Alternatywa-dla-globalnych-systemów-ERP

Alternatywa dla globalnych systemów ERP

Comarch, największy rodzimy i drugi co do udziału w całym rynku dostawca systemów ERP w Polsce, nie spoczywa na laurach. Krakowska firma IT rozpoczyna kampanię skierowaną głównie do dużych firm produkcyjnych, handlowych i usługowych. Kampania o nazwie „Alternatywa dla globalnych systemów ERP” wymienia wyzwania, przed którymi stają przedsiębiorcy wykorzystujący zagraniczne oprogramowanie, a także proponuje rozwiązania płynące z implementacji polskiego systemu ERP.

Firmy korzystające z systemów ERP od globalnych producentów borykają się z wieloma problemami. Rosnące koszty wdrożenia i aktualizacji, potrzeba dostosowania do polskiego rynku i przepisów, słabe wsparcie techniczne czy konieczność implementacji rozwiązań chmurowych sprawiają, że przedsiębiorcy coraz częściej sięgają po rodzime rozwiązania.

Według raportu IDC „Poland Enterprise Application Software Market Analysis and 2022 Vendor Shares” (IDC #EUR251121123, September 2023) aż 23,6% polskich przedsiębiorców wybiera rodzime systemy ERP pod szyldem Comarch.Dlaczego? Polski dostawca bardzo dobrze rozumie krajowe przepisy i szybko wprowadza ustawodawcze zmiany, w tym te wynikające z Krajowego Systemu e-Faktur. Systemy Comarch ERP to rozwiązania bogate funkcjonalnie, innowacyjne, a przede wszystkim sprawdzone przez tysiące klientów. Zarówno wdrożenie jak i użytkowanie systemów Comarch ERP jest finansowo korzystniejsze, a jednocześnie wspiera polską gospodarkę. Klienci doceniają bieżące wsparcie istniejących rozwiązań, ich aktualizacje oraz możliwość wyboru pomiędzy chmurową wersją systemu a stacjonarną.

Kampania „Alternatywa dla globalnych systemów ERP” obejmuje szereg działań, m.in. publikację referencji i case study, w których producenci prezentują zrealizowane wdrożenia systemów w dużych firmach z różnych branż. Dzięki temu Comarch demonstruje, jak rodzime rozwiązania uzupełniają lukę w funkcjonalnościach zagranicznych systemów.

Comarch to dostawca kompleksowych systemów ERP, oferujący szeroki wachlarz funkcji i elastyczne modele cenowe. Dzięki temu możemy dostosować nasze rozwiązania do indywidualnych potrzeb każdej organizacji. Nie mamy kompleksów wobec globalnych producentów, ponieważ jesteśmy równie innowacyjni. Nasze systemy to coś więcej niż samo ERP – to też szereg zintegrowanych aplikacji z funkcjonalnością omnichannel do obsługi magazynu, e-commerce, Przemysłu 4.0 i analityki. Dzięki temu jesteśmy w stanie obsłużyć naprawdę duże firmy z wielu branż 

Zbigniew Rymarczyk

wiceprezes i dyrektor Sektora ERP, Comarch

W kampanii firma porównuje Comarch ERP z globalnymi systemami, podkreślając:

  • niższe koszty wdrożenia – w wielu przypadkach koszty wdrożenia nowego systemu są porównywalne z rocznym utrzymaniem zagranicznego rozwiązania;
  • koszty aktualizacji dopasowane do realiów polskiego rynku – konkurencyjny rynek sprawia, że ceny aktualizacji są niskie, a ich przeprowadzenie nieskomplikowane;
  • równie dobra lub lepsza funkcjonalność – zakres funkcjonalny systemu ma za zadanie zaspokajać potrzeby najbardziej rozbudowanych przedsiębiorstw z wielu branż;
  • wybór pomiędzy chmurą a wersją stacjonarną systemu – klient Comarch sam decyduje o wersji systemu;
  • dostosowanie do polskich przepisów – zmiany w przepisach są na bieżąco wdrażane do wersji oprogramowania;
  • wpływ użytkowników na rozwój produktu – polscy klienci Comarch ERP mogą zgłosić uwagi związane z funkcjonowaniem systemu, co realnie przełoży się na rozwój rozwiązania w przyszłości.

W kampanii „Alternatywa dla globalnych systemów ERP” biorą udział takie marki jak m.in.: Agroas, Albatros Aluminium, Asaj, Dragon, Extradach, Gerda, Kreisel, Kupiec, Lakma, czy Morele.net.

Co roku ponad 400 średnich i dużych firm z różnych branż, takich jak produkcja, handel czy usługi, wybiera systemy ERP od polskiego Comarch. Wśród klientów znajdują się zarówno przedsiębiorstwa operujące wyłącznie w Polsce, jak i międzynarodowe korporacje.

Więcej o kampanii: https://www.comarch.pl/alternatywa/

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Bąbelki, żelki i słodkie kulki. Jak technologia wspiera produkcję bubble tea?

