Bezpieczeństwo-danych-na-platformie-B2B

Bezpieczeństwo danych na platformie B2B

Dane są dziś jednym z najważniejszych zasobów biznesowych. Właśnie dlatego tak wiele firm zajmujących się handlem hurtowym zastanawia się, w jaki sposób skutecznie zabezpieczyć je przed utratą czy nieautoryzowanym dostępem. Tu z pomocą przychodzą systemy e-commerce wyposażane w coraz nowsze zabezpieczenia. Które z oferowanych w ich ramach rozwiązań zasługują na szczególną uwagę?  Jakie dobre praktyki warto wykorzystać, aby zwiększyć bezpieczeństwo danych na platformie B2B? O tych (oraz innych) kwestiach przeczytasz w tym artykule.

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Wyciek danych zgromadzonych np. na platformie B2B może mieć katastrofalne skutki dla przedsiębiorstwa, zarówno pod względem finansowym, jak i wizerunkowym.
  • Obowiązujące obecnie regulacje nakładają surowe kary na firmy, które nie przestrzegają wymogów związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa danych.
  • Firmy handlowe, które chcą utrzymać klientów, muszą traktować ochronę danych priorytetowo. W tym celu powinny wdrażać różnorodne środki bezpieczeństwa i stosować najlepsze praktyki, które zapewnią skuteczną ochronę poufnych informacji.
  • Bezpieczeństwo danych na platformie B2B powinno koncentrować się na ochronie poufnych informacji przed nieuprawnionym dostępem, modyfikacją, ujawnieniem, zniszczeniem lub utratą.

Bezpieczeństwo danych w dobie cyfrowych zagrożeń

Zapewnienie bezpieczeństwa danych na platformie B2B to kwestia, która nabiera dziś szczególnego znaczenia. I nie chodzi tu wyłącznie o spełnienie wymagań prawnych czy kwestie etyki w biznesie. W dobie cyfryzacji procesów oraz globalnej konkurencji dane mają zupełnie inne znaczenie niż jeszcze kilkanaście lat temu. W wielu firmach są one jednym z kluczowych zasobów biznesowych, za którym idą konkretne wartości ekonomiczne. Ich utrata czy ujawnienie mogą prowadzić do dotkliwych strat finansowych, a nierzadko również występowania zakłóceń w ramach łańcucha dostaw.

Na to, że problem jest poważny, wskazuje opublikowany niedawno raport „State of Ransomware Poland 2024”. Wynika z niego, że w 2023 r. niemal 20% działających w Polsce przedsiębiorstw padło ofiarą ataku z użyciem złośliwego oprogramowania. W co czwartej firmie, której dotyczył ten problem, straty spowodowane tego typu incydentami zostały oszacowane na kwotę ponad 500 tys. zł. W najgorszej sytuacji znalazły się przedsiębiorstwa, które nie posiadały aktualnych kopii zapasowych. Tym – mimo zapłacenia okupu – często nie udało się odzyskać utraconych danych.

Dlaczego ochrona danych na platformie B2B jest tak ważna?

Problem cyberataków dotyka w znacznym stopniu firm korzystających z platform B2B. Dlaczego właśnie ich? Ponieważ tego typu systemy gromadzą informacje na temat bardzo rozbudowanej bazy klientów. Są one również wykorzystywane do zarządzania znacznie większymi wolumenami zamówień niż platformy B2C. Cyberprzestępcy zdają sobie także sprawę z tego, że przedsiębiorstwa prowadzące działalność handlową są szczególnie wrażliwe na czas i nie mogą pozwolić sobie na żadne zakłócenia w działalności. Z tego względu w przypadku udanego cyberataku są one skłonne do zapłacenia okupu.

W firmach, które prowadzą działalność handlową, bezpieczeństwo danych jest ważne także z innych powodów. Oferty, cenniki, dokumenty księgowe czy kartoteki klientów zawierają mnóstwo poufnych informacji.  Ich wyciek może prowadzić nie tylko do strat finansowych, lecz również nadwyrężenia zaufania klientów czy partnerów handlowych. A właśnie to, w relacjach biznesowych, często stanowi najcenniejszy kapitał.

Jak wybrać platformę B2B, która zapewni wysokie bezpieczeństwo danych?

