Długoterminowa-współpraca-z-agencją-e‑commerce-–-jak-działa-Hummerce

Długoterminowa współpraca z agencją eCommerce – jak działa Hummerce?

Uruchomienie platformy e-commerce to dopiero początek drogi do sukcesu w sprzedaży online. Samo wdrożenie sklepu, nawet najbardziej nowoczesnego, nie wystarczy, jeśli nie będzie on stale rozwijany i dostosowywany do zmieniających się potrzeb rynku. Dlatego w Hummerce stawiamy na długoterminowe partnerstwo, które wykracza daleko poza etap startowy. Naszym celem jest zapewnienie klientom kompleksowego wsparcia – od wdrożenia, przez obsługę serwisową, aż po strategiczny rozwój w ramach Programu Deweloperskiego. Dzięki temu Twoja platforma zawsze pozostaje nowoczesna, stabilna i konkurencyjna, a Ty możesz skupić się na budowaniu swojego biznesu.

Jakie są główne różnice pomiędzy Hummercem, a innymi rozwiązaniami e‑commerce?

Na rynku działa wiele agencji wdrożeniowych, które koncentrują się na jednorazowym projekcie i kończą współpracę tuż po uruchomieniu sklepu. Hummerce działa inaczej. Nasze rozwiązania powstają z myślą o długim cyklu życia produktu, co oznacza, że sklep internetowy nie starzeje się wraz z upływem lat, lecz rozwija razem z Twoim biznesem. Stale wprowadzamy nowe funkcjonalności (Program Deweloperski), dbamy o bezpieczeństwo i technologiczną stabilność oraz zapewniamy elastyczność w rozwoju systemu. Współpraca z Hummerce opiera się na transparentnej komunikacji, dedykowanym Project Managerze i pełnej odpowiedzialności za działanie platformy. Dzięki temu nie jesteśmy jedynie dostawcą, ale partnerem technologicznym na lata.

Proces wdrożenia – fundament współpracy z agencją

Wdrożenie platformy e-commerce w Hummerce to nie przypadkowy zestaw działań, ale sprawdzony i uporządkowany proces, którego celem jest zbudowanie stabilnych fundamentów do dalszego rozwoju.

Najważniejsze etapy wdrożenia:

  • Analiza wymagań – prowadzona przez doświadczonego Project Managera, który nie tylko zbiera informacje, ale również doradza. Efektem jest specyfikacja określająca funkcjonalności, zakres projektu, budżet i harmonogram.
  • Uruchomienie bazowego systemu – skonfigurowanego zgodnie z wymaganiami technicznymi i biznesowymi, rozliczanego w modelu fixed price.
  • Projekt graficzny – dostosowanie gotowego layoutu do indywidualnych potrzeb lub stworzenie od podstaw unikalnej identyfikacji wizualnej.
  • Wdrożenie modułów indywidualnych – realizowane etapami, zgodnie z priorytetami ustalonymi metodą MoSCoW, w modelu Time&Material.
  • Testy – manualne, automatyczne, funkcjonalne i regresyjne, przeprowadzane na każdym etapie i przed uruchomieniem produkcyjnym.
  • Uruchomienie systemu produkcyjnego – we wcześniej uzgodnionym terminie, z zachowaniem pełnego bezpieczeństwa dzięki środowisku testowemu.
  • Obsługa powdrożeniowa – stałe wsparcie techniczne, monitoring 24/7, SLA oraz dalszy rozwój w ramach Programu Deweloperskiego.

Dzięki takiej strukturze wdrożenie w Hummerce to inwestycja w przyszłość, a nie jednorazowy projekt.

Opieka serwisowa i SLA – pewność działania 24/7

W e-commerce nie ma miejsca na przestoje – każda godzina niedostępności to realne straty. Dlatego Hummerce bierze pełną odpowiedzialność za stabilność działania systemu. Zapewniamy całodobowy monitoring 24/7, który pozwala szybko reagować na wszelkie nieprawidłowości, oraz gwarantujemy SLA dostosowane do potrzeb klienta – od standardowego pakietu po rozszerzone, bardziej wymagające umowy. Co ważne, zadania serwisowe realizujemy nie tylko zgodnie z harmonogramem rozwojowym, ale także na bieżąco, w odpowiedzi na nagłe potrzeby biznesu. Dzięki temu klienci Hummerce zyskują spokój i pewność, że ich sklep internetowy działa nieprzerwanie, niezawodnie i zawsze na najwyższym poziomie.