Czasem do sprawienia komuś radości nie trzeba wiele. Wystarczy czarna lub zielona herbata, trochę mleka, parę słodkich jadalnych kulek i żelek owocowych. Bubble tea, bo o niej mowa, to specjalność Crazy Bubble, która serwuje ten słodki napój w ponad 200 lokalizacjach w Polsce i Europie. Biznes ten mierzy się jednak z kilkoma wyzwaniami, naprzeciw którym wychodzi technologia.  Bubble tea to niewątpliwie hit ostatnich lat. Ten pochodzący z Tajwanu słodki napój podbija podniebienia ludzi na całym świecie, coraz więcej sympatyków ma również w Polsce. Crazy Bubble to niekwestionowany lider tego rynku w kraju. Posiada ponad 200 punktów w Europie (w tym ok. 150 w Polsce), działając na siedmiu rynkach zagranicznych. Tempo wzrostu obrazuje fakt, że w okresie dynamicznej ekspansji firma otwierała średnio jeden lokal tygodniowo. Block Quote Crazy Bubble działa dzisiaj w modelu wielokanałowym (omnichannel), opierając biznes na czterech filarach: franczyzie, hurcie, sprzedaży detalicznej oraz e-commerce. Żeby połączyć te obszary oraz zintegrować je z najważniejszymi procesami, od początku działalności korzysta z oprogramowania Comarch ERP Optima. System pozwala firmie efektywnie zarządzać sprzedażą, gospodarką magazynową, księgowością i kadrami. Wyzwanie: chaos w zamówieniach Organizacja borykała się jednak na początku z jednym dużym wyzwaniem. Przez to, że zamówienia spływały od franczyzobiorców wieloma różnymi kanałami (telefon, e-mail, wiadomości ustne), w procesy regularnie wkradał się chaos, pomyłki cenowe oraz błędy wynikające z ręcznego przepisywania danych do systemu. Właściciele zdecydowali więc, by jedynym kanałem zamówień dla klientów biznesowych był sklep internetowy B2B (platforma B2B od Comarch) zintegrowany z Comarch ERP Optima. Kierunek ten przyniósł firmie konkretne korzyści: skrócenie czasu zamówień – proces pełnego zatowarowania lokalu przez franczyzobiorcę na platformie B2B skrócił się do 10-20 minut. Wcześniej trwało to znacznie dłużej ze względu na fakt, że klienci musieli ręcznie wpisywać kody i nazwy nawet kilkudziesięciu różnych indeksów produktowych; automatyczne cenniki – system pozwala na automatyczne przypisywanie dedykowanych cenników dla różnych grup odbiorców (osobne stawki dla franczyzobiorców, osobne dla klientów zewnętrznych), eliminując ręczne kalkulacje; wizualizacje: klient i dostawca widzą na platformie B2B zdjęcia produktów, co znacząco ułatwia identyfikację towaru; integracja procesu i transparentność – zarówno klient, jak i dział realizacji zamówień widzą w systemie tę samą historię zamówień i ceny. Block Quote Dzięki analityce można przewidywać Ze względu na specyfikę działalności firma importuje ponad 90 proc. półproduktów do bubble tea bezpośrednio z Azji (Tajwanu, Chin, Wietnamu). To duże wyzwanie logistyczne, bo czas od złożenia zamówienia do jego fizycznego pojawienia się w siedzibie wynosi około pół roku. Co więcej, półprodukty te mają określone terminy przydatności do spożycia. By nie generować strat, firma nie może sobie zatem pozwolić na nieprzemyślane zamówienie towaru na zapas. W planowaniu zatowarowania niezbędnym narzędziem jest Comarch BI Point, czyli zaawansowana aplikacja do analityki biznesowej. Crazy Bubble wykorzystuje ją do sporządzania raportów, analizując historyczną sprzedaż i prognozując w ten sposób zapotrzebowanie. Połączenie twardych danych i biznesowych estymacji pozwala jej bezpiecznie i z wyprzedzeniem zamawiać odpowiednią ilość towaru. Analityka Business Intelligence doskonale wspiera także wyliczanie marżowości czy rozliczanie pracy handlowców. Roboty nie zastąpią człowieka Crazy Bubble nie zwalnia tempa. Pozycja lidera rynku zobowiązuje, dlatego organizacja planuje dalszą ekspansję e-commerce (integrację z czołowymi marketplacami w Polsce), wdraża też mobilną wersję platformy B2B dla przedstawicieli handlowych pracujących w terenie. Umożliwi to sprzedawcom szybkie składanie zamówień bezpośrednio podczas spotkania z klientem. Jak jednak zaznaczają w Crazy Bubble, najważniejszym aspektem, o który należy dbać stale, nadal pozostają ludzie. – W naszym przypadku roboty czy algorytmy AI na pewno nie zastąpią człowieka, który pozostanie kluczowy przy przygotowywaniu kultowego napoju w lokalach Crazy Bubble. Ten produkt jest kupowany przez ludzi, ale też przez nich tworzony. Staramy się, by pracownicy z łatwością nawiązywali relacje interpersonalne z klientem. Im lepiej obsługa doradzi mu, jaki napój wybrać, tym szybciej do nas wróci. AI ich w tym nie wyręczy – podsumowuje Jakub Woźniczka. Więcej o historii Crazy Bubble można dowiedzieć się z podcastu Comarch „Kulisy Cyfryzacji”.
1920x1200_events[6]

Comarch ERP Enterprise
+4
Cała Polska
5000 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Biura rachunkowe, Budownicza, Chemiczna, Dystrybucja, eCommerce, Elektronika, Hotelarstwo, Meblarska, Metalurgiczna, Produkcyjna, Sektor publiczny, Spożywcza FMCG, Transportowa, Tworzywa sztuczne, Usługi, Przemysł obronny i lotniczy, Produkcja maszyn, Produkcja zaawansowanych technologii i elektroniki, Cyfrowa transformacja przedsiębiorstw
Opis
Comarch to polska firma technologiczna, która dostarcza oprogramowanie i usługi IT dla firm w Polsce oraz na rynkach międzynarodowych....
rozwiń