Zdjęcie

Gotowi na przyszłość, czyli rola nowych technologii w rozwiązywaniu wyzwań branży spożywczej

Branża spożywcza, jako jeden z kluczowych obszarów rynku, powinna być przygotowana na potencjalne zawirowania i stojące przed nią wyzwania. Im większa skala działalności, tym zadanie to staje się trudniejsze. 

Czasy, kiedy firmy koncentrowały się przede wszystkim na planowaniu pięknej, długiej i pełnej sukcesów przyszłości, niestety bezpowrotnie minęły. Zakłócenia w globalnych i lokalnych łańcuchach dostaw, rosnące ceny transportu, widmo kolejnych lockdownów i problemów z absencją pracowniczą sprawiają, że coraz trudniej przewidzieć, jak sytuacja będzie wyglądać w przyszłym tygodniu, a tym bardziej za kilka miesięcy.

Firmy spożywcze, jako kluczowe dla zapewnienia zaopatrzenia w produkty pierwszej potrzeby, muszą być gotowe na te i inne wyzwania, których nie brakuje w ich codziennej działalności. 

W niniejszym artykule przyglądamy się trzem kwestiom, z którymi muszą poradzić sobie firmy z sektora F&B. Odpowiednio zarządzone mogą stać się elementem budowy przewagi konkurencyjnej. 

Kontrola jakości surowców i wyrobów 

W branży spożywczej kontrola jakości występuje w całym łańcuchu dostaw. Często już na etapie wzrostu roślin wymagana jest rejestracja parametrów jakościowych hodowanych odmian. Podobnie podczas przyjęcia surowca na magazyn regularnie wykonywane są jego badania.

Również w procesach produkcyjnych, jak i przy przyjęciu gotowego wyrobu, przeprowadza się kolejne niezbędne czynności kontrolne. Różne parametry wymagają odmiennych narzędzi i metod sprawdzania, a także zróżnicowanej częstotliwości przeprowadzania badań. Manualne zarządzanie procesem kontroli i analizy wyników, zwłaszcza w obliczu problemów z dostawami czy brakiem pracowników, znacznie wydłużyłoby ten etap, dodatkowo utrudniając proces produkcji. 

Nowoczesne oprogramowanie ERP może ułatwić automatyzację powtarzalnych procedur, a tym samym zwiększyć efektywność procesu. Przykładowo, dostępny w niektórych rozwiązaniach moduł kontroli jakości pozwala na samodzielne budowanie list badanych parametrów oraz określania ich pożądanych wartości.

W połączeniu z narzędziem badawczym, zadanymi regułami i z góry określoną częstotliwością kontroli oferuje gotowe instrukcje, które można powiązać z asortymentem oraz procesami logistycznymi i produkcyjnymi. Dzięki temu podstawowe stany pozycji magazynowych takie, jak: „w kontroli”, „odrzucone”, „zatwierdzone” szybko odpowiedzą na pytanie co dzieje się aktualnie z daną pozycją i jej dostępnością.  

Kontrola dat i przydatności do spożycia

Jednym z najważniejszych atrybutów produktów spożywczych i napojów pozostaje data przydatności do spożycia. Parametr ten jest istotny również z punktu widzenia zapasów i stanu magazynowego zarówno w kontekście surowców do produkcji, jak i gotowych wyrobów. W związku z tym powinien być on nieustannie śledzony i regularnie kontrolowany.

W przypadku średnich i dużych producentów, u których partia towaru liczy kilka czy kilkadziesiąt tysięcy sztuk, jego manualne przeprowadzenie byłoby praktycznie niemożliwe. Zaawansowany system klasy ERP w prosty sposób zautomatyzuje proces kontroli daty przydatności do spożycia i umożliwi oznaczenie okresu, w którym ewidencjonowany towar posiada najlepsze parametry. W efekcie zarówno producent, jak jego partnerzy, dokładnie wiedzą czy i do kiedy mają do czynienia z towarem pełnowartościowym. 

W określonym terminie przed upływem tej daty system może też automatycznie oznakować towar jako produkt drugiego gatunku, korygując odpowiednio jego cenę i parametry. W zależności od potrzeb dobry system umożliwi również zmianę indeksu zapasu magazynowego. Kolejną datą, której monitorowanie warto zautomatyzować jest tak zwana „data ostatniej sprzedaży”.