Zacznij rozwijać swój e-commerce z Hummerce – skontaktuj się z nami i sprawdź, jak możemy wesprzeć Twój biznes w długoterminowej współpracy.

Program Deweloperski – strategiczny rozwój na lata

To, co dziś jest standardem w e-commerce, jutro może być przestarzałe. Właśnie dlatego stworzyliśmy Program Deweloperski, który pozwala naszym klientom nie tylko korzystać z gotowych aktualizacji, ale także aktywnie współtworzyć rozwój platformy.

Uczestnicy programu zyskują:

  • Realny wpływ na rozwój Hummerce – możliwość zgłaszania własnych propozycji funkcjonalnych.
  • Współfinansowanie nowych modułów – tańsze i szybsze wdrożenie innowacyjnych rozwiązań.
  • Stały dostęp do najnowszej wersji platformy – regularne aktualizacje i usprawnienia technologiczne.
  • Rozwój front-endu i back-endu – od nowych funkcjonalności dla użytkowników po integracje z narzędziami biznesowymi.
  • Bezpieczeństwo i stabilność – systematycznie wykonywane zadania ogólnorozwojowe, np. aktualizacje środowisk technologicznych i wdrożenie nowych wersji języków programowania.

Program Deweloperski to nie dodatek, ale strategiczny element współpracy, który sprawia, że Hummerce pozostaje platformą nowoczesną, skalowalną i odporną na wyzwania przyszłości. To dzięki niemu nasi klienci mają pewność, że ich biznes online zawsze wyprzedza konkurencję, zamiast gonić za trendami.

Korzyści związane z długoterminową współpracą z agencją Hummerce

Długoterminowa współpraca z Hummerce to bezpieczeństwo, stabilność i rozwój. Zapewniamy kompleksowe wsparcie – od momentu wdrożenia, przez obsługę serwisową i gwarancję SLA, aż po strategiczny rozwój w ramach Programu Deweloperskiego. Dzięki temu klienci nie muszą martwić się o kwestie technologiczne i mogą w pełni skoncentrować się na budowaniu swojego biznesu. Hummerce to nie tylko narzędzie, ale przede wszystkim partner biznesowy na lata, który wspiera w codziennym działaniu, przewiduje wyzwania technologiczne i dostarcza rozwiązania odpowiadające na potrzeby dynamicznego rynku e-commerce. To inwestycja, która rośnie razem z Twoją firmą, dając przewagę konkurencyjną i solidny fundament do dalszego rozwoju.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

