Zdjęcie

Comarch wycofuje się z giełdy – nowa era dla polskiego giganta IT

17 lipca 2024 roku rodzina założyciela Comarchu, Janusza Filipiaka, zdecydowała się na wycofanie spółki z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Ten strategiczny krok, wspierany przez CVC Capital Partners, ma umożliwić firmie skoncentrowanie się na długoterminowych celach i międzynarodowej ekspansji.

Decyzja o wycofaniu z giełdy

Rodzina Filipiaka, kontrolująca większość akcji Comarchu, uznała, że wycofanie spółki z giełdy umożliwi bardziej elastyczne podejście do realizacji strategii rozwoju. Elżbieta Filipiak, wdowa po założycielu firmy, wskazuje na konieczność skupienia się na globalnym rynku, co zawsze było marzeniem jej męża.

Współpraca z CVC Capital Partners

CVC Capital Partners, fundusz inwestycyjny z dużym doświadczeniem w międzynarodowej ekspansji przedsiębiorstw, zobowiązał się do wsparcia Comarchu. CVC zamierza dostarczyć zarówno finansowego zaplecza, jak i wiedzy niezbędnej do skutecznej ekspansji na nowe rynki.

Powody wycofania z Giełdy

Decyzja o wycofaniu z giełdy była motywowana kilkoma kluczowymi czynnikami:

Skupienie na długoterminowych celach

Prezes zarządu Comarchu, Anna Pruska, podkreśliła, że wycofanie z giełdy pozwoli firmie skupić się na realizacji długoterminowych planów, bez konieczności dostarczania krótkoterminowych wyników finansowych, które są wymagane przez inwestorów giełdowych. „To wycofanie jest krokiem w stronę większej niezależności i skupienia na długoterminowych strategiach, które przyniosą korzyści naszej firmie w przyszłości” – stwierdziła Pruska.

Zwiększenie elastyczności operacyjnej

Comarch, jako spółka prywatna, będzie miał większą elastyczność operacyjną, co pozwoli na szybsze podejmowanie decyzji i lepsze dostosowanie się do zmieniających się warunków rynkowych. Firma będzie mogła skupić się na innowacjach i efektywności operacyjnej bez presji publicznego raportowania.

Wsparcie ekspansji międzynarodowej

Dzięki współpracy z CVC Capital Partners, Comarch ma zyskać dodatkowe wsparcie finansowe i strategiczne, co jest kluczowe dla dalszego rozwoju na rynkach zagranicznych. Fundusz ten ma doświadczenie w wprowadzaniu firm na nowe rynki, co zwiększa szanse Comarchu na sukces poza Polską.

Reakcje rynku i akcjonariuszy

Decyzja o wycofaniu Comarchu z giełdy spotkała się z mieszanymi reakcjami. Chociaż cena akcji wzrosła po ogłoszeniu wezwania na sprzedaż akcji, inwestorzy zastanawiają się nad długoterminowymi konsekwencjami tego kroku.

Wzrost kursu akcji

Po ogłoszeniu decyzji kurs akcji Comarchu wzrósł o prawie 12%, osiągając najwyższy poziom w historii notowań spółki. Proponowana cena za akcję jest znacznie wyższa niż bieżąca wycena giełdowa, co stanowi dodatkową zachętę dla akcjonariuszy do sprzedaży swoich udziałów.

Obawy inwestorów

Niektórzy inwestorzy wyrażają obawy dotyczące przyszłości spółki po jej wycofaniu z giełdy. Utrata transparentności i brak regularnego raportowania mogą wpłynąć na postrzeganie firmy przez klientów i partnerów biznesowych.

Przyszłość Comarchu

Po zakończeniu procesu wycofania z giełdy Comarch planuje skupić się na realizacji długoterminowych celów strategicznych. Oto niektóre z kluczowych obszarów, na których firma zamierza się skupić:

Ekspansja na rynki Międzynarodowe

Comarch zamierza zwiększyć swoją obecność na rynkach międzynarodowych. Dzięki współpracy z CVC Capital Partners, firma planuje inwestycje w rozwój sieci sprzedaży oraz wprowadzenie nowych produktów na rynki zagraniczne. Rozwój globalny jest kluczowym elementem strategii Comarchu na najbliższe lata.