Pomaga ona uwzględnić z odpowiednim wyprzedzeniem minimalny okres przydatności do spożycia wymagany przez odbiorców od dostawcy. W procesie przygotowania wysyłki system uwzględni ten wymóg i nie pozwoli na spakowanie towarów o niższym niż pożądany okresie przydatności. Dodatkowo, procesy produkcyjne wymagające czasu, takie jak dojrzewanie czy leżakowanie, będą widoczne i uwzględniane w planowanym przez system zapotrzebowaniu materiałowym. 

Identyfikowalność wyrobu z w całym łańcuchu dostaw

Polityka bezpieczeństwa żywności i żywienia nakłada na producentów z branży spożywczej obowiązek zapewnienia pełnej identyfikowalności dostarczanych wyrobów. Aby zrealizować ten wymóg konieczne jest śledzenie przepływu informacji dotyczących surowców, półproduktów i wyrobów nie tylko wewnątrz przedsiębiorstwa, lecz w całym łańcuchu dostaw – począwszy od producentów rolnych, aż po odbiorcę końcowego.

Możliwości nowoczesnych systemów obsługujących firmy o globalnym zasięgu zapewniają szybką identyfikowalność, przedstawioną w formie graficznej. Dzięki powiązaniu transakcji z numerami partii surowców możliwa jest błyskawiczna identyfikacja półproduktów i wyrobów, w których użyto wadliwego składnika. Można też odnaleźć wszystkich odbiorców, do których wysłano potencjalnie wadliwy towar.

W efekcie klienci, dostawcy i organy kontrolne zyskują szybki dostęp do przedstawionej graficznie informacji na temat produktu, a czas przygotowania danych potrzebnych do przeprowadzenia audytu ulega znacznemu skróceniu. Ponadto, systemy takie oferują również łatwy dostęp do dokumentów źródłowych, jak dokumenty magazynowe, zlecenia produkcji czy wyniki przeprowadzonych inspekcji laboratoryjnych.

Oprogramowanie specjalizowane branżowo

Mimo że na rynku nie brakuje rozwiązań do zarządzania przedsiębiorstwem i jego łańcuchem dostaw, znalezienie systemu, który odpowie na specyficzne potrzeby poszczególnych firm wcale nie jest proste. Duża część dostępnego oprogramowania przeznaczona jest bowiem dla szerokiej grupy odbiorców, bez uwzględnienia branż, w których funkcjonują. W efekcie organizacje decydujące się na zakup oprogramowania ERP otrzymują zaawansowany, wysokiej jakości produkt, który często nie jest jednak dopasowany do ich potrzeb.

Odpowiedzią na te problemy może być oprogramowanie ERP specjalizowane branżowo. Ponieważ od początku tworzone jest z przeznaczeniem dla konkretnego sektora gospodarki, oferowane przez nie funkcjonalności w pełni, lub w zdecydowanej większości, pokrywają się z zapotrzebowaniem firm.

Dobrym przykładem jest Infor CloudSuite Food & Beverage. To nowoczesna, chmurowa platforma, której podstawę stanowią flagowe produkty Infor, w tym system operacyjny Infor OS oraz rozwiązanie ERPInfor M3. Dzięki branżowym funkcjonalnościom i predefiniowanym najlepszym praktykom z obszarów produkcji i bezpieczeństwa żywności, narzędzie pozwala firmom szybciej osiągać wyniki.

Platforma wspiera realizację stale rosnących wymagań w zakresie przejrzystości, identyfikowalności, bezpieczeństwa żywności i redukcji odpadów. Oprogramowanie zapewnia też możliwość kontroli dostawców, podwykonawców i ich produktów. Z kolei specjalistyczny, graficzny system śledzenia partii towaru pomaga w ciągu kilku sekund wykonać jej dokładne namierzenie.

