierownik produkcji pyta, na jakim etapie jest zlecenie, co już wykonano i czy termin jest bezpieczny. Dział finansowy pyta o wartość materiałów, operacji i kosztów zaangażowanych w to samo zlecenie. Obie strony patrzą na ten sam proces i potrzebują tych samych danych. Gdy pobranie materiału jest zarejestrowane, a operator nie potwierdził zakończenia operacji, koszty zlecenia wyglądają na niepełne. Tak samo działają opóźnione raportowanie czasu pracy, błędnie przypisane komponenty i rozbieżności w dokumentach magazynowych. Finanse muszą wtedy wyjaśniać różnice, których źródło leży wcześniej, na hali lub w magazynie. Dlatego informacje o realizacji zleceń powinny trafiać do systemu na bieżąco i być dostępne dla wszystkich zaangażowanych działów. Jak wygląda to w praktyce: Libner Polska Libner Polska, producent nadwozi dla branży transportowej, uporządkował rozliczanie produkcji w toku. Firma korzysta z systemu Proalpha od lipca 2021 roku. Ważną rolę odgrywa w tym cyfrowe raportowanie produkcji. Operatorzy mają dostęp do listy zadań, dokumentacji technicznej i instrukcji, a rejestrując początek i koniec pracy, przekazują faktyczny stan operacji. Jak wskazuje Mateusz Mirecki „Takie rozwiązanie usprawnia przepływ informacji między halą a biurem i pozwala szybciej wychwytywać niezgodności oraz odchylenia. Dane te wpływają też na finanse, bo zakończona operacja decyduje o poprawnej wartości zlecenia.” Automatyzacja wymaga przygotowania Przejście na automatyczną wycenę PWT w Libner Polska wiązało się z uporządkowaniem procesów finansowo-księgowych. Projekt objął konfigurację kont do rozliczania produkcji w toku, powiązanie wyceny z rachunkiem zysków i strat oraz zasady rozliczania zleceń. Najwięcej uwagi wymagała zmiana w trakcie roku obrotowego. Trzeba było wycenić istniejące zlecenia, sprawdzić powiązane dokumenty i dostosować konfigurację kont oraz sprawozdań. Ten etap łatwo zaniżyć w planie, bo zmiana dotyczy procesów, które już trwają, i danych zebranych przed uruchomieniem nowego mechanizmu. Wdrożenie zmiany zajęło w Libner Polska kilka dni, co umożliwił określony zakres projektu i przygotowanie organizacyjne. Dla innych firm ważna jest przede wszystkim kolejność działań: analiza dotychczasowego sposobu rozliczania, uporządkowanie danych, konfiguracja wyceny i weryfikacja w praktyce. Co daje lepsza kontrola PWT Aktualna wartość produkcji w toku ułatwia kontrolę kosztów i analizę zleceń. Finanse sprawniej przygotowują rozliczenia okresowe, kontroling dostaje lepszą podstawę do oceny kosztów produkcji, a zarząd dokładniej widzi, ile wartości tkwi w niezakończonych procesach. Liczy się też czas. Gdy dane produkcyjne trafiają do systemu na bieżąco, rzadziej trzeba odtwarzać przebieg zleceń dopiero przy zamknięciu miesiąca. Firma szybciej znajduje źródła rozbieżności i robi mniej ręcznych uzgodnień. W produkcji jednostkowej, projektowej i wieloetapowej ma to szczególne znaczenie. Przy długim cyklu realizacji wartość zamrożona w PWT potrafi stanowić istotną część zapasów i kapitału obrotowego. Ile firma wie o swoich niezakończonych zleceniach Block Quote
Computerized Robot at Work in Progress
Proalpha_logo
zweryfikowano

0/5

Proalpha

ERP dla produkcji


Proalpha
Lubuskie
1700 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Budownicza, Elektronika, Meblarska, Medyczna, Metalurgiczna, Produkcyjna, Tworzywa sztuczne
Opis
Grupa Proalpha to firma funkcjonująca na rynku od 30 lat, obsługująca ponad 8 tysięcy klientów na całym świecie. System proALPHA ERP jest przeznaczony dla średnich przedsiębiorstw produkcyjnych i dostępny jest w 15 wersjach językowych....
rozwiń