Inwestycje w innowacje i technologię

Comarch planuje kontynuować inwestycje w rozwój nowych technologii i innowacyjnych rozwiązań. Firma zamierza zwiększyć nakłady na badania i rozwój, co pozwoli na wprowadzenie na rynek nowych, zaawansowanych technologicznie produktów. Szczególny nacisk będzie kładziony na rozwój oprogramowania dla sektorów takich jak telekomunikacja, finanse oraz opieka zdrowotna.

Optymalizacja działań operacyjnych

Wycofanie z giełdy pozwoli Comarchowi na optymalizację swoich działań operacyjnych. Firma będzie mogła szybciej reagować na zmieniające się warunki rynkowe i dostosowywać swoje strategie do bieżących potrzeb. Planowane są także działania mające na celu zwiększenie efektywności operacyjnej oraz redukcję kosztów.

Wyzwania i ryzyka

Mimo licznych korzyści, jakie niesie ze sobą wycofanie z giełdy, Comarch będzie musiał stawić czoła również wielu wyzwaniom i ryzykom. Oto niektóre z głównych wyzwań, przed którymi stanie firma:

Utrata transparentności

Jednym z głównych wyzwań będzie utrata transparentności, która jest wymagana od spółek notowanych na giełdzie. Brak obowiązku regularnego raportowania wyników finansowych może wpłynąć na postrzeganie firmy przez klientów i partnerów biznesowych.

Zwiększona konkurencja

Comarch będzie musiał stawić czoła rosnącej konkurencji na rynkach międzynarodowych. Firma będzie musiała skutecznie konkurować z innymi dużymi graczami w branży IT, co wymaga znacznych inwestycji w rozwój i innowacje.

Ryzyko związane z ekspansją

Ekspansja na rynki międzynarodowe wiąże się z licznymi ryzykami, w tym ryzykiem związanym z nieznajomością lokalnych rynków, różnicami kulturowymi oraz regulacjami prawnymi. Comarch będzie musiał dokładnie analizować rynki, na które planuje wejść, oraz dostosowywać swoje strategie do lokalnych warunków.

Podsumowanie

Decyzja o wycofaniu Comarchu z giełdy to kluczowy krok w historii firmy, który ma na celu umożliwienie jej dalszego dynamicznego rozwoju na rynkach międzynarodowych. Współpraca z CVC Capital Partners oraz skoncentrowanie się na długoterminowych celach strategicznych daje firmie szansę na umocnienie swojej pozycji na globalnym rynku IT. Mimo licznych wyzwań i ryzyk, które wiążą się z tym krokiem, Comarch ma potencjał, aby stać się jeszcze silniejszym graczem na arenie międzynarodowej.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Bąbelki, żelki i słodkie kulki. Jak technologia wspiera produkcję bubble tea?