Nowoczesne platformy B2B coraz częściej wyposażane są w mechanizmy zapewniające wielopoziomową ochronę. Dzięki temu są w stanie skutecznie zabezpieczyć poufne informacje przed nieuprawnionym dostępem, modyfikacją, a nawet całkowitą utratą. Choć technologia odgrywa w tym obszarze kluczową rolę, to jednak zapewnienie wysokiego bezpieczeństwa danych wymaga również wdrożenia odpowiednich procedur zarządzania. Jakie kwestie warto wziąć pod uwagę, wybierając platformę B2B? Które dobre praktyki mogą okazać się szczególnie przydatne z perspektywy ochrony informacji handlowych? Powyższe zagadnienia szczegółowo omawiamy poniżej.

Procedura rejestracji użytkowników

Kwestią, którą warto wziąć pod uwagę, poszukując platformy B2B, jest sposób działania mechanizmu rejestracji nowych użytkowników. To właśnie od niego zależy, kto dokładnie zyska dostęp do systemu i jakie dane będzie mógł wyświetlić. W przypadku niektórych rozwiązań proces zakładania konta składa się z kilku etapów i wymaga ręcznej weryfikacji zgłoszenia przez administratora lub handlowca odpowiadającego za kontakt z danym klientem. Takie wieloetapowe podejście zapewnia, że użytkownik, którego dane nie zostaną potwierdzone lub będą zawierały błędy, nie uzyska dostępu do platformy i wrażliwych funkcji. Firma może w ten sposób skuteczniej chronić poufne informacje handlowe przed nieautoryzowanym dostępem.

Rozbudowany proces weryfikacji użytkowników korzystnie wpływa też na jakość danych. Administrator już na etapie zakładania konta może sprawdzić, czy użytkownik podał prawidłowy adres e-mail, numer telefonu czy inne niezbędne informacje. To z kolei przekłada się na lepszą komunikację z klientami, mniejszą liczbę błędów i wyższą jakość obsługi.

Zarządzanie statusami użytkowników

Możliwość definiowania ról i uprawnień to funkcja, która pozwala na bardzo skuteczną kontrolę dostępu do poufnych informacji. W poszczególnych systemach może ona jednak działać w odmienny sposób. W przypadku platformy B2B od Symfonii administrator samodzielnie określa, jakiego rodzaju informacje wyświetlą się poszczególnym użytkownikom. Klienci bez odpowiednich uprawnień nie będą w stanie przeglądać cenników czy składać zamówień. Taka funkcjonalność przekłada się nie tylko na lepszą ochronę danych na platformie B2B, lecz również umożliwia dostosowanie działania systemu do specyfiki procesów handlowych w przedsiębiorstwie. Za pomocą jednego rozwiązania firma może bowiem obsługiwać różne procesy zakupowe – zarówno te, na rzecz partnerów handlowych, jak i klientów kupujących na własne potrzeby.

Wbudowane mechanizmy zwiększające poziom bezpieczeństwa

Najsłabszym ogniwem w procesie ochrony danych często okazuje się człowiek. Stosowanie łatwych do złamania haseł, używanie tych samych danych dostępowych na różnych platformach, czy lekceważenie zasad bezpieczeństwa to tylko kilka przykładów niewłaściwych praktyk, które mogą narazić firmę na poważne straty. Właśnie dlatego podczas wyboru platformy B2B warto sprawdzić, czy system został wyposażony w odpowiednie mechanizmy zapobiegające tego typu ryzykom.

Przeczytaj również: Bezpieczeństwo danych w chmurze

Bardzo pomocna z perspektywy bezpieczeństwa danych na platformie B2B może okazać się funkcja wymuszająca konieczność regularnego aktualizowania haseł przez użytkowników. Innym przydatnym rozwiązaniem jest mechanizm blokujący konto klienta po kilkukrotnym wprowadzeniu nieprawidłowych danych dostępowych. Niektóre systemy, jak np. platforma B2B od Symfonii, dają także możliwość tworzenia kont dla nowych użytkowników poprzez import danych z systemu ERP Symfonia Handel. Przesyłane w ten sposób informacje podlegają szyfrowaniu – w efekcie są nieczytelne dla osób trzecich. Po przeniesieniu danych administrator może nimi dowolnie zarządzać. Ponieważ informacje pochodzą z systemu ERP, na platformę B2B mogą zalogować się tylko użytkownicy, których tożsamość została już wcześniej potwierdzona.

