AI-patrzy-na-fakturę-i-widzi-więcej

AI patrzy na fakturę i widzi więcej

Na początku był papier. Potem ręczne wpisy, skanery, Excel. Aż wreszcie nadeszła ona: sztuczna Inteligencja. I zaczęła zadawać pytania nie o to, gdzie jest numer faktury, lecz co też takiego ten dokument znaczy.

Czy wiesz, ile czasu Twoja firma traci każdego dnia na ręczne przetwarzanie dokumentów? Dziesiątki minut na jednej fakturze, godziny w skali tygodnia, dni w skali miesiąca. A przecież faktura to tylko wierzchołek góry lodowej. A są jeszcze: dowody dostawy, potwierdzenia zamówień, noty uznaniowe, umowy... Każdy z tych dokumentów dosłownie aż się prosi, by ktoś go otworzył, przeczytał, zakwalifikował, przepisał i... popełnił błąd.

Dlatego DocuWare wprowadza Intelligent Document Processing (IDP) – rozwiązanie, które łączy sztuczną inteligencję, uczenie maszynowe, NLP i OCR, by raz na zawsze pożegnać papierowy chaos.

Nie wystarczy czytać – trzeba rozumieć

Tradycyjne systemy OCR potrafią odczytać tekst, o ile znajduje się on dokładnie tam, gdzie system go szuka. Jeśli numer faktury zsunie się o kilka milimetrów albo zostanie wpisany ręcznie – rozpoznanie kończy się fiaskiem. IDP działa inaczej. System „czyta” dokument w sposób przypominający ludzkie myślenie: analizuje kontekst, typ dokumentu, strukturę danych.

Dzięki użytym technologiom wnosi do firm zupełnie nowe jakości.

Zaawansowany OCR i HTR (Handwritten Text Recognition) pozwalają na rozpoznawanie tekstów drukowanych i odręcznych.

ML (Machine Learning) i sieci neuronowe sprawiają, że narzędzie uczy się na podstawie danych i stale się doskonali.

NLP (Natural Language Processing) sprawia, że IDP rozumie znaczenie języka używanego w dokumentach.

Dlatego IDP dobrze sobie radzi z każdym dokumentem: zeskanowanym, cyfrowym, chaotycznym, z nietypową czcionką czy układem.

Case study HVVG: faktura przestaje pożerać czas

Historia HVVG, niemieckiej sieci domów opieki, to opowieść o tym, jak 70% oszczędności czasu w przetwarzaniu faktur może zmienić oblicze organizacji. Przed wdrożeniem DocuWare, ich procesy były rozproszone, czasochłonne i w dużej mierze papierowe. Faktury przychodziły do różnych lokalizacji, gdzie były ręcznie przetwarzane i wysyłane do centrali. Tam były ponownie wprowadzane do systemu.

Po wdrożeniu IDP:

  • dokumenty są skanowane i przesyłane do centralnych skrzynek mailowych,
  • AI rozpoznaje dane niezależnie od ich układu na stronie,
  • indeksacja przebiega automatycznie, a współczynnik rozpoznawalności przekracza 94%,
  • dane są przekazywane bezpośrednio do systemu księgowego.

Co więcej, zautomatyzowany workflow zatwierdza dokumenty i porównuje je z zobowiązaniami. Cały proces jest cyfrowy, szybki i bezpieczny. A pracownicy? Mają czas na prawdziwą pracę z ludźmi, co jest sednem działalności firmy.

Księgowość, która myśli za Ciebie

IDP to nie tylko rewolucja w dziale finansowym. To zmiana paradygmatu. Dzięki tej technologii możliwe jest:

  • automatyczne przypisywanie faktur do odpowiednich kont,
  • rozpoznawanie duplikatów i nieprawidłowości,
  • prowadzenie uzgodnień kont,
  • kontrola terminów płatności i raportów przeterminowań,
  • budowanie prognoz finansowych na podstawie przetworzonych danych.

IDP wspiera również tworzenie gotowych raportów, przygotowanie przelewów, a nawet identyfikowanie błędów w kartach czasu pracy. To nie tylko automatyzacja – to inteligentna księgowość.