Decydując się na oprogramowanie ERP warto pamiętać, że zaawansowany technologicznie, dopasowany branżowo system z sukcesem zmierzy się nie tylko z opisanymi wyżej, lecz także szeregiem innych wyzwań, które stoją przed firmami z sektora spożywczego. Wyzwania te były tematem webinaru eksperckiego: „IT dla przetwórstwa owoców i warzyw: jakość, bezpieczeństwo i zrównoważony rozwój dzięki digitalizacji”, w którym udział wzięli specjaliści z firm Infor oraz iPCC. Nagranie webinaru jest dostępne na stronie www. 

 

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Analityka w kadrach i płacach. Jak zamienić dane pracownicze w decyzje biznesowe?

Dobrze poukładana analityka kadrowo-płacowa potrafi odpowiedzieć nie tylko na pytanie, ile kosztuje zatrudnienie, ale też: gdzie dokładnie rosną koszty osobowe, które działy „ciągną” najwięcej nadgodzin, gdzie pojawia się ryzyko luki płacowej albo rosnącej rotacji. Większość danych potrzebnych do takich analiz już masz – w systemie kadrowo-płacowym. Z tego poradnika dowiesz się, jak zacząć z nich korzystać i na czym tak naprawdę polega analityka w kadrach i płacach. Co warto analizować w kadrach i płacach – główne obszary analityki kadrowo-płacowej Dane kadrowo-płacowe to jedno z najważniejszych źródeł informacji w firmie, bo na ich podstawie możesz ocenić m.in. strukturę kosztów wynagrodzeń, rotacji pracowników, jakość planowania czasu pracy. I choć katalog możliwych analiz jest szeroki i zawsze zależy od specyfiki firmy, w większości organizacji szczególnie przydaje się analityka w następujących obszarach: Struktura zatrudnienia Struktura zatrudnienia to dość skomplikowany układ, uwzględniający informacje o wieku pracowników, ich stażu pracy, formie zatrudnienia, stanowiskach, etatach, trybie pracy (zdalna/stacjonarna/hybrydowa) i poziomie wynagrodzeń. Wszystkie te dane razem pokazują, jak naprawdę wygląda organizacja „od środka”. Dobrze poukładane dane pozwalają stworzyć coś w rodzaju „ludzkiej mapy cieplnej”: widzisz, gdzie masz zdrowe, zrównoważone zespoły, a gdzie kumulują się ryzyka – np. luka kompetencyjna albo przyszłe odejścia. Co warto tu analizować? Wiek + staż + dział/stanowisko – połączenie tych trzech wymiarów pokaże, gdzie za chwilę możesz mieć falę odejść emerytalnych, a gdzie „zabetonowane” zespoły z bardzo długim stażem i niską rotacją (sygnał możliwej stagnacji kompetencyjnej). Forma zatrudnienia (UoP, zlecenie, B2B) + etat – pozwala policzyć, w których obszarach firma opiera się na „łatwo ruchomych” zasobach, a gdzie rdzeń biznesu stoi na jednej, konkretnej grupie pracowników. To bezcenne przy planowaniu zmian organizacyjnych, podwyżek czy benefitów. Struktura wg przełożonych – jeżeli w jednym zespole dominuje krótki staż, wysokie odejścia i niski udział pełnych etatów, a w innym – długoletni pracownicy, pełne etaty i niska rotacja, to masz bardzo konkretną wskazówkę, gdzie przyjrzeć się stylowi zarządzania, kulturze i procesom wdrożenia. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają podejmować ważne decyzje: przy budżetowaniu możesz pokazać zarządowi, które zespoły wymagają inwestycji w sukcesję i rozwój, bo za 2–3 lata zabraknie tam doświadczonych liderów; przy planowaniu rekrutacji – zamiast szukać ludzi „na już”, możesz zawczasu wskazać obszary, gdzie średni staż się skraca, a rotacja rośnie, więc ryzyko wakatów jest największe; przy projektowaniu polityki wynagrodzeń i benefitów – widzisz, które segmenty (np. młodzi specjaliści w hybrydzie vs długoletni pracownicy stacjonarni) reagują na jakie bodźce, zamiast robić „jedno podwyżkowe rozporządzenie” dla wszystkich. Dobrze opisana struktura zatrudnienia to więc