Mniej-niż-50-proc

Mniej niż 50 proc. polskich managerów przyznaje, że ich firma jest gotowa na nagłe zakłócenia dostaw

Ostatnie lata udowodniły, że nieprzewidziane wydarzenia i zmiany trendów potrafią zachwiać pozycją pojedynczych przedsiębiorstw, ale i całych branż. Zwiększa się zatem nacisk na tworzenie nowego zaplecza technologicznego łańcuchów dostaw. Ma to umożliwiać organizacjom bardziej elastyczne funkcjonowanie i zwiększać ich odporność. Czy polskie firmy rzeczywiście są gotowe na radzenie sobie ze zmianami przy użyciu technologii? Na to pytanie odpowiadają dane zebrane przez SAP Polska.

Diagnoza ekspertów analizujących branżę przemysłową i produkcyjną jest jasna: zmieniająca się sytuacja geopolityczna czy błyskawiczne narodziny nowych modeli biznesowych pokazują, że biznes musi szukać nowych ścieżek budowania elastyczności i odporności na zmiany rynkowe. Tymczasem praktyka działania polskich przedsiębiorstw pokazuje, że znajdują się one dopiero w połowie drogi ku większej elastyczności i odporności.

1.jpg

Z danych SAP, zebranych na potrzeby raportu „Biznes napędzany cyfrowo. Rozwój w obliczu Przemysłu 5.0” wynika, że tylko nieco mniej niż połowa badanych firm przyznaje, że dysponują obecnie narzędziami cyfrowymi, pozwalającymi reagować na szybkie zmiany w łańcuchach dostaw w sytuacjach nagłych. Tymczasem doświadczenia ostatnich lat pokazują, że takie sytuacje zdarzają się coraz częściej i dotykają przeróżnych obszarów:

Polskim przedsiębiorstwom z każdym dniem staje się coraz trudniej sprostać oczekiwaniom klientów. W minionych latach konsumenci przyzwyczaili się do natychmiastowej dostawy swoich zamówień za pośrednictwem firm kurierskich. Jednocześnie zauważalne jest rosnące zainteresowanie klientów ekologicznymi, „zielonymi” rozwiązaniami dostaw, które nie tylko muszą być optymalne kosztowo, ale również minimalizować negatywny wpływ na środowisko. Z tego względu zarządzanie łańcuchem dostaw staje się coraz bardziej problematyczne. Dodatkowo trzeba uwzględnić wszelkie wyzwania i nieprzewidziane sytuacje na rynku, powodowane np. przez wojnę w Ukrainie, w Izraelu, problemy z Covidem i zerwane łańcuchy dostaw, a także coraz bardziej rosnące koszty energii, paliw kopalnych czy brak dostępności tych zasobów. Zarządzanie łańcuchem dostaw jest obecnie funkcją optymalizacyjną o tak wielkiej ilości zmiennych, że bez żadnego wsparcia systemami informatycznymi, jest ono praktycznie niemożliwym do skutecznego realizowania

Adam Adamczyk

Head of Digital Supply Chain, SAP CEE

Technologią w zmiany?

Jednocześnie z danych wynika, że polskie firmy i menedżerowie dostrzegają potrzeby zmian w kluczowych obszarach.

2.jpg

Wśród najważniejszych wyzwań w obrębie łańcuchów dostaw wskazują oni na zmieniające się okoliczności rynkowe (34%). Szczególną uwagę zwracają także na kwestie utrudniające współpracę i wymianę informacji. Także 34% respondentów wskazuje na brak integracji aplikacji IT w różnych działach. Tylko nieco mniej, bo 33% wymienia na brak strategii zarządzania łańcuchem dostaw w sytuacjach kryzysowych. Spora część badanych (31%) wskazuje także na mało elastyczne i przestarzałe systemy księgowości i zakupów. To bardzo ważny element diagnozy. Specjaliści podkreślają, że cyfryzacja rozpoczęta kilka lat temu musi być wciąż przeprowadzana na nowo, bo inaczej firmy nie będą w stanie sprostać aktualnym wyzwaniom:

Polscy managerowie mają bardzo duże oczekiwania, związane z tym, że informatyka powinna ich wspierać. Natomiast systemy, które zostały wdrożone dwa, trzy, czy nawet pięć lat temu, nigdy nie były gotowe na tego typu wyzwania. Wdrażając je wówczas, nikt nie brał pod uwagę tego, że nastąpi wojna czy pandemia. Aktualnie managerowie łańcucha dostaw chcą mieć narzędzia, które są w stanie natychmiast dostosować się do zmieniających się sytuacji. Tak, żeby informatyka nie była blokerem, ale de facto katalizatorem zmian. Aż 49% polskich managerów twierdzi, że dysponują narzędziami, które pozwalają im reagować na to, co się dzieje na rynku. Ponieważ te systemy nie były przygotowane na tak wielkie zmiany, ogranicza je jednak technologia. Zatem odpowiedzią na wszystkie wyzywania, jakie stoją dzisiaj przed menadżerami logistyki i produkcji, są rozwiązania chmurowe. Elastyczne umiejscowienie tych rozwiązań w chmurze pozwala na łatwe i elastyczne zmniejszanie oraz zwiększanie dostępności posiadanych usług oraz elastyczne dostarczanie ich w każdym kraju, w dowolnym momencie, z wysoką dostępnością. Umożliwia to przygotowanie na to, co jest nieprzewidywalne