MCP w konfiguratorze – jak zbudować produkt, rozmawiając z AI

Wyobraź sobie firmę produkującą parapety cięte na wymiar, która postanowiła zbudować w swoim sklepie internetowym konfigurator pozwalający klientowi samodzielnie dobrać długość, materiał i wykończenie produktu. Strukturę takiego konfiguratora, a więc same miejsca wyboru oraz przypisane do nich towary, udało się przygotować w rozmowie z asystentem AI, bez konieczności wchodzenia w panel administracyjny sklepu. Na liście zadań do wykonania ręcznie zostało jednak coś, co z pozoru wydawało się drobnostką, a mianowicie parametry samej długości: od ilu do ilu metrów klient może wybierać, z jakim skokiem, jaka wartość ma być podpowiedziana jako domyślna. Powód był prosty i, jak się później okazało, tymczasowy – nie istniało jeszcze narzędzie, które pozwalałoby ustawić te parametry poprzez rozmowę z AI, więc trzeba było wykonać ten krok tak, jak wykonywano go od lat, czyli ręcznie. Ta historia jest dobrym punktem wyjścia do drugiego artykułu z naszej serii o MCP w e-commerce, ponieważ pokazuje coś istotnego – wdrażanie MCP w konkretnym systemie nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz procesem, w którym kolejne obszary sklepu stopniowo stają się dostępne dla asystenta AI. To, czego jeszcze wczoraj nie dało się zrobić w rozmowie, dziś już się da – i właśnie ten proces chcemy Ci dzisiaj pokazać na najbardziej wymagającym przykładzie, jakim jest konfigurator produktu. Cztery pojęcia, które warto znać, by rozmawiać o MCP Zanim przejdziemy do tego, jak wygląda budowa konfiguratora w rozmowie z AI, warto poświęcić chwilę na cztery pojęcia, bez których trudno zrozumieć, co właściwie dzieje się pod maską takiego produktu. Nie są to pojęcia skomplikowane, ale bywają mylone nawet wewnątrz firm zajmujących się e-commerce, a każda taka pomyłka potrafi później kosztować godzinę niepotrzebnej dyskusji na spotkaniu. Pierwszym pojęciem jest towar konfigurowalny, czyli produkt, który sam w sobie się nie sprzedaje, lecz stanowi ramę, w którą klient wkłada swoje wybory. Można o nim myśleć jak o pustym formularzu zamówienia, który dopiero wypełniony konkretnymi decyzjami klienta staje się gotowym produktem trafiającym do koszyka. Drugim pojęciem jest pojedyncze miejsce wyboru w takim konfiguratorze, a więc na przykład „długość”, „kolor” czy „dodatkowe wyposażenie”. Każde takie miejsce ma swoją nazwę, swoją kolejność w ścieżce zakupowej oraz zestaw reguł określających, czy klient musi go wypełnić, czy może je pominąć, i czy wybór w tym miejscu wpływa na ostateczną cenę. Trzecim pojęciem jest sposób, w jaki dane miejsce wyboru jest wypełniane, a tutaj mamy do czynienia z dwiema zasadniczo różnymi sytuacjami. W pierwszej klient wybiera gotowy towar z listy, na przykład konkretny model uchwytu czy zawiasu. W drugiej klient nie wybiera niczego z listy, lecz wpisuje albo wskazuje wartość, na przykład dokładną długość w metrach czy wybrany kolor z palety. Rozróżnienie tych dwóch sytuacji już na etapie planowania produktu jest jedną z decyzji, które później najtrudniej cofnąć, gdyby okazało się, że wybrano niewłaściwe podejście. Czwartym i ostatnim pojęciem są parametry poszczególnych miejsc wyboru, a więc konkretne liczby i ustawienia, takie jak minimalna i maksymalna długość, skok, czyli najmniejsza jednostka, o jaką można zmienić wartość, czy jednostka miary. Część z tych parametrów ustawia administrator sklepu, definiując reguły gry, a część wypełnia dopiero klient na stronie produktu, dokonując swojego wyboru w ramach tych reguł. Warto zapamiętać jedną konsekwencję płynącą z tych czterech pojęć, ponieważ ma ona bezpośrednie przełożenie na to, co MCP potrafi dzisiaj zrobić, a czego jeszcze nie – w sytuacji, w której klient wpisuje albo wskazuje wartość zamiast wybierać towar z listy, cała treść danego miejsca wyboru mieści się właśnie w tych parametrach. Samo miejsce wyboru, bez wypełnionych parametrów, jest praktycznie puste, nie niesie żadnej informacji poza samym swoim istnieniem. Dlatego narzędzie, które pozwala jedynie tworzyć takie miejsca wyboru, ale nie pozwala ustawiać ich parametrów przez AI, w praktyce rozwiązuje tylko połowę problemu, z jakim mierzy się firma budująca konfigurator. Sześć wzorców