Więcej niż faktury: dokumenty HR, zgody, wnioski

Niektóre firmy wykorzystują IDP do digitalizacji nie tylko faktur, ale też:

  • akt osobowych i dokumentów pracowniczych,
  • formularzy zgód i wniosków (np. o urlop),
  • notatek z rozmów rekrutacyjnych,
  • podręczników jakości i dokumentacji ISO.

Każdy dokument, który trzeba przeczytać, zakwalifikować i wprowadzić do systemu  to potencjalna przestrzeń dla IDP, który działa skutecznie i błyskawicznie – w sekundzie potrafi przetwarzać nawet tysiące dokumentów.

Bezpieczeństwo, które nie śpi

DocuWare IDP został zaprojektowany z myślą o ochronie danych:

  • oferuje szyfrowanie,
  • zapewnia kontrolę dostępu,
  • pełne logi audytowe,
  • gwarantuje zgodność z RODO i standardami branżowymi (np. HIPAA w medycynie).

To szczególnie ważne w środowiskach, gdzie obrót dokumentów wiąże się z ryzykiem: medycyna, finanse, HR.

Wakacje – świetny moment, by zaplanować przyszłość

Nie lubisz słowa „webinar”? My też nie. Dlatego 24 lipca zapraszamy na spotkanie, podczas którego poznasz IDP i zobaczysz je w akcji. Pokażemy, jak wygląda inteligentne przetwarzanie dokumentów w praktyce: faktura, workflow, dane – wszystko na Twoich oczach.

Głos oddamy praktykom z HR, ERP i technologii, którzy pokażą, jak IDP porządkuje ich codzienność. To nie będzie prezentacja – to historia cyfrowej przemiany, której możesz być częścią.

📌 Zarezerwuj miejsce i sprawdź, jak AI może odmienić Twoje biuro.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Workflow w HR. Automatyzacja dla kultury organizacyjnej firmy