Adam Adamczyk

Head of Digital Supply Chain, SAP CEE

Szybciej, sprawniej i bardziej w chmurze?

Przykład cyfrowego łańcucha dostaw dobrze obrazuje także główne motywacje firm, stojące za inwestycjami w technologie dla biznesu. Wśród najważniejszych czynników zachęcających do jego rozwoju znalazły się kwestie optymalizujące powtarzalne procesy (40%) i koszty (36%), a także usprawniające przepływ wiedzy – szerszy wachlarz usług, szybkie przekazywanie informacji i dostęp do kluczowych danych.

3.jpg

Te odpowiedzi dowodzą, że cyfryzacja łańcuchów dostaw może w najbliższych latach stanowić kluczowe wyzwanie biznesu, decydujące nawet o jego przyszłości. Jednak nie będzie się to działo bez wdrażania nowych rozwiązań, zastępujących bardziej sztywne, trudniejsze do aktualizacji i rozwoju systemy. Blisko 2/3 menedżerów twierdzi bowiem, że w obszarze cyfryzacji łańcuchów dostaw w najbliższych latach będzie rosła rola AI i machine learning. Z kolei aż 60% menedżerów badanych przez SAP doszukuje się w rozwiązaniach chmurowych odpowiedzi na potrzeby wynikające z płynności i zmienności współczesnego biznesu.

Dane zebrane przez SAP potwierdzają tendencję rynkową wskazującą, że ponad 60% przedsiębiorstw wskazuje systemy informatyczne wspomagające zarządzanie procesami logistycznymi jako skuteczne narzędzie do generowania korzyści ekonomicznych oraz poprawy efektywności przedsiębiorstw i łańcuchów dostaw. Innym bardzo istotnym aspektem wpływającym na elastyczność i odporność procesów logistycznych w łańcuchu dostaw są problemy dotyczące standaryzacji rozwiązań IT oraz integracji informacyjnej wewnątrz firmy, ale także wśród partnerów biznesowych w łańcuchu dostaw. Co trzecia firma wskazuje ten problem jako kluczowy, co nie powinno dziwić, gdyż zarówno dostawców rozwiązań dedykowanych, jak i ogólnych systemów klasy ERP jest mnóstwo, a integracja łańcucha dostaw wymusza rozwiązywanie trudności w skomunikowaniu tych systemów ze sobą. Trudności ze standaryzacją przepływu informacji w łańcuchu dostaw pogłębiają jedynie brak elastyczności firm w zakresie zarządzania sytuacjami kryzysowymi, a to prowadzi bezpośrednio do ustawicznie zmieniających się warunków biznesowych, które są trudne do przewidzenia. Te trzy czynniki – wskazane jako najistotniejsze w niniejszym raporcie – są kluczowe do osiągnięcia adekwatnego poziomu elastyczności i odporności łańcuchów dostaw