konfiguratora, które pokrywają niemal cały rynek Jedną z bardziej użytecznych obserwacji, jakie można wynieść z pracy nad wieloma różnymi konfiguratorami w wielu różnych branżach, jest to, że niemal wszystkie realne przypadki dają się sprowadzić do sześciu powtarzających się wzorców. Rozpoznanie, z którym wzorcem ma się do czynienia już na pierwszym spotkaniu z klientem, potrafi skrócić wycenę projektu z tygodnia analizy do jednej rozmowy telefonicznej, ponieważ znajomość wzorca od razu podpowiada, ile pracy i jakiego rodzaju będzie wymagało wdrożenie. Pierwszy wzorzec to cięcie na wymiar, znane doskonale z branży produkującej parapety, blaty, płyty czy tkaniny sprzedawane na metry. Klient podaje wymiar mieszczący się w dopuszczalnym zakresie, a cena wylicza się z metra bieżącego lub kwadratowego.  Drugi wzorzec to zestaw modułowy, typowy dla mebli, regałów, szaf czy zestawów narzędziowych. Produkt składa się z korpusu oraz wymiennych modułów, przy czym każdy moduł oferuje własną listę dopuszczalnych opcji, a część z nich jest opcjonalna. Cena sumuje się z poszczególnych wybranych elementów, a kolejność, w jakiej klient podejmuje decyzje, bywa równie ważna jak same opcje, ponieważ decyduje o tym, jak naturalnie przebiega rozmowa sprzedażowa na stronie produktu. Trzeci wzorzec to personalizacja i nadruk, obecne w sprzedaży kubków, koszulek, grawerowanych przedmiotów, opakowań czy zaproszeń. Klient wpisuje własny tekst, wybiera czcionkę i kolor, a niekiedy wgrywa własne zdjęcie. W tym wzorcu szczególnie istotne stają się ograniczenia techniczne, takie jak maksymalna liczba znaków czy dopuszczalny rozmiar przesyłanego pliku, ponieważ ich brak prowadzi prosto do reklamacji. Czwarty wzorzec to kreator wieloetapowy, spotykany tam, gdzie klient potrzebuje raczej doradztwa niż prostego wyboru z listy, na przykład przy konfiguracji instalacji technicznej czy dobieraniu zestawu produktów pod konkretne pomieszczenie. Klient przechodzi przez kolejne kroki pytań, a odpowiedź udzielona na jednym etapie zawęża opcje dostępne na kolejnym, aż do finalnego podsumowania i wyceny. Warto wiedzieć, że jest to zarazem najkosztowniejszy w utrzymaniu z sześciu wzorców, ponieważ każda zmiana oferty potrafi dotknąć jednocześnie kilku kroków naraz. Piąty wzorzec to konfigurator z podglądem wizualnym, obecny przy sprzedaży mebli tapicerowanych, drzwi, stolarki czy innych produktów, w których wybór klienta wpływa na widoczny na ekranie render. W tym wzorcu parametry opisują nie tylko cechy produktu, ale również jego geometrię – pozycję, skalę i obrót elementu widocznego na wizualizacji. Szósty i ostatni wzorzec to zestaw promocyjny, a więc pakiety, komplety czy oferty typu „kup razem taniej”. Jest to najprostszy z sześciu wzorców, ponieważ sprowadza się do kilku gotowych opcji z ustaloną z góry regułą cenową na całości, dzięki czemu klient rozumie go niemal natychmiast, bez żadnego dodatkowego wyjaśnienia. Praktyczna wartość tego podziału ujawnia się najpełniej w rozmowie handlowej. Zamiast pytać klienta o listę technicznych funkcji, wystarczy zapytać, czy klient podaje wymiar, składa produkt z modułów, personalizuje go, przechodzi ścieżkę pytań, czy ogląda podgląd wizualny. Odpowiedź od razu wskazuje właściwy wzorzec, wzorzec wskazuje niezbędne miejsca wyboru, a te z kolei przekładają się na realną pracochłonność wdrożenia. Jedno zdanie, cztery operacje – MCP w akcji Najlepszym sposobem na zrozumienie, jak MCP realnie zmienia pracę nad konfiguratorem, jest pokazanie, jak wygląda pojedyncze polecenie wypowiedziane do asystenta AI i co dzieje się w tle, zanim asystent odpowie, że zadanie zostało wykonane. Załóżmy, że administrator sklepu chce ustawić parametry długości w komponencie parapetu. Zamiast otwierać panel administracyjny, wchodzić w edycję produktu, odnajdywać właściwe pole i wypełniać je ręcznie, wystarczy jedno zdanie wypowiedziane w naturalnym języku: ustaw zakres długości od 0,1 do 6 metrów, ze skokiem co 0,1 metra i domyślną wartością 6 metrów. Pod tym jednym zdaniem kryją się w rzeczywistości cztery osobne operacje wykonane przez asystenta tzn. ustawienie wartości minimalnej, wartości maksymalnej, skoku oraz wartości domyślnej, a każda z nich kończy się informacją, jaka