Integracja platformy B2B z innymi systemami

By zautomatyzować procesy związane z obsługą zamówień czy rozliczaniem transakcji, firmy handlowe często decydują się na integrację platformy B2B z systemem ERP czy WMS. Ten proces, jeśli nie zostanie umiejętnie przeprowadzony, również może negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo danych. Głównym zagrożeniem jest niewłaściwe zabezpieczenie interfejsów API, które umożliwiają komunikację między systemami. W wyniku występowania luk postronne osoby są w stanie uzyskać dostęp do poufnych informacji, takich jak dane klientów czy te, dotyczące zamówień. Właśnie dlatego szukając platformy B2B dla swojej firny, najrozsądniej jest wybrać rozwiązanie, które będzie współpracować z systemem ERP w ramach jednego ekosystemu. Taka integracja pozwala na zminimalizowanie zagrożeń związanych z przepływem informacji wewnątrz firmy.

Wbudowane mechanizmy kontrolujące działanie platformy B2B

W platformach B2B coraz częściej stosuje się także wbudowane mechanizmy kontrolujące pracę oprogramowania. Jeśli wykryją one problemy zagrażające stabilności systemu czy tworzeniu kopii zapasowych, automatycznie wysyłają alerty do administratora platformy.  Taka funkcjonalność pozwala nie tylko szybciej reagować na zakłócenia w działaniu programu, lecz również w krótkim czasie ustalić źródło błędów.

Przeczytaj również: Bezpieczeństwo danych w chmurze: jak chronić informacje księgowe?

Tworzenie kopii zapasowych

Do utraty danych zgromadzonych na platformie B2B może dojść nie tylko w wyniku celowego działania cyberprzestępców, lecz również wewnętrznej awarii systemu czy błędu pracownika. Aby zabezpieczyć się przed tego typu problemami, warto pamiętać o tworzeniu kopii zapasowych, które pozwolą odzyskać utracone zasoby. Systemy do obsługi sprzedaży internetowej oferują różnego rodzaju możliwości w zakresie obsługi backupów. W niektórych kopie zapasowe są przygotowywane automatycznie – np. raz na dobę i przechowywane przez określony czas. Dzięki temu można łatwo przywrócić stan systemu sprzed awarii, nawet jeśli zostanie ona wykryta dopiero po kilku dniach.

Przeczytaj również: Bezpieczeństwo danych w chmurze: mit vs. rzeczywistość

Regularne aktualizacje

Regularne aktualizacje oprogramowania to ważny element strategii bezpieczeństwa IT. Pozwalają one nie tylko wzbogacić system o nowe funkcje i poprawić jego wydajność, ale przede wszystkim eliminują luki w oprogramowaniu, które mogą stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa danych. Przeprowadzanie aktualizacji to również sposób, by zwiększyć stabilność systemu oraz zapewnić jego większą kompatybilność z innymi programami.

Bezpieczeństwo danych na platformie B2B – podsumowanie

W dobie szybkiego rozwoju handlu elektronicznego kwestia bezpieczeństwa danych na platformach B2B staje się coraz bardziej paląca. Potencjalne luki w zabezpieczeniach mogą narazić firmy na ogromne straty finansowe i wizerunkowe, a także utratę zaufania klientów. Właśnie dlatego wybór odpowiedniej platformy B2B i wdrożenie skutecznych mechanizmów ochrony danych jest kluczowe dla zapewnienia stabilnego i bezpiecznego funkcjonowania biznesu.

Wybierając platformę B2B dla swojej firmy, dobrze jest zwrócić uwagę na to, czy system został wyposażony w zaawansowane funkcje bezpieczeństwa, które pozwolą na ochronę poufnych informacji przed nieautoryzowanym dostępem czy wyciekami. Równie ważna jest kwestia wsparcia, jakie oferuje dostawca oprogramowania, m.in. w zakresie wykonywania kopii zapasowych czy reagowania na incydenty i zagrożenia. Trzeba jednak zaznaczyć, że bezpieczeństwo danych na platformie B2B to nie tylko kwestia technologii, lecz również codziennych procedur związanych z obsługą systemu. Właśnie dlatego, oprócz samego stosowania nowoczesnych zabezpieczeń, warto zadbać także o przestrzeganie najlepszych praktyk wdrożonych przez zespół IT oraz zasad polityki bezpieczeństwa w firmie.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Analityka w kadrach i płacach. Jak zamienić dane pracownicze w decyzje biznesowe?