Czasem do sprawienia komuś radości nie trzeba wiele. Wystarczy czarna lub zielona herbata, trochę mleka, parę słodkich jadalnych kulek i żelek owocowych. Bubble tea, bo o niej mowa, to specjalność Crazy Bubble, która serwuje ten słodki napój w ponad 200 lokalizacjach w Polsce i Europie. Biznes ten mierzy się jednak z kilkoma wyzwaniami, naprzeciw którym wychodzi technologia.  Bubble tea to niewątpliwie hit ostatnich lat. Ten pochodzący z Tajwanu słodki napój podbija podniebienia ludzi na całym świecie, coraz więcej sympatyków ma również w Polsce. Crazy Bubble to niekwestionowany lider tego rynku w kraju. Posiada ponad 200 punktów w Europie (w tym ok. 150 w Polsce), działając na siedmiu rynkach zagranicznych. Tempo wzrostu obrazuje fakt, że w okresie dynamicznej ekspansji firma otwierała średnio jeden lokal tygodniowo. Block Quote Crazy Bubble działa dzisiaj w modelu wielokanałowym (omnichannel), opierając biznes na czterech filarach: franczyzie, hurcie, sprzedaży detalicznej oraz e-commerce. Żeby połączyć te obszary oraz zintegrować je z najważniejszymi procesami, od początku działalności korzysta z oprogramowania Comarch ERP Optima. System pozwala firmie efektywnie zarządzać sprzedażą, gospodarką magazynową, księgowością i kadrami. Wyzwanie: chaos w zamówieniach Organizacja borykała się jednak na początku z jednym dużym wyzwaniem. Przez to, że zamówienia spływały od franczyzobiorców wieloma różnymi kanałami (telefon, e-mail, wiadomości ustne), w procesy regularnie wkradał się chaos, pomyłki cenowe oraz błędy wynikające z ręcznego przepisywania danych do systemu. Właściciele zdecydowali więc, by jedynym kanałem zamówień dla klientów biznesowych był sklep internetowy B2B (platforma B2B od Comarch) zintegrowany z Comarch ERP Optima. Kierunek ten przyniósł firmie konkretne korzyści: skrócenie czasu zamówień – proces pełnego zatowarowania lokalu przez franczyzobiorcę na platformie B2B skrócił się do 10-20 minut. Wcześniej trwało to znacznie dłużej ze względu na fakt, że klienci musieli ręcznie wpisywać kody i nazwy nawet kilkudziesięciu różnych indeksów produktowych; automatyczne cenniki – system pozwala na automatyczne przypisywanie dedykowanych cenników dla różnych grup odbiorców (osobne stawki dla franczyzobiorców, osobne dla klientów zewnętrznych), eliminując ręczne kalkulacje; wizualizacje: klient i dostawca widzą na platformie B2B zdjęcia produktów, co znacząco ułatwia identyfikację towaru; integracja procesu i transparentność – zarówno klient, jak i dział realizacji zamówień widzą w systemie tę samą historię zamówień i ceny. Block Quote Dzięki analityce można przewidywać Ze względu na specyfikę działalności firma importuje ponad 90 proc. półproduktów do bubble tea bezpośrednio z Azji (Tajwanu, Chin, Wietnamu). To duże wyzwanie logistyczne, bo czas od złożenia zamówienia do jego fizycznego pojawienia się w siedzibie wynosi około pół roku. Co więcej, półprodukty te mają określone terminy przydatności do spożycia. By nie generować strat, firma nie może sobie zatem pozwolić na nieprzemyślane zamówienie towaru na zapas. W planowaniu zatowarowania niezbędnym narzędziem jest Comarch BI Point, czyli zaawansowana aplikacja do analityki biznesowej. Crazy Bubble wykorzystuje ją do sporządzania raportów, analizując historyczną sprzedaż i prognozując w ten sposób zapotrzebowanie. Połączenie twardych danych i biznesowych estymacji pozwala jej bezpiecznie i z wyprzedzeniem zamawiać odpowiednią ilość towaru. Analityka Business Intelligence doskonale wspiera także wyliczanie marżowości czy rozliczanie pracy handlowców. Roboty nie zastąpią człowieka Crazy Bubble nie zwalnia tempa. Pozycja lidera rynku zobowiązuje, dlatego organizacja planuje dalszą ekspansję e-commerce (integrację z czołowymi marketplacami w Polsce), wdraża też mobilną wersję platformy B2B dla przedstawicieli handlowych pracujących w terenie. Umożliwi to sprzedawcom szybkie składanie zamówień bezpośrednio podczas spotkania z klientem. Jak jednak zaznaczają w Crazy Bubble, najważniejszym aspektem, o który należy dbać stale, nadal pozostają ludzie. – W naszym przypadku roboty czy algorytmy AI na pewno nie zastąpią człowieka, który pozostanie kluczowy przy przygotowywaniu kultowego napoju w lokalach Crazy Bubble. Ten produkt jest kupowany przez ludzi, ale też przez nich tworzony. Staramy się, by pracownicy z łatwością nawiązywali relacje interpersonalne z klientem. Im lepiej obsługa doradzi mu, jaki napój wybrać, tym szybciej do nas wróci. AI ich w tym nie wyręczy – podsumowuje Jakub Woźniczka. Więcej o historii Crazy Bubble można dowiedzieć się z podcastu Comarch „Kulisy Cyfryzacji”.
1920x1200_events[6]

Comarch ERP Enterprise
+4
Cała Polska
5000 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Biura rachunkowe, Budownicza, Chemiczna, Dystrybucja, eCommerce, Elektronika, Hotelarstwo, Meblarska, Metalurgiczna, Produkcyjna, Sektor publiczny, Spożywcza FMCG, Transportowa, Tworzywa sztuczne, Usługi, Przemysł obronny i lotniczy, Produkcja maszyn, Produkcja zaawansowanych technologii i elektroniki, Cyfrowa transformacja przedsiębiorstw
Opis
Comarch to polska firma technologiczna, która dostarcza oprogramowanie i usługi IT dla firm w Polsce oraz na rynkach międzynarodowych....
rozwiń