wartość obowiązywała wcześniej i jaka obowiązuje teraz. Ten detal, czyli pokazywanie wartości sprzed zmiany obok wartości po zmianie, ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. To właśnie on sprawia, że administrator nie musi się zastanawiać, czy AI zrozumiało polecenie poprawnie, ponieważ odpowiedź sama, bez dodatkowego pytania, potwierdza dokładny zakres wprowadzonej zmiany. Co więcej, dobrze zaprojektowane narzędzie tego typu radzi sobie także z drobnymi różnicami językowymi, takimi jak zapis liczby z przecinkiem zamiast z kropką dziesiętną, co ma znaczenie w polskojęzycznym środowisku biznesowym, gdzie taki zapis jest naturalny dla człowieka, choć niekoniecznie oczywisty dla systemu informatycznego. Po wprowadzeniu zmian dobrą praktyką jest poproszenie asystenta o ponowny odczyt całej konfiguracji danego miejsca wyboru, aby na własne oczy zobaczyć, że wszystkie wartości rzeczywiście znalazły się tam, gdzie miały się znaleźć. Każda z tych zmian trafia jednocześnie do historii obiektu w systemie, dzięki czemu w każdej chwili można sprawdzić, kto i kiedy dokonał konkretnej modyfikacji, a to jest temat, do którego wrócimy szerzej w trzecim artykule tej serii, poświęconym bezpieczeństwu i kontroli. Czego MCP jeszcze nie potrafi Rzetelność wymaga, aby obok tego, co już działa, równie wyraźnie powiedzieć, czego dany mechanizm jeszcze nie potrafi, a w rozmowach o sztucznej inteligencji ten drugi element bywa pomijany znacznie częściej, niż powinien, co prowadzi później do rozczarowań. Pierwszym ograniczeniem jest sytuacja, w której miejsce wyboru ma dobierać towary automatycznie na podstawie ich cech, takich jak kategoria czy producent, zamiast z gotowej, wcześniej ustalonej listy. Takie dobieranie towarów po cechach wciąż wymaga dziś ręcznej konfiguracji w panelu administracyjnym, ponieważ mechanizm odpowiedzialny za ten sposób wypełniania konfiguratora nie jest jeszcze dostępny dla asystenta AI. Drugim ograniczeniem jest sytuacja, w której jedno miejsce wyboru ma odwoływać się do innego i dziedziczyć po nim listę dostępnych opcji, zamiast mieć własną, niezależną listę. System potrafi poprawnie obsłużyć takie odwołanie, gdy klient przegląda sklep, natomiast asystent AI na razie tego mechanizmu nie rozpoznaje, co oznacza, że tego typu powiązania trzeba na razie ustawiać bezpośrednio w panelu, pracując na tym miejscu wyboru, do którego prowadzi odwołanie. Trzecim, znacznie mniej istotnym ograniczeniem jest obsługa właściwości, które mogą przyjmować jednocześnie wiele wartości. Odczyt takich właściwości działa bez zastrzeżeń, natomiast ich zapis i usuwanie są świadomie zablokowane, ponieważ zapisanie jednej wartości mogłoby przypadkiem skasować wszystkie pozostałe, a to jest przykład sytuacji, w której lepsza jest jasna odmowa wykonania operacji niż ryzyko cichej utraty danych. Warto też pamiętać o ograniczeniach dotyczących całej tej klasy rozwiązań, niezależnie od konkretnego systemu. Asystent AI nie zna intencji biznesowej stojącej za danym produktem; potrafi zbudować konfigurator zgodnie z opisem, ale nie oceni, czy tak zaprojektowany produkt rzeczywiście sprzeda się lepiej niż poprzednia wersja. Decyzja o tym, jaki zakres długości zaproponować klientom albo które warianty pokazać na pierwszym miejscu, zawsze pozostaje po stronie człowieka znającego rynek i klientów. Warto również wiedzieć, że jakość pracy asystenta zależy bezpośrednio od jakości danych już zgromadzonych w systemie. Sklep z niespójnie nazwanymi produktami i pustymi kategoriami dostanie od AI dokładnie to samo, co dostałby od nowego pracownika pierwszego dnia pracy, czyli serię pytań i sygnałów o brakujących informacjach. Trudna historia, która buduje zaufanie W pracy nad każdym nowym mechanizmem prędzej czy później pojawia się moment, w którym coś nie działa tak, jak powinno, i to właśnie ten moment najlepiej pokazuje, czy dany dostawca technologii jest gotowy na współpracę z wymagającym klientem biznesowym. Podczas wdrażania jednego z konfiguratorów zdarzyła się sytuacja, w której odczyt parametrów danego miejsca wyboru zwracał informację, że żadna wartość nie została jeszcze ustawiona, mimo że w rzeczywistości baza danych zawierała już poprawnie zapisane wartości. Przyczyna okazała