Karolina Kolińska

Wyższej Szkoły Logistyki

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

SAP vs. IFS. Porównanie systemów ERP

Wybór odpowiedniego systemu zarządzania zasobami przedsiębiorstwa (ERP) jest kluczowy dla długotrwałego sukcesu organizacji. Systemy IFS i SAP to dwie popularne opcje, które pomagają przedsiębiorstwom zoptymalizować procesy biznesowe. W tym artykule przyjrzymy się podobieństwom i różnicom między tymi dwoma rozwiązaniami, aby pomóc Ci podjąć decyzję, który z nich jest dla Ciebie odpowiedni.  System IFS – co to jest? Funkcjonalność i integracje  IFS to kompleksowe oprogramowanie biznesowe, które – podobnie jak SAP – oferuje szeroką gamę funkcji. Wśród nich należy zarządzanie finansami, łańcuchem dostaw, produkcją czy zarządzanie zasobami ludzkimi (HR). Oprogramowanie jest dostępne zarówno w wersji on-premise, jak i w chmurze (SaaS). Chmura gwarantuje silną elastyczność systemu przez dostępność z każdego miejsca i rodzaju urządzenia. Natomiast instalacja lokalna daje większą kontrolę nad całą infrastrukturą. Zarówno program IFS, jak i SAP, to platformy skalowalne, co pozwala na dostosowanie ich do potrzeb rozwijających się organizacji. Co więcej, obie platformy można łatwo integrować z innymi aplikacjami biznesowymi czy platformami e-commerce. W przypadku IFS jest to gwarantowane za sprawą API. Dzięki temu powstaje spójny ekosystem zarządzania przedsiębiorstwem.   Koszty licencji, wdrożenia i utrzymania różnią się w zależności od oprogramowania, wersji i potrzeb organizacji. Choć generalnie to środowisko SAP jest uważane za droższe niż rozwiązania IFS, przed podjęciem ostatecznej decyzji warto dokładnie przeanalizować wszystkie możliwości.   Program SAP – czy jest trudny w obsłudze? Kwestie wdrożenia  O programie SAP i jego funkcjonalnościach szerzej opowiedzieliśmy w artykule “Czym jest system SAP?”. Na początku warto przypomnieć, że system również jest dostępny zarówno w wersji on-premise, jak i w chmurze.   Często pojawiającym się pytaniem na forach branżowych jest to, czy oprogramowanie jest trudne. SAP faktycznie może być trudniejszy do opanowania dla osób, które wcześniej nie obsługiwały żadnego ERP-a. Dlatego też często IFS jest postrzegany jako rozwiązanie bardziej intuicyjne. Wynika to z prostego interfejsu, który celowo zaprojektowano UX-owo pod potrzeby mało zaawansowanego użytkownika.   Zarówno rozwiązanie IFS, jak i SAP są elastyczne. Różnią się jednak pod względem czasu potrzebnego na wdrożenie systemu. Uruchomienie systemu IFS jest często uważane za szybsze i łatwiejsze. Natomiast implementacja SAP może wymagać większego zaangażowania zespołu oraz czasu na dostosowanie do potrzeb organizacji.   Mimo to, z danych przedstawianych w raportach Gartnera wynika, że oba systemy ERP są wysoko oceniane. IFS zdobywa jednak wyższe noty za łatwość użycia i wsparcie serwisowe. Z kolei SAP wyróżnia się infrastrukturą i bogatym ekosystemem partnerów.   Obszar zastosowania SAP i IFS  Obie platformy inwestują w innowacje, aby pozostać konkurencyjne na rynku systemów ERP. SAP uchodzi za lidera w dziedzinie nowych technologii takich jak AI, uczenie maszynowe czy Big Data. Niemniej jednak producent systemu IFS równie silnie angażuje się w rozwój technologiczny w podobnym zakresie, co SAP.   W przypadku specyfiki branżowej, rozwiązanie od IFS często wybierają organizacje ze średnim i dużym sektorem przemysłowym, takim jak energetyka, lotnictwo, obronność czy telekomunikacja. Z kolei SAP pozostaje popularny m.in. w finansach, handlu detalicznym czy branży usługowej.   Opinie użytkowników na temat IFS i SAP  Zarówno IFS, jak i SAP mają swoich zwolenników – o czym świadczą opinie na stronie Gartnera oraz w bazie dostępnej na portalu myERP.pl. Użytkownicy IFS cenią sobie łatwość użycia, wsparcie oraz szybkość wdrożenia. Z kolei SAP docenia się za bogaty zestaw funkcji, skalowalność i zaawansowane technologie.   Co kluczowe, oba systemy oferują wsparcie dla swoich klientów na różnych poziomach – od uruchomienia systemu, przez szkolenia, aż po serwis techniczny. SAP, choć oferuje solidną pomoc, bywa krytykowany za zbyt długi proces rozwiązywania problemów.   Podsumowanie  Wybór między IFS a SAP może być trudny, ale warto wziąć pod uwagę analizy rynkowe oraz opinie użytkowników. Ostatecznie, kluczem do wyboru odpowiedniego ERP jest zrozumienie potrzeb i celów Twojej organizacji. Zastanów się, które rozwiązanie lepiej spełnia Twoje oczekiwania, aby zainwestować w ekosystem, który przyniesie największe korzyści dla Twojej firmy.  Aby uniknąć błędów projektowych i niedoszacowania budżetu, warto wypełnić formularz na koszt-wdrozenia.pl i zapisać się na bezpłatną konsultację przed wyborem systemu ERP. Pozwoli to na wstępne zdefiniowanie potrzeb i celów biznesowych, a także sprawdzenie, czy to konkretne narzędzie odpowie na Twoje wyzwania biznesowe.  
Employee using CRM software to update customer info

SAP Business One
+2
Nieznana
95000 osób
Zobacz profil
Opis
Brakuje nam szczegółowych informacji o tej firmie. Jesteś dostawcą? Skontaktuj się z nami i zaprezentuj swoje rozwiązanie!...
rozwiń