nie raport „dla zaspokojenia ciekawości”, tylko podstawa do rozmów o strategii HR, budżecie i ryzykach biznesowych – z konkretnymi liczbami, a nie tylko z ogólnym poczuciem, że „coś się dzieje w zespołach”. Wynagrodzenia i koszty pracy Wynagrodzenie pracownika to dla pracodawcy cały pakiet kosztów: premie, dodatki, benefity, nadgodziny czy składki. Dopiero spojrzenie na pełny koszt pracownika i godziny pracy pokazuje, ile naprawdę kosztuje nas utrzymanie zespołu – i dlaczego w jednym dziale ta sama liczba etatów generuje dużo wyższe koszty niż w innym. Co warto tu analizować? Strukturę wynagrodzeń – podział na podstawę, premie, dodatki, benefity. Dzięki temu widzisz, czy masz faktycznie elastyczny system wynagradzania, czy tak naprawdę większość kosztów to „sztywne” elementy, których nie da się szybko skorygować przy spadku przychodów. Koszt rzeczywistej godziny pracy – liczony nie tylko od stawki zasadniczej, ale z uwzględnieniem premii, dodatków, nadgodzin i narzutów. Tu wychodzi, czy opłaca Ci się udzielać nadgodziny, czy taniej będzie zatrudnić dodatkową osobę albo inaczej ułożyć proces. Koszty wynagrodzeń w podziale na MPK/projekty/zlecenia – pozwalają zobaczyć, które linie biznesowe są naprawdę dochodowe, a gdzie marża topnieje przez koszt pracy, choć na poziomie przychodu wszystko wygląda dobrze. Spójność wynagrodzeń (równość płac), czyli porównanie stawek na równorzędnych stanowiskach, z podziałem na płeć, dział, lokalizację. To nie tylko temat wizerunkowy – nierówności płacowe potrafią generować rotację, konflikty i ryzyko prawne. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: budżetować wynagrodzenia świadomie – możesz policzyć, o ile wzrośnie fundusz płac przy podwyżkach np. tylko w wybranych grupach (produkcja, IT, sprzedaż), zamiast wrzucać wszystkie podwyżki do jednego „worka”. decydować o modelu pracy – gdy widzisz, że konkretny projekt generuje ponadprzeciętny koszt roboczogodziny, możesz renegocjować stawki z klientem albo zmienić skład zespołu. projektować systemy wynagrodzeń – jeśli udział premii w całości kosztu jest wysoki, a jednocześnie wyniki czy retencja się nie poprawiają, masz twardy argument, że system wymaga zmiany. budować argumenty do rozmów z zarządem na temat rotacji, absencji czy wyników. Czas pracy, nadgodziny, grafiki Analityka czasu pracy, nadgodzin i grafików może Ci pokazać, czy naprawdę potrzebujesz więcej ludzi czy może innego ułożenia pracy. Być może okaże się, że zadania są źle rozłożone w czasie albo proces jest zbyt wrażliwy na nieobecności. Co warto analizować? Nadgodziny wg działów/projektów/przełożonych – takie badanie pozwala zobaczyć, czy nadgodziny wynikają z potrzeb biznesowych, czy z konkretnego stylu zarządzania w danym zespole. Powtarzające się wzorce spóźnień i wcześniejszych wyjść, które na poziomie jednostek mogą wyglądać jak drobne odstępstwa, ale w skali działu pokazują, że grafik nie przystaje do faktycznego rytmu pracy. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: przeorganizować proces zamiast tylko dokładać ludzi – jeśli widzisz, że nadgodziny kumulują się zawsze w tych samych dniach i godzinach, możesz zmienić godziny pracy, kolejność zadań czy zasady zastępstw, zamiast automatycznie powiększać stan zatrudnienia. zmniejszyć ryzyko wypalenia i rotacji w najważniejszych zespołach – twarde dane o pracy w nocy, w weekendy i święta dają argumenty do rozmów o zmianie obciążenia, dodatkach czy rotacji zadań, zanim ludzie zaczną odchodzić. urealnić wyceny projektów i usług – znając faktyczny czas pracy nad danym typem zlecenia (łącznie z nadgodzinami), możesz inaczej negocjować stawki z klientami i przestać „dopłacać” do najbardziej pracochłonnych kontraktów. odpowiednio reagować na potrzeby szkoleniowe grona kierowniczego – możliwe, że w trakcie analizy zauważysz, że tylko pewne zespoły „produkują” nadgodziny. Dzięki szybkiemu zauważeniu tematu, możesz zaproponować wybranym kierownikom szkolenie (nawet wewnętrzne) z poprawnego planowania i ewidencjonowania czasu pracy. Zwłaszcza jeśli firma rośnie lub kierownicy rotują, nadgodziny mogą wynikać  właśnie z błędnego planowania i takie szkolenie pomoże szybko zredukować koszty. Absencje, rotacja, fluktuacja i odejścia Absencje i rotacja to wskaźniki, które mogą wiele powiedzieć o kondycji organizacji – ale dopiero wtedy, gdy policzysz jaka jest ich skala oraz jakich działów w strukturze dotyczą. Ich zestawienie pozwala zobaczyć, czy masz do czynienia z normalnym „szumem” w organizacji, czy z pierwszymi poważniejszymi ogniskami problemów – przeciążeniem, słabą organizacją pracy albo napięciami w zespole. Co warto tu analizować? Wskaźniki odejść i przyjęć wg działów, stanowisk i lokalizacji, które pokażą, gdzie fluktuacja jest normą (np. prace sezonowe), a gdzie sygnałem kłopotów (wysoka rotacja w kluczowym dziale operacyjnym czy wśród specjalistów). Staż w momencie odejścia – jeśli wielu ludzi odchodzi między 6. a 12. miesiącem pracy, to problem jest raczej w rekrutacji, onboardingu lub realiach pracy niż w samych wynagrodzeniach. Koszt rotacji – połączenie danych o wynagrodzeniach, czasie wdrożenia i kosztach rekrutacji pozwala policzyć, ile naprawdę kosztuje Cię utrata jednej osoby na danym stanowisku. Czasem okazuje się, że taniej jest podnieść pensję o 500 zł, niż co kilka miesięcy finansować kolejną rekrutację. L4 wg działów, zespołów i przełożonych – jeśli w jednym dziale poziom absencji chorobowej jest dwukrotnie wyższy niż w pozostałych, to sygnał, że warto przyjrzeć się bliżej organizacji pracy, obciążeniu i stylowi zarządzania. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: świadomie planować rekrutacje i obsadę w krytycznych okresach – wiesz, gdzie rotacja i absencja jest największa i możesz z wyprzedzeniem zabezpieczyć etaty, podejmować decyzje o podwyżkach i zmianach warunków tam, gdzie koszt odejść (nie tylko pod względem finansowym, ale także kompetencyjnym) jest najwyższy, oceniać skuteczność menedżerów i procesów HR (rekrutacji, onboardingu, szkoleń) na podstawie konkretów, które można wykorzystać do planowania przyszłych zadań działu HR, w tym dotyczących EB (wizerunku pracodawcy) lepiej uzasadniać inwestycje w retencję – pokazując zarządowi twarde liczby: ile kosztuje utrata ludzi i ile można zyskać, jeśli rotacja spadnie choćby o kilka punktów procentowych. Jak podejść do analityki kadrowo-płacowej? Analityka w kadrach i płacach to nie przygotowywane doraźnie raporty, tylko powtarzalny proces: od pytania biznesowego, przez dane, aż po decyzję. Żeby wyniki były wiarygodne, potrzebujesz spójnych danych w jednym systemie, a nie dziesięciu arkuszy Excela. Zdefiniuj pytania biznesowe Zacznij od tego, po co robisz analizę: „ile kosztuje nas nadgodzina vs nowy etat?”, „o ile możemy podnieść płace w tym dziale?”, „gdzie rotacja jest dla nas najdroższa?”. Dobrze postawione pytanie od razu zawęża dane, których potrzebujesz. Wybierz wskaźniki i przekroje Do każdego pytania dobierz konkretne KPI (np. koszt godziny pracy, poziom absencji, rotacja, średnie wynagrodzenie) oraz przekroje: dział, MPK, projekt, przełożony, staż. Dzięki temu zobaczysz, jak wygląda sytuacja w konkretnym miejscu w organizacji, a nie tylko „firmowa średnia”. Uporządkuj dane w systemie kadrowo-płacowym Bez porządku w słownikach (działy, MPK, projekty, stanowiska), kodach absencji i składnikach płacowych żadna analityka nie będzie wiarygodna. To etap, który robisz raz porządnie, a potem tylko pilnujesz, żeby nowe dane były wprowadzane spójnie. Przekuj liczby na decyzje Na koniec zawsze zadaj sobie pytanie: „co zmieniamy po tej analizie?”