się dość subtelna – mechanizm odpowiedzialny za odczyt w pewnym momencie pytał o dane przypisane do niewłaściwego elementu struktury, co samo w sobie nie powinno wywołać żadnego widocznego błędu, a jednak przez zbieg kilku okoliczności technicznych doprowadziło do sytuacji, w której system zamiast zgłosić problem, po cichu zwracał pustą odpowiedź. Dlaczego warto opowiadać tę historię otwarcie, zamiast ją przemilczeć? Ponieważ pokazuje ona coś znacznie ważniejszego niż sam fakt wystąpienia usterki, a mianowicie sposób, w jaki dojrzały proces radzi sobie z takimi sytuacjami. Rozbieżność została wykryta w ramach standardowego testowania, opisana wraz z dowodem na to, na czym dokładnie polegał problem, a poprawka trafiła do systemu razem z dodatkowym testem, który od tej pory pilnuje, aby ten sam błąd nie powrócił niezauważony.  Klient biznesowy, który rozważa wdrożenie technologii na wiele lat, nie pyta zwykle o to, czy dostawca gwarantuje całkowity brak błędów, ponieważ taka gwarancja nigdy nie byłaby wiarygodna – pyta raczej o to, co dzieje się w momencie, gdy błąd faktycznie się pojawi. Ta historia jest właśnie odpowiedzią na to drugie, znacznie trudniejsze pytanie, i jest to odpowiedź lepsza niż jakiekolwiek zapewnienie, że problemów nie ma. Co MCP w konfiguratorach oznacza dla Ciebie już dziś Jeśli prowadzisz firmę sprzedającą produkty, które klient musi dopasować do własnych potrzeb, czy to poprzez podanie wymiaru, wybór modułów, personalizację, przejście ścieżki pytań, czy obejrzenie podglądu wizualnego, ten artykuł miał pokazać Ci, że budowa takiego konfiguratora przestaje być tygodniowym projektem informatycznym angażującym webmastera na każdym etapie. Staje się rozmową, w której administrator opisuje swoim naturalnym językiem to, co chce uzyskać, a asystent AI wykonuje techniczną część tej pracy, zostawiając człowiekowi to, co w tej pracy najważniejsze, czyli decyzje biznesowe dotyczące zakresu oferty i doświadczenia klienta. Warto jednocześnie pamiętać, że nie jest to mechanizm bezwarunkowy – ma dziś jasno określone granice, a jego jakość zależy od jakości danych już zgromadzonych w systemie. Świadomość tych granic, zamiast osłabiać wartość rozwiązania, czyni rozmowę o nim znacznie bardziej wiarygodną, ponieważ pokazuje, że stoi za nim realne doświadczenie wdrożeniowe, a nie wyłącznie materiał marketingowy. W trzecim, ostatnim artykule tej serii przejdziemy do pytań, które prędzej czy później zada każdy odpowiedzialny decydent: ile to wszystko realnie kosztuje, jakie ryzyko się z tym wiąże i jakie mechanizmy kontroli powinny być standardem, zanim jakikolwiek asystent AI otrzyma prawo do wprowadzania zmian w produkcyjnym sklepie internetowym. Podsumowanie – MCP w konfiguratorze w trzech zdaniach Budowa konfiguratora produktu w rozmowie z AI opiera się na czterech prostych pojęciach, towarze konfigurowalnym, miejscach wyboru, sposobie ich wypełniania i parametrach, a zrozumienie tych pojęć pozwala szybko rozpoznać, ile realnej pracy wymaga dany produkt. Niemal wszystkie konfiguratory spotykane na rynku sprowadzają się do sześciu powtarzających się wzorców, dzięki czemu rozpoznanie wzorca już na pierwszym spotkaniu skraca wycenę projektu z tygodni do minut. MCP ma dziś jasno określone granice, których nie warto ukrywać. Uczciwe mówienie o tym, czego jeszcze nie potrafi, buduje w kliencie biznesowym znacznie więcej zaufania niż obietnica, że technologia potrafi już wszystko.
Business professional using a tablet and touching an AI chip interface, symbolizing machine learning, digital transformation, smart automation, data processing, and enterprise technology innovation.
Hummerce_logo_stopka
zweryfikowano

5/5(1 głosy)

Hummerce

Best.Net Sp. z o.o.


Hummerce
Wielkopolskie
30 osób
Zobacz profil
Branża
Budownicza, Dystrybucja, eCommerce, Elektronika, Hotelarstwo, Meblarska, Metalurgiczna, Produkcyjna, Spożywcza FMCG, Transportowa, Usługi, Cyfrowa transformacja przedsiębiorstw
Opis
Hummerce to polska platforma e-commerce dla firm produkcyjnych i dystrybutorów, która łączy sprzedaż B2B i B2C w jednym sklepie i ma wbudowane konfiguratory produktów. Tworzy ją i wdraża Best.net z Poznania, który realizuje projekty e-commerce od 2000 roku (do 2024...
rozwiń