Dobrze poukładana analityka kadrowo-płacowa potrafi odpowiedzieć nie tylko na pytanie, ile kosztuje zatrudnienie, ale też: gdzie dokładnie rosną koszty osobowe, które działy „ciągną” najwięcej nadgodzin, gdzie pojawia się ryzyko luki płacowej albo rosnącej rotacji. Większość danych potrzebnych do takich analiz już masz – w systemie kadrowo-płacowym. Z tego poradnika dowiesz się, jak zacząć z nich korzystać i na czym tak naprawdę polega analityka w kadrach i płacach. Co warto analizować w kadrach i płacach – główne obszary analityki kadrowo-płacowej Dane kadrowo-płacowe to jedno z najważniejszych źródeł informacji w firmie, bo na ich podstawie możesz ocenić m.in. strukturę kosztów wynagrodzeń, rotacji pracowników, jakość planowania czasu pracy. I choć katalog możliwych analiz jest szeroki i zawsze zależy od specyfiki firmy, w większości organizacji szczególnie przydaje się analityka w następujących obszarach: Struktura zatrudnienia Struktura zatrudnienia to dość skomplikowany układ, uwzględniający informacje o wieku pracowników, ich stażu pracy, formie zatrudnienia, stanowiskach, etatach, trybie pracy (zdalna/stacjonarna/hybrydowa) i poziomie wynagrodzeń. Wszystkie te dane razem pokazują, jak naprawdę wygląda organizacja „od środka”. Dobrze poukładane dane pozwalają stworzyć coś w rodzaju „ludzkiej mapy cieplnej”: widzisz, gdzie masz zdrowe, zrównoważone zespoły, a gdzie kumulują się ryzyka – np. luka kompetencyjna albo przyszłe odejścia. Co warto tu analizować? Wiek + staż + dział/stanowisko – połączenie tych trzech wymiarów pokaże, gdzie za chwilę możesz mieć falę odejść emerytalnych, a gdzie „zabetonowane” zespoły z bardzo długim stażem i niską rotacją (sygnał możliwej stagnacji kompetencyjnej). Forma zatrudnienia (UoP, zlecenie, B2B) + etat – pozwala policzyć, w których obszarach firma opiera się na „łatwo ruchomych” zasobach, a gdzie rdzeń biznesu stoi na jednej, konkretnej grupie pracowników. To bezcenne przy planowaniu zmian organizacyjnych, podwyżek czy benefitów. Struktura wg przełożonych – jeżeli w jednym zespole dominuje krótki staż, wysokie odejścia i niski udział pełnych etatów, a w innym – długoletni pracownicy, pełne etaty i niska rotacja, to masz bardzo konkretną wskazówkę, gdzie przyjrzeć się stylowi zarządzania, kulturze i procesom wdrożenia. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają podejmować ważne decyzje: przy budżetowaniu możesz pokazać zarządowi, które zespoły wymagają inwestycji w sukcesję i rozwój, bo za 2–3 lata zabraknie tam doświadczonych liderów; przy planowaniu rekrutacji – zamiast szukać ludzi „na już”, możesz zawczasu wskazać obszary, gdzie średni staż się skraca, a rotacja rośnie, więc ryzyko wakatów jest największe; przy projektowaniu polityki wynagrodzeń i benefitów – widzisz, które segmenty (np. młodzi specjaliści w hybrydzie vs długoletni pracownicy stacjonarni) reagują na jakie bodźce, zamiast robić „jedno podwyżkowe rozporządzenie” dla wszystkich. Dobrze opisana struktura zatrudnienia to więc nie raport „dla zaspokojenia ciekawości”, tylko podstawa do rozmów o strategii HR, budżecie i ryzykach biznesowych – z konkretnymi liczbami, a nie tylko z ogólnym poczuciem, że „coś się dzieje w zespołach”. Wynagrodzenia i koszty pracy Wynagrodzenie pracownika to dla pracodawcy cały pakiet kosztów: premie, dodatki, benefity, nadgodziny czy składki. Dopiero spojrzenie na pełny koszt pracownika i godziny pracy pokazuje, ile naprawdę kosztuje nas utrzymanie zespołu – i dlaczego w jednym