. Czy korektę robisz w budżecie (podwyżki, nadgodziny), w zatrudnieniu (nowe etaty vs outsourcing), w organizacji pracy (grafiki), czy w polityce wynagrodzeń (widełki, premie). Ważne: Aby analityka była wiarygodna, dane muszą być spójne. Tutaj kluczową rolę gra jeden zintegrowany system, a nie rozsypane arkusze. Jak program kadrowy wspiera analitykę w kadrach i płacach? Nowoczesny program kadrowo-płacowy, taki jak Symfonia R2Płatnik to cenna baza informacji o pracownikach, czasie pracy i kosztach zatrudnienia. Nic więc dziwnego, że tego typu rozwiązania coraz częściej wyposaża się w moduły analityczne, które pozwalają przekształcić surowe i niepowiązane ze sobą dane w konkretne zestawienia i wskaźniki biznesowe. Sam program Symfonia R2Płatik udostępnia ponad 70 predefiniowanych raportów obejmujących dane kadrowo-płacowe – a w tym m.in.: zestawienia: kosztów wynagrodzeń, absencji, stażu pracy, dochodów według działów i stanowisk, wskaźniki absencji i rotacji. Użytkownik systemu może również budować własne raporty w oparciu o kreatory i zapytania SQL – np. raport rezerw urlopowych do budżetu, raport zgodności z dyrektywą o równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn, czy szczegółowe alokacje czasu pracy na projekty i MPK. Przydatną funkcją jest również możliwość tworzenia raportów, w których koszt etatu (wraz z premiami, dodatkami, nadgodzinami) jest przypisany do wybranych jednostek kosztowych – np. projektu, linii biznesowej czy klienta. Dzięki temu wiadomo, które obszary są rentowne, a gdzie marża „znika” w kosztach pracy. Program pozwala także policzyć rzeczywisty koszt godziny pracy – z uwzględnieniem premii, dodatków, nadgodzin i wszystkich narzutów – w podziale na stanowiska, działy czy konkretne osoby.  Do tego dochodzi wbudowany kalkulator płacowy, który szybko przelicza wynagrodzenie netto-brutto wraz z pełnym kosztem pracodawcy. W efekcie możesz bardzo konkretnie odpowiedzieć na pytania, ile kosztuje godzina pracy w danym dziale albo jak zmieni się koszt pracodawcy przy proponowanej podwyżce. Symfonia R2Płatnik to program do kadr i płac, który udostępnia także zestawienia do planowania i analizy płac. Dzięki temu możesz zobaczyć, jakim „marginesem” dysponujesz i gdzie podwyżki będą mieć największy sens biznesowy (np. w działach o najwyższym koszcie rotacji). Program obsługuje różne systemy czasu pracy i integruje się z systemami RCP oraz tachografami, więc za jego pomocą możesz łatwo porównać nominalny i faktyczny czas pracy, kontrolować godziny do odpracowania i rozliczać czas pracy na poszczególne zlecenia czy projekty. Jeśli potrzebujesz bardziej rozbudowanych analiz (np. w Power BI), zestawienia możesz wyeksportować do Excela lub innych systemów i dalej je obrabiać, łączyć z danymi sprzedażowymi czy produkcyjnymi.
Analityka w kadrach i płacach. Jak zamienić dane pracownicze w decyzje biznesowe
Logo firmy Symfonia
zweryfikowano

5/5(1 głosy)

Symfonia

Innowacyjne ERP dla biznesu


Symfonia
Mazowieckie
1000 osób
Zobacz profil
Branża
Biura rachunkowe, Budownicza, eCommerce, Produkcyjna, Sektor publiczny, Transportowa, Usługi
Opis
Symfonia to polski producent oprogramowania, jeden z największych dostawców systemów ERP dla firm z sektora MŚP. Symfonia specjalizuje się w tworzeniu programów i aplikacji, w tym chmurowych, przeznaczonych do obsługi i automatyzacji finansów....
rozwiń