HR rzadko ma dziś problem z ludźmi, częściej mierzy się z procesami, które przez lata rosły szybciej niż organizacja była w stanie je poukładać. Automatyzacja i workflow w HR nie są technologiczną fanaberią, lecz sposobem na odzyskanie kontroli, czasu i spokoju. Dzięki dobrze zaprojektowanym obiegom dokumentów w DocuWare HR może się skupić na ludziach, by wnosić biznesową wartość dla firmy. HR to jedno z tych miejsc w firmie, gdzie wszystko jest „na już”. Rekrutacja na wczoraj, umowa na teraz, aneks sprzed pół roku, który nagle okazuje się krytyczny, bo ktoś pyta o szczegóły wynagrodzenia albo zakres obowiązków. A w tle dokumenty. Setki, tysiące, w różnych wersjach, miejscach i formatach. Papier, PDF-y, maile, foldery na dyskach, czasem jeszcze teczka opisana markerem, którego już nikt nie potrafi odczytać. Dziś widać wyraźnie: HR ma problem z procesami. Nie dlatego że ich nie ma, lecz dlatego że postępujący poziom ich komplikacji wyprzedził efektywność używanych w nich kanałów i technologii. Rekrutacja i onboarding bez improwizacji: po co workflow w HR Weźmy rekrutację. CV wpadają różnymi kanałami, ktoś je zapisuje, ktoś przesyła dalej, ktoś drukuje, bo „łatwiej przeczytać”. Decyzje zapadają w mailach, notatkach, rozmowach przy kawie. A potem kandydat zostaje pracownikiem i zaczyna się onboarding, czyli moment, w którym chaos potrafi rozkwitnąć w pełnej krasie. Umowa, szkolenia BHP, dostęp do systemów, regulaminy, badania lekarskie. Wszystko ważne, wszystko wrażliwe, wszystko powinno wydarzyć się szybko i w odpowiedniej kolejności. Bez workflow ten proces przypomina raczej improwizację jazzową niż zaplanowaną kompozycję. Automatyzacja w HR nie polega na tym, żeby odebrać ludziom pracę. Wręcz przeciwnie. Chodzi o to, żeby przestać marnować czas na czynności, które nie wymagają myślenia. System workflow wie, że po zaakceptowaniu umowy trzeba wysłać dokument do podpisu, założyć pracownikowi e-teczkę, uruchomić checklistę onboardingową i przypomnieć menedżerowi, że nowa osoba zaczyna w poniedziałek. HR nie musi tego pilnować. HR może się zająć człowiekiem. E-teczki i kontrola dostępu: porządek w dokumentach bez ryzyka Podobnie jest z dokumentacją pracowniczą. Życiorysy, aneksy, oceny okresowe, szkolenia, badania, awanse, przeniesienia. W wielu firmach ogromną część czasu działu kadr konsumuje szukanie dokumentów, sprawdzanie, czy są aktualne i czy na pewno mamy tę właściwą wersję. E-teczki zmieniają reguły gry, bo wszystkie informacje są w jednym miejscu, dostępne od ręki, z pełną kontrolą uprawnień. Co ważne, nawet administrator systemu nie musi widzieć tego, czego widzieć nie powinien, co w HR nie jest detalem, tylko fundamentem zaufania. Automatyzacja bardzo szybko pokazuje swoją wartość także tam, gdzie HR styka się z resztą organizacji. Wnioski urlopowe, delegacje, nadgodziny, zwroty kosztów. Z perspektywy pracownika liczy się jedno: szybkość i przejrzystość. Jeśli wiem, gdzie jest mój wniosek i kiedy mogę spodziewać się decyzji, nie muszę dzwonić, pisać i przypominać się co dwa dni. Workflow pilnuje terminów, eskaluje sprawy, pokazuje wąskie gardła i sprawia, że HR przestaje być centralą telefoniczną firmy. Do tego dochodzi temat zgodności z przepisami, który z roku na rok robi się coraz bardziej wymagający. Okresy przechowywania dokumentów, ochrona danych osobowych, archiwizacja maili, kontrola dostępu. Papier i pliki porozrzucane po systemach to proszenie się o kłopoty. Centralny system zarządzania dokumentami pozwala nie tylko spełnić wymagania prawa, ale też spać spokojniej, bo wiadomo, że dane są tam, gdzie powinny być i tylko dla tych, którzy mają do nich prawo. Mniej papierów, więcej Human & Culture: gdy HR odzyskuje czas Najciekawsze jest jednak to, że dobrze zaprojektowany workflow w HR bardzo szybko zaczyna wpływać na atmosferę w firmie. Mniej frustracji, mniej nerwowych pytań, więcej poczucia, że procesy działają, a decyzje zapadają na podstawie aktualnych informacji. HR przestaje być działem od papierów, a zaczyna być realnym partnerem biznesu. A na koniec warto rozbroić mogącą się nasuwać obawę, że automatyzacja grozi HR-owi, że stanie się bardziej „bezduszny”. Jest wręcz przeciwnie. Im mniej czasu na dokumenty, tym więcej przestrzeni na Human & Culture – na rozmowę, rozwój i prawdziwe wsparcie talentów. A o to przecież w HR chodzi od zawsze, nawet jeśli czasem gubi się to pod stertą segregatorów.
Workflow w HR. Automatyzacja dla kultury organizacyjnej firmy
DocuWare
zweryfikowano

5/5(6 głosów)

DocuWare

Cyfrowa Transformacja Twojego Biznesu


DocuWare
Cała Polska
650 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Biura rachunkowe, Budownicza, Chemiczna, Dystrybucja, eCommerce, Medyczna, Produkcyjna, Sektor publiczny, Transportowa, Usługi, Produkcja maszyn, Produkcja zaawansowanych technologii i elektroniki, Cyfrowa transformacja przedsiębiorstw
Opis
Nasz flagowy produkt zamienia uciążliwe, ręczne procesy w eleganckie cyfrowe przepływy pracy, a nieuporządkowane pliki w łatwo odnajdywane, bezpieczne elektroniczne dokumenty....
rozwiń