dziale ta sama liczba etatów generuje dużo wyższe koszty niż w innym. Co warto tu analizować? Strukturę wynagrodzeń – podział na podstawę, premie, dodatki, benefity. Dzięki temu widzisz, czy masz faktycznie elastyczny system wynagradzania, czy tak naprawdę większość kosztów to „sztywne” elementy, których nie da się szybko skorygować przy spadku przychodów. Koszt rzeczywistej godziny pracy – liczony nie tylko od stawki zasadniczej, ale z uwzględnieniem premii, dodatków, nadgodzin i narzutów. Tu wychodzi, czy opłaca Ci się udzielać nadgodziny, czy taniej będzie zatrudnić dodatkową osobę albo inaczej ułożyć proces. Koszty wynagrodzeń w podziale na MPK/projekty/zlecenia – pozwalają zobaczyć, które linie biznesowe są naprawdę dochodowe, a gdzie marża topnieje przez koszt pracy, choć na poziomie przychodu wszystko wygląda dobrze. Spójność wynagrodzeń (równość płac), czyli porównanie stawek na równorzędnych stanowiskach, z podziałem na płeć, dział, lokalizację. To nie tylko temat wizerunkowy – nierówności płacowe potrafią generować rotację, konflikty i ryzyko prawne. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: budżetować wynagrodzenia świadomie – możesz policzyć, o ile wzrośnie fundusz płac przy podwyżkach np. tylko w wybranych grupach (produkcja, IT, sprzedaż), zamiast wrzucać wszystkie podwyżki do jednego „worka”. decydować o modelu pracy – gdy widzisz, że konkretny projekt generuje ponadprzeciętny koszt roboczogodziny, możesz renegocjować stawki z klientem albo zmienić skład zespołu. projektować systemy wynagrodzeń – jeśli udział premii w całości kosztu jest wysoki, a jednocześnie wyniki czy retencja się nie poprawiają, masz twardy argument, że system wymaga zmiany. budować argumenty do rozmów z zarządem na temat rotacji, absencji czy wyników. Czas pracy, nadgodziny, grafiki Analityka czasu pracy, nadgodzin i grafików może Ci pokazać, czy naprawdę potrzebujesz więcej ludzi czy może innego ułożenia pracy. Być może okaże się, że zadania są źle rozłożone w czasie albo proces jest zbyt wrażliwy na nieobecności. Co warto analizować? Nadgodziny wg działów/projektów/przełożonych – takie badanie pozwala zobaczyć, czy nadgodziny wynikają z potrzeb biznesowych, czy z konkretnego stylu zarządzania w danym zespole. Powtarzające się wzorce spóźnień i wcześniejszych wyjść, które na poziomie jednostek mogą wyglądać jak drobne odstępstwa, ale w skali działu pokazują, że grafik nie przystaje do faktycznego rytmu pracy. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: przeorganizować proces zamiast tylko dokładać ludzi – jeśli widzisz, że nadgodziny kumulują się zawsze w tych samych dniach i godzinach, możesz zmienić godziny pracy, kolejność zadań czy zasady zastępstw, zamiast automatycznie powiększać stan zatrudnienia. zmniejszyć ryzyko wypalenia i rotacji w najważniejszych zespołach – twarde dane o pracy w nocy, w weekendy i święta dają argumenty do rozmów o zmianie obciążenia, dodatkach czy rotacji zadań, zanim ludzie zaczną odchodzić. urealnić wyceny projektów i usług – znając faktyczny czas pracy nad danym typem zlecenia (łącznie z nadgodzinami), możesz inaczej negocjować stawki z klientami i przestać „dopłacać” do najbardziej pracochłonnych kontraktów. odpowiednio reagować na potrzeby szkoleniowe grona kierowniczego – możliwe, że w trakcie analizy zauważysz, że tylko pewne zespoły „produkują” nadgodziny. Dzięki szybkiemu zauważeniu tematu, możesz zaproponować wybranym kierownikom szkolenie (nawet wewnętrzne) z poprawnego planowania i ewidencjonowania czasu pracy. Zwłaszcza jeśli firma rośnie lub kierownicy rotują, nadgodziny mogą wynikać  właśnie z błędnego planowania i takie szkolenie pomoże szybko zredukować koszty. Absencje, rotacja, fluktuacja i odejścia Absencje i rotacja to wskaźniki, które mogą wiele powiedzieć o kondycji organizacji – ale dopiero wtedy, gdy policzysz jaka jest ich skala oraz jakich działów w strukturze dotyczą. Ich zestawienie pozwala zobaczyć, czy masz do czynienia z normalnym „szumem” w organizacji, czy z pierwszymi poważniejszymi ogniskami problemów – przeciążeniem, słabą organizacją pracy albo napięciami w zespole. Co warto tu analizować? Wskaźniki odejść i przyjęć wg działów, stanowisk i lokalizacji, które pokażą, gdzie fluktuacja jest normą (np. prace sezonowe), a gdzie sygnałem kłopotów (wysoka rotacja w kluczowym dziale operacyjnym czy wśród specjalistów). Staż w momencie odejścia – jeśli wielu ludzi odchodzi między 6. a 12. miesiącem pracy, to problem jest raczej w rekrutacji, onboardingu lub realiach pracy niż w samych wynagrodzeniach. Koszt rotacji – połączenie danych o wynagrodzeniach, czasie wdrożenia i kosztach rekrutacji pozwala policzyć, ile naprawdę kosztuje Cię utrata jednej osoby na danym stanowisku. Czasem okazuje się, że taniej jest podnieść pensję o 500 zł, niż co kilka miesięcy finansować kolejną rekrutację. L4 wg działów, zespołów i przełożonych – jeśli w jednym dziale poziom absencji chorobowej jest dwukrotnie wyższy niż w pozostałych, to sygnał, że warto przyjrzeć się bliżej organizacji pracy, obciążeniu i stylowi zarządzania. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: świadomie planować rekrutacje i obsadę w krytycznych okresach – wiesz, gdzie rotacja i absencja jest największa i możesz z wyprzedzeniem zabezpieczyć etaty, podejmować decyzje o podwyżkach i zmianach warunków tam, gdzie koszt odejść (nie tylko pod względem finansowym, ale także kompetencyjnym) jest najwyższy, oceniać skuteczność menedżerów i procesów HR (rekrutacji, onboardingu, szkoleń) na podstawie konkretów, które można wykorzystać do planowania przyszłych zadań działu HR, w tym dotyczących EB (wizerunku pracodawcy) lepiej uzasadniać inwestycje w retencję – pokazując zarządowi twarde liczby: ile kosztuje utrata ludzi i ile można zyskać, jeśli rotacja spadnie choćby o kilka punktów procentowych. Jak podejść do analityki kadrowo-płacowej? Analityka w kadrach i płacach to nie przygotowywane doraźnie raporty, tylko powtarzalny proces: od pytania biznesowego, przez dane, aż po decyzję. Żeby wyniki były wiarygodne, potrzebujesz spójnych danych w jednym systemie, a nie dziesięciu arkuszy Excela. Zdefiniuj pytania biznesowe Zacznij od tego, po co robisz analizę: „ile kosztuje nas nadgodzina vs nowy etat?”, „o ile możemy podnieść płace w tym dziale?”, „gdzie rotacja jest dla nas najdroższa?”. Dobrze postawione pytanie od razu zawęża dane, których potrzebujesz. Wybierz wskaźniki i przekroje Do każdego pytania dobierz konkretne KPI (np. koszt godziny pracy, poziom absencji, rotacja, średnie wynagrodzenie) oraz przekroje: dział, MPK, projekt, przełożony, staż. Dzięki temu zobaczysz, jak wygląda sytuacja w konkretnym miejscu w organizacji, a nie tylko „firmowa średnia”. Uporządkuj dane w systemie kadrowo-płacowym Bez porządku w słownikach (działy, MPK, projekty, stanowiska), kodach absencji i składnikach płacowych żadna analityka nie będzie wiarygodna. To etap, który robisz raz porządnie, a potem tylko pilnujesz, żeby nowe dane były wprowadzane spójnie. Przekuj liczby na decyzje Na koniec zawsze zadaj sobie pytanie: „co zmieniamy po tej analizie?”. Czy korektę robisz w budżecie (podwyżki, nadgodziny), w zatrudnieniu (nowe etaty vs outsourcing), w organizacji pracy (grafiki), czy w polityce wynagrodzeń (widełki, premie). Ważne: Aby analityka była wiarygodna, dane muszą być spójne. Tutaj kluczową rolę gra jeden zintegrowany system, a nie rozsypane arkusze. Jak program kadrowy wspiera analitykę w kadrach i płacach? Nowoczesny program kadrowo-płacowy, taki jak Symfonia R2Płatnik to cenna baza informacji o pracownikach, czasie pracy i kosztach zatrudnienia. Nic więc dziwnego, że tego typu rozwiązania coraz częściej wyposaża się w moduły analityczne, które pozwalają przekształcić surowe i niepowiązane ze sobą dane w konkretne zestawienia i wskaźniki biznesowe. Sam program Symfonia R2Płatik udostępnia ponad 70 predefiniowanych raportów obejmujących dane kadrowo-płacowe – a w tym m.in.: zestawienia: kosztów wynagrodzeń, absencji, stażu pracy, dochodów według działów i stanowisk, wskaźniki absencji i rotacji. Użytkownik systemu może również budować własne raporty w oparciu o kreatory i zapytania SQL – np. raport rezerw urlopowych do budżetu, raport zgodności z dyrektywą o równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn, czy szczegółowe alokacje czasu pracy na projekty i MPK. Przydatną funkcją jest również możliwość tworzenia raportów, w których koszt etatu (wraz z premiami, dodatkami, nadgodzinami) jest przypisany do wybranych jednostek kosztowych – np. projektu, linii biznesowej czy klienta. Dzięki temu wiadomo, które obszary są rentowne, a gdzie marża „znika” w kosztach pracy. Program pozwala także policzyć rzeczywisty koszt godziny pracy – z uwzględnieniem premii, dodatków, nadgodzin i wszystkich narzutów – w podziale na stanowiska, działy czy konkretne osoby.  Do tego dochodzi wbudowany kalkulator płacowy, który szybko przelicza wynagrodzenie netto-brutto wraz z pełnym kosztem pracodawcy. W efekcie możesz bardzo konkretnie odpowiedzieć na pytania, ile kosztuje godzina pracy w danym dziale albo jak zmieni się koszt pracodawcy przy proponowanej podwyżce. Symfonia R2Płatnik to program do kadr i płac, który udostępnia także zestawienia do planowania i analizy płac. Dzięki temu możesz zobaczyć, jakim „marginesem” dysponujesz i gdzie podwyżki będą mieć największy sens biznesowy (np. w działach o najwyższym koszcie rotacji). Program obsługuje różne systemy czasu pracy i integruje się z systemami RCP oraz tachografami, więc za jego pomocą możesz łatwo porównać nominalny i faktyczny czas pracy, kontrolować godziny do odpracowania i rozliczać czas pracy na poszczególne zlecenia czy projekty. Jeśli potrzebujesz bardziej rozbudowanych analiz (np. w Power BI), zestawienia możesz wyeksportować do Excela lub innych systemów i dalej je obrabiać, łączyć z danymi sprzedażowymi czy produkcyjnymi.
Analityka w kadrach i płacach. Jak zamienić dane pracownicze w decyzje biznesowe
Logo firmy Symfonia
zweryfikowano

5/5(1 głosy)

Symfonia

Innowacyjne ERP dla biznesu


Symfonia
Mazowieckie
1000 osób
Zobacz profil
Branża
Biura rachunkowe, Budownicza, eCommerce, Produkcyjna, Sektor publiczny, Transportowa, Usługi
Opis
Symfonia to polski producent oprogramowania, jeden z największych dostawców systemów ERP dla firm z sektora MŚP. Symfonia specjalizuje się w tworzeniu programów i aplikacji, w tym chmurowych, przeznaczonych do obsługi i automatyzacji finansów....
rozwiń